-
Posts
87 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiera
-
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Się porobiło, tydzień nikt nie odwiedzał wątku naszych suneczek, nawet ja :oops: A suneczka moja dobra, grzeczna, cierpliwa, rozkoszna, tylko wczoraj pluszaka rozpierniczyła, że się tak brzydko wyrażę, na ...-set części i musiały się włoski z watoliny czy okrycia futerkowego do przełyku dostać i Wieruszka nasza dostała absolutnego pier..., starając się pożreć podłogę, ściany, dywany, kanapy i koce, trzeba było mniej więcej co dwie godziny kursować na podwórko, gdzie Wiercik pożerał kolejne części trawnika, najwyraźniej chcąc łaskotanie czy dyskomfort w kiszeczkach zniwelować, Straszna to była noc, obejrzałam sobie Sochaczew o wszystkich jej (nocy) godzinach niemalże (nawet dokładniej niż za biegunki) i wcale to nie było miłe. Za to gdy przyszłam z pracy wcześniej (zerwałam się, by ratować suneczkę), przeciągnęła na powitanie odespane kości i wszystko było ok (szkoda że my z Bartkiem nie mogliśmy sobie odespać). Suniu Wyzwolona, nami Wierucha też rządzi bez litości żadnej. Diabliczka, już wie, że ją kochamy bezgranicznie i może nam wleźć na głowy bez konsekwencji, ale grzeczna jest, naprawdę, poza tym, że nie ma mowy o nocy poza naszym łóżkiem i nigdzie indziej niż pomiędzy nami, daje dowody absolutnej spolegliwości. A za każdym razem dowody miłości. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Suniu Wyzwolona, jak miło Cię czytać, pisz częściej, prosimy :multi: Ja też już niedługo zacznę się jak przystało na mnie obficie uzewnętrzniać, gdy tylko skończę te swoje zawodowe ponadwymiarowe obowiązki, a to już niedługo, bo związane są (one) z wyborami samorządowymi, które 12 listopada. Nie to, żebym była politykiem, są inne zmuszające mnie do zaangażowania okoliczności. Wierulka śmiga, gada, dokazuje, piękna jest w czystym pojęciu piękna, a taka do nas przywiązana, że hej... Opowiem, opowiem, mam nadzieję, że Magdusia chociaż jedno zdjątko Wieruszki wstawi, które jej, przed chwilą, żeby była jasność, wysłałam, to bardzo, bardzo jesienne fotki, chociaż energia Wieruszki iście letnia. Pozdrawiam Was wszystkie gorąco -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Wieruszko, trzymamy kciuki za domek osobisty -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Aniu, ja nie zapomniałam, tylko niestety robota w "Echu" mnie przytłoczyła, zbliżające się wybory samorządowe mają najwyraźniej zamiar wycisnąć ze mnie, chociaż jestem absolutnie apolityczna, ostatnie soki. Ale to nie znaczy, że mnie tu nie ma. Obejrzałam wątek Bodziulki z Twoimi dziewczynkami kilka razy, tylko czasu, a i siły nie starczyło na użeranie się z komputerem w celu zamieszczenia swojego "conieco". Właśnie skończyłam pisać "gazetę wyborczą" i nadrabiam zaległości gdzie się da. Już Tobie Aniu na nowej galerii przepięknych suneczek napisałam troszkę, tylko względem Bodziulki zalegam, mimo iż galerię jej najdroższego przyjaciela z oczywistych względów obejrzałam ze wzruszeniem wcześniej. Kocham psy niezależnie od ich inteligencji, przyjmując, że najmądrzejsze są nasze kundelki. Ale do bokserów, Bodziulko, mam osobisty stosunek, mimo iż nigdy nie miałam w domu psa tej rasy (zresztą żadnej rasy, poza owczarkiem niemieckim we wczesnym dzieciństwie). Jednak moje doświadczenia (psy najbliższych mi osób) wskazują, że boksery to najmądrzejrze psy na świecie (poza Wierą, a wcześniej Bertą oczywiście), w ogóle nie skupione na sobie, mimo pewnej niezależności, a absolutnie oddane nastrojom domowników. Niestety, bokserki genetycznie chorują, najczęściej na raka, i umierają młodo. Nie wiem, Bodziulko, ile Twój pzyjaciel ma lat, ale mam wrażenie, że tylko Wasza miłość i zrozumienie pozwalają mu nadal być wśród Was i oby jak najdłużej. To niezywkłe psy, zazwyczaj prześcigające dobrocią i oddaniem swoich opiekunów - na pewno jednak nie dotyczy to Waszego domu. -
Aniu, Twoje sunie to absolutne królowe, lwice świata psiego piękna. Takie mądre, empatyczne, drogie sercu. Nie ukrywam, że fakt, iż Żabkę okaleczyła ludzka pięść, wstrząsnął mną do głębi. Jakoś myślałam o niej, że to infekcja, nieleczona choroba. Ucałuj to nieistniejące oczko ode mnie, niech się tak goi dalej, jak goi dotychczas dzięki Wam Aniowym domownikom. Piszesz, że pewne lęki zostaną w niej prawdopodbnie na zawsze. Tak samo myślę o naszej Wierce-Iskierce, która mimo wyzwolenia kuli się na widok grupy młokosów i ucieka panicznie, gdy zajeżdża duży samochód. Ale nie smutkom poświęcona jest ta galeria, lecz radości pasiaków, które mają swój spokojny, dobry dom. Soniu i Żabciu - macie ode mnie moc życzeń zdrowia i radości. Tak po zdjęciach dochodzę do wniosku Aniu, że ja Ciebie nie pamiętam, mimo iż wydawało mi się, że właśnie Ciebie pamiętam najbardziej z tego naszego pierwszego (niestety wciąż ostatniego), Wierkowego dnia w Azorku. Już naprawdę nie wiem, czy to Ty byłaś przy moim rozczuleniu nad tą Wierą, która do dziś szuka domu? Mam jakieś, jak zwykle, komputerowe kłopoty, więc jeśli ta wypowiedż pojawi się ze trzy razy z rzędu lub w ogóle (co w zasadzie nie będzie miało znaczenia) bardzo, bardzo przepraszam.
-
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Teresa Nowak :crazyeye:? A któż to????? ;) Dodam, mam nadzieję w imieniu mojej drugiej mamy, jednocześnie obecnej "mamy" Bąbla, że ich dom naprawdę żyje tym psiakiem. Ostatnio Teresa (ufam, że mi wybaczysz to wyznanie :oops:) rysowała mi na kartce jak szanowni państwo Bąbelkowie śpią. Już zresztą opisywałam to Marce, i ufam, że ona również mi wybaczy :oops:. Otóż na podusi licząc od ściany najpierw zlega Teresa, a obok, na tej samej wysokości, rozpościera się nasze Bąblisko, przy czym w legowisku nie może zabraknąć misia Bąbluszczaka. Dodam, że wszyscy przykryci są kołderką i tak trwają aż do poranka, a Bąbluś nawet dłużej. Mam prośbę do Marki lub innych obeznanych, zróbcie Teresie taki śliczny avatarek jak mi - jest z czego. A i pani Bąbla zachęci się do kolejnych wystąpień. -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
No i co to będzie Wierko? Wyczaruje się ten domek w końcu? -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Bąbel robi furrorę. Kocha go cała rodzina, bez wyjątku, a i sąsiedzi się lekko podko****ą. Szaleje z piszczącymi zabawkami, kłapie zębami do papuga, śpi z pańcią i podgryza nowe legowisko. Mam nadzieję, że więcej opowie moja druga mama, która teraz jest psią mamusią dla Bąbelka i która już podjęła próby zalogowania się na dogo. Wierzę, że się uda i że z pierwszej ręki będziemy mieć wiadomości o szkrabku cudnym w nowym domu. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Tak sobie czasami myślę, że te nasze schroniskowe psy mają teraz tak dobrze, można o nich pisać na forum, jak o bohaterach, a ich dobre losy najczęściej zawdzięczamy Wam i tymczasem te pyszczki avatarki przy Was nic mi nie mówią. Już kiedyś prosiłam Anię-Sonię, żeby mi opowiedziała o swoich suńkach, proszę Was wszystkie, podzielcie się czasami Waszymi uczuciami względem swoich psiaków, ich charakterami, historią. To będzie normalniejsze. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
A Wieruszka ma się znakomicie, właśnie kończy konsumować wielgachną kość ze skórek suszonych, zawzięła się jakieś dwie godziny temu i nie odpuszcza. Dobrze, dobrze, niech się ząbki czyszczą. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Nie, niestety, my tu w centrum Socho prawdziwy horror przeżywamy, niemal w każdym bloku mam wroga płci żeńskiej, co muszę podkreślić, podobnie wiek tych pań jest zadziwiająco zbliżony - minimum 65. Mieszają nas tu z błotem za każdym razem, że mamy się wynosić, że im w okna zaglądamy, że bezczelna jestem k...wa i takie tam, chociaż się nie odzywam i kupki po Wierce sprzątamy. Na szczęście w miarę blisko mamy nad rzekę, gdzie już dzikie warunki dyktuje natura, więc staramy się tam chodzić przynajmniej raz dziennie. Ale nie zawsze jest czas, więc Wieruszka zmuszona jest posikiwać na osiedlu, a ja zbieram ciosy dzielnie, już się w ogóle nie odzywam, co jeszcze bardziej baby rozsierdza, ale po prostu nie mam siły wytaczać argument[I]ów. Bóg ich z tych złych emocji rozliczy, nie ja, poza tym im współczuję takiego permanetnego stanu nienawiści. [/I] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Melduję, że folija już wydalona. Wieruszka zadowolona, tylko jakaś baba z okna się wściekła i od świń nas zwyzywała. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
A dziś pod wieczór Wierka skubnęła mi folijkę od parówki i tak się zastanawiam, wykupka to czy może muszę wetce kłopot zgłosić. Myślicie, że folija wylizie? Kurczę, no nie wiem, czy kroki jakieś podjąć. Wieruszka zachowuje się normalnie, ucho, ogon i łapę pluszęciu odgryzła, więc chyba wszystko ok, ale jednak... -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Suniu Wyzwolona, prześlij no Marce jakieś fotki Jagusi, miejmy nadzieję, już z zagojoną łapką, żebyśmy mogły ją trochę popodziwiać. Na pewno się zmieniła, jak nasza Wieruszka. Sąsiedzi jej nie poznają, najpierw myśleli, że to Berta (jedna Pani, z którą widuję się na spacerach, zaraz po przybyciu Wieruszki do nas, poprzyglądawszy się jej dłużej, rzekła "a cóż ta Berta taka umorusana?"), a teraz myślą, że to jakiś trzeci pies, bo faktycznie Wierulka tak zmieniła sierść i wyraz pyszczka, no a przede wszystkim ogólną mowę ciała, że nawet my zauważamy zmianę na lepsze (bardzośmy z tego dumni, a jakże). Zatem portreciki Jagusi poprosimy... -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Na razie jest Bąbelkiem i myślę, że tak zostanie, chociaż Teresa (jego nowa mamusia) ma jakieś złe wspomnienia, a przy okazji uprzedzenia związane z tym imieniem, więc wszystko może się zdarzyć. Ale dla mnie to już na zawsze będzie Bąbelek (bo to imię w sam raz dla niego - dzięki Tobie Matko Chrzestna). A nasz bohater rozrabia już w nowym domu na całego. Wszędzie go pełno. Dziś miał okazję przywitać się z naszą Wieruszką. Spotkanie wypadło pomyślnie i wróżę tym dwojgu wielką przyjaźń (bo przecież będą się często widywać - już planujemy wspólny, długi spacer na łonie natury). Jeszcze dziś postaram się wysłać zdjęcia Bąblusia z pierwszych dni pobytu. Całuski -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Wierka jest jak księga, w której można czytać smutne prawdy i szczęśliwe zakończenia. Skromności jej zawierzam wiarę w zwierzęta i zatracam wiarę w człowieka. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Nasza mądralińska. Wyciągnięta w pościeli. Zbiera pocałunki jak kwiat paproci po suszy deszcz. Obejmuje mnie łapami, podstawia brzuszek, i tak zcałujemy z siebie różne tęsknoty godzinami. :oops: -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
No i nie daj Boże.... ... .... kot. Wtedy gorączka murowana. Co najmniej 39,3. Koszmar. A jeśli jeszcze w perspektywie podróż rodzinnym fordzikiem się szykuje lub chociaż spacer łąkowo-leśny, to już ze 39,7 stopni musimy przełknąć. Na szczęście wiemy, że minie, gdy już Wierka nałyka się szczęścia. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Myszka, leży mi tu na stopach. Na szczęście Józek i muchy śpią - może nasza Wierka odpocząć. Z miłością naszą do Błażeja i Dudusia vel Józka vel Wierzyńskiego vel Dzięcioła już się pogodziła. Zostają razem - wszyscy w zasięgu swoich dziobów, pysków i łap - nawet na 6 godzin. I tylko leje się z nich miłość ciepła, dopóki nie pojawi się na horyzoncie.... mucha. No i ja lub Niunio. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ale cierpliwa jest tą swoją pierwotną, niepojętą przez nas tu przyludzkich żyjąt spekulacją - mądrością, powściągliwa jest taka, prostoduszna, zaprzeczenie łobuzicy, czyściutka, gdy miała biegunkę i zdarzyło jej się wyjątkowo pobrudzić dom, próbowała posprzątać, zjadając odchody. Wieruszka ma więcej wyrozumiałości i cierpliwości niż dwoje ludzi-aniołów wziętych razem. Nie dorastamy jej do pięt. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Oj, jest w Wieruszce szefowa, taka łagodna, w domu i wobec nas wielka kraina łoagodności, ale na spacerze i o dziwo wobec psów zaczyna u Wierki dojrzewać prawdziwa dyrektorka podstawówki, rządzi, wymyśla, ona decyduje, kto tu kogo wącha, a nie daj Boże, by któreś z nas się wtedy odezwało, a jeśli wbrew znakom na niebie i ziemi słodki jest to głos, bo towarzysz Wieruszki uroczy, to mur beton suńka nasza zęby na pokaz wystawi i jakie warki odchodzą, a jeśli zbyt słodko, to nawet rozpaczliwe szczeki i podgryzki. Taki zazdrośniak się zrobił, jak nasza zmarła w przeddzień Bertusia. -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Wieruszku, trzymam kciuki, żeby się domek odezwał. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Wieruszka też miała podobnego guzka, jakby po uderzeniu. Ale wsiąkł już po miesiącu. Dobrze, że się odezwałaś Suniu Wyzwolona, bo my tu już się martwiłyśmy. Jak tylko zapanujesz nad komputerowym potworem, który do mnie również zwykle zieje ogniem, zamieść koniecznie jakieś aktualne fotki Jagusi. A czy kluseczka troszku schudła? -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Matko Boska, a co to? Echo mnie niesie jakieś czy co?!!!! -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
To psitusia jaka w skokach utalentowana. No toż to serce się kraje, że pan osobisty dotąd Wieruszce takich zdolności nie pogratulował. Ach, ach, wkorcz losie, zróbcie coś przypadku i braku przypadku, prosimy o miły dom dla naszej skromnej, przepięknej Wiery...