-
Posts
2450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrowa23
-
to zrobimy inaczej przeczytasz opis trasy i powiesz mi czy cos z tego rozumiesz;) wpadacie na rondo obornicka na ktorym skrecacie w lewo jedziecie prosto caly czas prosto przez swiatla prosto, potem przejedziecie most i na moscie zmieniacie na prawy pas i jedziecie nim skrecajac w prawo(beda dwa do skretu w prawo) jedziecie prosto taka 4-pasmowka i tak jak was na koncu 4-pasmowki prowadzi droga czyli w lewo po skrecie w lewo macie dwa pasy jeden prosto i w lewo drugi w prawo wy jedziecie tym w prawo i potem prosto... pod mostem...tuz za mostem trzymacie sie lewej strony pasa i jedziecie prosto (pas rozchodzi sie na lewo i prawo wy jedziecie wlewo jakby po luku) potem dojezdzacie do pierwszego ronda (stacja na rogu) jedziecie prosto (po lewej malta- jeziorko duze a prze rondem po prawej katedra) dojezdzacie do drugiego ronda i przejezdzacie prosto przez nie. zaraz za rondem musicie zajac skrajnie prawy pas bo przed swiatlami (nie do skretu w lewo tylko na wprost jakbyscie chcieli jechac) zjezdzacie w prawo jakby na osiedle i za "hopka" skrecacie w prawo i pod biedronka stajecie. potem do ikei wystarczy wyjechac prosto ta uliczka na ktorej staniecie na koncu skrecic w prawo i prosto przez rondo i juz jestescie na trasie "katowickiej" i jak miniecie orlen po prawej to bedzie zjazd na wiadukt ale z katowickiej juz widac ikee i sa znaki. na wiadukcie jedziecie prosto i na krzyzowce ze swiatlami skrecacie w prawo a potem to juz macie wjazd na parking ikei z prawo a w lewo na parking M1. heh ciekawe czy cos mozna z tego mojego pisania wywnioskowac;)
-
NORBI - amstaff. Już w najcudowniejszym domku na świecie!!!
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
pedz pedz ciotka bo duzo fotek :P -
musialabys zobacyzc mine norberta jak fana go budzi gdy mosci pan spi na naszym lozku....wtedy to nawet (oczywiscie leazac jak placek) potrafi pokiwac glowa za fana z otwarta paszcza i udac ze sie bawi a potem szybko zasypia ze niby wymeczony taka zabawa;P przynaje Pati jak dziadowski bicz hehe... na byle czym/kim dupci nie polozy...no chyba ze warkne na nia ostrzegawczo ze teraz ma udawac grzeczne i pokorne psisko to potrafiz fochem usiasc na ziemi....ostatnio jak na nia naburczalam ze nie wolno wykorzystywac tego ze ludzie sie jej boja i robic z siebie "idioty" to zwymiotowala mi slina do butow...serio ja nie wiem po kim ona to ma... ale rozpuszczone i rozwydrzone do granic mozliwosci;)... ale listonosza lubi bo zazwyczaj przynosi paczki z zarciem i wymizia wiec w drzwiach by przewrocila by dac buziaka (starszy pan na szczescie polubil ja;) )
-
ja mam pytanie czy moze byc sprzedawana usluga na bazarku? my z tz-tem kladziemy panele sobie dorywczo i tak poyslalam bo zwalil mi siepies po wypadku na glowe i jest na platnym dt i potrzebujemy kasy na to. czy mozemy zaproponowac dogomaniakom (w sumie z poznania) ze polozymy panele im w domach a pieniazki za to wezmiemy na psiaki w potrzebie?kombinuje jak kon pod gorke ale juz pomyslu nie mam skad brac kase na weta i dtp dla tego psa a jak kasynie bedzie to bede musiala oddac do schronu... tz moze jeszcz epodlaczac kuchenki elektryczne bo ma uprawnienia (jakies tam sa potrzebne zeby gwarancja byla wazna) czy to tez mozna wystawic na bazarku? tak tylko pytam jak nie mozna to nei krzyczec na mnie;)
-
bo w sumie to my mozemy pod ikee podjechac bo mamy blizej ;) a wszelkie znaki mowia ze zgarniemy wczesniej autko taty;) a stamtad mamy od razu wylot na autostrade;) wiec moze byc o 9 pod ikea jakby co
-
prosimy zwrocic uwage jak fana usadowila sie do zdjecia:diabloti:bo przeciez to oczywiste ze dupcia ksieznej nie moze byc na podlodze... [IMG]http://images26.fotosik.pl/108/0ef5d717e97b3266med.jpg[/IMG] a tutaj dieciaki juz wymarudzily lozko dla siebie i od tego czasu mamy spokoj ;) [IMG]http://images24.fotosik.pl/108/4a9060cbe2be374emed.jpg[/IMG]
-
norbis jak zawsze pokazuje ozorka [IMG]http://images33.fotosik.pl/36/87793446f1ad3f4emed.jpg[/IMG] norbert zaaferowany labedziami [IMG]http://images33.fotosik.pl/36/a60474cbd6988293med.jpg[/IMG] tak psy grzecznie spia na kanapie- oczywiscie fana jako jedyna musiala skopac kocyk i pazurami na skorze lezec....a astor jak zawsze lubiacy odrobine prywatnosci zwinal sie w klebek i chrapal z boczku[IMG]http://images34.fotosik.pl/36/650e7a8dda97e169med.jpg[/IMG] a tak juz psy "grzecznie" spia nad ranem...ciocia mrowa nie jest do komentowania na tym zdjeciu a dodam tylko ze jeszcze tz tu spi...tylko wstal zeby zrobic pamiatkowa fotke;) [IMG]http://images28.fotosik.pl/108/5392936dfe656682med.jpg[/IMG] tata i corcia patrza jak ladnie dziala windows:diabloti: oczywiscie corcia na podusi a tata na podlodze ;) [IMG]http://images31.fotosik.pl/36/3bc976586eb0eeedmed.jpg[/IMG]
-
pati mi sie udalo jak skonczylam 19 :D a teraz troche zdjec zbiorowych z zapoznania astora z norbertem czyli rodzinne fotki: cala rodzinka w komplecie [IMG]http://images30.fotosik.pl/108/e945e7e1ad309325med.jpg[/IMG] astorek wykorzystuje chwile w ktorej fana morduje norberta na zlapanie oddechu [IMG]http://images34.fotosik.pl/36/ccf744a3107abfa8med.jpg[/IMG] zadowolony norbert robiacy uszy na pajacyka ;) [IMG]http://images28.fotosik.pl/108/58f54e161b03ececmed.jpg[/IMG] norbert cichociemnny za kwietnikiem a astor dziadek w pozycji "cos mi szczyklo" [IMG]http://images32.fotosik.pl/36/c63e859fa4c1e312med.jpg[/IMG] dwie dupcie menscyzn:loveu: norbis ma poze jakby stromizna tam byla jakich malo hehe [IMG]http://images33.fotosik.pl/36/d4467333ab862057med.jpg[/IMG]
-
NORBI - amstaff. Już w najcudowniejszym domku na świecie!!!
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
wszystkich ktorych iteresuje los norberta dalszy zapraszam do galerii [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3840072#post3840072[/URL] bedzie mi prosciej prowadzic jeden watek ;) -
a co bys dokaldnie chciala wiedziec Moniko?
-
ufff czyli wszytsko sie wyjasnilo bo ja probowalam juz jak tu sie wykrecic z uroczystosci sobotniej ;) czyli 9 jestescie w poznaniu? wy bedziecie jechac od razu do ikei?
-
[*] dobrze ze odeszla szczeliwa i kochana...
-
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
to ja odkurzam bikini bo juz schowalam do szafy- jakos pogoda nie sprzyja;):lol: -
pieniedzy zawsze brakuje :) jezeli chcialabys sie podzielic groszem dla meli to byloby super wtedy bedzie miala zapewniony dluzej dt u agnieszki :)
-
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
przeciez wiesz ze bylam wtedy w bieszczadach tak to by nie bylo o czym mowic i sita bylaby u mnie na noc ale ja tluklam sie do bieszczad i potem do domu i gdyby nei tz to bym nie dala rady tyle km zrobic sobie sama.... w slowach o hotel nie znalazlam klamstwa ja powiedzialam ze kojec bedzie ostatecznoscia ty zaproponowalas hotel nie bylo slowa o tym ze masz hotel gdzie asty sa w domu a nei na dworze a ja jak juz mowilam znam tylko takie gdzie asty laduja na dworze pomimo ze placi sie za hotel w domu.... jak mam klamac skoro powiedzialam ze nie wiedzialam o czym mowisz i skojarzenia mialam takie a nie inne? wystarczylo powiedziec "mrowa ale ja mam taki hotelik gdzie bedzie grzala dupcie w domu" :) drugi cytat moge skomentowac ale...po co znowu rozgrzewac atmosfere jednym slowem wyciagam reke na zgode co ty na to ?:cool3: a najwyzej potem zrobimy sobie walke prywatna w kisielu :eviltong: -
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
pomine ze nadal nie dostalam odpowiedzi mozesz juz na gg mi napisac o co ci chodzilo (zacytowane przeze mnie slowa) jak i przepraszanie za pomoc bardziej niz za obraze mam traktowac jak przeprosiny rozumiem? heh... gdzie pisalam nieprawde na twoj temat?czyzby po prostu nieprawda to krytyka ? no coz...sa ludzie i ludzie... mimo wszystko pozdrawiam serdecznie i pewnie do zobaczenia czy to w obornikach czy na ulicy pozdrawiam mrowa -
donvitow? :-o nie wierze... przeciez to przyklad dystyngowanego faceta spokoju i dobrego wychowania...hehe don pogadamy w niedziele w takim ukladzie cos ty tam przeskrobal:cool3: a ja sie tak znam ze wcale sie nie znam jak dostal bana to za jakis czas moze wrocic na forum czy forum strzelilo focha i koniec kropka?
-
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrowa23']przepraszam za uniesienie sie ale cisnienie skacze gdy ktos obarcza mnie wina za nie moja wine przepraszam za to ze problem sity dosiegnal i ciebie przepraszam ze poprosilam o pomoc zaufana kumpele z dogo i z imprez czy oborni za nic wiecej nie przepraszam bo rerszta to tylko sucha prawda (za emocje przeprosilam) delikatna bezaprobate zastanow sie czy nie wypada cofnac bo wiesz jak prawda stoi a ty jako osoba bliska sprawie sity jakos jedyna sposrod innych nie zapytalas dlaczego sita nie mogla wrocic do domu... wiesz ze dezaprobata dotyczyla mnie a czy powinna? kiedy ja stawalam na glowie by roziwazac problem i by dopelnic i formalnosci i "procedury" adopcyjnej? sadze ze tez ktos inny powinien wykrztusic z siebie przepraszam...niestety...[/quote] chocby to... mowisz ze klamie i masz na to dowody to podziel sie nimi a nie obrazasz mnie caly czas. mowiac ze kalmie mnie obrazasz chocby mam przekopac sie przez caly watek bo nie pamietasz co piszesz pod moim adresem. a tak btw odpowiadajac na czyjes slowa nie trzeba obrazac i jak ktos nie potrafi sie przyznac do bledu to nie trzeba obrazac durgiej osoby a zaraz ci przekleje posta w ktorym nie odpowiedzialas mi na zarzuty tylko ze tyle tego naprodukowalysmy ze potrzebuje chwile zeby sie przekopac o prosze o to mi chodzilo chocby (wyrwane z mojego posta na tej stronie troche wyzej) [I]Pewnie nic mi do tego, chociaż po części przyczyniłam się do wg Ciebie szczęścia Sity…[/I] [COLOR=black][FONT=Verdana][I]Nie wiesz o czym pisze, skoro wypisujesz takie bzdury…[/I][/FONT][/COLOR] [I][FONT=Verdana][COLOR=black]to mozesz przetlumaczyc bo nie rozumiem o co ci chodzi? a dokladnie od slow nie wiesz o czym pisze, skoro ....[/COLOR][/FONT][/I] wrecz przeciwnie powiedzialam ze wiem co to za zmeczenie wiec tym bardziej dziekuej za poswiecenie lukaszowi a tu podziekowanie mam je wytluscic tez w poscie zebys je dojrzala czy zapisac cie do okulisty ?a to tylko z tej strony sa wyrwane fragmenty moich postow nie zmuszalas to byla moja dobra wola ze wzielam mrowke ale... wybacz kazdy kto ma decyzje o dt za soba wzielby mrowe na dt z powodu jej stanu i tego gdzie jej miejsce bylo w tamtej chwili chcialas zabrac psa do weta wet mial przyjechac do mnie za co dziekuej choc nie sadzilam ze bede musiala dziekwoac za kazdy gest dziekuje za chec pomocy i pomoc ale oczekuje nadal przeprosin za slowa.... napisalam ze jezeli liczylas na przeprosiny z mojej storny za organizacje to sie przeliczylas czytaj ze zrozumieniem dobrze? -
my bysmy chetnei przyszli na spacerek z innymi psiakami ale... mam energiczna panne doga niemieckiego i spokojnego asta psa ktory dogaduje sie z innymi samcami ale nie lubi jak ktos na niego burczy czy na jego dziewczyne (czyli dozyce) ;)
-
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
jezeli liczylas na przytakniecie sobie to sie pomylilas ja tez mam prawo do wyrazania swojej bezaprobaty w kierunku do twojej osoby nic co napisalam nei jest niezgodne z prawda czy przeinaczeniem faktow chcialam dokonczyc to na pw zeby wyjasnic sobie prywatnie o co chodzi a potem ewentualnie napisac na forum do czego doszlysmy ty wolalas z tego zrobic sprawe publiczna jak i to ze moglas przeciez napisac mi na pw czy gg ze ci sie to to to i to nie podobalo a wolalas od razu publicznie wystartowac. obrazasz mnie mowiac ze klamie kiedy wiesz ze tak nie jest pisalam pare razy przepraszam i pare razy dziekuje a ty jestes po prostu nudna z tym swoim upartym podejsciem. na zadane pytania nie odpowiadasz tylko swoje dalej w kolko powtarzasz. jak ma tak wygladac rozmowa i wyjasnianie sprawy z toba to ja dziekuje za taka rozmowe wszyscy boja sie odezwac bo dwie baby dorwaly sie do siebie i sie przepychaja to jest dogo? swietnie...zamiast sie przepychac zajelabys sie czyms pozytecznym a tak to wolisz powtarzac zarzuty bez argumentow. w trakcie rozmowy telefonicznej probowalam cie przekrzyczec gdy wchodzilas mi w slowo i za nic nie chcialas sluchac co mam ci do powiedzenia wiec tak samo moge powiedziec ze to ty krzyczalas przez telefon i co bedziemy teraz to uzgadniac ktora pierwsza podniosla o pol tonu glos a ktora jako druga o 3/4? a ja wiesz na co mialam nadzieje? ze potrafisz przeprosic za klamstwa slowa obrazajace mnie i za to ze zle to wszystko widzialas i nie bylo winy organizacji w tym wszystkim tylko po prostu sytuacja zyciowa kto nie ruszy tylka tez nie potknie sie. jezeli nie chcesz alarmowych sytuacji to pomagaj psiakom na odleglosc nei biorac bezposredniego udzialu w tym. siedze w tym od dawna i powiem ci ze zaskoczylas mnie (negatywnie) z tego wzgledu ze jeszcze nikt nigdy nie czul sie urazony sytuacja wynikajaca nie z winy drugiej osoby a ty chcialas przeprosin ode mnie za sytuacje nie z mojej winy brawo! za 2 tygodnie wspomnisz moje slowa bo chyba wiem dlaczego teraz taka obrazona jestes...ale...to juz moja prywatna sprawa jak to widze... -
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
to bez sensu hakita.... nadal prosze o wytlumaczenie niedojrzalej dziewczynce co mialas na mysli... ja podgrzewam atmosfere piszac nieprawde...nie masz wstydu...nie dosc ze przeprosilam podziekowalam i wyciagnelam reke to jeszcze mnie nadal oczerniasz? to absurd po prostu i tyle ci powiem przyznalam sie tez do bledu jak chcesz spowiedzi to prosze bardzo moge sie wyspowiadac z bledow i moze wtedy bede dojrzala a moim zdaniem dojrzalosc to wytlumaczenie sobie o co chodzi przyzna nie sie do bledow i zazegnanie sporow by isc dalej ale moze faktycznie mam zbyt dziecinne podejscie do swiata z ktorym chyba mi dobrze bo nadal wierze w dobrych ludzi i w idee ktora nas tu laczy kiedys moj znajomy uzyl madrych slow nie ma ludzi niedojrzalych sa tylko tacy ktorzy lekcewaza innych nie widzac problemow dzieci... nie wiem na podstawie czego okreslasz czyjas dojrzalosc ale jzeli jestem dla ciebie dzieckiem to ja sie ciesze byc dzieckiem po 20 to "frajda" po 30 " proba" po 40 "sztuka" a po 50 "dar" przeczytaj pierwszy post i przypomnij sobie nasza pierwsza rozmowe potem poczytaj po kolej posty w moim kierunku a zobaczysz gdzie oczerniasz chocby w ostatnim mowiac ze klamie... [I]a ludz na to "nie ale ja mam racje i tylko racje " daj dowod "nie ale ja mam racje i tylko racje" [/I]troche przerobilam to powiedzenie bo mozesz to odebrac zle jakbym napisala doslownie -
przperaszam nie zauwazylam wiadomosci w tym temacie postaram sie jak najszybciej wstawic foteczki ostatnio nie mialam czasu zajrzec do luski ale rozmawialm telefonicznie luska zrzucila troche wagi od ostatniej mojej wizyty podobno choc wole to sama sprawdzic jeszcze;) generalnie nadal bez problemowo troszczy sie obrzdaca i nie pozwala malemu za daleko odchodzic a jak cos nie tak to zagradza cialkiem droge i nie ma przejscia;) matka sie z niej zrobila;) pozwala nawet malemu ze swojej miski wyjadac :roll: choc rodzice mniej szczesliwi;)
-
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
szkoda ze nei skorzystalas z okazji zazegnania tego sporu... no to jedziemy dalej... pamietasz jak mowilas ze to agresor a ja ci tlumaczylam ze przerazona a ty mowilas ze norbert tez zmienial miejsce i powinien byc przerazony ale on nie warczal? wtedy powiedzialas ze sita jest agresywnym psem jak sa niejasnosci co do starego czy nowego to pytaj wole juz nie miec niedomowien bo widze ze potrafisz ladnie pokrecic... to mi pokaz w takim ukladzie a ja moge ci dac do dyspozycji moja komorke i mozesz psrawdzic owszem krwawilo nam serce i zadzialalysmy co nie zmienia fakty ze sita nie mogla wrocic do kojca ani byc w zakladzie kosmetycznym ze tak to nazwe....jak sam apowiedziqals poinformowalas mnie o tym dnia nastepnego gdy wszystko wyszlo a nie o wiele wczesniej czyli kilka godzin no w ramach scislosci pare godzin czyli od momentu jak dowiedzialam sie ze sita musi zniknac do czasu przyjazdu nie wiem 2-3 moze 4 h choc blizej 2 mi sie wydaje od momentu gdy mikolaj wzial jagode czyli nastepnego dnia ja powiedzialam ze mrowa nei moze dlugo zostac wiec nie ostatnia chwila wiedzialam ze czuwasz nad sita i ja widzisz codziennie a ja bylam w trasach od tego czasu i owszem nei pytalam o site bo wiedzialam ze ma dobrze i skoncentrowalam sie na dzialaniu dla innych psiakow [COLOR=black][FONT=Verdana][I]Pewnie nic mi do tego, chociaż po części przyczyniłam się do wg Ciebie szczęścia Sity…[/I][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][I]Nie wiesz o czym pisze, skoro wypisujesz takie bzdury… to mozesz przetlumaczyc bo nie rozumiem o co ci chodzi? a dokladnie od slow nie wiesz o czym pisze, skoro ....[/I][/FONT][/COLOR] wrecz przeciwnie powiedzialam ze wiem co to za zmeczenie wiec tym bardziej dziekuej za poswiecenie lukaszowi napisz mi dokladnie gdzie jestem niedojrzala w decyzji ze sita jest u darka? bo jakos nie widze tu niedojrzalosci....nie oddalam sity jako zabawki czy spelniania dzieciecego marzenia ale jakos czlonka rodziny nie zmuszalas to byla moja dobra wola ze wzielam mrowke ale... wybacz kazdy kto ma decyzje o dt za soba wzielby mrowe na dt z powodu jej stanu i tego gdzie jej miejsce bylo w tamtej chwili chcialas zabrac psa do weta wet mial przyjechac do mnie za co dziekuej choc nie sadzilam ze bede musiala dziekwoac za kazdy gest dziekuje za chec pomocy i pomoc ale oczekuje nadal przeprosin za slowa.... szkoda ze zamiast zajac sie psiakami musze odpisywac na przepychanki zwlaszcza ze czasu mam malo na cokolwiek a tym bardziej na takie *******y ale nie pozwole oczerniac mnie bo ktos przeholowal i nie potrafi sie przyznac do bledu kazdy je popelnia ale nie kazdy potrafi sie przyznac... ja juz za nic nie bede przepraszac i za nic dziekowac po prostu dzieki za pomoc kiedykolwiek i przepraszam za uniesienie i tyle z mojej strony rob dziewczyno co chcesz tylko nei obrazaj juz mnie bo choc masz pod 30-stke to sama zachowujesz sie niedojrzale... przemysl sobie to na spokojnie...i pamietaj ze chcialam na pw wyjasnic sprawe a nie tutaj -
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
przepraszam za uniesienie sie ale cisnienie skacze gdy ktos obarcza mnie wina za nie moja wine przepraszam za to ze problem sity dosiegnal i ciebie przepraszam ze poprosilam o pomoc zaufana kumpele z dogo i z imprez czy oborni za nic wiecej nie przepraszam bo rerszta to tylko sucha prawda (za emocje przeprosilam) delikatna bezaprobate zastanow sie czy nie wypada cofnac bo wiesz jak prawda stoi a ty jako osoba bliska sprawie sity jakos jedyna sposrod innych nie zapytalas dlaczego sita nie mogla wrocic do domu... wiesz ze dezaprobata dotyczyla mnie a czy powinna? kiedy ja stawalam na glowie by roziwazac problem i by dopelnic i formalnosci i "procedury" adopcyjnej? sadze ze tez ktos inny powinien wykrztusic z siebie przepraszam...niestety... -
SITA. Piękna, młodziutka amstaffka. Już w nowym domu.
mrowa23 replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita'][COLOR=black][FONT=Verdana]Kończąc temat, bo nie zamierzam, jak to ujęłaś „odbijać piłeczki”, a jedynie wyjaśnić kilka spraw, odpowiem i więcej nie mam ochoty na te przepychanki…:shake:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mam nieodparte wrażenie Twojej mani wielkości i zapewne nie jestem w stanie tego zmienić.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Powtórzę, że wystraszyłam się Sity, ponieważ nie miałam do czynienia nigdy z tą rasą, poza aniołem Norbim i dzwoniąc do Ciebie powiedziałam, że być może będziesz musiała przyjechać, co nie oznacza, że przyjechałaś, jak to napisałaś… Udzieliłaś mi wskazówek i udało się. Czy mam napisać „o wielka Doroto!”? Po raz kolejny piszę, że nie podważam Twojego doświadczenia tym bardziej, że właśnie do Ciebie dzwoniłam po porady. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Następnego dnia jak wiesz byłam w pracy i nie za bardzo miałam czas na siedzenie i oswajanie psa, a już tym bardziej jego przewożenie, a pies miał być zabrany. Przenigdy nie stwierdziłam, że to agresor. Przepraszam Cię, czy Ty masz rozdwojenie jaźni? Powiedziałam, że jest przestraszona i reaguje trochę agresywnie, mówię o warczeniu. Ile razy dzwoniłam i Ci to mówiłam? :roll:[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]sk[/COLOR][/FONT] powiedzialas mi ze widzac norbiego i site to sitas jest agresorem a to ja tlumaczylam ci ze nie agresor tylko przerazony pies tego nie pamietasz? [COLOR=black][FONT=Verdana]Tak zrozumiałam Twoją wypowiedź, może źle to przekazałaś, ale zrozumiałam, że jeśli tylko cokolwiek będzie nie tak, to ją uśpią.[/FONT][/COLOR] naturalnie zle ja przekazalam a czy pamietasz jak mowilam ze nie chce zeby tam sita wracala bo sie pokompilowalo i nie jest to miejsce dla sity? i nie ze bedzie nie tak z sita tylko z sytuacja w ktorej pies bedzie olbrzymim problemem i nie "bo pies" tylko przez sytuacje [COLOR=black][FONT=Verdana]Mam potwierdzenie wysłania razem z godziną. :oops:[/FONT][/COLOR] a ja nie mam nic na komorce ciekawe... [COLOR=black][FONT=Verdana]Będąc od długiego czasu w temacie pomocy zwierzakom zapewne wiesz, że nie w każdym hotelu psy przebywają na dworze.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jednym kontaktem się podzieliłam i żałuję, bo byłaś strasznie niezadowolona słysząc odmowę, chociaż wspomniałam, że to tylko moja nadzieja, a co z tego wyjdzie – nie wiadomo…[/FONT][/COLOR] znam realia i wiem jak sa trakowane asty na hotelach czy w schronach wszyscy sie ich boja i dlatego czesto nawet nie wychodza na spacery w hotelach choc jest to w ""cenie" danego hotelu bo ludzie sie uich boja wiem tez ze sa upychane po najgorszych kojcach ze wzgledu na niechec ludzi do "mordercow" to nie pudelek ktorego wszyscy kochaja takie sa realia astow... [FONT=Verdana][COLOR=black]Nie wiem o czym piszesz, bo temat kojca dla Sity później nie był nawet rozważany. Chyba, że chodzi o innego psa, o którym nie zdążyłam się nawet niczego dowiedzieć. I to Ty zrobiłaś z tego problem…:razz:[/COLOR][/FONT] czytaj ze zrozumieniem napisalam ze na poczatku zanim tam trafila sita nie wiedzialysmy o tym obie ze nie moga byc tam asty i byla to nagla sytuacja bo z dnia na dzien musial pies zniknac i byl to problem z ktorym sobie poradzilysmy natomiast gdy z dnia na dzien potrzebowal noclegu na jedna noc to tez byl nagly problem z ktorego bylas juz niezadowolona o zadnym innym psie nie mowilam nic i nie bylo zadnego innego psa i nie bedzie ku formalnosci [COLOR=black][FONT=Verdana]Wybacz, że piszę prawdę i to, co czuję… Nie ściemniam i zawsze mówię i piszę, co czuję. Może to źle, może dobrze – taka jestem. Wolność słowa, a ja nie napisałam nic obraźliwego, jedynie wyraziłam swoje niezadowolenie. Sama pociągnęłaś temat.[/FONT][/COLOR] bardoz dobrze ze piszesz dzieki temu mozna porozmawiac a nie udawac ze wsyztsko ok ale wyrazilam tylko swoje niezrozumienie dlaczego jestes niezadowolona bo gdy ja zostalam sama z mrowka ty skwitowalas "nie wiem co zrobic nie mam pomyslu" a gdy tutaj ja powiedzialam ze nie wiem co zrobic i bede kombinowac ty poczulas sie oburzona taka organizacja zadania [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie miałaś żadnych obaw poza tym, że będziesz chciała jednak ją odwiedzić, a ja powiedziałam na to, że nie sądzę jednak by był to problem. Co do spotkania i przekazania Sity nie było nawet tematu, od początku było ustalone, że razem się spotkamy żebyś mogła go poznać. No i było OK. Poza tym nie przypominam sobie byś jednak chciała chociaż raz odwiedzić Łukasza, nie przypominam sobie również jakiegokolwiek sms-a czy telefonu z zapytaniem, co u Sity…:roll:[/FONT][/COLOR] mialam obawy i rozmawialysmy o tym dlatego chcialam zobaczyc lukasza bylo ok wiec zdecydowalam sie na dt u niego mowilas sama ze bylas u sity czesto i ze wszytsko ok ze sita chrapala z nim w lozku nawet pamietam ze mowilas ze lukasz nie bedzie mial chyba gzie nocowac bo panna zajela jego lozko (nie cytuje dokladnie bo nie pamietam dokladnego zdania tylko sens) [COLOR=black][FONT=Verdana]Tak, potwierdzam to, aczkolwiek sprawa wyglądała beznadziejnie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wybacz nie moja zasługa, że Łukasz ma wielkie serce i było mu żal Sity, dlatego zdecydował się ją zwieźć.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tak, był to dla mnie problem. Tylko Tobie ciężko to zrozumieć, że Łukasz spał niecałe 3 godziny, po czym jechał w następną trasę, gdzie było wiadomo, że nie prześpi kolejnej nocy. Czy Ty rozumiesz, o czym ja piszę? :razz:[/FONT][/COLOR] wiem doskonale chocby gdy wystartowalam o 6 rano do elblaga 31 pazdziernika a wracajac z trasy elblag-nysa-miedzygorze (pod klodzkiem) do poznania ok 5 rano czyli 23 h za kolkiem i nastepnego dnia jadac na gorby bo bylo wszystkich swietych od godziny 8 rano a wieczorem smigajac do wroclawia z psem do nowego domu...wiec wiem doskonale jak to jest niespac. juz powiedzialam i osobiscie lukaszowi i tu na forum ze jestem wdzieczna za to ze zawiozl site, tobie dziekowac nie musze za to bo jak sama powiedzials nic tobie do tego [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie skomentuję tej złotej obróżki, bo Twoje sugestie są co najmniej śmieszne. Niezmiennie powtarzam, zdania nie zmieniłam i nie zmienię, jak również nie wydałam wyroku na dom Darka. Po prostu – nie ten pies, nie te rasy, itp… Myślę, że wiadomo o co chodzi i nie muszę tłumaczyć. Wszyscy czytający wiedzą o czym piszę…:roll:[/FONT][/COLOR] dla darka ten pies to marzenie jezeli myslisz ze to przyslowiowy "dresiarz" z psem na pokaz to przypomnij chocby sobie site i jej wyglad a ponadto nigdy nie sadzilam ze dzielisz ludzi na tych co moga miec pudelka ale asta nie albo asta tak ale pudelka nie... asty to nie potwory to silne psychicznie psy ale nie potwory darek nadaje sie na opiekuna dla sity ktora potrzebuje opiekuna zakochanego w niej po uszy i rozpieszczajacego ja, a chlopak na prawde ja uwielbia i chce dla niej jak najlepiej. [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie, nie mówiłaś, ponieważ Mrówka nie miała jechać do Ciebie. Pamiętasz, czy to rozdwojenie jaźni i teraz pytanie: Twojej czy mojej? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tak, pamiętam, że nie mogłaś i kto się wszystkim zajął? Kto od początku zajmował się tematem, choć powtarzam, nie był to mój pomysł. Powiedziałam, że przyjadę po nią, zawiozę do lekarza i odwiozę do Ciebie. Później moja cudowna Wetka powiedziała, że pojedzie do Ciebie na wizytę, bo będzie taniej i nie będziemy męczyć Mrówki. No chyba, że okazałoby się, że musi być leczona w klinice. Właśnie wtedy usłyszałam, że Ty wyjeżdżasz po południu i Mrówke trzeba zabrać… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]To nie licytacja, ale nie mów mi i nie pisz, że ja nic nie robię i umywam ręce…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ponadto to nie wątek Mrówki, może przenieś swoje żale tam, chociaż nie powinnaś… Pomyśl tylko o tym, że dzięki nam WSZYSTKIM Mrówka odeszła, odeszła godnie… Mam nadzieję, że nie żałujesz tego wszystkiego…:shake:[/FONT][/COLOR] do mikolaja powiedzialam ze moze pojedzie ale potem powiedzialam ze nie da rady bo jagoda musi do niego jechac i wtedy mrowka znalazla sie u mnie a ja powiedzialam ze czas nagli i trzeba jej szukac dt na gwalt pamietasz? nie bede przenosila zalow na watek mrowki bo chyba sama zauwazylas ze to nie czas i miejsce na zale... nie zaluej i nigdynei zalowalam pomocy zwierzeta zaluje tylko ze niektorzy nie potrafia przyznac sie do bledu i wola opluwac innych.... [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie moja droga, czytałam o bezczelności ze strony Łukasza… Jak nie edytowałaś posta, to zauważysz, że pisałaś o jego bezczelności, pomijając moją oczywiście…[/FONT][/COLOR] nie mam zwyczaju wedytowac postow chyba ze w celu dopisania czegos nowego badz jezeli np pomylilam nr telefonow itp [COLOR=black][FONT=Verdana]To tak, jak napisałam wyżej…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zanim zdecydowałaś się na pomoc Mrówce, to nie widziałaś w jakich jest warunkach. Od samego początku powtarzałam, że to nie miejsce dla niej (to na wątku Mrówki), a Ty sama pisałaś, że miejsce super, ale potwierdzałaś moje słowa, że nie dla Mrówki (czyt. wątek Mrówki). Jeszcze raz powtórzę, że nie miała być u Ciebie, tylko u Twojego kolegi na bliżej nieokreślony czas. Bez przymusu – pytałam, czy pomożesz - odpowiedziałaś że tak…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeżeli zamierzasz mieszać się w moje prywatne sprawy i decyzje, to jeszcze raz Tobie powtórzę, innym po raz pierwszy, chociaż może już ktoś to czytał na forum, ale dla ścisłości: nie biorę i nie będę brała zwierząt na DT. Działam tak, jak mogę… Mam swoje prywatne powody i nikt nie musi ich znać, natomiast powinien to uszanować. Proste…[/FONT][/COLOR] szanuje to ale nie wkladaj na glowe innych w takim ukladzie problemow, nie interesuje mnei dlaczego nie mozesz czy nie chcesz brac na dt psiakow twoja sprawa jak kazdego innego ale jezeli dajesz do dt kogos innego jakiegos psa to pamietaj ze to pies nadal pod twoja opieka [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie bawię się już w tą bezsensowną wymianę zdań, chyba że po raz kolejny napiszesz nie prawdę…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Chciałam bardzo podziękować Łukaszowi za wszystko, co zrobił dla Sity i bardzo, ale to bardzo przeprosić za zaistniałą sytuację i narażenie na nieprzyjemności… Przepraszam…[/FONT][/COLOR][/quote] to tyle ode mnie mnei tez nie bawi ta sytuacja i twoje postepowanie czy wypowiedzi sa bardzo krzywdzace nidy nie mowilam ze jestem guru i nigdy sie za taka nie traktowalam zasiegnelas rady u mnei to ci poradzilam i nie chcialam nawet dziekuje za to bo i po co mi to? to ty masz jakas manie ze jak ktos ci cos poradzil a potem przypomnial ze jednak wielka postac hakity potrzebowala pomocy uwazasz to za wywyzszanie sie czy pyche...szkoda.. bo moglobyc lepiej moglyby dalej dzialac gdybys chociaz przyznala sie ze ponioslo cie i ze zale swoje cofasz...ale...chyba snie zbyt kolorowo...