Jump to content
Dogomania

Jambox

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jambox

  1. Trzeba oceniać wszystkie wyniki a nie sam ALT. Aminotransferaza alaninowa (ALT) może wzrastać również w chorobach serca - w tym martwicach mięśnia sercowego. Poza ALT, warto zrobić AST, mocznik, lipazę i GGTP. Ważny jest wskaźnik Ritisa: stosunek AST do ALT, który normalnie jest większy od 1,0. Spadek wskaźnika <0,9 wskazuje na chorobę miąższu wątroby.
  2. Fakt, że ostatnio babeszjoza panuje praktycznie przez cały rok. Mało śmiegu, ciepło. Trzeba pamiętać, że niestety wszelkie Frontliny i inne środki do wcierania z czasem spłukują się ze skóry. Maksymalny czas działania na kleszcze nie przekracza 1 miesiąca. Dodatkowo jeżeli piesek moknie lub jest często kąpany, to środek się zmywa. [B]Dość dobre efekty daje obróżka przeciwpasożytnicza (jako dodatek do środków do wcierania), ale tylko ta kupowana u weta. [/B]Jest dosyć droga i ma intensywny duszący zapach. Działa jednak zarówno na kleszcze jak i na inne pasożyty skóry, w tym demodekozę. Poza tym radzę[B] wystrzegać się wszelkich krzaczorów, zarośli, chaszczy itp po których uwielbiają buszować psiurki. [/B]"Przelot" przez krzaki może skończyć się załapaniem kilku-kilkunastu kleszczy. Ja swoje 3 psy prowadzam niestety na smyczy i spuszczam tylko na tzw. psiej górce, która pozbawiona jest zarośli i dużej ilości drzew, a dodatkowo spaceruje tam bardzo dużo czworonogów, więc populacja kleszczy jest znikoma. W Warszawie i okolicach najwięcej przypadków spotyka się w okolicach Zielonki, Wołomina, Białołęki, okolicach lasu Kabackiego i Puszczy, tzn. tam, gdzie jest dużo drzew i krzewów. Nie mamy co liczyć, że populacja kleszczy-nosicieli Babesia canis nagle zaniknie. Bezpiecznie jest na Śląsku i Podkarpaciu - tam nie ma babeszjozy.
  3. Jambox

    Bokseromaniacy

    Szkoda, że jeszcze nie nauczyłam się wklejać zdjęć:( Może ktoś mnie w końcu nauczy). Mam 2 boksery i jednego jamboxa. Tak tak - nie upilnowaliśmy i panienka Ida oddała się jamnikowi (nota bene miniaturce). Z tego mezaliansu urodziło się 7 jamboxów, z których 6 znalazło dobre domy a jedna panienka została z naszej woli z mamusią. Ida ma teraz 4 lata z kawałkiem, jambox Buba kończy 2 lata, a Bazyl, który jest z nami od lipca ma około 5 lat. Bazyliszka wypatrzył mój mąż na Allegro. Bokseromaniak szukał domu dla boksia umierającego w schronisku w Czeladzi. Nie zastanawiając się długo wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy po psiaka z Wawki do Czeladzi. Był w kiepskim stanie - kości pokryte prawie łysą skórą ze zmianami łojotokowymi, odleżyny, niezagojone rany (skaleczenia, pogryzienia), zapalenie uszu, biegunka itd. Zaakceptował nas prawie natychmiast. Już w drodze do nowego domu spał z głową na moich kolanach i obdarzał nas pocałunkami. Trochę to trwało zanim upewnił się, że ma własny dom (do tego czasu nie odstępował nas ani na krok - dobrze, że mieliśmy 3 tygodnie urlopu). Początkowo panienki trktowały go jak intruza, ale szybko dogadały się ze sobą i teraz stanowią zgraną sforę. Wyobraźcie sobie 2 boksery i jamboksa (połowa dorosłego boksera) usiłujące spać na wersalce ze swoimi ludźmi. Cudowna ciasnota. Strasznie się rozpisałam na temat moich boksiów, ale są takie kochane, a ja teraz jestem w delegacji i strasznie tesknię za faflunami. Na szczęście jutro wracam :)
×
×
  • Create New...