Jump to content
Dogomania

Taq

Members
  • Posts

    180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Taq

  1. Nadszedł czas pochwalić sie sukcesem Taq z Głogowa :loveu: GREAT TAQNAKA Leo Libra FCI - dosk. CWC NDSwR
  2. w Głogowie z nr 811 to my :lol:
  3. [B]Safari [/B]- Holly zachowanie pozostało bez zmian :p , czyli ma dni lepsze i gorsze. Jednego dnia sama podchodzi do obcych, daje się głaskać, spokojnie chodzi przy ulicy, na autobusy nie zwraca uwagi, a drugiego dnia boi się dosłownie wszystkiego:angryy: . Zawsze jak jestem zachwycona poprawą w jej zachowaniu przychodzi z dnia na dzień takie załamanie. Już nie wiem czy to ona taka jest czy to ja nie umiem się z nią dogadać i opiekować się nią. Odnośnie chodzenia przy nodze, to Holly też nie byłaby wstanie iść przy nodze przez 1,5 godziny. Ja wymagam od niej ładnego chodzenia przy nodze tylko np. w drodze do parku, czy przy ulicy a później Holly chodzi na całej długości smyczy czyli na 5 metrach. A włożenie ręki do kieszeni w przypadku Holly też wspaniale działa, tedy idzie jak zaczarowana :eviltong: . [B]WiolaW [/B]– Holly w ciągu dnia śpi gdzie chce, a w nocy zasypia na swoim legowisku, a nad ranem albo przychodzi do nas do łóżka labo idzie do budy ( z materiału) naszej drugie suczki Taq, bo Taq całą noc śpi z nami :diabloti: . Latem Holly całe noce spała na balkonie. Przestraszyłam się chorobą, wadą serca Bastera. U Holly jak na razie nie zauważyliśmy żadnych objawów jakiejkolwiek choroby, ale za jakiś czas planujemy przebadać ją. Chyba, że wcześniej ja wykończę się przy niej nerwowo, nie dojść, że tej jej lęki i zmienne zachowanie załamują mnie to jeszcze teraz będę się doszukiwać objawów choroby serca :-( . [B]Polna[/B] – trzymam kciuki aby jak najszybciej udało się Tobie spotkać Bastera i dowiedzieć się czegoś więcej
  4. [COLOR=black] Ja również przyłączam się do próśb o zdominowanie wątku przez Fire'a [COLOR=black]:loveu:[/COLOR][/COLOR]
  5. Toller-Fox - gratuluję!!! Fire jest cudowny :loveu:
  6. Safari masz rację, te metody na moim szkolnie nie są dobre i to dla żadnego psa! Nie wyobrażam sobie co by było gdybym Holly założyła kolczatkę i poszarpała ją trochę, chyba by tego nie wytrzymała. Jej nawet upomnieć nie można bo strasznie to przeżywa, kara dla niej jest moje krzywe spojrzenie, pogrożenie palcem lub pokręcenie głową i powiezienie „oj Holly Holly”. Wasze Tollerki też są tak wrażliwe? WiolaW odnoszę wrażenie, że twoje szkolnie jest podobne do tego na którym ja byłam, ale ja nie stosowałam przyjętych tam zasad. Ja uczyłam psy komendy równaj w ten sam sposób Safari, i potwierdzam jej słowa, że nagroda skutkuje. Tylko nagroda tez musi być atrakcyjna, na szklonemu ludzie czasami dawali smakołyka w postaci suchej karmy którą pies ja na co dzień, i owszem pies wziął ale nie motywowało go to do nauki. Holly za pachnącą kiełbaską sama rwała się do wykonywania komend i robiła to z przyjemnością.
  7. Ja chodziłam na szkolenie zorganizowane przez Związek Kynologiczny. Uczyliśmy się tam wszystkich elementów do egzaminu PT czyli: chodzenie przy nodze na smyczy i bez smyczy, zostawania w pozycji siad i waruj, przychodzenia od mnie i do nogi, biegania na komendę, aportu, siad i waruj w marszu. Nauka aportu była tylko na jednych zajęciach, biegania na komendę również trzeba było uczyć samemu poza godzinami szkolenia. Na szkoleniu było dużo psów, zawsze ponad dwadzieścia, czasami trzydzieści. Szkolenie trwało 3 godziny ale psu przysługiwały dwie. Szkolenie prowadził przeważnie jeden trener, czasami było dwóch, więc mało czasu miał na każdego psa. Co do metod szkolenia, to raczej siłowa, z użyciem kolczatki, ale to wybór każdego właściciela. Ja swoje psy szkoliłam na smakołyki. Ja ze szkolenie jestem zadowolona (no i nawet nie wypada mi źle pisać na swój oddział ZK ;) ) ale wiem, że połowa uczestników niestety nie, większość ze względu na zbyt małe poświęcenie im czasu przez trenera i trochę racji mają ale tak to jest na szkoleniu grupowym. Ja nie potrzebowałam pomocy, mniejwięcej wiedziałam jak postępować ze swoimi psami, no i doświadczenie też mi pomogło (kilka lat temu szkoliłam tam doberamankę a później rottweilerkę). Awszystkim psom najbardziej podobały się przerwy. Safari- a nie mówiłam, że Fila będzie prymuską :lol:
  8. Fajne, że Filii podoba się na szkoleniu. Moje pieski też chętnie jeździły na szkolenie. Takiej kondycji tam nabrały, że teraz jak już nie jeździmy na szkolenie mam problem by je zmęczyć. Co do lęku Holly to cały czas walczymy. Mieszkamy przy ruchliwych ulicach i w którą stroną chcielibyśmy iść to trzeba przejść przez ulicę. Holly na drodze do parku, lasu nie boi się niczego, zachowuje się normalnie. Natomiast w przeciwną stronę nie chce iść, próbuje uciekać do domu. Wydaje mi się, że ona nie boi się już ruchu ulicznego, tylko boi się chodzić w miejsca, gdzie kiedyś chodziłyśmy jak ona się jeszcze wszystkiego bała, a tam wiele rzeczy ją straszyło. Nasz popołudniowy spacer, jak jeszcze nie robiło się tak wcześnie ciemno, wyglądał tak: szłyśmy do parku, z parku do lasu a z lasu ulicą do domu, np. przechodziłyśmy przez pętle autobusów, na przystankach chwilę stałyśmy, trochę po parkingu przy większym sklepie. Czasami jedziemy gdzieś, gdzie Holly jest pierwszy raz i nie jest tym zachwycona ale nie szarpie się już tak, fakt, ze jak się zatrzymam to ona cały czas nerwowo chodzi, kręci się. Obawiam się, że ona nigdy nie polubi ruchu ulicznego i gwaru, ale tak jak się teraz zachowuje nie jest źle, jak zrobi eszcze jeden krok do przodu to na nasz tryb życia wystarczy. Szkolenie pomogło mam jedynie w walce z lękiem przed ludźmi i że Holly mimo strachu, na komendę można powiedzieć, że idzie przy nodze.
  9. Nota bene- w Europie shiby z Polski i Czech oraz Słowacji są uważane za "walnięte". [B]Gosia[/B] - Na czy polega ich „walniętość”? Czy to wrodzone, czy zależne od wychowania? Czyja to opinia? Czy hodowców, sędziów czy może zwykłych szarych ludzi. Dziwi mnie ta opinia. Kiedy i gdzie ludzie z Europy mieli okazję tak dobrze poznać polskie shiby (wg mnie polska shiba to urodzona w Polsce). Raczej polskie shiby na wystawy jeżdżą co najwyżej do Czech i na wschód.
  10. [COLOR=black]Holly ze względu, że miała cieczkę na szkolenie dołączyła dopiero w trzecim tygodniu jego trwania. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Holly na początku u nas, tzn. jak już nauczyła się jeść ciasteczka, kiełbaskę, tak się bała ruchu ulicznego, że nawet nie zwracała uwagi na smakołyki, można było jej pod nos podtykać smakołyki, a ona nic tylko ciągnęła przed siebie oby jak najdalej od ulicy.[/COLOR] [COLOR=black]Teraz już nie boi się niczego na tyle żeby nie zjeść smakołyczka.[/COLOR] [COLOR=black]Samych ludzi to ona się nie bała, bała się jak chcieli ja dotykać, kombinowała jakby wziąć jedzono i zdążyć uciec zanim dotkną.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] Mam problem z ustawieniem jej do wystawy. Jedną z pierwszych rzeczy jakich ją uczyłam była ładna postawa do wystawy. Pomyślałam sobie, że jak ucieka ze strachu przed sędziom to ją nauczą stać w miejscu bez względu na to co się dzieje i będą ja wystawiać kucając koło niej, podnosząc ogon, który podkulała, i trzymając za pyszczek. Ćwiczyłam z nią to wszędzie, a ona bała się jeszcze wtedy wielu rzeczy, nowych miejsc. I oprowadziłam do tego, że teraz na „ stoi pies” czy póby ustawienia jej, Holly zaczyna się bać, stoi jak pokraka i czaka aż wydarzy się coś strasznego. Wtedy taki straszny był np. przejeżdżający autobus albo zbliżający się do nas obcy ludzie.
