Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Nowy tydzień nowe nadzieje na dom!
  2. Ja tam nie robię sobie wielkich nadziei, nikt nie chce psa z problemami. No może nie nikt, ale mało kto!
  3. Bisiutka ma się dobrze! Trochę panikuje, ale jakoś idzie to ogarnąć:)
  4. Taki śliczny kudłaczek, a ten drugi to trochę w typie jamnika! Niewiele mogę pomóc, bo choć Dexter idzie do domu, to już na jego miejsce czeka Kuba, którego ktoś podrzucił mi na wycieraczkę:( A kasy brak. Może po pierwszym kupię karmę, jak jeszcze będzie potrzebna!
  5. Przydałoby się go wykastrować, ale nie wiem, czy teraz hotelik załatwia te sprawy? Ja nie mam możliwości, aby po niego jechać, czekać u weta i wieść go z powrotem do hotelu - praca mi na to nie pozwala czasowo!
  6. Mam nadzieję, że ktoś z hotelu tu zajrzy i napisze coś więcej, ja niestety nic konkretniejszego nie wiem:(
  7. Tego zakazu nie postawiła kierowniczka ze schroniska, tylko Pani z PIW. I represje nie spotkają schroniska, tylko hotelik, gdyż teraz on jest pod lupą PIW. Ponieważ nie znam niemieckiego nie mogę w tym języku napisać przeprosin, ale proszę podaj mi maila na który mogę je wysłać, to poproszę germanistkę z pracy o pomoc! Na prawdę doceniam pomoc niemieckiej Fundacji, ale tym razem wyszło jak wyszło! Czasami się zdarzają okoliczności nieprzewidziane!
  8. Nadinka kolejny raz zyskała obserwatora na allegro!
  9. Nuka ma obserwatora na allegro!
  10. Dziewczyna, która od jakiegoś czasu szkoli psy w hotelu zdiagnozowała u Baja zdolności dogo terapeutyczne i wielkie zdolności uczenia się w tym kierunku. Może warto takim utalentowanym psem zainteresować jakąś fundację?
  11. I jeszcze raz hopnę moją ulubienicę!
  12. Mnie też jest głupio z tego powodu i bardzo gorąco rodzinę za to przepraszam, ale stosunki z Powiatowym nie pozwalają mi ryzykować, że Dexter znowu będzie bez domu!
  13. Fajna mordka, niestety nie mam jak pomóc, moja tymczaska nie ma zupełnie brania i pewnie u nas zostanie, więc odpadam jako tymczas:(
  14. W najbliższym tygodniu Dexter z hotelu w Bryściu jedzie do swojego domu, mogę zapytać, czy hotel nie przyjąłby Łatki, ale to koszt 350 zł. Ja się tych opłat nie podejmę, bo nadprogramowo razem z Dexterem mam tam Kubusia i muszę jego opłaty uiszczać, a na 700 zł mnie nie stać! Czy jesteście zainteresowani?
  15. Nie, Dexter nie jedzie do Niemiec! W najbliższym tygodniu jedzie do Lwówka Śląskiego do Pana Łukasza. Mieszkanie w bloku, blisko ładne tereny spacerowe, Pan Łukasz zawsze w domu, spacery zapewnia rodzina, bo on jest na wózku. Rodzina z nim mieszka, do wyprowadzania Dextera są rodzice i rodzeństwo. Pan miał pieska identycznego jak Dexter, który niedawno odszedł. Pan nie boi się żadnych problemów z Dexterem, bardzo potrzebuje czworonożnego przyjaciela!
  16. Malutka maszeruj na pierwszą!:)
  17. Wyjazd jest w październiku, ale osoba zajmująca się wyjazdami obraziła się chyba na mnie, że nie odpisałam jej od razu (sama się nie mogłam zdecydować) i napisała na innym wątku, że odpuszcza te adopcje. Bo znalazłam Dexterowi dom w Polsce, mimo, że był zarezerwowany dla Niemców! Przykro mi, ale tak się złożyło. Wiec Bisia na razie chyba zostaje u mnie!
  18. Dexter znalazł dom, dm już został sprawdzony i jest w porządku. W najbliższym możliwym terminie piesek pojedzie, przyszli właściciele dołożą się do kosztów podróży!
  19. Podrzucam Kubusia, aby jak jego kolega Dexter znalazł domek!
  20. [quote name='Joodith']Pieniążki przelane, post finansowy zaktualizowany. Stan bajkowych funduszy na dzień 16.09.2011 r. to [COLOR="#4169e1"][B]29,70 zł[/B][/COLOR]. Bardzo przepraszam za mą absencję na wątku i dziękuję za sms-ka. Z początkiem października na pewno będę częściej zaglądać do naszego Przystojniaka.[/QUOTE] Dziękujemy ślicznie:)
  21. Nasza wielka piękność ciągle szuka domu!!!
  22. A ja na dzień dobry:)
  23. [quote name='Kamila Proc']byle u nich ktos sie nie zniecierpliwil[/QUOTE] Fundacja napisała, że ludzie mają doświadczenie z psami lękliwymi. Ja nie miałam i przyznam, że na początyku byłam ciężko przerażona, że pies nie umie chodzić tylko się czołga, albo go ciągnę po chodniku, bo sam nie zrobi ani kroku. Ten etap na szczęście mamy za sobą:) Teraz trzeba umieć pracować z psem, który boi się huków, głośnych odgłosów i innych hałasów. Ja nie potrafię, bo Bircia jak się bała tak się boi, poza tym z nikim innym nie chce pójśc na spacer tylko ze mną, co jest dla pracującego człowieka nieco problematyczne. Dzisiaj zabezpieczona szelkami i dodatkową obrożą i na dwójniku pójdzie z moją najstarszą córką na króciutki spacerek, bo mam konferencję!
  24. Wszyscy mamy taką nadzieję:)
×
×
  • Create New...