To nie panika, to zwykłe pytanie, czemu nie chcą naszej pomocy? Chcemy tylko pomóc ich psom, przecież taka pomoc jest na wagę złota! Myślę, że mrowa oswoi Maksi wcześniej czy później, ale czy uda się suni opuścić schronisko, czy ktoś ją zauważy? A tak w jakiś sposób będziemy ją promować, a nawet mając kasę, na prawdę sporą od Dogomaniaków, można ją wziąć do hoteliku, ja uważam, że to jest szansa dla Maksi!!! Ale to jest tylko moje zdanie i nie chcę go nikomu narzucać! Zrobicie to, co uważacie za najlepsze dla suni, tylko po co była ta cała akcja wśród Dogomaniaków?