mama_Dorota
Members-
Posts
653 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mama_Dorota
-
O nie, kolejny. To chyba jakieś fatum. Kuki, teraz Achilles. Dobrze, że szylkretka się znalazła.
-
[quote name='Tweety']Pucuniu pokaż się, może któryś dogomaniak zakocha się w tobie?[/QUOTE] Ona jest śliczna! Niejeden kot już by był u mnie tylko, że ja się przy kotach duszę :placz: :placz: :placz:
-
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
mama_Dorota replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kara.']Taki trudny przypadek jak Kobiś to mam w domu.W dodatku wyhodowałam sobie tą małą żmiję osobiście, acz całkowicie bezwiednie.:evil_lol: Nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę wszystkim,którzy moga być DT:-( Chciałabym mieć warunki, własny kąt i normalnego TZ-ta. :-(Z czego TZ-ta można by jeszcze "urobić" ale reszty nie:shake:[/QUOTE] To ja Ci powiem, że właśnie ta reszta to pikuś. Niestety nie każdego TZ-ta da się urobić. Czasem trzeba wymienić na "lepszy model" :evil_lol: Piniuśku malutki trzymaj się. Cioteczki myślą o tobie. -
8 tyg. szczenie w typie bulteriera już w nowym domu !
mama_Dorota replied to beka's topic in Już w nowym domu
Ło matko, jakie śliczności! :loveu: :loveu: :loveu: Domek pewnie szybko znajdzie oby tylko ten dobry. -
MA DOM -Makowa sunia AISZA mix Australijskiego Psa Pasterskiego!!
mama_Dorota replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ostrzyżcie go i opychamy jako rasowego! :evil_lol: Tylko takiego, którego trzeba strzyc ;) :D -
Pomimo ciszy nadal pamiętamy. Czy ktoś może coś wie co się dzieje z Łatkiem? Czy ma budę? Czy udaje się go wprowadzić do mieszkania którejś z tych pań nie tylko podczas burzy? A ty robolu czy jakbyś się tam nie nazwał (jakie inteligentne nicki :p ) zanim się odezwiesz to zastanów się najpierw z kim zadzierasz i co chcesz powiedzieć bo każde twoje słowo może zostać użyte przeciwko tobie. :evil_lol:
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
mama_Dorota replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani zerknijcie tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77156 Może psinie się przyda. -
O mamusiu! :placz: Gdzie jest ten pekinek?
-
Oj może mieć relacje, może. A u psiaków tych ras z oczkami nie ma żartów :cool1: Oktawia nie spałam do rana i myślę... Czwarty pies... :confused: Do Pirulcia jak nic by pasował. Jeszcze w dodatku pies- moje marzenie :placz: Przecież jak go zobaczyłam to mało nie zemdlałam. Dziewczyny ile on może ważyć ew. jakiej jest wielkości normalnego dużego pekinka, shiha, czy też mniejszy od pekina? I ile on może mieć lat? Boże co ja mam robić? :wallbash: :wallbash: :wallbash: :placz:
-
:mdleje: :mdleje: :mdleje: I po to mi internet zaczał działać żebym teraz tu wlazła :placz: :placz: :placz: Oktawia ja już nie mam siły, chyba sobie zrobię przerwę od dogo. Kolejne płaskie pysio :placz:
-
Oktawia masz priva. Pilne!
-
Kochani jeśli chodzi o sierść to wprawdzie Piruli ma trochę inną niż ona ale po kilku dniach poza domem jego by trzeba było ogolić do skóry. Natomiast jeśli chodzi o pazurki to nie wiem jakie ona ma ale mój mały ma czarne i jak byłam z nim do strzyżenia u pani, która przygotowuje psy do wystaw,sama jest wieloletnim hodowcą i wystawia swoje psy i zapytałam o te pazurki to powiedziała mi, że wcale nie są za długie. A ja byłam święcie przekonana, że są przerośnięte. Więc to wszystko tutaj akurat nie świadczy o zaniedbaniu. A jeśli właściciel jest cudzoziemcem to może nie wiedzieć gdzie szukać skoro nawet Polacy, gdy zginie im pies rozkładają ręce i mało który szuka w schronisku.
-
Dzięki Bogu! Bo ja już miałam się u znajomych zapożyczać i jechać z samego rana po niunię! Jeśli nie możesz tu to choć priva mi wyślij co będzie z niunią bo my z Oktawią od zmysłów odchodzimy i niecne plany porwania laleczki układamy. Bez Twojego postu do rana bym osiwiała.
