-
Posts
87 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiera
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
To że moja i właściwa Wiera mają ze sobą coś wspólnego, musiałam wiedzieć już podświadomie, nadając jeszcze w drodze ze schroniska naszej suńce właśnie to imię. Wydawało mi się, że to tylko z powodu dużego wrażenia, jakie zrobiła na mnie ta Wierka, której nie wzięliśmy, a którą tu odwiedzamy. Teraz tak przeglądam te zdjęcia i dochodzę do wniosku, że podobieństwo naszych suniek nie może być przypadkowe. Przecież one są identycznie, identycznie, dosłownie identycznie ubarwione. Mają też identycznie wydłużone, leciuchno załame nosy. Ogólny kształt głowy, dupki, tułowia, proporcje, dość wysokie łapy, układ ogona, kark - to wszystko obie Wiery mają wspólne. Wiem, że moja Wierka jest większa, ale to przecież nie jest aż tak istotne. Zmierzam do tego, że, kurczę, może one są spokrewnione. Wiem, wiem, to w końcu kundelki, a wszelkie mieszanki mogą robić takie psikusy, ale przecież nie można wykluczyć, że moja Wierka jest na przykład mamą tutejszej Wierki. Jest starsza ze dwa lata, a wygląd sutek wskazuje na to, że miała dzieci. Pewnie głupoty plotę... Troszkę wiem, jak nasza Wierka trafiła do Azorka, a ktoś wie, jak do tego schroniska trafiła mniejsza Wierka? -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie. Wiera na łóżku... A jednak czasami marzenia się spełniają. Kokocha jedna... Tak się cieszę, że nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę :talker: -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
I cokolwiek to znaczy, to dla Ciebie, Aniu [img]http://manu.dogomania.pl/emot/bukiet.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
No właśnie, śpij dobrze, dobra duszko -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
A bo Aniu, wróciłam z koncertu Czerwonego Tulipana, Niunio na studiach podyplomowych w Łodzi, zwierzęta śpią, a ja... -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Cholera, to jest grób, a nie łóżeczko :onfire: -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Atak śmiechu? Zapraszam do mnie na prywatną balangę [img]http://manu.dogomania.pl/emot/pijacy.gif[/img], będziemy tryskać [img]http://manu.dogomania.pl/emot/winiak.gif[/img] zdrowiem oczywiście. I śmiechem do rozpuku [img]http://manu.dogomania.pl/emot/dribble.gif[/img], potem umyjemy uszy [img]http://manu.dogomania.pl/emot/prysznic.gif[/img] i pójdziemy spać [img]http://manu.dogomania.pl/emot/jupi3.gif[/img], albo nie, albo skoczymy przez ogień, a potem [img]http://manu.dogomania.pl/emot/rev.gif[/img], ja wiem, jak to zinterpretować? Może potem [img]http://manu.dogomania.pl/emot/xlb.gif[/img], nie? To może [img]http://manu.dogomania.pl/emot/deepsleep.gif[/img] po prostu -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Aniu, jak te boskie obrazki mieć pod ręką? [img]http://manu.dogomania.pl/emot/2confused.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
To nie to miało być na koniec, tylko to [img]http://manu.dogomania.pl/emot/kibel.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Co by Wam tu opowiedzieć, [img]http://manu.dogomania.pl/emot/cfane-spoj.gif[/img], może, że jestem w dobrym nastroju [img]http://manu.dogomania.pl/emot/akustyk.gif[/img], a może jeszcze lepszym [img]http://manu.dogomania.pl/emot/sexe.gif[/img], ba, gdybym mogła, to [img]http://manu.dogomania.pl/emot/mush.gif[/img], cokolwiek to znaczy, byle nie z Wierką na przedzie. Co by tu jeszcze... [img]http://manu.dogomania.pl/emot/mush.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Uwaga, jadę [img]http://manu.dogomania.pl/emot/po_sieci.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Jes, jes, to działa [img]http://manu.dogomania.pl/emot/bis.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Czekaj, chyba już wiem [img]http://manu.dogomania.pl/emot/smiech.gif[/img] -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ooo, szit, to ci raj, Aniu Soniu, jak ja to, kurde, mam pobrać :stupid: -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj odkryłam, skąd Wy bierzecie te różne, niestandardowe, śmieszne emotikonki i przyznam się szczerze, że nie dość, że szukam pretekstu, by móc je zamieścić, to jeszcze niektóre strasznie mnie fascynują :icon_roc: Na przykład, czy ci panowie się boksują, czy może witają :olympic:, a może coś przeciągają, albo to coś :vamp: oznacza diabła, rycerza czy może jakiegoś egzotycznego chrabąszcza. A ta ikonka śpiewa, ziewa, łapie powietrze :sleep: ?, ale skąd to zz, przecież paszcza układa mu się całkiem inaczej... Nie wiem, nie wiem, rozumiem, że ten pan jest aż nadto zdziwiony:shocked!:, ale jak nazwać uczucia tego :ylsuper:, czy aby czegoś nie zażył? No dobra, spadam :scared: -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Czekam :sg168: -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
To ja teraz będę czarować, żeby się fotki pokazały. Uwaga... o :ghost_2: -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
[FONT=Book Antiqua]No, coś dzisiaj cichutko, żadnych wieści... :placz:[/FONT] -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Ojej, Bodziulko, czy ja aby czegoś nie palnęłam z tymi kilogramami, jeszcze się Ania-Sonia obrazi, a mnie chodziło tylko o tożsamość odczuć. Kurde. -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
O, jak ładnie. Tę prędkość Bąbla muszę potwierdzić, nasza Wiera absolutnie nie jest szybsza, a przecież gabarytowo nie da się ich porównać. Bąbel to jest po prostu armata. Na dodatek biega z takim wdziękiem, napotkawszy przeszkody bez tremy żadnej pokonuje je, wzbijając się wysoko w powietrze. Powiem wprost. Bąbel potrafi latać. Opowiadano mi onegdaj - sama tego nie widziałam, ale wierzę - że w momencie, gdy cel jego szalonego pościgu zmienił tor (chyba to była piłeczka, która odbiła się od framugi, czy coś), Bąbel zmienił kurs w powietrzu, tzn. będąc w powietrzu dostrzegł, że piłeczka leci w przeciwną stronę i wciąż będąc w tym samym powietrzu, dokonał skrętu tułowia, by lecieć tak jak piłeczka. Oczywiście opadł na ziemię, ale wyczyn godny podziwu. Matrix po prostu. No dobra, Teresa odpaliła, i...? Gdzie te fotki? -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
No tak, czy długo jeszcze musimy czekać na świeże wiadomości od Bąbelka? Ja to troszkę wiem, ale nie ma to jak informacje z pierwszej ręki. Hej, hej, Tereso Nowak, co tam w bąbelkowie? -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Wiera replied to Marka's topic in Już w nowym domu
U mojej dziewczynki wszystko w jak najlepszym porządku. Szczerze mówiąc jest nawet lepiej. To ciekawe. Wieruszka jest już u nas pół roku. Dla nas stanowi cały świat. Kochamy ją najmocniej jak można. W tym sensie uznać należy nasze uczucia i relacje z nią za stabilnie głębokie, trwałe i nie do zmiany (ewentualnie, jeśli to w ogóle możliwe, przywiążemy się jeszcze bardziej, ale my ją kochamy już tak mocno jak Bertę, w zasadzie to chyba kochamy w niej również Bertę, to trochę tak jakbyśmy w jednej suni kochali dwie sunie, obie jakby jedną, zawsze naszą, nie wiem, czy się jasno wyrażam). Wracając jednak do myśli przewodniej, otóż w pewnym momencie uznaliśmy, że z Wieruszką naszą jest tak samo, że ona też już jest do nas stabilnie i głęboko przywiązana. Tymczasem myliliśmy się. Ona wciąż się zmienia! Również jej stosunek do nas, jak i do całego świata ją otaczającego. W tym sensie uznać należy, że Wierka cały czas przechodzi jakby terapię i cały czas jakby wychodzi z poschroniskowego szoku. A może po prostu po raz pierwszy ktoś ją tak kocha? W każdym razie w Wieruszce naszej nieustannie odkrywamy nowe reakcje, zachowania. Już myślałam, że osiedlowe podwórko zawsze - mimo radości ze spacerku - będzie ją napawało lękiem. Ale gdzie tam. Ona z tego wychodzi! Naprawdę! Są dni, kiedy szura po trawnikach jak jakiś napalony ogier, taka podniecona jest zapachami różnymi, kotami, widokami. Ale najcudowniejsze jest to, że Wieruszce zmieniają się również formy okazywania radości z naszego powodu. Ostatnio na przykład, kiedy wracam z pracy, wita mnie absolutnie niepowtarzalnym, przeciągłym buczeniem. Kiedy idziemy z nią nad rzekę, gdzie może się wylatać do woli, co chwilę musi podlecieć do któregoś z nas, wsadzić pyszczydło w rękę, przytulić dupsko, wylizać twarz. Coraz więcej w niej spontanicznej radości. Ale się rozgadałam. -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Ale się cieszę. Dopiero odebrałam maila od Ani-Soni, a tu taka wiadomość. Rodzina dla Wierki to dla mnie najlepsza nowina od miesięcy. Wiera, Romek, ten biedak z ziemianki, cała ta historia rzeczywiście zakrawa na cud. Tak blisko nas są tacy wspaniali, niezwykli ludzie? Jestem bardzo wzruszona i bardzo uradowana. Jakby parę kilo ubyło, no nie, Aniu-Soniu? A Anię 14p trzeba jeszcze na parę czary-mary podpuścić. Całuję Wieruszkę w drogi pyszczek, taki podobny do pyszczka mojej suneczki, mizianka dla wszystkich psiaków i wielkie wyrazy szacunku dla ich opiekunów. Ale mi ulżyło. Jaki to dobry dzień. -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą na "naszym" wątku sprawdziłam dokładnie, jak to było. 3 czerwca Ania Sonia napisała: "Hej dziewczyny, w sobotę na spacerek idziecie w pierwszej turze". (Chodziło o naszą Iskrę-Wierę i Jagusię) Ania 14p Jej odpowiedziała: "A może ktoś przyjedzie zabrać Was na zawsze, to byłoby najpiękniejsze, przecież marzenia czasem powinny się spełniać!". Tego dnia nasza Berta po raz pierwszy straciła humor. Myśleliśmy, że to dlatego, że nie zabraliśmy Jej na spacer po Puszczy Kampinoskiej. Tłumaczyliśmy Bertusi, że to dlatego, że jest zakaz, a przede wszystkim dlatego, że była inwazja kleszczy i to dla Jej zdrowia. Następnego dnia osłabła, poszliśmy do weterynarza, dostała gigantyczną dawkę antybiotyków i kroplówek "na wszelki wypadek". Po wizycie zjadła michę wybornego mięsiwa. Aż piszczała z zachwytu. Następnego dnia... umarła. Po pustej nocy była ta sobota, o której pisały Anie, zaklinając deszcz. Pojechaliśmy w rozpaczy do schroniska i tak cudowna Iskra-Wiera jest u nas. W zasadzie chwilę później Jagusia również dopełniła czaru. I o taki czas dla wciąż schroniskowej Wierulki los proszę. -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Wiera replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Aniu 14p, pamiętam, gdy czytałam po "czasie" wątek naszej Wiery, taki twój post, w którym napisałaś o Iskrze, że może "to jutro" będzie ten dzień, kiedy pojawią się Ci właściwi i zabiorą ją do domu. I myśmy się na drugi dzień pojawili, wprawdzie w tragicznych okolicznościach, ale jakże brzemiennych w szczęśliwe dziś dla nas skutki. Kiedy czytam ten fragment, szczególnie się wzruszam, bo wiem, że był proroczy, że powstawał w chwili, kiedy my przeżywaliśmy nagłą śmierć naszej Berty i żadne z nas nie wiedziało nawet o istnieniu naszej Iskry-Wiery. To była chwila magiczna. Aniu, i wszyscy, zaczarujmy taki dzień dla Wiery, dzięki empatii której tamtej soboty zrozumiałam, że moja Berta nie umarła "na marne".