Jump to content
Dogomania

werbena520

Members
  • Posts

    1184
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by werbena520

  1. :shake: No nie wiem czy na allegro dostaniesz kupić te krople.Na 100% kupisz u weta:razz:.Sprzedawane są w pipetach zależnie od wagi pieska:cool3:
  2. Frontlaine też nie działa???:-o
  3. :p Nooooo,też tak myślę...
  4. [quote name='AnitaOli']a zaczopowanie nie ma miejsca wtedy gdy jest rozwolnienie?? bo on nie ma rozwolnienia...., a odrobaczenie miał po 20 stym stycznia i nic z niego nie wyszło :|a krew nie zawsze jest na końcu ... a raczej bardziej wmieszane to tu ślad to tam ...[/quote] No właśnie wtedy,gdy psiak cierpi na notoryczne biegunki następuje zaczopowanie gruczołów ,co póżniej wywołuje stan zapalny organizmu.Tak miałam u mojego gordonka.W pierwszym rzędzie wet rozpoczął odrobaczywianie/też był przedtem odrobaczywiany/,ale nie wszystkie środki zabijają giardię.Pamiętam,że wtedy z wetem skupiliśmy się na tym pasożycie z uwagi na powiadomienie mnie przez hodowczynię,że jedno szczenię z tego miotu miało tego pasożyta.Dopiero póżniej okazało się/badano kał/,że tej giardii u niego nie ma.Wtedy okazało się,że ów stan zapalny organizmu/krew w stolcu/ powstał na wskutek zawalonych gruczołów okołoodbytowych.Dosyć długo walczliśmy wtedy z tą przypadłością bo wyglądało to wtedy na nadprodukcję tej mażi.Pamiętam,że wet sugerował nawet usunięcie tych gruczołów,ale,że to był wtedy młodziak-szczenię..po czasie unormowało się wszystko i dzisiaj jest OK:multi:
  5. [quote name='AnitaOli']nie nie są żółte,kolor taki normalny " kupowy", konsystencja tak jak już pisałam nie jakaś twarda ale rozwolnienie to też nie jest ...[/quote] a końcówka kupki jest z krwią nie???.Mój wet tłumaczył to robakami/ lub stanem zapalnym organizmu.Poproś też o zbadanie gruczołow okołoodbytowych czy czasem nie są już zaczopowane:roll:
  6. [quote name='AnitaOli']Zwracam się z prośbą... bo może ktoś również miał taki problem z buldożkiem.. mianowicie zauważyłam ślady krwi w kupkach mojego Hektora, byliśmy u weterynarza i kazał odstawić gotowaną karmę...przejść na sucha tylko i wodę i obserwować... od wtorku piesek jest cały czas na Royalu Junior ultra sensible... a od dzisiaj mieszam to z medium bo chcę przejść tylko na medium... dodam tylko , że na samym początku hektor jadl rano -> suchą wspomniana junior sensible, w południe gotowane/ na początku ryż z buraczkami i marchewką plus kurczak bez skóry nawet, ale mial takie gazy że wterynarz kazał coś wyeliminować , więc wyeliminowałam buraki , potem ryż i jadl makaronik gotowany z kurczakiem i marchewka... gazy ustały , była jakaś zgaga i odbijanie zgnilymi jajami.... marchewka poszła w odwet, ostatni raz jadł ją w niedziele a dopiero wczoraj w stolcu wyszły jej niestrawione kawałki :shake:/ a na kolacje jadł suchego juniora sensible.... apetyt mu dopisuje, stolców robi dużo dziennie podejrzewam , że około 10, o konsystencji ani rzadkiej ani twardej...nie wiem co amm robić obserwuję go dalej i podaje tylko sucha karme ...[/quote] :shake: Miałam kiedyś ten sam problem...Daj do badania kupkę z tą krwią...To może być giardia/lamblia/.Konieczne może być dokładne odrobaczywianie i póżniej ponowne badanie kupki.../odrobaczywianie do skutku/.Pospiesz się by od lużnych kupek nie zaczopowały się mu gruczoły okołoodbytowe,bo przyplącze się stan zapalny.Ponadto zmień sposób odżywiania psiaka...albo tylko suche,albo tylko gotowane własnej roboty:roll:.Mój gordon też tak czadził/tynk z sufitu odpadał:angryy:/.Od momentu przejścia na tylko gotowane+troszeczkę surowego jak ręką odjął...:roll:
  7. :-(:-(:-( A tak wogóle to nie jest żadne schronisko...raczej miejsce każni tych zwierząt...i do tego Wielkopolska!!!!
  8. [quote name='Wiolcia']Dzięki wszystkim za odpowiedzi, naprawde pomogliście :cool3: Zostanę przy golden retriever, będę go trymować a z alegrią sobie poradzę, bo jest mała :) Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi. Mam jeszcze taki małe pytanko: co ile można trymować psa..? I gdzie znajdę jakiś spis zakładów albo coś takiego, które taki zabieg zrobią dobrze..? Pozdrawiam :lol:[/quote] Pierwszy raz poszłam do fryzjera ze swoimi seterami gdy anglik miał już 10 miesięcy i zaczął linieć:angryy:...Mówiąc bardziej szczerze...wtedy dopiero się zorientowałam,że moje psy muszą być trymowane,degażowane stylizowane wg aktualnie panującej mody:lol:.Cóż...całe życie się uczę:evil_lol:.Na pierwszy raz udałam się z nimi do psiego fryzjera/gromer/..przyglądałam się pilnie co się przy nich należy robić:co trymować, co degażować,gdzie wygolić,co zostawić...kupiłam potrzebne narzędzia/dosyć drogie:diabloti:/...i dzisiaj sama wszystko przy nich robię...nawet mi się to podoba:lol:.Jak na pierwszy raz to również Ci proponuję psiego fryzjera bo zauważyłam,że każdego piesia inaczej się tnie np linie angielskie mają uszka golone/wyskubywane/a ta sama rasa ale linia amerykańska uszka nie są golone i włoski na uszkach im rosną
