Jump to content
Dogomania

werbena520

Members
  • Posts

    1184
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by werbena520

  1. Kanonek kończy 8 miesięcy i dostaje 3 posiłki dziennie.Rano 2 skibki razowego chleba z polędwicą i 10 dag eukanuby intenstinal.w południe gotowaną/odtłuszczoną/jedną porcję rosołową z 1/2 miarką wit"complementary freeding stuff",oraz 1 surowe żółtko.Pod wieczór dostaje ok15 dag PURINA Dog Chow Junior z jagnięciną i ryżem.Do tego w ciągu całego dnia dostaje 2 żwacze wołowe i ok 7 gryzaków firmy Maced.To wszystko...
  2. Oj...teraz po przeczytaniu Waszych postów już wiem,że mój gordonek Kanon nie odbiega od reguły.Jeszcze powiedzcie czy Wasze cudeńka też tak jak mój ssssadzą tak jadowite bąki,że tynk z sufitu odpada.Nikt mu nie dorówna.W tym klimacie do pięt mu nawet nie sięgamy....
  3. No teraz to już zgłupiałam...wet tłumaczył,że jaśnienie trufli to wynik jedzenia białego mięsa tzn mięsa z kurczaków a tutaj czytam,że jaśnienie nosa zależne jest od pory roku...Hm...
  4. Mojemu Gordonkowi też jaśniała trufla.Zgodnie z info weta jaśnienie trufli np w jego wypadku było następstwem jedzenia białego mięsa/kurczaki/Faktycznie jadł mięso z kurczaka.Ponadto dostawał suchą karmę dla szczeniąt RC na bazie kurczaka.Wet zaleciłAlgolith - naturalny preparat-mączka z alg morskich,jeśli mięso to tylko wołowinka.Jeśli sucha karma to z jagnięciną.Dostosowałam się.Aktualnie po miesiącu młody Gordonek ma spowrotem truflę czarną jak smoła.
  5. Swięte słowa powiedziałaś nane.Szczęśliwa Onka to Onka pracująca.Wiem to z własnego doświadczenia
  6. Czy tzn,że setery irlandzkie są długowłose,a ich długość jest uwarunkowana dziedzicznie???
  7. Oj nie ładnie,nie ładnie...Ktoś prosi o pomoc i otrzymuje grad wyzwisk i dowiaduje się,że jest głupi.Fe....
  8. Sorry,że wtrącam się tutaj w Wasze posty,ale mam pytanko odnośnie seterów irlandzkich---czy setery irlandzkie są krótkowłose i długowłose??
  9. Miałam podobny problem z 9 tyg gordonkiem.Gryzł niemiłosiernie.Ząbki jak igiełki poraniły mi ręcę,że hej...Poszłam do sklepu z używaną odzieżą i kupiłam 2 kg małych,szmacianych lalek misiów i czegoś tam jeszcze.przeprałam i jak mały do gryzienia...to buch mu w pyszczek pluszowego misia...pomogło,do tego maluch miał zabawki a ja ręce całe.[QUOTE][/QUOTE]
  10. Prześliczny gordonek Toni.Mam cichą nadzieję,że mój Kanonek też taki będzie.[QUOTE][/QUOTE]
  11. [EMAIL="goskf@dogs"]goskf@dogs[/EMAIL] mogę przesłać płytę lub kasetę/taśma/ Amatorskie szkolenie psów.Sama Zeusa wyszkolisz za co psina będzie Ci podwójnie wdzięczna.Pozdrawiam.werbena
  12. Moderator.Nie wiedziałam,że można psiakowi tak wcześnie podawać BARF.Do tej pory jada RC dla szczeniąt + 1 posiłek gotowane mięsko z kurczaka.Dzisiaj poszłam z nim do weta ponieważ zauważyłam,że odbarwia się mu trufla.Muszę natychmiast zrezygnować z RC i białego mięsa.Pozostaje wołowinka.Sprubuję podawać ją surową 2 x dz..Zobaczę jak na Gordonka działa nowa dieta.Dzięki za podpowiedż
  13. Moderator?Ile razy dziennie podajesz swoim psiakom BARF.Mam młodego Gordonka i karmię go RC.,ale widzę,że przepada za surowym.Jak co nie co podrośnie/4 miechy/ chciała bym mu podawać TYLKO BARF
  14. Zapraszam do galerii Onków.Tam jest owczarek krótkowłosy Heti od Kajtura.Pozdrawiam Owczarkomaniaków.Werbena
  15. No jak narazie zostaniemy przy tym co mamy.
  16. Bogusiu.Mam podobnie co ty ten sam problem.Moja Onka/10 lat/od dłuższego czasu cierpi na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki.Tzn,że jej trzustka przestaje wytwarzać niezbędne enzymy do przerobu pokarmu.Objawia się to częstymi biegunkami,śmierdzącymi wiatrami.Zapach biegunki-jak zjełczałe jajka.Do tego często miewa wymioty.Zalecenie mojego weta zawsze było/w takim przypadku/48 godzinna głodówka,picie wody eg własnego upodobania.Do tego 3x dz NiFURAKSAZYD/na receptę,3x dz SALOTANNAL/bez recepty,1x dz LAKCID w amp /bez recepty,oraz do wody wrzucałam 1 x dz saszetkę SMEKTY/bez recepty.Ponadto całkowicie zrezygnowałam z podawania wędzonych wędlin,surowego mięsa,wszelkich pasztetów.Zakupiłam worek karmy Roal Canin INTENSTINAL i powoli wyciszyłam -w miarę uspokoiłam jej organizm.Wymioty i biegunki powtarzają się,ale mają łagodniejszy przebieg.Przypuszczam,że twój psiak to też starszak.Gdybyś mogła to poproś weta o zbadanie krwi psiakowi.Z jej analizy wet będzie wiedział jakie leki Twojemu pupilowi zaaplikować.Zyczę zdrówka.
  17. A niby na co mam zmienić?Psiuta ma 4 miechy,Jada karmę z tzw wyższej półki tzn aktualnie RC Maxi Junior.Zajada z apetytem i co mam zmieniać?Myślę,że ja i pies to najzupełniej dwie różne istoty.To co dla mnie wstrętne,niewyobrażalnie ochydne dla niego smaczne,wspaniałe,the-best.Niestety,musimy tę odmienność zaakceptować.Najwidoczniej widzi we własnych odchodach jeszcze coś wartościowego...trudno...pocałuję go nieco póżniej
  18. Mój psiuta szamie nawet własne gówno.Jeszcze całe z niego nie wyjdzie a już się wykręca,by je chapnąć.I co tu robić?
  19. taks dzięki za pouczania
  20. Przecieranie sierści zwykłą gazetą powoduje ściąganie z sierści kurzu.taks proponuję sprawdzić a potem się ew wymądrzać.Ponadto dla uzyskania pięknej,błyszczącej sierści proponuję Gammolen do kupienia np w Krakwecie.Sprawdziłam.Jest extra
  21. proponuję w miarę możliwości dobrze odżywiać pupila.Ponadto stary,sprawdzony sposób-to przecierać sierśc pieska z włosem zwykłą gazetą
  22. Moja Heti została wysterylizowana w wieku 9 lat.Właściwie to umierała.Cicho,nie sygnalizując cierpienia,znosiła swój olbrzymi ból w samotności.Nigdy nie miała dzieci.Przez myśl mi nie przeszło,że tak cierpi.Dopiero uporczywe jej biegunki otrzeżwiły mnie,przestraszyły i spowodowały,że poddałam ją szczegółowym badaniom kontrolnym.No i wyszło...cała macica to jeden wielki ropień,zaawansowane uszkodzenie serca/następstwo rozwoju ropomacicza/Płacz i zgrzytanie zębów...Natychmiast operacja.Żyje...Moja piękna Heti uratowana.Za miesiąc skończy 10 lat.Już tak nie biega,nie szaleje,ale nadal ze mną jest.Teraz dieta-intenstinal...no i wychowanie sobie godnego następcy-gordonka Kanonka.Jak narazie to wychodzi jej to wspaniale.Dzisiaj,tak sobie myślę,że to po trosze moja wina.ONA cierpiała niepotrzebnie.Gdy byłam pewna,że nie będzie miała dzieci tj w wieku 4-5 lat to powinnam ją wysterylizować.Uchroniła bym ją o niepotrzebnego cierpienia...serce miała by mocniejsze.Dzisiaj wiem,że to,że suczka choruje na ropomacicze jest sprawą tylko i wyłącznie genetyki i dzidziczności.O jedną myśl jestem mądrzejsza. werbena
  23. ZIZA,myślę,że tak jest jak piszesz.Z moją 10 let Onką było kiedyś podobnie-tzn nie zawsze miała wilczy apetyt.Najepiej się tym nie przejmuj.Nawet zmiana menu nie wiele pomagała.Apetyt wracał po czasie sam.Pamiętam,że tylko podczas pracy/tropienie,szukanie piłeczek,intensywna zabawa ze mną/powodowały,że wszystko wcinała co jej podałam.Tylko praca mojej Heti wyzwalała jej apetyt.Uściski dla Twojego wilczka.Werbena
  24. Mam pytanko.Mój 3 mies gordonek pomimo załatwienia się na podwóreczku po przyjściu do domu dalej poskuje [nie dużo] po całym mieszkaniu,w tym również po pościeli i gdzie się da.Czy to możliwe,by 3 mies szczeniaczek już zaznaczał swoje terytorium?Nadmieniam,że w domu jest też 10 let Onka,której legowisko też olał i to niejednokrotnie.Werbena
×
×
  • Create New...