Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. [quote name='aga123']mam pytanie i może ktoś mi wytłumaczy.szczeniaczki z pary biewerów to oczywiście biewery a czym jest miks biewera ze zwykłym yorkiem. taki piesio to raczej rodowodu nie dostanie.ostatnio sporo ogłoszeń się pojawiło np.biewerki sprzedam tata biewer mama york.:shake:[/quote] U nas prawdziwych biewerów jest bardzo mało. Oferują kundelki! I to za jaką cenę!
  2. Bonusowa - nie przesadzaj. To obniża walor twoich argumentów.
  3. Wielu rzeczy się nie da zafakturować. Np. pół litra dla właściciela kundelka, przeznaczonego na smalec... Pieniędzy na cukierki dla dzieci, zaangażowanych w poszukiwanie psa, który uciekł... Porcji mięsa, nabytej okazyjnie od sąsiada..... ITP.
  4. Taks - jesteś mądrą osobą.
  5. [I][B] Niepotrzebie donosiłaś p. Dobrzanskim; rozmawiałam z nim telefonicznie. Ale to kwestia charkteru.[/B][/I] Wiesz, na temat pisania donosów to ty się lepiej nie wypowiadaj....... Możesz mieć pretensje do PP. Dobrzańskich - ale popełniłaś ogromny błąd, pisząc na forum (publicznym) to, co wyżej. Taks - ja nie kontaktuję się osobiście z PP. Dobrzańskimi - ale ty możesz. [B]A pomagać trzeba dalej, koniecznie. [/B]
  6. Przekazałam sprawę. Wygląda na to, że Mar.Gajko po prostu nie zna się na księgowości stowarzyszeń. Cała rzecz była do załatwienia polubownego. Już raczej nie jest.
  7. Mar.Gajko - znam Cię tylko z relacji innych ludzi. I to mi wystarczy. Robisz ludziom wiele złego. A pośrednio szkodzisz zwierzętom. Czy zdajesz sobie sprawę, że to, co napisałaś, może cię zaprowadzić do sądu? Ten wątek otwarłam na prośbę naszej wspólnej znajomej, którą już dwa razy próbowałaś wykończyć, choć nie zrobiła ci nigdy nic złego i sama jest bardzo zaangażowana w pomoc zwierzętom. To ona udostępniła mi materiały, po których stwierdziłam, że jesteś osobą kłamliwą i niewiarygodną. To, co napisałaś wyżej, przekażę za pośrednictwem wspomnianej osoby p. Dobrzańskiej. Nie narzekaj na swój los - swoją rzeczywiście bardzo trudną sytuację zawdzięczasz tylko sobie. Obydwie znamy szczegóły.
  8. Mam koty, ale nierasowe. Do żadnej kociej bandy nie należę. :diabloti:
  9. No, ja optymistką nie jestem.
  10. Nie podoba mi się totalitaryzm w wydaniu ZK i FCI. Bo to jest właśnie typowy totalitaryzm.
  11. Ja tam mam swoją. A chodzenie na kurs asystencki jest po prostu niezbędne. Można się podpiąć do kursu w innym oddziale - od nas kolega do Katowic dojeżdżał.
  12. Ja jestem hodowcą ONów. Od wielu, wielu lat. Aż wstyd się przyznać...
  13. Dlaczego być członkiem SV? A nasze normatywy są całkiem przyzwoite. Ale.... Dlaczego hodowlaną ocenę sg dostają suki, które są takie brzydkie????? To już sprawa sędziów! Żeby podratować rasę, wprowadziłabym na pewien czas ograniczenie - do rozrodu kwalifikujemy tylko suki Vg. Bo korung by się nie przyjął. Nieszczęściem rasy jest jej duża liczebność i duże zapotrzebowanie na szczeniaki. Mnoży się psy przeciętne i poniżej przeciętnej. Ale to nie ten temat...
  14. Migotko! No! Zdjątka!
  15. Jak to rozumiesz: Wiesz, ja widze jedyno wyjscie z tej sytuacji. Ostatnio nawet dwa wyjscia - albo robic uprawnienia tylko w SV i pod SV albo wcale.
  16. A jak byśmy sobie współpracę z SV załatwili? I jak by to wyglądało?
  17. [quote name='Martens'][B]naimax[/B], dla wielu liczy się tylko kasa... Choć umiejętnie to maskują. A Ci niezarejestrowani co rzekomo rozmnażają yorki z miłości, są jeszcze gorsi. Jak z miłości rozmnażają, to czemu sprzedają nieraz i po 1700 zł, drożej niż rodowodowe? Jak z miłości to niech za darmo rozdają :p[/quote] Z miłosci, miłości! Do kasy.
  18. Mnie też w tym roku umarł kotek. Staruszek. A koleżanka straciła cały miot kociątek i kilku rezydentów.
  19. [quote name='Martens'] W ogóle wydaje mi się, że najlepiej by było, gdyby każda rasa w otrzymywaniu uprawnień hodowlanych podlegała ocenie przez klub rasy niż jedną ogólną organizację.[/quote] Przegląd klubowy mają u nas charty polskie i jest z tym sporo kłopotów. To bardzo niewygodne rozwiązanie. Są kluby jednoczące tysiąc i więcej psów (ON, golden). Corocznie do rozrodu wchodzi po kilkaset egzemplarzy. Ja tam lubiłam przeglądy hodowlane, którym były poddawane wszystkie rasy. Na wystawie sędzia ma na pieska 2-3 minuty, a na przeglądzie może działać powoli, spokojnie, rozważnie. Bez pośpiechu i nerwówy. W PKPR własnie robi się przeglądy. Na ich temat nie mogę się wypowiadać, bo nie wiem, jak wyglądają.
  20. W tej ostatniej kwestii: tydzień temu rozmawiałam z moją wetką. Powiedziała mi ona, że psy i suki, które okazały się niehodowlane (regulamin ZK), suki którym skończył się okres rozrodczy względnie suki bezpłodne czy dające nieciekawe szczeniaki są na wielką skalę usypiane... Kiedy prosiłam o podanie danych hodowli odmówiła - żeby się nie narażać. Oczywiście mowa była o hodowcach ZK. Wetka powiedziała, że takie bidy są też często oddawane pseudohodowcom lub przekazywane na wieś, na łańcuch... Przyznam się, że ja o skali takich działań nie wiedziałam, a siedzę przecież na dyżurach w ZK. No ale ZK interesuje się w zasadzie zwierzakami hodowlanymi - nie zadaje się pytań, co się stało ze starą suką, która właśnie zakończyła okres rozrodczy lub pieskiem, który nie chciał kryć suczek. Strasznie mnie ta informacja zdołowała. Może uda mi się czegoś jednak dowiedzieć!
  21. Jest internetowa strona PONa. Może tam go ogłosić?
  22. Ja pracuję poza Krakowem. Nie zwolnię się. Musiałabym mieć urlop.
  23. Jest na ich temat sporo w internecie. No i w tym własnie temacie, zwłaszcza na poczatku.
  24. Czy masz tę książkę?
×
×
  • Create New...