  9. [quote name='Wiolcia']A jeśli golden był by trymowany, to również by liniał w zmikomym stopniu..? :lol:[/quote] :roll: Tak...im częściej trymujesz tzn usuwasz martwą sierść tym mniej ich leży na dywanie-podłodze...wtedy linienie jest prawie niezauważalne:lol:Z tego co się orientuję to pudle nie linieją.
  10. Karmię 2x dziennie tzn cały posiłek rozkładam na 2x.Moje pupile cieszą się dobrym apetytem...micha w 2 minuty jest pusta.Nie chcę podawać jedzonka w jednym posiłku by nie narazić ich na ew. skręt jelit:shake:
  11. Dla sprostowania..seter angielski linieje:roll:,ale że jest trymowany to tego tak nie widać
  12. Miałam sukę Onkę z rodowodem.Zanim zdecydujesz,że to On lub Onka musisz wiedzieć,że szczęśliwy owczarek to...pracujący owczarek.Od chwili zabrania małej od hodowcy...każdą wolną chwilę poświęcaliśmy jej...zabawą z nią...pracą z nią...Przez 11 lat nasze życie toczyło się zawsze z uwzględnieniem jej...naszej wspaniałej,mądrej Hetuni.Jeden minus jaki w tej rasie widziałam to...horror przy wymianie sierści.Najpierw podszerstek...potem główna sierść...prawie 2 x w roku.Dzisiaj,kiedy rozkochałm się też w innej rasie wiem,że mogłam sobie wtedy pomóc.Są fumigatory do usuwania podszerstka,trymery do usuwania martwego włosa.Wtedy tego nie wiedziałam:shake: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/5559/zdjcia1664mw7.jpg[/IMG][/URL]
  13. Z biegiem czasu sama zauważysz...jak sierść twojego pupila będzie sztywniała,bez połysku,matowa tzn,że jest martwa i najlepiej ją usunąć.Z awatarka widzę,że masz czarnego cocerka.Te osobniki miewają bardzo gęstą i długą sierść.Dobrze jest wtedy o nią porządnie zadbać,wytrymować i degażować/cieniować sierść/-wtedy będzie wyglądał pięknie.Najlepiej iść z nim pierwszy raz do fryzjera i pilnie obserwować co gromerka przy nim robi...wtedy będziesz wszystko wiedziała:lol:
  14. Z tego co wiem to spaniele nie mają podszerstka
  15. [quote name='rianka']<3 [url]http://img2.vpx.pl/up/20090118/d_17.jpg[/url][/quote] Piękna dziewczynka...piękne spojrzenie...modelka..taki malutki skarbuś,słoneczko..:loveu::loveu::loveu:
  16. Hm...z tym gotowaniem to rzeczywiście problem...bo też musisz zadziałać na wyczucie:roll:.Czy szklanka jedzonka wystarczy?...musisz wyczuć psiaka.Jak będzie wylizywać miseczkę tzn,że możesz jeszcze dodać../ja tak robiłam/.Stosuję 70% mięska i 30% warzyw z wypełniaczem-ryżem.Do tego łyżka gotowanego lnu na głowę psa i witaminki.Z gotowanym jedzonkiem trzeba uważać...nie przedobrzyć,bo nie chcący klamocik nam wyrośnie:lol:
  17. Skoro gotujesz to pewnie masz ustaloną dzienną dawkę.Pamiętam,że moje anioły w wieku dziecięcym karmiłam 3 x dziennie... tak do 6-7 mies.Potem przeszłam na dwukrotne,dzienne karmienie i tak pozostałoTo co masz ustalone podziel na trzy porcje.Z siusianiem musisz się uzbroić w cierpliwość.Moje pupile początkowo/z chwilą zabrania od hodowcy/wyprowadzałam co godz:co dwie;póżniej trzy.Oczywiście w domu też posikiwały....Jeden z nich gordonek-inaczej lejek na potęgę pamiętam,że kibel urządził sobie w nowiutkim legowisku.Nigdy nie karciłam,ale głośno wyrażałam swoje niezadowolenie.Za sikanie,kupę na spacerku były chwalone,dostawały smaczki...za "incydenty" :lol: domowe nie:p.
  18. Peny...gdzie jesteś??? [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img178.imageshack.us/img178/8225/aparatmarka110co6.jpg[/IMG][/URL]
  19. :roll: Też mam dwa psy...więc wiem o co chodzi...Musisz na każdym kroku i przy każdej okazji wychwalać Sambę..to ona jest najważniesza.Zasada równości ..równego traktowania w świecie zwierzęcym nie istnieje.Zawsze ktoś rządzi..a ktoś słucha.Nie obawiaj się o Pumę...ona da sobie radę.Z opisu wynika,że Puma wcale nie chce z Sambą walczyć..jest jej podporządkowana.Wychwalając Sambę..zawsze jej pierwszej podając smakołyk sprawisz,że Samba przestanie czuć się zagrożona..jej pozycja/zaraz za Tobą/wróci do stanu pierwotnego i jej agresja do Pumy się rozpłynie..:lol:
  20. :placz: Oj,to się narobiło...
  21. :-(:-(:-( w nocy 15 stopni minus a :diabloti:"ukachany pancio" wyrzucił z samochodu w okolicach Czerniejewa k/Gniezna śliczną,przymilną sunię z nabrzmiałymi sutkami..sunia narazie w schronisku..będzie potrzebny DOBRY DOM [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/8219/zuza1zj4.jpg[/IMG][/URL]
  22. werbena520

    Pomocy!

    :roll: może ma tętnice szyjne pozwężane....rezultatem czego jest słaby przepływ krwi tętniczej..co dalej prowadzi do porażenia mózgowego i częściowego niedowładu.Jeśli opada lewa strona pyska psiaka to zwężona tętnica szyjna jest po prawej stronie.Nie wiem,czy badanie doplerowskie robi się też psiakom:shake:..Tutaj tylko neurolog może pomóc:roll:.Piesio ma pięć lat.Myślę,że tylko ścisła dieta może pomóc.Praktycznie nie żywisz psa a odżywiasz jego organizm
  23. :lol: Tak,razem z mlecznymi zębami minie to...gryzienie. ..cierpliwości....:lol:.Znam ten ból...Mogę tylko doradzić zakup w lumpeksach lalki szmacianki...powycinać oczy,ostre części ...i w trakcie zabawy buch w ten słodki pychol:loveu:szmaciankę:lol:.To też okazja do wydarcia i rozszarpania starych ciuchów:lol:.Cierpliwości i dobrej zabawy z pędziwiatrem:lol:
  24. [quote name='Nel_81']Mam pytanie do bardziej doświadczonych właścicieli - a rzecz dotyczy okropnego śmierdzenia całego tułowia (nieprzyjemny zapach napisałam tylko, żeby było elegancko w tytule :lol:) Wiem, że jednym z powodów może być jakaś nietoleracja pokarmowa, alergia i tą wersje jeszcze testujemy, ale już powoli tracę nadzieję, bo pies jest już na 5 karmie a zapach nie znika. Miał też oczyszczane gruczoły okołoodbytnicze i nic. Dodam, że jest to cocker i ma dopiero 7 miesięcy! Stąd moje pytanie, czy jest możliwe, żeby to był jego naturalny zapach osobniczy??? Bo ja rozumiem, że pies nie pachnie fiołkowo, ale są chyba jakieś granice tego śmierdzenia?!? Pozdrawiam, Magda[/quote] :p Jemu też wypada współczuć,gdy nas wącha:shake:
×
×
  • Create New...