Skonsultowałam się z panią weterynarz na innym forum w necie...Była w szoku, iż weterynarz nie obejrzał psa, nie zmierzył temperatury , nie zapytał ani o inne objawy, ani o szczepienia...tylko od razu postawił diagnozę : nosówka. Wyraziła wątpliwość, że pies zapadłby na tę chorobę mimo iż był szczepiony...A już w ogóle wytrąciła paną wet informacja, że przepisał psiakowi dicortineff-vet, którego (jak stwierdziła) nie można podawać przy podejrzeniu o nosówkę oczną!!! Takie podejrzenie jest przeciwskazaniem do przepisania tych kropli!!! Radziła skonsultować się z kompetentnym weterynarzem, co też mam zamiar zrobić. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze...Co nie zmienia faktu, że pseudo-weterynarz zafundował mi niezłą dawkę stresu...