A co z kolei z takim bazarkowiczem, który wygrał, pieniądze wpłacił, a adresu do wysyłki nie podaje, mimo, ze prosiłam już kilka razy - można po np. miesiącu uznać, że przekazuje rzeczy do dalszej licytacji? Bo nie chciałabym być oskarżona o kradziez tego, co ktoś kupił! Ile mam czekać?