Jump to content
Dogomania

Keyuta

Members
  • Posts

    151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Keyuta

  1. Będę dopiero w domu po weekendzie majowym. Zadzwonię i umówimy się na przekazanie pokrzywy. Zerwę na świeżo, z dala od zabudowań .
  2. Śmieję się sama do siebie (ze szczęśliwego zakończenia bezdomności suńki) oglądając aktualne zdjęcia Cudnej.
  3. Nie pamiętam czy gdzieś , wcześniej i na innym wątku , deklarowałam pomoc dla tej suni ale dołożę się finansowo , 50 zł miesięcznie. Fajny pychol ma Tusia
  4. Teraz „grasuje” cięższe przeziębienie, z gorączką i osłabieniem, czasem gardło i katar. Testy są negatywne. U mojego najstarszego wnuczka , w klasie przed świętami było tylko kilkoro dzieci, kilkanaścioro chorowało. A z innej beczki…..informacja dla Agat21, pokrzywy rosną .
  5. Wpłaciłam 40 zł bo lepiej dzieli się na 4 psiaki
  6. Dżizas!! Tak to się kończy jak człowiek dopada dogomanii w trakcie pracy na HO. Oczywiście chodziło mi o TUSIĘ. Przepraszam
  7. Dobrze, że lepiej. Niech rudzielec zazna dłużej normalnego życia. A co do telefonu to ja mam podobnie, ciągły pośpiech, głowa zajęta milionem spraw i nie pamiętam o takich drobiazgach. U mnie mąż zwykle czuwa nad ładowarką
  8. Zaglądam po cichutku, jak Brego ?
  9. Super wieści na święta. Bardzo się cieszę, że kolejny psiak znalazł super dom. Jesteście dziewczyny niesamowite ! Wszystkiego dobrego, zdrowych i spokojnych Świąt życzę
  10. No tak, zawsze znajdą się kombinatorzy. Mnie to jednak nie zraża do pomocy innym. Agat21 pisz jeśli będzie potrzebna pomoc .
  11. Zrozumiałam, że słabo jest z finansowym zaopatrzeniem psiaka. Jeśli na wszystko jest to super, trzymam kciuki , żeby udało się opanować ból i Dylan stanął na łapy.
  12. Czy Dylan nie ma pieniędzy i dlatego „pożycza” leki od innych psiaków ? Jeśli tak , to go troszkę wspomogę. Mogę przesłać puszki tylko proszę o informację jakie i adres gdzie wysłać. Mogę też przesłać leki np. Cimalgex (potrzebna jest aktualna waga psa) lub jakiś inny lek , który jest mu potrzebny.
  13. Zrobiłam dzisiaj przelew dla Sabinki za kwiecień . Biedna, skrzywdzona psina. W moim osobistym , adoptowanym psie, strach siedzi od ponad 9 lat, pomimo, że nikt go u nas nigdy nie skrzywdził. Ten strach tkwi mu w głowie od szczeniaka (był bity i długo się wałęsał, zaliczył też schronisko). Z nami dość dobrze funkcjonuje ale są sytuacje , w których reaguje paniką. Trzymam kciuki za Sabinkę, żeby choć trochę dała się oswoić.
  14. Zrobiłam dzisiaj przelew dla pięknoty za kwiecień. Cudna jest rzeczywiście cudna i te piękne bursztynowe oczęta….wymiękłam
  15. Szkoda Rudego, z drugiej strony dobrze, że ten nieszczęśnik się załapał. Wpłaciłam dzisiaj 100 zł (za marzec i kwiecień), w treści przelewu napisałam , że to dla Rudego ale może być dla tego psiaka . Może jakimś cudem i do Rudego szczęście się uśmiechnie.
×
×
  • Create New...