Fotki są, ale nie mam kompa z programem do obróbki zdjęć, bo mój komputer stacjonarny padł:( Może jak córka wróci z Krakowa to mi swojego udzieli:) Bisia strasznie boi się burzy i nie namówi ją nawet na wyjście spod łóżka, o spacerze o nawet mowy nie ma. Już jakiś czas wcześniej wie, że będzie burza i dekuje się pod łóżkiem mojej Ali! Trzęsie się jak osika i dyszy, bidulka jedna:(