Jump to content
Dogomania

justynavege

Members
  • Posts

    10743
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justynavege

  1. Tak mało nas odwiedza wątek czarnulek :shake: one juz tak długo tu są :placz:
  2. rotek chyba zajmuje sie ogloszeniami tzn kontaktowo Sylwia czy ktos pyta o Joggiego?
  3. Solito jak tylko bedziesz wiedziala na pewno daj znać chocby smsem tzreba Dingusiowi przygotowac wszystko na drogę
  4. Reksio niemłody i żadnej urody pies taki jakich tysiące w schronisku mu smutno bo siedzi tu juz długie długie miesiące a chcialby wraz z panem na spacer pojsc pobiegać beztrosko za słoncem spraw dobry człowieku by znalazł swoj dom podaruj mu miejsce w swym domu w swym sercu
  5. Synku juz do domku czas najwyzszy :cool3: żeś sie chlopie zasiedzial ze ho ho
  6. Dziś wysalam list do Pani ktora dałą tak wiele Sarci Saro mam nadzieje ze mnie nie zapomnisz i przywitasz za Tęczowym Mostem
  7. zadzwoniłam sobie a co :evil_lol: Flipper chyba trafil wreszcie tam gdzie powinien :) Nie sprawia kłopotów a i przestał wykazywać chęc gryzienia ludzi jednak dalej szukamy kogoś do wizyty poadopcyjnej :)
  8. Dzisiaj otrzymaliśmy list........... Sara nie żyje :placz::placz: Ostatnie poł roku zycia spędziła wsrod kochających ją ludzi szkoda ze tak krótko....... Odeszła 27.09.2007 Sarunia na zawsze w mojej pamięci pozostanie najłągodniejszy wspanialy psiak........ Dostalismy rowiez zdjecia Sarci z ostatnich wakacji
  9. Zdrojeczko a moze amsz znajomych w tamtej okolicy no to proste idziesz i patrzysz czy chciałabys by Twoj psiak mial takiego pana ;)
  10. Cytat: Zgadzam się, że trzymanie wycieńczonego psa na wystawie nawet przez godzinę jest problematyczne, ale na pewno nie jest morderstwem o kurcze wczoraj mi to umknęło..... i wiecie co autorem etgo artukułu jest kobieta! tzn ma imie jak kobieta bo kobiecosc z wrazliwoscia raczej kojarze , z umiejetnoscią wspólczucia i empatią bez komentarza bo nie wypada uzywać brzydkich słow a tylko takie sie cisną .........
  11. [quote name='konisia']Może napiszcie dokładnie jaka to okolica.:razz:[/quote] 05-084 Leszno :)
  12. wyjątkowy dom dla wyjątkowej Lisiczki pilnie poszukiwany to juz druga zima w schronisku :placz:
  13. a czesto bywa tak ze po naprawie zostają jakies czesci a ta rzecz działa :crazyeye::evil_lol: czyli zbedne były ;) Czarne dziewczynki przypominaja ze to ich kolejna zima w schronisku :-(
  14. Od naszego hopania to on chyba domu nie znajdzie :shake: tak bardzo mu brakuje ruchu , młody energiczny psiak ........
  15. to najgorsze chwile ale juz nidlugo się skonczą :)
  16. Nadal szukamy kogoś spod wawy do wizyty poadopcyjnej.....
  17. Wiwi tak :) to takie białe smarowidło dostępne w aptece bez recepty ja kupowałam najwieksze opakowanie bo mniejsze sie mniej oplaca Solito czyli Dinguś jedzie w poniedzialek??
  18. arjunia czy kontaktowałas sie juz z Rita ? moze Rita nawet nie wie o Twojej checi pomocy..... pytajac o mozliwosc zaszczepienia mialam na mysli wirusówki no ale jak " ma gila " cokolwiek to oznacza to chyba teraz nie mozna .... A Cichy gdyby pies trafił do schroniska i wykazal cień agresji do innych psów wtedy podejrzewam bylby uspiony ........ i nikt by nie został ukarany........ tak mnie się przynajmniej wydaje
  19. przydaloby sie allegro tylko z zastrzezeniem o kastraci by nie kusic pseudohodowli
  20. Viola zadzwon zapytaj to ludzki gośc , nie wiem czy psiaki sa tam w kojcach czy w pomieszczeniu ale zapytać warto andzia racja.......... czy ramirez ma ogloszenia gdziekolwiek??
  21. i o wielkim kochającym serduszku
  22. podam link bo tel kom nie wszedł [URL]http://www.hotelkubus.com/cmentarz.html[/URL]
  23. doddy fakt sprzeczki nic nie pomogą :) i nerwy tez jest dosc dobry hotelik ale nei wiem czy warunki dla Ramireza bedą OK <STRONG>Szymanów 7 gm. Kąty Wrocławskie tel: 789 11 39, 39 07 002 tel. kom.
  24. [quote name='doddy']justynavege, czy podjelabys sie opieki nad Ramirezem? W oplacaniu hotelu oczywiscie nasza Fundacja bedzie Ci pomagac. Potrzebna po prostu osoba, ktora zacznie dzialac. Moze sie piszesz? Ja nie mam w Wawie ani okolicach miejsca dla niego. Same kojce, w ktorych on padnie lub zamarznie.[/quote] doddy nie podjełąbym sie opiekuje sie codziennie psami w schronisku czy pseudoschronisku tego sie podjelam i poki moge to robie dalej jest opcja ze te psy ( 6) i dwa koty zostaną nagle bez dachu nad glową i trzeba im bedzie pomoc wiec nie jestem w stanie w tej chwili pomoc w zaden sposob ramirezowi wiesz.... moze mnie za to znielubisz ale ja zanim wezme sie za pomoc jakiemukolwiek stworzeniu mysle czy mam warunki by mu pomoc jak mam pomagam nie sztuką jest zbieranie psow jesli nie mozna im faktycznie pomoc sama moglabym nazbierac w ciagu godziny kilka w swoim miesci e, kilka tych ktore dokarmiam jak mam czym ale co zbiorę i co z nimi zrob ie??
×
×
  • Create New...