Jump to content
Dogomania

iskierka

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iskierka

  1. Prześliczne masz zwierzątka! Milka jest poprostu "cukiereczek krówka":lol: Ale wyrosła i co najważniejsze daje sobie radę z kocim domkiem a tak się martwiłaś co to będzie jak dorośnie. Zaradna dziewczyna. Pozdrawiamy gorąco.:loveu: :loveu: :loveu:
  2. Pytanko?:loveu: Czy faktycznie większość stafików ma poblemy ze spacerami w zimie? Ciekawi mnie to jak radzicie sobie ze swoimi psiakami, bo Lara jak widzi śnieg wychodząc na dwór szybko robi swoje i ciągnie do domu:roll: Cięzko jest ją wyciągnąć na spacer, już nawet smaruje jej "stópki" kremem ochronnym i w sumie nie ma wielkiej poprawy, podpowiedzcie co można jeszcze zrobić? Ciekawa jestem jak Loxy będzie się zachowywała przy -10 ( w końcu to jej pirwsza zima). Mam nadzieję, że nie wszystkie stafiki są takimi piecuchami jak moja Lara, ona jak ma dosyć chodzenia po zimnie zatrzymuje się podnosi łapki na zmianę i zaczyna gadać jeżeli nie reagujemy zaczyna tupać (nerwusik). Może teraz jak będą 2 zajmą się zabawą na spacerze i potrwa on troszkę dłużęj? I czy to prawda że przy dużym spadku temp. nie powinno się z psiakiami wychodzić na psacery na których mogłyby się zaziajać, podobno to żle wpływa na układ oddechowy a w szczególności na płuca. Czekam na Wasze opinie.;)
  3. [quote name='Asztir']My życzymy Lapisiowi dużo pysznych kości i ciągłego drapania za uszkiem :cool3: Ja za to chcę się pochwalić już zimowymi zdjęciami. Psy oszalały, Cartman wymięka po 15 min, a Loona lata jak oszalała :evil_lol: [IMG]http://www.galeria.knycz.net/d/1480-2/DSC03277.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.knycz.net/d/1448-2/DSC03257.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.knycz.net/d/1462-2/DSC03268.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.knycz.net/d/1468-2/DSC03270.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.knycz.net/d/1474-2/DSC03274.JPG[/IMG][/quote] Zdjęcia śleczne, my też już mamy zimę (w końcu w górach mieszkamy):lol: Jak napisałaś, że Cartman wymięka po 15 min przebywania na śniegu bardzo mi ulżyło bo myślałam że tylko moje fafiory są takie przegrzane. :evil_lol:
  4. [quote name='ALIKANA']Ja ma dwie fafinki :lol: Pepsi (starsza) szczeka rzadko, jednak niemal każdego dania "gada"... jest zawsze gadanie powitalne- wtedy szybko bierze coś w mordę i leci na powitanie z głośnym łałaałałaaaaałałalaaa...padam ze smiechu, gdyz wygląda to tak, jakby się chwaliła "patrz co mam w pysku!" oczywiście to co jest w pysku, jest jej i bynajmniej nie ma chęci się dzielić... Jak marudzi (np. na widok czegos pysznego, jasne że na moim talerzu) to skomle albo głośno oddycha, sapie i wzdycha, gdybym przypadkiem zapomniała, że mam wygłodniałego staffika, że stafiki blisko siedzi, że prawie mi na kolanach siedzi, szturcha, popycha itd... młodsza- Semi- dopiero się uczy i ostatnio tez kilka razy udało jej się zrobić łałalałalałałaaaa, jednak to Pepka jest w tym mistrzynią ! semi za to lubi szczekać w rytmie "dziewczyny bawmy się!" :lol:[/quote] Tak przy jedzeniu jakichkolwiek posiłków przy stole jest największy ubaw.:megagrin: Tak psiaki wtedy zaczynają swoje akrobacje. Jeżeli nie zwracamy uwagi na sapanie i wzdychanie lub szturchanie wtedy faficzki siadają po obu stronach jedzącego i całm ciężarem naciskaqją pyskami na ręce, że człowiek nie może ruszyć ani nożem ani widelcem.
  5. [quote name='Melodia']A wiecie może jak by ją zachęcić do szczeknięcia? Bo jestem bardzo ciekawa jaki ma głos a ona tajemniczo milczy :loveu: Już próbowałam w zabawie albo zostawić ją na chwilę samą w pokoju ale ona ani pół szczeku nie wyda :razz:[/quote] Witam! Masz piękną suńkę! Ja ma podobne dwa urwisy. To dosyć proste, trzymaj dość wysoko nad nią jakiś smakołyk jak znudzi jej się skakać to zacznie gadać. Fakt że one w sumie szczekają średnio. Przynajmniej moje. W każdym razie nie szczekają z byle powodu. Najleprza jest mładsza (4,5 miesiąca) w nocy czasami się zrywa na równe łapiątka i szczeka jak wiekli pies. Cieszę się razem z Tobą, gwiazdeczką Paris jest prześliczna ja poprostu mam śrubę na puncie tej rasy, poprostu jestem zakochana w niej po uszy.Podrawiam serdecznie.
  6. Słuchajcie, jakieś 2 lata temu próbowałam tak karmić moją starszą sunię ale ona ma problemy z układem pokarmowym wszstko zwraca a jeżeli jej wchodzi to póżniej nie może wyjść. po kościach i surowym mięsie starsza nie czuła się najlepiej. Mała je best choice dla gówniarzy a Lara właśnie skończyła Eukanubę (specjalistyczną na stawy). Muszę coś jej zmienić. Dzięki że jesteście:lol:
  7. Słuchajcie już jesteśmy zdrowe!:loveu: :loveu: :loveu: To był nurzeniec. Trochę Wam zazdroszczę, że tak możecie się chwalić swoimi pociechami! Jezeli tylko będę miała możliwość zamieszczę jakieś fotki. Mała nauczyła się spać w klatce i nie zjada mi mieszkania pod moją nieobecność. Czy mogę mojego starszego stafika przestawić na purinę (jagnie z ryżem)? Ta karma chyba nie jest taka zła? Czym karmicie swoje staffory?:roll:
  8. [quote name='Marta Chmielewska']Wymuś na lekarzu zrobienie zeskrobiny, w końcu to ty płacisz. Koszt nie jest duży, 15-25 zł, leczenie potrwa krócej i będzie tańsze. Inaczej przypałęta sie jednocześnie kilka chorób skórnych, bo pies drapiąc się wprowadza z ziemi grzyby i bakterie i wtedy koszt wyniesie 250 zł. Dodatkowo może zarazić drugiego psa a nawet was.[/quote] Właśnie jesteśmy po badaniach.
  9. [quote name='Asztir']To zmień "specjalistów". I mam pytanie czy ta suczka która choruje też ma tą depresję? bo ja się nieco pomieszałam. Bo jak tak to może jej zachowanie jest związane ze złym samopoczuciem, ale jak to nie ona to może psiak wpaada w depresje? Może miała cieczkę i teraz jest coś w stylu ciąży urojonej??[/quote] depresje ma starsza suka, po małej nawet nie widać że jest chora
  10. Na forum jestem od niedawna i nie wiedziałam że można się tu rozerwać. Wię polecacie zaprzęgowe i grzywacze, jak znajdę chwilę to chętnie tam zaglądnę.:cool3: A to prawda że od nas bije miłością na milę. Przy komunikacie terriry typu bull powinny być wielkie serducha.:lol: Też uważam że stafiki są najkochańsze na świecie, napewno nie bałabym się zostawić ze soimi dziecka. Takich przytulanek świat nie widział!:loveu: Gorące pozdrowienia i buziaczki dla Waszych stafików! Na wrocławskiej wystawie wycałowałam i wymiziałam większość obecnych tam staforów.:evil_lol: Właściciele też niczego sobie.
  11. [quote name='Marta Chmielewska']Zrób jej zeskrobinę, bez tego nie wykryjesz co psu jest. Masz do wyboru alergie, grzywicę, zapalenie skóry, bakteryjne, wirusowe, nuzeniec. Stafiki częst chorują na skórę. Generalnie psy krótkowłose bez podszerstka. Szczególnie w okresie dużych zmian hormonalnych. Im szybciej zaczniesz leczyć tym lepiej. ale bed badań można leczyć tylko na oko ;)[/quote] W moim mieście mamy takich specjalistów. Którzy leczą na oko.
  12. A co mam zrobić ze [SIZE=5][COLOR=blue]SMUTNYM STAFIKIEM?[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Moje psiaki już powoli zostają same w domciu i po moim powrocie mała glizda się cieszy (mimo to że robi spustoszenie w domu) a Lara jest strasznie smutna nie chce przyjść się przywidać i nawe na hasło "spacerek" nie chce wyjść z legowiska.[/COLOR] Wtedy birę na ręce moje kochane 17 kilo i przytulam a misiaczek głośno wzdycha, serce mi pęka. :placz: Już tak często nie bawi się z "małą barakudą" nie wiem może ma jej dosyć:-( W końcu szczeniaki potrafią być dokuczliwe i upierdliwe. Na spacerach też jest mułowata. chora raczej nie jest, już nawet wczoraj mierzyłam jej temperaturę i jest w normie, więc nie mam pojęcia co się dzieje. Loxy nie jest w żaden sposób faworyzowana przez nas, więc nie wiem czym jest spowodowane samopoczucie Lary. Czekam na dobre rady.
  13. Ratunku moje dziecko łysieje!:placz: Czy wasze stafiki w wieku szczenięcym miały podobne problemy? Mała cały czas się drapie i w tych swędzżcych miejscach wypada jej sierść.:shake: Już to w sumie leczymy ale poprawa jestr niewielka. Mam obawy o to żeby ta zaraza nie przeszła ma małą starszą sunię i na mnie bo gnojek śpi ze mną. Czekam na wiadomości od Was kochani.:lol:
  14. [SIZE=5][COLOR=red]Giovani, odebrałeś maila?[/COLOR][/SIZE]
  15. iskierka

    Wrocław 2006

    [quote name='Lambi']niestety nie mam pojęcia jeszcze:cool3: jak przyjdzie zgłoszenie i bedzie tam jakaś informacja to dam znać:lol:[/quote] Dzięki, to wtedy my też znajdziemy chwilkę i8 się pojawimy.
  16. iskierka

    Wrocław 2006

    [quote name='Lambi']A i my będziemy :lol: czyli Trójmiasto:multi:[/quote] Koło której godziny w sobotę będą wystawiane stafiki?
  17. [quote name='hun']Miło poczytać,jak to ludziska kochają swoje Staffiki i ich wybryki.ISKIERKA dawaj foty[/quote] Oki, dzisiaj postaram się pożyczyć aparat i zrobie sesję zdjęciową :cool3:
  18. [quote name='Giovani'][SIZE=4]A tak wogóle to Iskra dawaj foto małej!!![/SIZE] [SIZE=6][B][I][U]OBIECAŁAŚ!!!:mad: :mad: :mad: [/U][/I][/B][/SIZE][/quote] No nie wierzę. :lying: :lying: :lying: :lying: No wiesz ale Emotikonki mi wstawiłeś. nie mogę zmniejszyć tych zdjęć jak daje 500x500 to nie wchodzą a jak 200x coś tam :lol: to się nie chcą pokazać. i nie mam aparatu cyfrowego, muszę pożyczać. Chcesz to pocztą ale Polską Ci wyśle będzie szybciej. :grins:
  19. [quote name='Giovani'][SIZE=3][B]OOO!!! :crazyeye: Kochana, żeby dojść z tym wszystkim do ładu musiałem sobie w głowie mocno naostrzyć temperówke!:mad: [/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Sam bym nie dał rady, wskazówki Tatusia i przykazania Babci Ewy i Andruszy są poprostu NIEOCENIONE!!!;) [/B][/SIZE] [B][SIZE=3]DLA PRAWDZIWEGO MIŁOŚNIKA PSIAKÓW TO DAR NA CAŁE ŻYCIE. DZIĘKUJĘ.[/SIZE][/B][/quote] Tak bez Babci Ewy byłaby bieda, ale Dziadka Andrzeja też musisz chwalić, psiaki go kochają.
  20. [quote name='Asztir']Iskierko ja się ciągle zastanawim który sędzia zapyta mnie czy pusczam psa do walk psich... :roll: on ma same rysy i zadrapania, na pysku zwłaszcza, a wynika to z tego, że razem łapią zabawki - czasem zbyt blisko swoich pysków... Swoją drogą charakter mój ma nieziemski :evil_lol: jest wszędzie, zawsze wsadzi gdzieś swój mały czarny nos, wlazi mi pod nogi, nie daje żyć Loonie i teraz Leonowi (kotkowi ;) ) nie usiedzi 5 min w spokoju i kocha ludzi - to cały mój staffik, [SIZE=1]ale powiem Ci coś w sekrecie ;) - dokładnie takiego go kocham[/SIZE] :loveu:[/quote] Asztir, ja kocham swoje sunie ponad życie. pierwsza zjadła mi telefon kom albumy ze zdjeciami i pól łóżka:lol: drugie pól wcina Loxy zjadła mi piękne japonki zdziera tapetę i czasami ręce mi opadają, ale tak naprawdę to wszystko maja wina bo nie chowam tych wszystkich rzeczy żeby nie miały do nich dostępu więc nie mam sumienia się na nie gniewać tym bardziej że one wiedzą że źle zrobiły i jak strzelają te swoje minki to cała złość mi przechodzi. A tak w ogóle to masz ślicznego kotka rudaska i pieski też są piękne. Pozdrawiam.
  21. [SIZE=6][COLOR=red]Stafikowe Gratulacje![/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][B]Jesteśmy dumne z Chergera.[/B][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=purple]Gratulacje dla Hodowli Buldożerków.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=6]Gorąco pozdrawiamy Państawa Tokoń - naszą rodzinkę.[/SIZE] [SIZE=4]Dziękuję za piękne dzieci.[/SIZE] [SIZE=4]Jednego:lilangel:a drugiego :diabloti:[/SIZE] [SIZE=4]Przesyłamy :buzi: .[/SIZE] [SIZE=4]Szabelskie.[/SIZE]
  22. [quote name='bongobongo']To zupełnie, jak Ja! Witam w klubie :lol: ;)[/quote] Cieszę się, że się rozumiemy. :multi: Serdecznie pozdrawiamy, a szczególnie Zita-Loxy-Lu glizducha.
  23. To nieszczęsne karmienie to jeszcze nic, bo w sumie wczoraj tak jakby znudził się pokarm jej cioci, więc w sumie tak jakby problem się skończył. :) Wczoraj byłam z glizduchą u weta na szczepieniu i oczywiście darła się jakby ktoś ze skóry ją obdzierał. Co za charakterek mówię Wam, moja Larunia to przy niej anioł. A o czyszczeniu uszu i obcinaniu paznokci w pojedynkę można zapomnieć. Weterynarz powiedział że już się boi przyszłych wizyt jak będzie większa. Ale charakterek nam się trafił. Lara na policzkach już nie ma sierści tylko same strupy, tak ją tarmoli. Ale duża się nie złości, więc chyba tak ma być. Gdyby Loxy była moim pierwszym stafikiem to bym sie załamała. [SIZE=5][COLOR=red]Giovani Twoja mała też jest takim urwisem?[/COLOR][/SIZE]
  24. W końcu po coś mamy te stafiki. Więc nie krzyczcie na mnie z tego powodu że je rozpieszczam.:grins:
  25. [quote name='Giovani']Próba karmienia osobno powinna zadziałać, ale karmienia z ręki nie polecam.:p Może troszke mocniej rozpuścić papu, dłużej potrzymać przed podaniem, ja smaczenia i dodawania smakołyków zwolennikiem nie jestem, póżniej z tego tylko problemy. ps. przecież kolegi śniadanie zawsze lepiej smakowało;)[/quote] Moje psy nie mogą się obejść bez penisów wołowych u nas w domu tak wyglądają smakołyki (psie oczywiście). A takt na marginesie to nie potafie nie ropieszczać stafików i moje myszki są ropuszczone jak dzidoskie bicze. :diabloti:
×
×
  • Create New...