-
Posts
2279 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koregra
-
Mona podziwiam Cie strasznie jesteś niesamowita. Ja już czytając twojego posta ryczę a co dopiero tak się spotkać z taką sytuacją. Moj mąż jest ratownikiem medycznym jest bardzo opanowany i twardy, dla mnie cierpienie drugiego czlowieka czy psa powoduje ze ja cierpie
-
Jej Mona nie poddawaj się. Wiem jednak że jakąkolwiek podejmiesz decyjze będzie słuszna. Oby tylko nie cierpiał, dlaczego w Polsce nie kara się takich ludzi To straszne Ja trzymam kciuki bardzo mocno ucałuj go w nosio od cioteczki. Szkoda że mam do Ciebie daleko, może mogłabym jakoś pomagać
-
Czyli norma :eviltong: On tak Torka też czy torcio się nie daje. Kiedys Corinka na misiu próbowała i na nodze. Została skarcona i już tak nie robi. Ale co innego sunia a psunio:p Moich teściów pies to czy z psem czy z sunią nie ważne też w jaką część ciała tył przód nie robi różnicy :eviltong:. Na szczęście nie na ludziach:p
-
Wiesz ja nie wiem jak bym sie zachowała w twojej sytuacji. Nigdy nie spotkałam tak zabiedzonego psiaka, chyba na moje szczęscie. Raz wybiegłam z domu jak przez okno widziałam jak jakiś bachor bo dzieckiem go nazwać nie mogę szarpie psa za szyje podnosząc go. Oj wybuchłam wtedy. Ja zaraz ryczę i nie wiem czy bym była taka twarda żeby dac sobie radę z samą sobą. U mnie w mieście organizują TOZ chciałam dzwonić ale się strasznie boję że nie podołam.
-
No ja też kochanie on taki wymarnowany, a taki śliczny szkoda mi go strasznie. Co mu w tym brzusiu siedzi. :-( Ja stsznie sie zdziwiłam ze Corince juz po jedej tabletce sie polepszylo stała sie nagle zdrowa.
-
Fajnie :loveu: A co u was jak zrowie chłopaków?
-
Trzymajcie się musi być dobrze. Ja miałam podobnie z Cori i nam pomogło: nifurokzazyd w syropie i kreon (juz bedzie go jadła do końca życia). Nie jestem wetem nie znam sie za dobrze ale wiem że z cori było podobnie wymioty po wszystkim nawet po wodzie i osłabienie a wyniki ok. Trzymaj się Dudusiu śliczny pieseczku
-
Na prawde:p Zawsze mi mówi pokaż mi Masterka, i bardzo lubi słuchać opowieści o dziwnych pomysłach Torcia:cool3:
-
No praca praca i jeszcze raz praca :/ Ja troche się rozchorowałam:placz: a Corinka zdrowa wesoła i rozrabia jak szczeniorek. Tuli się strasznie kochana jest. Od czasu gdy je kreon je tylko karme Codziennie zjada swoją porcje, no ma dni słabsze że grymasi, ale jestem z niej niesamowice zadowolona:multi:
-
Mój mąż jak wraca z pracy a ja czytam dogo, to od razu pyta się co u Masterka, a ja sie już z tego śmieje. Już poznaje po fotkach też inne psiaki ale Master jest jego ulubieńcem:razz:
-
Oj oj witaj kochana. Nawet nie wiem czy mam jakies. No i czy ich już nie wstawiałam:oops:
-
Ale tu się bojowo wątrobowo zrobiło:razz: Jak ja bym Masterka wymiziała oj oj:p
-
Hej Pozdrawiam :loveu:
-
Cześć Anusia, aler ja dawno Aluni nie widziałam:-( daj jaką focie chyba że jak mnie nie było to wstawiałaś:roll:
-
Galeria Yorkowego złotka - OSKARKA. Jesteśmy już razem
koregra replied to Daga_i_Oskar's topic in Galeria
Witaj Daguś ale dużo piknych foteczek u Ciebie:loveu: -
Witam Cię Mona. Trzymam mocno kciuki za dudusia. Prześliczny jest, jak można tak zabiedzić psiaka, jak go zobaczyłam to się popłakałam:-(. Moja Cori miała przez pewien czas taki problem wymiotowała nawet wodą. Badania wyszły dobre, jeśli chodzi o wątrobę. Dostaje Kreon enzymy trawienne po podaniu jeden tabletki pies wrócił do życia to było niesamowite. Czekam na wieści co z cudownym Dudusiem. Może już był operowany? Przesyłam całuski i trzymam moco kciuki.
-
Witaj Aguś. Dziewczynki przesyłam gorące mizianko dla was i wracać do zdrowia szybko;)
-
Cześć Kasienko ;) Ale mam zaległości nigdy tego nie przeczym:placz: Mimo wszysko pozdrawiam gorąco :p
-
He hej, witam dwa urwisy. Śliczne focie:loveu:
-
Witam witam Dzięki za odwiedzinki kochane cioteczki:loveu:
-
[quote name='fidelek2']Witaj Kamilko :loveu: Świetna miejscówka! Ona sama tam wlizła? :lol:[/quote] Tak:evil_lol: i tak się uśmiałam z tego ze fotke cyklam [quote name='Anusia & Alutka']Anusia wtorkowo :loveu: A taka miejscowe to Kot Borys ma jak przylazi do mnie o 4 nad ranem :roll: Jak to facet, wtedy mu na amory sie zbiera. A jak sie takie 4 kilo uwali na czlowieka to nie ma zmiluj. Nie to co Corinka :evil_lol:[/quote] No tak cori lekka:razz: [quote name='madziasto4']Cześć Kamilka :) Miejscówka pierwszorzędna :lol: Jak to się człowiek poświęca- nawet z boku na bok się przewrócić nie może, bo mała unieruchamia :lol:[/quote] tak pancio zrobi wsztsko dla szkraba;)
-
Dzięki że o nas nie zapominasz ;)
-
Witaj. Bardzo się cieszę że nic się nie stało Ariskowi. Ja też coś podobnego przeżyłam ale Corinka straciła przytomność myślałam że już nie żyje. Ale nie ma co smuciś. Arisek na działeczce świetnie się czuje. Fotki cudne. A Arisek ma prześliczny pyszczek wiewióreczka moja:loveu:
-
Hej :loveu: Mały tłusciolek [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8320/81495284xw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1967/57519324rn1.jpg[/IMG] Kochane myszki moje:loveu: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9284/80346602pr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4342/46891801dx6.jpg[/IMG] I niezła miejscówka :eviltong: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4681/98525890jo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4223/18537943ah7.jpg[/IMG]
-
jupi kiteczka:multi: