Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Z tym sercem to nie jest u nas najlepiej, niestety, ale Rubi jest tak urocza, że na pewno jej się poszczxęści!!!
  2. A fotki z tej rozruby są?
  3. Laguna masz talent z tymi banerkami!!! Rubi, śliczna, mała i kochana szuka swojego pana!!!
  4. Jest słodziutka, gdybym miała możliwość chętnie bym ją wzięła, ale niestety nie mam, więc tylko podniosę!!!
  5. Ja pomogę, ale więcej jak 50 zł nie wpłacę i to dopiero po poniedziałku, jak mi wpłyną pieniądze!!! Nie martw się, będzie ok!!!
  6. A mój pan od matematyki miała sztuczną szczękę, która kłapała jak wykładał nam mądrości matematyczne na studiach i najśmieszniejsze nie było to kłapanie, tylko stoicki spokój pana profesora, kiedy wkładał zęby na swoje miejsce - nikt się temu nie oparł, wszyscy kwiczeli jak zarzynane prosiaki!!! Miziania dla slicznych psiaków!!! Czemu ja nie mogę też tylu mieć!!!!:placz:
  7. A za co masz tyle kasy wpłacić, za hotelik Cygana?
  8. Pajuniu, a nie masz fajnego domku lub chociaż tymczasu dla mojej Jetulki? Może być u mnie tylko do początku lutego, a domku jak nie było to nie ma!!! Czy wróci do schronu!!!???:placz:[IMG]http://img205.imageshack.us/img205/626/im006074ev5.jpg[/IMG]
  9. mARIOLA I CO TAM SłYCHAć U PIęKNEJ PANNY?
  10. Magda, dziekuję za zmianę tytułu wątku, może ktoś nam pomoże. Jetka ma się dobrze, zaczęła się mnie słuchać na spacerach, po tym jak w ostatnią niedzielę się zgubiła na dłużej. Ale strasznie żywiołowa z niej panienka, uciekanie, węszenie, bieganie, kopanie, podgryzanie Sonego i tarzanie się w różnych świństwach to jej ulubione zajęcia na spacerze. Pięknie robi siad i daje łapę, wie co znaczy stój przed przejściem przez ulicę, w ogóle bardzo mądra z niej panienka! [COLOR=Red][SIZE=5]PROSZę O POMOC W ZNALEZIENIU JETCE DOMU STAłEGO LUB TYMCZASOWEGO, BO U MNIE MOŻE ZOSTAć DO POCZąTKU LUTEGO!!![/SIZE][/COLOR]
  11. A czy jest już styczniowa edycja?
  12. Laguna, ale Twoja Sonia jest szczęściarą!!! Chciałabym,żeby Jetce też się tak poszczęściło!!! Pozdrawiam i życzę Wam bardzo dużo fajnych chwil razem!!! I trzymajcie kciuki i łapki za powodzenie Jetusi!!!:lol:
  13. Sara ma w sobie to coś, co czyni psa pięknym - mądry wyraz oczu!!!
  14. Poczekamy do soboty, bo nigdzie się nie wybieramy!!!!:evil_lol:
  15. Magda z Zamościa nie zagląda, kto może jeszcze zmienić tytuł?
  16. Jeta nie wie i bryka na całego, ucieka spuszczona ze smyczy, włazi w każdą dziurę, tylko czekać aż gdzieś się zgubi, głupol jedan. A ja mogę sobie wołać i wołać, a Jetka ma mnie w głębokim poważaniu!!!:mad:
  17. Tami super wieści i jak fajnie napisane, czekamy tylko na fotki!!!:lol:
  18. Dam, dam, ale jutro po pracy, dzisiaj już nie chce mysleć, co tam zmienić w treści i jakie zdjęcia dodać! A Jetka wyleguje się na sofie z moją średnią córką i biedulka nawet nie wie, że jej losy są takie niepewne!!! Biedna mała, kto pokocha kochanaego maluszka na dobre i na złe?
  19. Pidzej, plakacik wysłałam w załączniku na adres, który podałaś. Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc:lol:!!!
  20. Nic, nic i jeszcze raz nic!!!Nic dobrego dla Jetki!!!:placz:
  21. Jogi, ja jestem za sterylką, ale zrobię ją w Mielcu, bo nie mam jak do Ciebie dojechać, mąż już w sobotę leci do Anglii i nawet mu nie mówię o jeździe, bo zyje już czym innym. W przyszłym tygodniu przyjeżdża moja mama, więc wtedy pokroimy Jetusię, bo ktoś z nią będzie w domu. Napisz mi proszę, jak zabezpieczyc takiego szczurka, żeby nie gryzł szwów i w ogóle na czas rekonwalescencji. Czy wychodzi się z psem po operacji na spacery czy kwarantanna, jak długo się ta rana goi i wszystko, co może mi się przydać, bo nigdy nie miałam suni po takim zabiegu!
  22. Mam rozumieć, że Martusia zabierze Jetkę do siebie, bo piszesz tak ogólnie, że ktoś z Zamościa ją weźmie. Ja wiem, że to ja sama się zgłosiłam, żeby ją wziąć i wcale nie żałuję, bo Jetka jest kochana, ale bez konkretów nie potrafię żyć, muszę mieć wszystko uporządkowane i wiedzieć na czym stoję. Tyle ogłoszeń, co nadawałam to chyba żaden pies nie miał, zupełnie bez echa ( nie licząc Łodzi), ostatnio nawet tak drastyczne miałam telefony, że chcą grubego psa na smalec. Radio mieleckie nie wykazało zainteresowania tematem, w gazetach mieleckich ogłoszenia są (bez odezwu), miasto było oplakatowane, ale takie wieszanie nie ma sensu, zaraz było pozdzierane, w sklepach zoologicznych i w lecznicach były lub są, anonse były, ale wznowię chyba, bo było parę telefonów stamtąd. Może jeszcze raz 4 łapy, bo też się skończyły. Po prostu nie mam już pomysłu i boję się co z małą będzie. Ta sunia mnie kocha i mam wrażenie, że robię jej krzywdę, bo ona nie rozumie, że jest tu tymczasowo. Pidziej, podaj mi meila to wyslę Ci plakat do druku, bo mam go gdzieś na komputerze. W akcie desperacji zacznę chyba wysyłać pw do użytkowników Dogo za listą, może ktoś pomoże, bo jak pisała Marta dużo psów znalazło dom a moja Jetusia nie.
  23. Wiedziałam, że nikt się nie odezwie, bo chodzi o zabranie pieska!!! Nie wiem, co z nią zrobię, ale czuję się wykorzystana, a nikt sie nie deklaruje, że Jetulkę weźmie do siebie!!! Smutne to, ale ja nigdy nie mówiłam, że wezmę Jetkę na zawsze, bo nie mam zgody rodziny, ani warunków na trzymanie dwóch psów w mieszkaniu!!! Bardzo proszę Dogomaniacy pomóżcie!!! Nawet nie mogę zmienić tytułu wątku, a wiem, że czas szybko zleci i co wtedy zrobię?:placz:
  24. Bardzo proszę może ktoś ofiaruje chociaż tymczas, nie chciałabym z powrotem oddawać jej do schroniska!!!:placz:
  25. Ulka 18, nawet wcześniej, bo ja planuję ok. 10 lutego wyjazd na ferie do Anglii, więc nawet moj własny pies zostaje, a co dopiero mówić o Jetce. I tak mąż jest strasznie niezadowolony z pobytu Jetki u nas, cały czas ględzi, że po nowym roku miała zniknąć i czas jej u nas już minął. Oddaj ją tym, którzy Ci ją przywieźli. Niestety boję się, że nie będę jej miała komu oddać i wtedy całkowity klops, czy Jetka wróci do schroniska? Nie wiem i nawet nie chcę o tym myśleć, ale obawiam się, że wszystko jest możliwe. Dlatego proszę wszystkie Cioteczki, które tu zaglądają pomóżcie w poszukiwaniu domku, pytajcie, bo ogłoszenia nic nie dają, a czas Jetki u nas przeciąga się już od świąt, bo wtedy miała wrócic. Przyznaję, przeliczyłam się, ze znalezieniem domku nie jest tak łatwo i nie myślałam, że ta mała zostanie u nas tak długo. PROSZę O POMOC!!!
×
×
  • Create New...