-
Posts
73 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by norton
-
[quote name='grallinka']tak czytam i czytam...to co w takim razie oznacza i jak wyeliminowac takie zachowanie: nasz pies jak sie rozbawi to po prostu "dziczeje".zaczyna kopulowac na czlowieku,a wszelkie proby zepchniecia go z siebie koncza sie atakiem...juz dwa razy zlapal mnie pozadnie za reke..a jak sie krzyknie to podobnie jest tyle ze warknie i pojdzie siknac tu i tam... na co dzien nie podsikuje domu( juz przestal)... z ta kopulacja to jest tak ze do nas to rzadko to sie w sumie juz zdarza(raz na tydzien) ale np. nie ma mozliwosci zeby obca osoba go poglaskala bo od razu na nia wchodzi i probuje powalina ziemie i kopulowac...a wtedy to juz w ogole kazdy sprzeciw konczy sie atakiem... przy misce tez nie jest najlepiej...to jest afgan i jak wiadomo czesto afgany jedza w czapce zeby uszy sie nie taplały w jedzeniu...i czasem zgubi ta czapke i zaczyan jest bez to nakladanie mu czapki w czasie jedzienia nigdy nie jest bezpieczne bo nie wiadomo do konca jak sie skonczy( czy ma dobry humor). przypomnialo mi sie jeszcze takie zdarzenie: nakrzyczalam na niego za rozrywanie koca na lozku a on zszedl z lozka stanal na przeciwko mnie( odleglosc ok.2 metry) i zaczal sikac patrzac mi prosto w oczy...szczeka mi opadal bo dopiero co wrocil ze spaceru i z trzymaniem sisiu i proszeniem o wyjscie nie bylo problemu...to mnie po prostu zaskoczylo...ta perfidna wredota...[/quote] No to masz problem... Po 1 - po co psu zabierasz kość, jak mu ją dałaś - w przypadku takiego psa, jak twój może się to skończyć dość konkretnym atakiem i co wtedy zrobisz? Ja bym dał sobie spokój z takim działaniem - to jest NIEBEZPIECZNE! Lepiej jest psu pokazać, że to TY masz kość i najpierw TY się będziesz nią cieszyć/zajmować/obgryzać etc, a jak on to zaakceptuje i położy/wyjdzie z pokoju to mu ją poprostu zostaw (warto napluć na kość by tam był twój zapach :lol:) Przy pierwszym "razie" spodziewaj się warczenia psa (no bo jak to on władca i ma czekać na kość ?- dawaj mi!), ale jak to przetrzymasz lub ewentualnie po jego warknieciu też lekko zawarczysz to powinien się pies wynieść z tego pokoju, i dać ci spokojnie konsumować kość. To jest sygnał, pozytywny dajesz, a nie odbierasz i dodatkowo pokazujesz, że pies jest "pod tobą" Po 2 - podobnie rób z karmieniem, przed psem jesz ty- trzymasz michę w ręce lub jak uważasz, że to bezpieczne na podłodze, kucasz ciacho w rękę i symulujesz jedzenie - efekt powinien byc podobny do kości, pies odejdzie od ciebie i da ci czas na spokojne zjedzenie :) Po 3 - wchodzisz do domu, lub po czasowym utracie kontaktu z psem w domu, olewka totalna czekasz jak się wyskacze i dajesz mu 5 minut spokoju zajmując się swoimi sprawami - totalnie ignorując psa po czym go wołasz do siebie i nagradzasz. jak nie przyjdzie to olewka dalsza, poskutkuje. Po 4 - Ćwiczenia posłuszeństwa Po 5 - nie pozwalaj psu wchodzić do sypialni, a już 100% nie na łóżko - to twoje "legowisko" wara mu od tej przestrzeni. Po 6 - pochowaj zabawki, (1 może zostać) baw się tylko jak masz ochotę i ty kończ zabawę. Jak pies zaczyna przejmować inicjatywę to "olewka" i kończysz zabawę. Po 7 - Ogranicz pieszczoty, nigdy nie pozwalaj na wymuszenie pieszczot przez psa. Po 8 - unikaj sytuacji, które prowokują psa do zachowań dominacyjnych (kopulacja pozorowana). Poinformuj znajomych by też nie robili tego co psa prowokuje do takich zachowań. Jak chcesz zobaczyć jak pies zareaguje na twoje zachowanbie kopulacyjne to wejdź na niego i przytrzymaj go nogami (ruchy kopulacyjne etc) - na 100% pies się odmachnie i bedzie agresywny względem ciebie. Oczywiśnie nie rób tak, to ma tylko ilustrować jak silny jest to sygnał, który on tobie "wysyła". Widziałem kiedys zwariowanego spaniela, który "kopulował" z każdym szeczniakiem, ale jak zaczął zabierać się za cane corso (dorosłego) to szybko role się odwróciły. Poczytaj zapomniany język psów J. Fannell, to co powyzej napisałem to skrót jej metody. Zero agresji i przemocy, Max zrozumienia psa i komunikacja w jego "języku". Mój ONek, właśnie zaczął na poważnie dojrzewać i niestety przejawiać dominacyjne zachowania (za bardzo opiekuje się swoim - tu tkwi problem - stadem). Po zastosowaniu metod opisanych przez Fennell, pies napradę szybko się "poprawił". Jest to ONek, który przez tresera określony został mianem - dominujący typ lękliwy, co jest dość niebezpieczną mieszanką. Stosują się do powyższych zaleceń pies staje się mniej pobudliwy, i agresywny... może pomoże i u Ciebie?
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
norton replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='mch']a to dla tych których psy nie lubią wody :lol: , cieszcie się :evil_lol: Mch - mój pies kiedyś dostał komendę "nie wolno do wody" i jak myślisz, jak zinterpretował te słowa ... finał był taki jak na twoich fotkach:evil_lol: i nic nie mogłem zrobić bo komenda "do wody" była tą stosowaną, wtedy kiedy pies mógł się iść kąpać :lol: -
Oto moje propozycje :lol: Autor: Norton Model: Norton Tytuł: Ile jeszcze razy będziesz mi dawał po oczach fleszem? [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193400[/IMG] Autor: Norton Model: Norton Tytuł: Uśmiech do zdjęcia [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193393[/IMG] Autor: Norton Model: Norton Tytuł:"Kochać to nie znaczy...zawsze to samo..." [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193403[/IMG]
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
norton replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
A tu jeszcze kilka fotek Nortona :evil_lol: Poniżej Nortonek "dyskutuje" z Korin:evil_lol: "Pan" zajął się stadem bezgłośnie i zapanował "pokój" -
[B]Trasa nr. 8 Start - Łopuchowo Dojazd PKP - Bilet normalny około 8 zł (pies 4zł) - wymagany kaganiec. Pociąg rusza z dworca Głównego, zatrzymuje się na dw. Garbary i Wschód (np. około 7 lub 9 rano). Wysiadamy w Łopuchowie, kolejna stacja za Murowaną Gośliną, cofamy się kilkaset metrów po torach i skręcamy w lewo za zielonymi znakami szlaku turystycnego. W Łopuchowaie jest sklep spożywczy. Cały czas idziemy szlakiem zielonym, aż połączy się on z szlakiem oznaczonym czerwonym kolorem i tym idziemy dalej w kierunku Czerwonaka. Gdy pojawią się oznaczenia zółte zmienamy trasę na tą oznaczoną żółtym kolorem idąc w kierunku Kicina. [/B][B] Tu idąć szlakiem żółtym kierujemy się ku Wierzenicy - na polu (jak się skończą ostatnie zabudowania Kicina) skręcamy w prawo i dochodzimy do Koziegłów. Po drodze są 2 sklepy (na starcie i końcu trasy oraz 1 w środkowej części trasy). Koniec - Koziegłowy MPK linia 70 Inne uwagi - trasa do przejścia zarówno zimą, jak i latem Należy zabrać ze sobą wodę dla psa (chyba, że chcemy poić psa wodą z jeziora :)) Występuje duża ilość dzikiej zwierzyny (zima) - warto mieć psa na smyczy nawet na polach. Trasa dość trudna ze względu na dystans, jeżeli jedziemy rowerem należy uważać na odcinku zielonego szlaku oznaczonym wykrzyknikiem, bardzo stromo! - dystans ok. 25 km [/B]Szczególnie polecam, bo to chyba najpiękniejsza znakowana trasa w tej okolicy ;-) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193384[/IMG] [B]Teren z "lotu ptaka" z wykropkowaną trasą [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193385[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193386[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193387[/IMG] [/B][B] Oto widoki z trasy (tym razem z Nortonem w roli głównej, by nie było wątpliwości, że to SĄ trasy DOG-Trekkingowe, a nie zwykłe "turystyczne" :): [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193404[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193405[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193406[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193407[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193408[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193409[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193410[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193411[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193413[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193415[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193416[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193417[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193418[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193420[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193425[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193426[/IMG] A tu Norton i piszący te słowa :) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193427[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193428[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193429[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193430[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5794&photoID=193431[/IMG] [/B]
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
norton replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Nanami']Czy ja wiem... Owczarki nie labki, nie sa zawsze 100% tolerancyjne wobec siebie ;) Wiem, ze owczarki śląskie dosyc regularnie i krakowskie raz na jakis czas mają spotkania (do obu grup czasem wpadamy), warszawska grupa to wiadomo, lubelska tez w mini składzie ;)[/quote] A w Poznaniu, jak to w Poznaniu...:evil_lol: Tylko Azir się odezwała, że chętna na spacer wspólny dogtrekkingowy :cool3: (jak to się teraz fajnie nazywa) ale ma małe dzieci i nie może :placz: a ma fajne te swoje psiaki. -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
norton replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='14ruda'] Ile ten mądrala ma miesięcy? Fajny:evil_lol: Powinien kiedyś być zorganizowany zlot ONków, by sobie pobuszowały na jakiejś wspólnej polance:lol: -
[quote name='Mrzewinska']Ten pies nie czul zadnego zwiazku emocjonalnego z ludzmi, z ktorymi mieszkal. Po prostu. Oni mu przeszkadzali, miska dawala mu jesc, a ludzie przeszkadzali na kazdym kroku.. nie mial do nich ani odrobiny zaufania. To zasluga ludzi, zasluga bledow popelnianych wobec zwierzecia od malego, a nie zaplanowane przez zwierze dzialania zmierzajace do zdominowania czlowieka. Ten pies wlasnie przez glupote ludzi zostal zmuszony do takich, nie innych zachowan. Zofia[/quote] No tak, ale to co piszesz potwierdza (z czym chyba nikt nie dyskutuje), iż pies i człowiek wchodzą w interakcje i to zarówno na poziomie psa (jego metodami komunikacji ze światem - tutaj warczenie) jak i ludzkimi. A to, że to człowiek odpowiada za krzywdy i kształt relacji pies-człowiek w 100% to jest oczywiste...przynajmniej dla ludzi, dla których pies to żywa istota=zwierzę=czujące o bogatym wnętrzu, a nie przedmiot. Ale tu na forum psiarzy to brzmi jak totalny banał :oops:
-
[quote name='Szamanka']Moja znajoma miała kiedyś mieszańca On-a, który ewidentnie dominował - rządził w domu. On również miał zwyczaj warczeć, gdy ktoś pojawiał się w pobliżu jego michy, czy akurat ogryzanej kości. Najbardziej przerażało mnie jednak to, że gdy on np. położył się na podłodze, to nawet nie można było koło niego przejść, lub nie daj Boże - położyć nóg. Wściekał się wtedy strasznie. Nie raz siedziałam po turecku np. na wersalce, bo pies leżał koło mnie i wsciekle warczał na moje nogi. Zawsze tak na wszystkich reagował. Poza tym miał zwyczaj rozwalać się na łóżkach czy wersalkach, a że był wielki, to zajmował całe :p Przy próbach zrzucenia też wściekle warczał. Z resztą w różnych sytuacjach odstawiał fochy - dawał się głaskać tylko wtedy, kiedy on miał na to ochotę, w przeciwnym razie znowu warczenie :roll: Najgorzej jak złapał jakiegoś kleszcza - żeby mu go wyciągnąć cała rodzina musiała go jakoś obalić na ziemię w kagańcu i na smyczy.. No szok po prostu.. Ale sami tak sobie tego psa "wychowali" ... Wszystko w domu było pod dyktando psa. Dlatego, gdy ja wzięłam mojego psiaka, od razu miałam motywację, by mój pies przenigdy nie zachowywał się jak tamten..[/quote] Ale generalnie, jak to tutaj wcześniej było napisane nie ma interakcji między psem, a człowiekiem ze strony psa i próby podporządkowania ludzi przez psy (wyśmiana teoria dominacji) :evil_lol:
-
[quote name='Szamanka']Jeśli przywiązujesz smycz do siodełka, to znaczy, że uczysz psa biegać jak ze springerem. Wiele osób uważa, że ta metoda nie jest dobra, bo nigdy nie będziesz mogła wystartować z psem na zawodach - dlaczego? Ano dlatego, że pies nauczy się biec z boku roweru, a na zawodach pies ma biec z przodu. Ale to już Twój wybór czy będziesz chciała kiedyś choćby amatorsko wystartować w jakichś zawodach, czy tylko rekreacyjnie jeździć z psem na rowerze. Co do szelek - to też różnie wybierają. Wielu zaprzęgowców preferuje jednak szelki typu sled. Gdzieś czytałam, że przy guardach pies się jakoś garbi.. W każdym bądź razie mój pies - husky - ma szelki typu sled oraz smycz z amortyzatorem Man Mat, którą przywiązuję do rurki tuż pod kierownicą roweru.[/quote] Ja podłączam linkę do pasa canicrossowego, wtedy żadne siły związane z psem (bieg, skoki w bok etc) nie wpływają na kierownicę. Amortyzator leży sobie luźno na kerownicy i bez problemu pies biegnie przed rowerem. Pełen komfort, a jakby co to pies mnie ciągnie (70kg) a nie rower (10kg) :lol:
-
[quote name='HuSkYdIaNa']To w końcu z tych 2 linków która lina(smycz) lepsza? a może macie jakieś inne linki do stron z takim sprzętem[/quote] Pełna-miska.pl - zakładka ManMat - zakładka linki lub jak interesują cię smycze to smycz. [url]http://www.pelna-miska.ehost.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=91[/url] [url]http://www.pelna-miska.ehost.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=89[/url] Jak zupełnie ignorowałbym te z metalowymi - "srebrnymi" karabinkami - szkoda kasy, lepiej dodać kilka zł i mieć nie zniszczalne karabinki z brązu. Do linki kup (najlepiej od razu) pas i szelki , bo jezeli nie masz tego sprzętu jeszcze to i tak wcześniej czy później kupisz, a tak jedna paczka i wszystko w domciu:lol: Nie ma tego okropnego wyczekiwania na 3 paczki, tylko na 1!
-
[quote name='Mrzewinska']To naprawde nie jest regula. A tak rozmnazaja sie psy o spaczonej psychice i obraz psa jest coraz bardziej niespojny... Zofia[/quote] Fakt, masz rację. Nie mniej jednak jeżeli zacznie się ignorować bardzo czytelne sygnały jakie pies wysyła do środowiska (np. warczenie) to taka sytuacja może poprostu być niebezpieczna. Wydaje mi się, że nawet tego typu stwierdzenia są niebezpieczne! Ludzie przeglądający forum to nie tylko dorosli w pełni odpowiedzialni właściciele psów, to również młodzi lub bardzo młodzi ludzie nie znający się na psach(bo mają 1 pieska itp, obok oczywiście tych młodych "doświadczonych" :evil_lol:)... gdy taki człowiek przeczyta informację o tym, że np. warczenie to nie jest próba sił, albo, że psu w takiej sytuacji należy zabrać kość czy miskę - i tak zrobi, bez odpowiedniej wiedzy i przygotowania (psychicznego również, i założenia że pies może go w takiej sytuacji zaatakować - i wiedzy co on ma wtedy zrobić), to taka sytuacja i tego typu wypowiedzi są szczególnie niebezpieczne. Bo kto poniesie odpowiedzialność za skutki nie wiedzy lub złogo zrozumienia problemu? Pies. Jeżeli pies warczy przy misce "bo się boi" to pytanie, czemu się boi? W takiej sytuacji pies ma 3 wyjścia - podiwnąć ogon i dać dyla, ignorować (choć jak warczy to już nie ignoruje) lub zaatakować. A reakcja będzie zależeć od stanu realcji psa z tym na którego zawarczał no i innych zewnętrznych bodźców (zachowanie człowieka, hałasy, miejsce itp)
-
[quote name='frruzia']powszechnie panuje pogląd,że pies jest zdominowany jak bez problemu oddaje swoje jedzenie, bo tak podobno jest u wilków, ostatnio czytałam artykuł o wilkach i okazuje się że te postawione niżej w hierahii wcale tak chętnie nie dzielą się swoim łupem z alfą nie wiem jak jest u psów ale takie bronienie miski może być poważnym problemem, suka moich znajomych ugryzła kiedyś dziecko, bo przechodziło akurat obok jak akurat jadła i wydaje mi się że problem narasta i jak je to zanyna warczeć już nawet jak ktoś do kuchni wejdzie u niej problem agresji powoli ale narasta niestety teraz warczy nawet jak pani domu coś gotuje i ktoś z rodziny wejdzie do kuchni[/quote] Oto cytat, wyjaśniający jaka jest różnica w tej materii między wilkami ([I]Canis lupus[/I]), a psami domowymi ([SIZE=-1][I]Canis familiaris[/I]) "[/SIZE]W psim stadzie tworzy się hierarchia socjalna w jednej lini nie uwzględniając płci. W zachowaniach wewnątrz psiego i wilczego stada są i inne różnice. Większość stad psów je tak, że do wspólego pożywienia najpierw dochodzi pies alfa, potem suka alfa, a następnie członkowie stada według miejsca zajmowanego w hierarchi. Jedynie bardzo młode szczeniaki (do około 12. tygodnia) mogą pożywiać się wspólnie z dorosłymi osobnikami, ale można spotkać także suki, które odganiają od jedzenia już pięciotygodniowe szczeniaki, aby najpierw najeść się same. W odróżnieniu od tego u wilków młode zwierzęta co najmniej do wieku 6 miesięcy mogą jeść wspólnie z dorosłymi, a nawet wyrywać im kęski z pyska. Agresja przejawiana między dorosłymi wilkami przy jedzeniu jest zdecydowanie mniejsza niż u psów. [B]Wilki są z założenia o wiele bardziej socjalne[/B] i nakarmić musi się całe stado, także w czasie głodu. Jedynie osobniki poza prawem (omega) odganiane są od jedzenia bez okazywania łaski." Cytat pochodzi ze strony: [URL="http://www.wolfdog.cz/pol/articles/1203.html"]http://www.wolfdog.cz/pol/articles/1203.html[/URL] o wilkach i wilczakach [quote name='Madzia_19']gdyby pies naprawdę dominował to przecież nie musiałby warczeć. Pies przy jedzeniu warczy po prostu ze strachu.[/quote] Jak to rozumiesz... [quote name='14ruda']Moja 9 letnia suczka mimo,ze jest usłuchana,odwoływalna w każdej sytuacji jest tak naprawdę niewychowana(9 lat temu nie miałam takiego pojęcia o psach). I też warczy przy misce.Jak ma gryzak czy kość to warczy już jak się wchodzi do kuchni gdzie pod stołem ma posłanie.Warczy jakma cos w pysku i lezy na kanapie. Jednak nas nigdy nie ugryzła i wiem,ze nie ugryzie.Obcych a i owszem.Zabawek to nie dotyczy. I nie uważam tego za zachowanie dominacyjne.Psy przejawiaja takie zachowania wobec siebie,ale nie wobec ludzi.One nie uważają nas za inne psy. A moja druga 4 miesięczna sucz oddaje wszystko,a to dlatego,że uczę ję,że moja ręka czy twarz nie zabiera jej jedzenia,nie zjada i ona dobrze wie,ze z mojej czy kogokolwiek strony nic nie grozi.[/quote] Jakie według Ciebie zachowanie jest "dominacyjne"? To, że pies warczy, w takich sytuacjach jak opisujesz to nie jest objaw "dominacji" ? To, że ona Ciebie i kogokolwiek z twojej najbliższej rodziny nie ugryzie, to (nie wiesz tego do końca w 100%) nie znaczy, że nie jesteście wszyscy zdominowani przez nią - według "Niej" jej zadaniem jest was pilnować - bo jest szefem grupy, to po co ma was atakować? To się może zmienić, gdyby ktoś z was zagroził jej pozycji (warczenie), ale ponieważ nikt tego nie robi, albo wycofuje się (po warczeniu) to pies nie jest zagrożony. Według mnie ma to sens, o ile oczywiście nie zaprzeczymy zjawisku jakim jest "dominacja" :lol: To są fascynujące zjawiska, pokazujące naturę gatunku... a nie jego "ulizaną" wizję
-
[quote name='Madzika']No ta a jak tu hamowac na holu takiego piesa???????? Bo ja jezdze na rolkach od dwóch lat i jakos przy wiekszym speedzie techniki hamowania moga byc ciut karkołomne:evil_lol::evil_lol:nie mowie juz o samym gonieniu(uciekaniu przy psem na rolkach)[/quote] nie hamujesz:evil_lol: tylko do przodu, do przodu...:hand: a awaryjnie to w trawę trzeba wjechać i bęc
-
[quote name='MoniŚ']Wczoraj wyszliśmy na pierwszy trening. Wyglądało to tak- ja ciągne psa. Jechałam najwolniej jak się dało, a ona na samym tyle :-? . Spacerkiem ja po ulicy a ona po trawniku. Pół godziny i pies błagał żeby wrócić do domu :evil_lol: (nie brałam jej na siłę).[/quote] Czasami warto (oczywiście jak pies ma jaką taką kondycję fizyczną) by ktoś ze znajomych szedł/jechał przed tobą i wołał na psa możesz to być ty, a ktoś inny będzie kontrolował psa - wtedy pies powinien biec przed rolkarzem...ale, grozi to tym, że może podobnie reagować na innych skatów :lol: i wtedy jak ktoś jadący dużo szybciej cię wyminie to ty (a raczej twój pies) poleci za nim:evil_lol: No cóż pies to nie silnik.... :evil_lol:
-
[quote name='puli']Pies,zwłaszcza młody, powinien unikać biegania po twardych nawierzchniach (asfalt,beton).Wyrządza to więcej szkody niz pożytku.[/quote] To też prawda - w Poznaniu nad Maltą jest i dobry asfalt dla rolek i równa trawka dla psa :lol:
-
Wiem, że temat trochę starawy, ale że sezon w pełni...:cool3: Mój piesek najlepiej ciągnie (ja za nim na rolkach) jak jakiś rolkarz jedzie przed nami, a że mieszkam w Poznaniu nad Maltą to rolkarzy tu nie brakuje :evil_lol: i śmigamy że hej! Najfajniej jest jak trenujący sportową (szybką) jazdę nas mijają, wtedy ja się odpowiednio ustawiam i wiuuu do przodu ile pary w psich łapkach! Ci koledzy uprawiający speedskating już nas znają i mamy wszyscy super zabawę - pies goni ofiarę, ofiara ma speeda bo go pies goni, a jak nie muszę się przemęczać :razz: (dodam, że to ma miejsce o 6 rano - później jest zbyt wiele "ofiar" :evil_lol: na szlaku)
-
Na zdjęciach jest linka oraz smycz z amortyzatorem! Linka ManMata (karabinki z brązu - jedynie taka ma sens, bo te "srebrne" się rozlatują!) jest doskonała! Z pasem do canicrosu (ManMat z dodatkowym amortyzawaniem - taśma między nogami:lol: ) i szelkami dla psa, ani pies ani Pan nie poczuje trasy nawet 30km! Jeżeli stosujesz zwykłą linkę (smycz) - wcześniej takie rozwiązanie stosowałem , zanim zakupiłem linkę z "amorem" plecy strasznie mnie bolały już po kilku km:placz: Na rower linka amortyzowana również spełnia swe zadanie...a na skoki w bok- trzeba je ograniczać odpowiednimi komendami, stale monitorując kierunek biegu psa- amortyzator nic tu nie pomoże, ani nie zaszkodzi. Zawsze możesz, złapać linkę bliżej psa, gdy przewidujesz, że mogą być problemy! Linka nadaje się tylko do jazdy z psem przed rowerem! Ja podpinam linkę do pasa canicrosowego - wtedy pies nie ciągnie roweru, tylko mnie... ułatwia to jazdę i wydaje mi się że wpływa również na bezpieczeństwo moje i psa.
-
[quote name='frruzia']wreszcie kiedy po trzech tygodniach dotarły do nas zamówione szelki to zaczęło padać :shake:[/quote] Ale w deszczu też można biegać/chodzić z psem przy rowerze:diabloti:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
norton replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Norton i Korin idą właśnie trasą nr 2 [B]- Trasy Dog-trekkingowe W Wielkopolsce[/B] ([URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28141"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28141[/URL]) [CENTER][IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184340[/IMG] Co jest? Idziesz czy nie? [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184345[/IMG] Oto cała wesoła ekipa [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184343[/IMG] Dziś już uzbrojeni jesteśmy w pas i linkę canicrosową oraz szelki dla obu ONków :lol: teraz to się będzie chodziło:diabloti: [/CENTER] -
[CENTER]Oto mój "zaprzęg" ONkowy - dogtrekingowo-canicrosowy jak one pociągną to nogi z ... no wiecie skąd wypadają:evil_lol: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184344[/IMG] [LEFT] Ten gamoń po lewej stronie to Norton, po prawej Korin - ta to ciągnie, urodzony canicrosowiec! Teraz dostenie szorki po Nortonie, który ma szelki Manmata i zaprzęg będzie jeszcze bardziej "profesjonalnie" wyglądał. Kupiłem też smycz z "amorem" - doskonały patent, POLECAM! Wraz z pasem stanowi idealny komplet - nic nie czuje się "w plecach" po przejściu z psami nawet 20-30 km!!! [/LEFT] [/CENTER]
-
[B]Trasa nr. 7 Start - Koziegłowy Dojazd MPK Poznań linia 70 [/B][B](wymagany kaganiec)[/B][B] z Ronda Śródka - np 7.36, wystarczy bilet 30 min[/B] [B]Wysiadamy na przystanku zaraz przed Corvitą Przechodzimy przez jezdnię by być obok ogródków działkowych i ścieżką przez lasek dochodzimy do głównej drogi gruntowej - tu w lewo i cały czas prosto przed siebie. Gdy miniemy na polu ogromną posiadłość z pięknym Owczarkiem Niemieckim za płotem :) na najbliższym rozwidleniu polnej drogi - typu V, skręcamy w lewo i kierujemy się środkiem pola do Klin. W Klinach za sklepem spożywczym skręcamy w lewo - wchodzimy na czarny szlak. Na rozwildeniu, słupek odległościowy po prawej stronie skręcamy w prawo i idziemy tak długo prosto, aż nie wyjdziemy z lasu - i dotrzemy do czerwonego szlaku. Tu skręcamy w lewo idąc za znakami czerwonymi, aż szlak połączy się z czarnym i żółtym. Dalej idziemy żółtym do Kicina. Tu idąć szlakiem żółtym kierujemy się ku Wierzenicy - na polu (jak się skończą ostatnie zabudowania Kicina) skręcamy w prawo i dochodzimy do Koziegłów (skąd wyruszyliśmy). Trasa jest "ubezpieczona" - w zasadzie max dystans jaki dzieli nas od MPK, BUSa to jakieś 2 km, czyli z każdego punktu da się łatwo i szybko wrócić do Poznania! Po drodze są 2 sklepy. Koniec - Koziegłowy MPK linia 70 Inne uwagi - trasa do przejścia zarówno zimą, jak i latem Należy zabrać ze sobą wodę dla psa (brak wodopoju po drodze) Występuje duża ilość dzikiej zwierzyny (zima) - warto mieć psa na smyczy nawet na polach. Trasa łatwa - dystans ok. 20 km [/B]Polecam ;-) [CENTER][IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184325[/IMG] [B]Teren z "lotu ptaka" z wykropkowaną trasą (kolor żółty i czerwony) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184326[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184327[/IMG] [/B][LEFT][B]Widoki z trasy :lol:[/B] [/LEFT] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250044[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250045[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250046[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250047[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250048[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250049[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250050[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250051[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250052[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250053[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250054[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250055[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250056[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250057[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250058[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250059[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250060[/IMG] A tu zespół Dog-trekkingowy :) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250061[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250063[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250064[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250065[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=6877&photoID=250066[/IMG] [/CENTER]
-
[B]Trasa nr. 6 Start - [/B][B]Czmoń Z Poznania do Czmonia dojechać można PKS (wymagany kaganiec) bilet normalny 6 (z dworca PKS Poznań), pies 3 zł. Rozkład jazdy PKS - [URL="http://www.pks.poznan.pl/p/1.php"]http://www.pks.poznan.pl/p/1.php[/URL] W Czmoniu przechodzimy przez jezdnię Poznań-Śrem i kierujemy się za znakami żółtymi (szlak turystyczny). Idziemy szlakiem, aż on nie skręci w lewo do Kalej - my idziemy cały czas prosto do czasu, gdy droga leśna stanie się nie do przejścia (na skrzyzowaniu typu T). Tu skręcamy w prawo, następnie, gdy widać biały domek w lewo i na następnym skrzyżowaniu w prawo. Trzeba obejść ten "nie do przejścia odcinek" :) Teraz cały czas prosto, aż dojdziemy do Tęsin (wioska na środku pola), stąd kierujemy się dalej w kierunklu Zbrudzewa i Śremu. W Zbrudzewie kierujemy się w lewo (patrząc w kierunku Poznania) do Śremu. Trasa jest "ubezpieczona" - w zasadzie max dystans jaki dzieli nas od BUSa to jakieś 2 km, czyli z każdego punktu da się łatwo i szybko wrócić do Poznania! Po drodze są sklepy i gospody (w Czmoniu, Zbrudzewie i Śremie). Koniec - Śrem - powrót PKS do Poznania (8,5 + 3 pln pies) Inne uwagi - trasa do przejścia zarówno zimą, jak i latem Należy zabrać ze sobą wodę dla psa (brak wodopoju po drodze) Uwaga na bagna i młodniki - występuje duża ilość dzikiej zwierzyny. Na polach nie trzeba mieć psa na smyczy. Trasa przejezdna rowerem (przy długotrwałej suszy drogi mocno piaszczyste) Trasa prowadzi po polach i łąkach. Trasa łatwa - dystans ok. 14 km Polecam ;-) [/B][CENTER][B][IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184328[/IMG][/B] [B]Teren z "lotu ptaka" z wykropkowaną trasą (kolor żółty i czerwony) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184329[/IMG] Dalej idziemy zgdonie z opisem trasy nr. 3 [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5220&photoID=168478[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5220&photoID=168479[/IMG] [/B][LEFT][B] Oto widoki z trasy: [/B][CENTER] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184330[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184331[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184332[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184333[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184334[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184335[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184336[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184337[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184338[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=5597&photoID=184339[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
-
Ostatnio jeździłem z psem podpietym do pasa canicrossowego, a by smycz nie wplątała mi się w koło zastosowałem "przedłużkę" z krótkiej smyczy skórzanej typu "pejcz" - jest ona utwardzana i na odcinku od rowerzysty do kierownicy nic się nie plącze, dalej pies naciąga zwykłą smycz (lub tę z amortyzatorem). To wszystko nie ma sensu jak ma się specjalny osprzęt do bikejoringu, ale jak nie to TO pomaga:lol:
-
Tutaj [URL="http://www.sfora.org/cross.htm"]http://www.sfora.org/cross.htm[/URL] organizator zawodów ogranicza wiek psów do 12 miesięcy ...młodsze nie mogą startować W sumie to wszystko zależy od rasy psa (jego wielkości)...małe rasy szybciej dojrzewają i ograniczenie biegania do 1,5 roku nie jest dla nich konieczne A duże, do 2 lat są "szczeniakami" i muszą się oszczędzać... Ale w zasadzie jak ktoś nie przesadza, czytaj pozwala psu nadawać tempo podczas kilku km truchcików to nic nie powinno się stać złego ...badź co bądź psy (psowate), gdzieś tam latają wolne i nikt im nie mówi że mają nie ganiać za "zwirzem" do 2 roku życia :evil_lol: