Bicie psa po kufie uważam za naganne. Czasem mi się zdarzyło ,że trzepnęłam swojego olbrzyma po zadzie. Lepszą metodą jest wyszarpanie psa za skórę na karku /tak jak to robi suka z młodymi / Wyrażam tez dezaprobate slowami "brzydki pies" dla jego poczynań a były z nim problemy wychowawcze /agresja i dominacja/ ale to poza nami.