-
Posts
697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lula
-
dystyngowany pan pies :) pozdrawiamy kolegę :)
-
Dawno nas nie było ale nadrabiamy zaległości :) Fotki super...w ramki i na ścianę :) buziaki
-
no i chłopak pojechał z "dziadkiem" :) ciekawe komu bardziej tyłek zmarznie :) hihihihi a ja jak zwykle sama zostałam :(
-
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
lula replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TAK SIĘ CIESZĘ :multi: :multi: :multi: :multi: Buziaczek Wegunia -musisz być zdrowa :loveu: -
Ja pędzę do pracy a Fuks jak zwykle jedzie na weekend na działkę :)
-
boksosfinks :) hihihihhi
-
[quote name='Imbir1']hehe, to tak jak u nas, 12 luty:evil_lol: Lula, a gdzie nowe foteczki Fuksa????????:cool3: :mad: :evil_lol:[/quote] Fotek niestety nie posiadam, bo mam urwanie głowy ostatnio...ale mam nadzieję, że to się poprawi od listopada :) Póki co Fuksel trenuje pozy :) Łącznie z mega głupawką na dywanie:)
-
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
lula replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
witaj...to smutna historia niestety....ale opowiem. Zaczęło się od tego, że mój kochany piesek miał dziwne ataki, rozkraczał się jak żaba, wymiotował a potem padał. Zawsze jak już było po fakcie, sprawiał wrażenie jak by nie wiedział co się dzieje. Te ataki były sporadyczne dlatego nikt z nas nie podejrzewał padaczki....raczej zakrztuszenie (tak to wyglądało) Pokonaliśmy ciężką chorobę nerek, wieczne zapalenia gardła, przeziębienia (boks najmłodszy z miotu, najsłabszy) i wiele innych chorób ale z tą przegraliśmy. Borgis w wieku ok 4 lat zaczął ciężko znosić jazdę samochodem, był pobudzony, nerwowo dyszał, łaził po całym samochodzie.....pewnego razu zaczął się dusić, ledwo przeżył...od tego czasu w każde wakacje siedział ze mną w domu zamiast nad morzem z rodzicami. Po pewnym czasie zaczął się robić agresywny....bronił miski i nikomu nie pozwalał sie zbliżyć, gdy leżał na łóżku nie wolno było go zganiać (ugryzł moją mamę) a później sprawiał wrażenie jak by robił to nieświadomie (takie dwa róźne psy w jednym) Widziałam w jego oczach wstyd i żal, że nie panuje nad sobą. W zeszłym roku pojechał nad morze.....i to były jego ostatnie wakacje (już z nich nie wrócił) Zaczęło się od tego, że nie chciał jeść, rozpłaszczał się i ślinił jak kiedyś ale z większą częstotliwością....te ataki stały się koszmarem, zwłaszcza w nocy. Doszło do tego, że pies bał się położyć. Rzucał się po podłodze, tłukł głową o meble...później cały czas chodził, robił rundy wokół działki, gdy nie miał siły chodził wokół domu a na końcu wokół własnej osi. Później stracił władzę w tylnich łapach, brzuchem jeździł po ziemi, spuchł strasznie....leki, które dostawał początkowo dały dobry efekt, nastąpiła poprawa, zmniejszyła się liczba ataków, pies odzyskał apetyt i kontrolę nad łapami....ale nasza radość nie trwała długo. Po tygodniu leki przestały działać i mimo zwiększenia dawki nie mogliśmy nawiązać z nim kontaktu, żył w swoim świecie....nie rozpoznawał nas....cierpiał. Robił pod siebie, był jak roślinka...pani doktor była u niego co dwie godziny....po 2 tyg podjęła decyzję o uśpieniu, juz nie umiała mu pomóc amy nie mogliśmy patrzeć jak cierpi. -
[quote name='zuzolandia']Hej..... i kolejny boksiu .....jak tak dalej pojdzie to cała noc spedze przed kompem ;-).....chyle czoła przed takimi ludzmi jak TY ..... oboje mieliscie wiele szczescia ze udało sie Wam trafic na siebie ...... Jako ze sama miałam boksia , mam niejako zboczenie na ich punkcie i właze we wszystkie galerie ktore cos z nimi maja wspólnego ;-).....psiulek jest kofaniutki a spojrzenie jak marzenie ....pozdrawiamy i bedziemy tu zagladac ;-) prosze wymiziac kawalera .;-)[/quote] witajcie :)bardzo nam miło, że jesteście z nami :) Zapraszamy częściej :)16 stycznia będziemy świętować - minie rok odkąd jesteśmy razem i taką datę uznaliśmy za dzień urodzin Fukselka :)
-
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
lula replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
współczuję......przechodziłam przez to ponad rok temu ;( to bardzo trudne.......patrzeć jak z dnia na dzień tracisz kontakt z ukochanym psem..... Trzymam kciuki....oby Wam się udało -
ale śpioszek :) no i jakie ma łoże królewskie :)
-
[quote name='leemonca']Fuksiu, ale masz bajeranckoczadowskie łóżeczko!!!:evil_lol:[/quote] a jakie wygodne :) Już mi szkodnik do wyrka nie włazi :):evil_lol:
-
hahahaa ale ja do 21 w pracy:( za to jutro się wyśpię :) Póki co idę zmyć z siebie maseczkę z psiej śliny -tak się czule żegnał ze mną, że go ojciec siłą odciągał :) i śmigam do pracy :( buziaki :) i do zobaczenia
-
ostatnio co weekend ojciec go zabiera -ja mam dyżury....to dobrze przynajmniej sam nie siedzi, a na działce jest jego ukochana Berta -będą szaleć razem -a ja do poniedziałku sama ;(
-
a bo mało czasu mam ostatnio i jak wracam z pracy nie mam siły na net :( Fuks właśnie pojechał z moim tatą na działkę a ja idę do pracy :(
-
yes, yes, yes jadę, nie zapomnieli o mnie :) [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/2605/zdjcie021kl6.jpg[/IMG] śpiewam z radości :)
-
[IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9233/zdjcie014si2.jpg[/IMG] to ja sobie troszkę pośpię :)
-
hurrrrra jadę na działę :) Pakujcie się szybciej nooooo!!!! [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/1030/zdjcie013it1.jpg[/IMG]
-
[quote name='lula'][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/921/zdjcie011zs3.jpg[/IMG][/quote] reakcja na całuski:)
-
[img]http://img508.imageshack.us/img508/921/zdjcie011zs3.jpg[/img]
-
[quote name='Imbir1']hehe, Fuksik wyciąga górne "c":evil_lol: [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/56/zdj281cie002uc7.jpg[/IMG] a pani stęskniła się za swoją mordką?[/quote] jasne, że się stęskniła.....box wycałowany :)
-
witajcie:) no ładne rzeczy:))))) ja mam póki co tylko tapetę podartą od psich kopyt :) Fuks już imprez dywanowych nie robi :)
-
[IMG]http://img90.imageshack.us/img90/108/zdj281cie010dx4.jpg[/IMG] lalalalala -ile mam jeszcze śpiewać, dasz mi to ciacho czy nie ?! :)
-
[IMG]http://img54.imageshack.us/img54/56/zdj281cie002uc7.jpg[/IMG] hau, hau :)
-
[IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8756/zdjcie008hj4.jpg[/IMG] tylko całować mordeczkę :)