-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figasia
-
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Cieszę się,że tak się udało. Czekam na wieści, jak mała w nowym domu.[/QUOTE] już wczoraj mi dzwonili wieczorem,ze super :) chodzi za babcią po całym domu,nie odstępuje jej na krok-znów ma swego człowieka i pilnuje go sobie,żeby tylko babcia żyła teraz długo. zero u niej strachu,kwestia przyzwyczajenie sie ze to już tam zostanie na zawsze. -
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Gratuluje wspanialej akcji. Wlasnie od kilku dni szukamy DT lub DS dla [B]mlodego ,czarnego jamnisia ,ktory wisi na lancuchu i mieszka w budzie.[/B] [B]Cioteczlki POMOCY[/B] ! [B]On zamarznie na tym[/B] [B]lancuchu[/B] :( :( :( Watek Murzynka : [URL]http://www.dogomania.pl/showthread.php?t=194381&goto=newpost[/URL][/QUOTE] no wąłsnie chyba potrzebna nam druga jamnisia tylko czarna,bo wczoraj odezwał sie mój wet do mnie ze jest pani która przychodziła do nich zawsze z jamniorkiem,i chce przygarnąć,bo jej odeszłą za TM.tylko wiem ze chce czarną zeby jak najbardziej przypominła jej pieska,tylko musze sie dowiedzieć płeć.podam wam maila z lecznicy,gdzie można słać fotki czarny jamnisiów i wetka sie odezwie-może uda sie kolejnemu znaleść domek. bo pani chciała już wziąśc "naszą mała czarną",lecz spóźniłą sie dosłownie 15minut. podaje maila: [email]lecznica@lecznica.net.pl[/email] -
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
jestem w końcu w domu i moge dać wam info. tak sunia w nowym domku,domek znany bo dziewczyna jest znana przez moja kolezanke i uczy ją moja nauczycielka(byłą) która w tej akcji brała udział,piesek jest juz u babci tej dziewczyny.dom w porząsiu.umowa jest,nawet poszliśmy ją zaczipować i ma juz książeczke i jest na babcie.babcia najszczęsliwasza na świecie,bo nie dawno straciłą meża czyli dziadka dziewczyny i starsznie jej było smutno samej w domu.a teraz beda sobie obie spoacerować,spać i miziać.babcia nie jest niedołężna to zadbana tarsza kobieta ale nie stara,wszytsko robi samam przy sobie.miała isc do schroniska po pieska jeszcze w tym tygodniu.no ale udało sie ze nasza mała czarna do niej trafiła. sorki ze wczeniej nic nie napisalam ale musiałam sprawe doprowadzic do końca,dopiero weszłąm do domu.płakać mi sie chce bo brakuje zasrańca-ale wiem ze tylko z dnia na dzien bedzie dobrze,bo jej jest dobrze,dwa moze trzy dni i znów przyzwyczai sie do babci,jak przyzwyczaiła sie do mnie. Pragne Wam wszystkim podziekować z całego serca,za wszystko,za super sprawną akcje,za ogłoszenia,za telefony za tymczasy za transporty,za wszystko.Ogromny ukłon w Waszą strone.Dzięki :) -
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
no też tak myśle,ale ja marze zeby ona już miał domek stały zeby juz nie musiał sie znów przyzwyczajac do ludzi,tylko niech już sobie grzeje dupke na kanapie u swego pancia. -
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
jestem jestem,i tylko patrze w tel.a tu mama,babcia moja,ciocia Gienia,ale nie domek.no mają po 15 dzwonic i po 16 przyjechac jak coś po nią.bosze jak mnie boli brzuch. dziękuje już Wam za to co robicie dla małej czarnej.Wielkie dzięki za ogłoszenia,za całą ogranizacje za telefony za wszystko-jednak w "kupie" siła ;) Sunia jest na 99% wysterylizowana,bo dziś rano jak ja miziałam coś na brzuszku wyczułam,wziełam ją na bok patrze a tu jakaś blizna i dwie dziurki chocby po nitce tak samo miłą moja Astka,wiec poszłam zaraz z synem i sunia do weta i powiedziała ze tez jej to wygląda na sterylke,ale zobaczymy czy przyjdzie cieczka czy nie,albo mozna usg zrobic. a moim psem wielkoludem Lesterem w typie Asta,teraz juz dobrze,wcześniej-czyli pierwszego dnia dwa razy pokazała zęby na niego,ale to było widać ze strachu.teraz chodza razem na spacery,bo wyprowadzam ich razem i jest luzik,nie kochaja się,ale też nie nawidza,po prostu tolerują.z czego jestem dumną z mojego Lesterka,bo na podwórku tak jakby nie ma znajomych za wielu,a tu prosze powiedziałm mu ze swój ze piesek zostaje i dał jej całkowicie spokój. -
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Dzięki na prawde wszystkim,cieżko nam bo syn starsznie chce się z nią bawic,a niestety nie bawi sie delikatnie,ponieważ to malec który nie zna słów: pomału,selikatnie,albo zostaw-to taki wiek-to nie wina dziecka.i nie bede krzyczec po moim synie i nie bede go sadzac po kątach,ani broń panie bić,bo piesek nowy w domu a on go męczy.niestety nie tedy droga.pieskowi-suni musze pomóc ile tylko sił,ale nie kosztem mojej rodziny czyli syna męza i Asta.Więc błągam,nie prosze tylko błagam o tymczas,a domku dalej bedziemy szukać-ja również. -
MA DOM!!!!!! roczna jamniczka- Żory/ śląskie
Figasia replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Dzięki Magda za założenie tematu. Pilnie szukamy domku jak na razie tymczasu chociaż,bo sunia jest wspaniała a w tej zamknietej łązience na pewno jej się pogorszy,bo ona lgnie do ludzi-a jak ja mam ja utulić jak nasz synuś chce sobie na niej jeżdzić,a to niezbyt bezpieczne dla niej :( -
jaki malutki zasraniec z jego,a brudke ma jak przystojniaki z Ambasady hi hi ;-p śliczny Filipek ;-) pozdrawiamy
-
słodka sucz,kolejna rudzinka.buziaki ;-))
-
ha ha ha są moje kwiatuszki ;-)) a teraz poproszę zdjęcia Boksi z Figusią ;-p
-
jaka świeta czwórca??? powinna byc szczęśliwa piatka,szefowej tam nie wiedze-Figusi mojej,mojego drugiego szczęścia.
-
super Bokser,fotki świetne.mnie ujeły te jak Boksia była mała,bo takiej jej nie pamietam.Boksia to kuleżanka moich super dwóch psów "morderców" oczywiście,noi ta znajomości z Boksera zrobiła Pitbulla.nasze suki świetnie się dogaduja momo że obie dwie szefowe są.rude suczydła urodziły sie nawet tego samego dnia miesiąca i roku. a tu trójca-napewno nie swieta!!! [IMG]http://i38.tinypic.com/2poo7m9.jpg[/IMG]
-
mam pare kilo na zbytku karmy,ale mówie od razu ze nie jest to najlpszej jakości.jest to darling z puriny.zostało mi po dokarmianiu tutejszej biedoty.dajcie znac czy to was interesuje.
-
nbadal go najpier recznie,potem zdjecie,zwyrodnien nie ma,wiazadlo nie jest calkiem zerwane,tylko naderwane,wet chce je tak jakby podwiazac sztucznymi czterema wiazadlami.noi potem czas na zagojenie noi wiosna ma byc niby nasza,to znaczy ze na wiosne juz bedzie Bullet moj chodzil.ja juz nie wim co mam zrobic,jestem z Żor woj śląskie kolo Katowic,gdzie tam do Poznania.a termin mamy na 09.11.2007r czyli juz za pare dni.
-
kochani uja mam mixa jak cholera.prosze a nawet błagam o pomoc.moj pies 2letni ast-Bullet okolo 6tyg temu zderzyl sie z drugim pieskiem w zabawie,na drugi dzien po zabawie zaczol kulec,zaraz mnie to zaniepokoilo bo ja taka jestem,martwie sie kazdą oznaka jakos swoich psow,pobieglam do weta,kazala mi czekac moze przejdzie.to dobry wet zawsze u niej leczylam moje psy od 14lat.ale czekalismy,dostal kuracje tabletkowa na tydzien ale nic nie pomoglo,wiec zas do weta,noi odeslala mnie do innego weta-chirurga-ortopedy,on zbadal go recznie noi cos tam przeskakiwalo mu w kolanie na 2milimetry,czykli diagnoza byla naderwane wiazadlo krzyzowe w kolanie.kupilam artroflex noi podawalam mu przez 5tygodni,ale nic nie pomoglo,moj pies od 6tyg nie biega,noi nawet moge rzec ze nie chodzi,bo wychodze z nim za blok na siku i kupke trzy razy dziennie,wirec on ma super ograniczony ruch,bo wiem ze tak trzeba,ale nic nadal mu sie nie polepszalo.poszlismy zas do kontroli,zrobil badanie,narkoza i zdjecie,noi potwierdzilo sie z tymi wiazadlami rzyzowymi,powiedzial jedno opersacja,mam sie z tym przespac i dac mu znac.nie wiem co mam robic. zawsze w zyciu sobie dawalam rade,ale teraz jestem bezsilna i zalamana,nie hce popelnic kolejnego bledu,zeby pies nire cierpial.on zas po operacji gwarantuje mi ze bedzie dobrze,jakis czas po operavcji bez ruchu musi byc noi na wiosne moze chodzic na dlugie spacery i biegac.powiedzil tylko ze zadnych skokow i zadnego ciagniecia ciezarow. co mam robic pomozcie.Bullet dla mnie jak syn,zreszta dzieci nie mam razem z mezem mamy tylko ich dwa asty nasze kochane.
-
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
Figasia replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
piekna sita,podobna do mojej rudej suni figi.coz ja tez moge tylko podniesc.oby sie skonczylo dobrze. -
piękny ten czarny,szoda ze nie mam funduszy na trzeciego :-(( mam nadzieje ze slodziutki znajdzie domek.podnosze mordeczke.
-
.:: Znaleziono AMSTAFFA - WLASCICIEL ODNALEZIONY ::.
Figasia replied to doddy's topic in Już w nowym domu
a ja chce trzeciego,ale to nie mozliwe,bo tylko ja z psami chodze,szkoda ze mam tylko dwie ręce.trzymam kciuki.pies piekny jest,zeby tylko trafil do mądrych i dobrych ludzi.to uwazam najwazniejsze przy adopcach a w szczegolnosci Amstaffów. -
12 letni mix pittbullterriera [*] nie zdążyliśmy pomóc...
Figasia replied to emdziolek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
noi co z pieskiem??? bo nikt tu nic nie daje znać. -
Uratuj Jokera przed schroniskiem, ma czas do czwartku! Ma dom
Figasia replied to czarna_zaba's topic in Już w nowym domu
sliczny pies,bardzo mi sie podoba.przykre ze co drugie ogloszenie do amstaff do adopcji.podnosze mlodzika zeby szybko znalazl dom. -
Huba - około 2 miesięczna sunieczka. Adoptowana :)
Figasia replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
gdzie sie znajduje Huba,szukam pieska lub suczki dla znajomej,chce szczeniora zeby wyrosl wlasnie na duze,bo ma byc do pilnowania posesji.chodzi mi o transport,bo ja okolice katowic.caly czas szukam tu blisko pieska... -
powiem tyle sercem zawsze z dobrymi ludzi.sle buziaki pani ktora stracila swa kruszynke.lecz nie ma co sie zamiartwiac,ja to rowniez przezylam teraz wiem ze moim niuniom-a stracilam dwie suczki,jest juz dobrze.ja spie spokojnie,moge normalnie juz ogladac ich zdiecia i filmy.wydaje mi sie ze to swiadczy ze maja sie dobrze i ze nic je nie boli,ze sa po prosty szczesliwe i kiedys je znow spotkam.wiec z calego serca pocieszam cie,ja mam znow szkrabki-pieski i zyje dla nich.pozdrawiam serdecznie.bedzie dobrze....
-
Mały, rozryczany brzydalek... (w schronisku sochaczewskim)
Figasia replied to Marka's topic in Już w nowym domu
jak można go nazywać brzydalkiem.co jest piękniś,jest bardzo ładny i wymiarowy,taka miniaturka akity,uszka pieknie stoją.jak dla mnie to jest cudowny.trzymam kciuki żeby znalazł domek. -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
Figasia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
mi to obojetnie komu dam te fanty,wazne zeby jakiemus boroczkowi(psiakowi) sie przydalo.u nas w Żorach jest azyl,jest tam pies klatek na krzyz wiem ze oni nie potzrebuja,w rybniku jest tez sporo tych akcesoriow,dlatego pytam bo mi to lezy a po co jak mozna kozystac,no nie?? -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
Figasia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
wiec dajcie mi moze jakis adres,ja zdobie paczuszke i wysle.