  11. Dzięki wszystkim za gratulacje. Safari – Fila napewno też się szybko wszystkiego nauczy. Holly najwięcej problemów na PT miała z aportem, pewnie przez to że prawie do siódmego miesiąca nie brała nic do pyska oprócz suchej karmy, puszek i saszetek. Ja na jednym szkoleniu byłam z Holly i Taq wiec ćwiczyłam raz z jedną raz z drugą. Po południami często jestem sama z nimi dwiema więc też wszelkie ćwiczenia odpadały, naprawę niewiele ćwiczyłyśmy ale Holly to wystarczyło, bardzo szybko się uczy, a za pachnącą kiełbaskę zrobi prawie wszystko. Wiola – ja szelek nie używam, szkoda mi jej sierści, która i tak jest marna, mimo moich usilnych starań. Żeby Holly miała ładną sierść to nawet z obroży wycięłam filc :lol: . Pierwszą cieczkę Holly dostała w dniu kiedy kończyła siedem miesięcy, drugą po pół roku. Brocker jest śliczny :loveu: , szkoda, że Holly nie jest do niego bliźniaczo podobna ;). Ostatnio Holly tak jakby nie boi się ludzi, podchodzi do obcych, daje się głaskać ciekawe czy to już tak na stałe jej zostanie. Może to szkolenie taki wpływ miało na nią, tam ludzie dawali jej smakołyki i przy okazji pogłaskali a ona jak już pisałam za smakołyka zrobi wiele.
  12. dziękujemy :lol: ale ocenę ma b. dobrą 185 pkt.
  13. Musze się wam pochwalić nowym osiągnięciem Holly: dzisiaj zdała egzamin PT zajmując I miejsce na 22 :multi: . II miejsce również zostało w rodzinie bo zajęła je „siostra” Holly – nasza Taq (shiba):multi: .
  14. Taq

    Holly

    Holly [CENTER][IMG]http://www.ztpnet.pl/~farta/dogomania/P1050509.JPG[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.ztpnet.pl/~farta/dogomania/P1060663.JPG[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.ztpnet.pl/~farta/dogomania/P1060693.JPG[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.ztpnet.pl/~farta/dogomania/P1060742.JPG[/IMG][/CENTER]
  15. a oto moja Holly :lol: [IMG]http://www.ztpnet.pl/~farta/dogomania/P1060680.JPG[/IMG] więcej zdjęć w "Galerii aporterów, płochaczy i psów dowodnych"
  16. [COLOR=black]Holly to BIBI pod Jabłonią. Siostra Brockera, który też bywa na naszym forum.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Na wystawę do Bydgoszczy chciałabym pojechać ale jeszcze nie wiem czy się uda. Za to w styczniu będziemy w Głogowie.[/COLOR]
  17. safarii – obawiam się, że w tej szkole mają rację, ale Fila jest bardzo młoda i na pewno w przedszkolu sobie poradzi. My niestety nie mieliśmy możliwości uczestniczenia z Holly w zajęciach w przedszkolu, bo takie u Zielonej Górze nie istnieje, a kurs PT zaczynał się tydzień po przywiezieniu Holly, kiedy ona jeszcze bała się wyjść z domu. Dopiero od początku października chodzimy na PT. Tam wszyscy lubią ją i dają smakołyki, a Holly widzi że jednak ludzie nie są tacy straszni. Co do hodowcy obyś trafiła lepiej niż ja. Już nie liczę na żadną pomoc z tej strony. Mam straszny żal do hodowcy, po pierwsze, że zrobili Holly taką krzywdę brakiem socjalizacji, po drugie chciałam psa na wystawy z odpowiednią psychiką i oczywiście Holly wg hodowcy była właśnie takim psem. Pretensji nie mam, przy zakupie widziałam, że jednak nie jest tak kolorowo jak hodowca mnie zapewniał :angryy: .
  18. Toller-Fox – obiecuje poprawę i dziś wieczorkiem wysoko prześlę To ładną wagę maja wasze rudzielce ;) . Holly jak do nas przybyła w wieku prawie 7 miesięcy ważyła 13 kg, nie była bardzo chuda ale baz żadnych mięśni. U nas na początku jadła ile chciała, tak było do czasu zmiany acany na eukanubę. Eukanuba tak jej smakuje, że ile bym jej nie dała tyle Holly zjada od razu. Teraz Holly ma skończone 15 miesięcy i waży 17 kg. I naszczęście jak na razie nikt nidgy nie zarzucił, że jest za chuda :lol: .
  19. Czoko końcu pojawiłam się w Twojej galerii :lol: . Mam rottweilerkę i znam kilkanaście przedstawicieli tej rasy zarówno suczki jak i psy ale żadne z nich nigdy nie miało zamiaru rozszarpywać innych psów pazurami. Żaden też nie wykazuje agresji do ludzi. Wśród niektórych psów bywają sympatie jaki antypatie a co za tym idzie jakieś powarkiwania ale w tym rottweilery nie są wyjątkiem.
  20. Jako pierwsza powitam Cię Aniu w naszym gronie :lol: . Jak się nie mylę to ojcem Twojej Filii jest również Courageouscriton więc nasza rodzinka na Forum powiększa się :multi: . Nie wiem czy już czytałaś o mojej Holly, jakie to problemy mieliśmy i w sumie nadal z nią mamy. Chyba mamy ten sam problem - brak właściwej scojalizaji, tak bardzo potrzebnej. Holly jest u nas prawie 8 miesięcy i cały czas walczymy ze strachem ale jesteśmy na dobrej drodze. My Holkę oswajaliśmy ze światem po prostu spacerując z nią dużo i wszędzie, bardzo dużo pomogły nam też wystawy, tam Holly przeszła prawdziwą szkołę życia. Napisałaś ze nie robicie postępów, na to trzeba jeszcze poczekać. Ja po dwóch miesiącach byłam załamana, myślałam że już nie dam rady, zaczęło mnie to przerastać ale nie poddałam się i pomalutku doszliśmy do tego, że Holly cieszy się jak idzie na dwór :multi: . Pozdrawiam Agata
  21. Ja również przyłączam się do gratulacji dla zwycięzców. Niestety los sprawił, że nie mogłam być w niedziele na wystawie :placz: i dlatego z jeszcze większą przyjemnością oglądam zdjęcia :lol: [SIZE=4][FONT=Arial][/FONT][/SIZE]
  22. [COLOR=black]Moja tollerka to BIBI pod Jabłonią, ale tylko formalnie bo w domu to Holly.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Niewłaściwą socializację (żeby nie powiedzieć zupełny jej brak) odczuwamy od kiedy kupiliśmy Holly od hodowcy. Ona miała wtedy 7 miesięcy. W domu niczego nigdy się nie bała, ale wyjście z nią na ulice to był horror. Już przy zapinaniu smyczy posikiwała, a na spacerze bała się wszystkiego, nawet drzwi wyjściowych. Teraz po pól roku pracy nad nią jest znacznie lepiej tzn. jeszcze na pewne rzeczy zwraca uwagę, czasami panikuje, ale już można z nią spacerować. Niestety pozostał jeszcze jeden problem: nie pozwala dotykać się obcym, co jest wielkim problemem na wystawach, sędzia do niej a ona w nogi, ale nie zrażamy się, jeździmy z nią na wystawy, wystawiamy, sędziowie obniżają ocenę za zachowanie ale dla niej wystawa to dobra szkoła. [/COLOR] [COLOR=black]Kupując 7 miesięczną tollerkę nie sądziłam,że będzie tak trudno ją „wyprostować”. Kierowałam się doświadczeniem z moją rottweilerką, która również przybyła do nas w wieku prawie 7 miesięcy, u hodowcy mieszkała na wsi w kojcu, wiec też nie była scocjalizowana ale nie było z nią tego typu problemów. Tak więc mój, a raczej Holly przypadek jest przykładem jak bardzo tollery potrzebują wczesnej socjalizacj. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Do Warszawy nie wybieramy się ale będziemy w Zielona Górze i we Wrocławiu.[/COLOR]
  23. Na wystawie w Zielonej Górze napewno bedzie moja tollerka :) Moja rówież zostaje bez problemu w domu, nawet 8 godzin ale nie jest sama na "siostre" shibe. Jesli chodzi o włśaciwą socjalizacje tollerów to niestey przekonalam sie na wlsnej skórze jekie to jest ważne.
  24. Uzupełnienie wyników Międzynarodowej wystawy w Sopocie [B]2006[/B] [B]PSY[/B] [U]Klasa Pośrednia:[/U] ECHIKETTO OF BONSAI Xandrina (dosk.) [B]SUKI[/B] [U]Klasa Młodzieży:[/U] GREAT TAQNAKA Leo Libra FCI (dosk. Zw.Mł. lok. 1) I'KAROL Gamron (bdb? lok. 3) M'BABAGOMA-Go Tajgeta (dosk. lok. 2) Zwycięzca młodzieży poniżej z przyrodnimi siostrami :eviltong:
×
×
  • Create New...