-
[quote name='Neris']Trzeba ją NATYCHMIAST wyciągnąć w odpowiedzialne ręce. Piszą do mnie czuby i oszołomy!!!!!!!!! Rozmnażacze twierdzący że sunia jak człowiek "MARZY" o szczeniaczkach, że taka łaaaaaaaadna to piękne po niej małe będą... I jak tylko się skapują gdzie mała przebywa - polecą po nią biegiem.[/QUOTE] Zgadza się wszystko. Wariatów od groma i trochę. Mnie też pełno osób zaczepia, żeby do ich suń dopuścić Pirulcia. Nie ważne, że sunie nie pekinki tylko w typie rasy yorka, shiha i nawet małe kudłate kundelki. Ale po takim tatusiu jakie piękne byłyby szczeniusie i ile można by ZAROBIĆ! :angryy: Jak mówię, że odjajczony, a nawet gdyby nie to i tak bym nie dopuściła, to patrzą się na mnie jak na ostatnią wariatkę. Twierdzą, że okaleczyłam zwierzę i po to Pan Bóg stworzył zwierzęta żeby się rozmnażały! :angryy: Mamuśka to bardzo spokojny człowiek ale czasami mam ochotę kogoś udusić. Dziewczyny jak ona jest już wystawiona, to koniecznie trzeba ją wyciągnąć. To naprawdę żadna filozofia, pojeździć po trójmiejskich schroniskach i poszukać pekińczyka. Przecież to dla rozmnażaczy wielka gratka. Sunia z rodowodem- wiecie same jak ona niedługo będzie wyglądać. :placz: Co cieczka to nowy miot. Ile kosztuje wykupienie jej ze schroniska? Jak trzeba jutro z rana tam pojadę! Ciekawe co mnie skusiło, żeby tydzień temu kupić nową obróżkę i smycz dla psa wielkości pekinka?
-
Akucha ja bym absolutnie na razie nie wydawała. Ogłaszać, szukać właściciela. Próbować szukać za granicą. Niemcy to może pajunia mogłaby pomóc. Jest tam też kilka innych osób z dogo. Czechy to może mógłby pomóc Peter Beny. Czy były ogłoszenia w miejscu gdzie została znaleziona? Czy sprawdzona w Grand Hotelu w Sopocie? Może tam był właściciel? Poza tym trzeba by jednak znaleźć hodowlę z jakiej pochodzi? Może się okazać, że mamy cenną perełkę wystawową. Coraz poważniej zaczynam się zastanawiać nad tymczasem dla niej. :diabloti:
-
SuperGosia ma rację. Też nie wierzę, że ta lalunia została porzucona. Być może właściciel nie wie gdzie szukać. Do Polski przyjeżdża wielu cudzoziemców z psiakami. Być może niunia się zagubiła lub właśnie została skradziona z autem.Ja bym jej do adopcji tak szybko nie dawała -jak już to domek tymczasowy, fotki w schronisku i poszukiwania właściciela. Ja bym sobie w łeb chyba strzeliła gdyby po poszukiwaniach okazało się, że mój skradziony pies (nie widzę innej opcji żeby mi któryś zaginął) został już adoptowany. A do laluni mimo, że jestem zakochana nie przymierzam się. Ona zawsze znajdzie domek. A inne biedy w schroniskach niestety nie. I jeszcze jedno- przepraszam za offa ale zerknijcie tu i pomóżcie, chociaż radą: [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6507434#post6507434[/url]
-
Kochani ja tylko tak na chwilkę w przelocie. Trochę wakacjujemy i foteczki i relacje będą później. A teraz ogromna prośba. Tu jest bardzo potrzebna pomoc: [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76941[/url] :placz: Wiem, że na Was zawsze można liczyć. Kochamy Was i cały czas o Was pamiętamy Dorota+wszystkie łapy :lol:
-
No cóż jak większość pekinków -tylko 1 właściciel.:lol: A cioteczce nawtykała po prostu, bo cioteczka zamiast ją wziąć na rączki to tylko ją podziwiała. I nie zrobiła żadnej nowej fotki :placz: Prawdziwa pekinka, cudowny charakterek :eviltong:
-
Łódz-totalnie wycienczona mała sunia(sznaucerek)!!! ma dom
mama_Dorota replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Ja tego komentować nie będę bo na pewno zostałabym zbanowana, :angryy: ale ręce mi opadły. Boże takie maleństwo. :placz: -
TIRO-piękny ON już się nie smaży bo MA DOM!!
mama_Dorota replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Piękny rozpieszczany Tiro został oddany do schroniska po tym, jak właścicielom urodziło się dziecko :-( Z kanap trafił do małego, betonowego kojca bez krzty cienia, i tak smaży się codziennie w pełnym słońcu wypatrując swojego pana, z którym spędził 5 lat. Smutny to widok.[/QUOTE] By to jasna cholera!!! Ja już nie mogę. :diabloti: Gdy moi chłopcy się rodzili to mój boksio Lordzik pilnował ich w łóżeczkach. Miałam najlepszą niańkę pod słońcem! :angryy: Jaki on jest piękny. -
[quote name='brazowa1']z foteczkami u nas trudno-ja nie mam aparatu i ratujemy sie pozyczonymi.[/QUOTE] Cioteczko ja też nie mam ale mam kom. Sony Ericsson K750i. Robi nie najgorsze fotki, a teraz w promocjach można za 1zł kupić. Nawet filmiki można nakręcić, tyle, że ja jeszcze tak zdolna nie jestem i nie potrafię na dogo wstawić :oops: Oktawia, nic nie powiem ale też jesteś w ich typie i to bardzo :eviltong: :evil_lol: A Piruli kocha wszystkie rozmiary, ale widzę, że takiego na jego miarę bardzo mu w domku brakuje. A cioteczka akucha coś za bardzo się podlizuje, czyżby miała jakiś niecny plan w zapasie? Może DT albo DS? :evil_lol: :kiss_2: Cioteczko Twoje bulwy też są piękne, też się w nich kocham. Choć tak naprawdę ja kocham wszystkie 4łapy. Czy ja jeszcze jestem normalna? Bo niektórzy uważają, że nie. :diabloti:
-
[quote name='oktawia6']:crazyeye: :loveu: Boziu-a Boksio delikatny do Shih? MamaDorota....jesteś też w ich typie:eviltong: serio.... no nie-to już jest licytacja:eviltong: :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zawsze uważałam, że do mnie pasują płaskie... :hmmmm: albo to ja do nich :lol: Czy boksia delikatna? No więc pomimo iż nazywam ją słoniczką, bo mój poprzedni boksio Lord był o niebo delikatniejszy, to na temat kontaktów miedzypsich :evil_lol: mogłabym całymi dniami opowiadać. Ogólnie boksie to cudowne psiaki. Jak się one bawią to czasem wygląda to na walki psów :evil_lol: tyle, że to mały zaczepia i jak widać już rok ze sobą żyją w całkiem niezłym zdrowiu. Najlepsze jest jak napadnie ich głupawka na spacerku: Wena gada po boksiowemy, Piruli po "pekińsku" :evil_lol: Wykonują dziwne skoki i niewiadomo co jeszcze. Ludzie z boku patrzą się z przerażeniem, że wielki zaraz zje małego a ja nie reaguję. Choć wcale się ludziom nie dziwię bo jak pierwszy raz zobaczyłam jak one się bawią to też mi włos stanął dęba (musiałam mieć niezłego irokeza :evil_lol: ) Po zabawie ( po jedzonku również) moje przeważnie myją się nawzajem, a potem jest skok Pirulcia na dosyć wysokie łóżko. Przeważnie mu się to udaje ale czasem są problemy i wtedy Wenusia podchodzi, mordzią małemu pod dupcię i pomaga mu wejść. A gdy już mały jest na górze wchodzi ona i wygląda to wtedy tak: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3668/dsc01861de6.jpg[/IMG] Czasem tak gdy uda się wleźć na młodszą pancię: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/9981/dsc01886je8.jpg[/IMG] A tu najbardziej pyskujący pies na świecie: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/1940/dsc00480rw7.jpg[/IMG] Oczywiście miał pretensje, że robiłam fotki zamiast wziąć na ręce :evil_lol: A w ogóle to jego wygląd zależy od tego jak go obetnę. Ponieważ jak już pisałam on ma straszną qpę sierści więc muszę go obcinać bo po 1 na nic innego nie miałabym czasu tylko zajmować sie nim, po 2 jak zobaczyłam, że chodzi ogromna poducha futra 5/6 sierści 1/6 to pies, nie ma siły, żeby łapkę podnieść do siusiania to jednak doszłam do wniosku, że dla niego będzie lepiej jak się go ostrzyże. No i często mój pekinek wygląda jak Shih, ,że to york albo skundlony york już nie raz słyszałam, że szczeniak kaukaza, rok temu w czasie ferii w Zakopanem jedna pani, która ma rodowodowe Lhasa apso była pewna, że to lhasa, a ja przeważnie mówię, że to jedyny w Polsce pies chińskiej rasy Piru-li z akcentem na 2i. :evil_lol: No i jak Wam się podoba moja trójeczka? Nawet Chicken do płaskich pasuje. Muszę mu tylko jakąś ciekawą rasę wymyśleć. O już wiem Brylantowy Dim rasy Chicki. Też jedyny przedstawiciel w Polsce, a co. :lol: Cioteczko brązowa daj nowe fotki laluni, bo nam tu zaczyna odbijać -mnie na pewno :evil_lol: