Jump to content
Dogomania

jorge30

Members
  • Posts

    72
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jorge30

  1. Zapraszam do innego wątku, tu faktycznie nie miejsce ;) Zapaszam [URL=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18376&page=5]TU[/url] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18376&page=5"][/URL]
  2. Wcześniej o Franku można poczytać [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29560&page=53"]TU[/URL] A dla przypomnienia ;) [IMG]http://msu.republika.pl/images/franek.jpg[/IMG]
  3. [quote][B][FONT=Comic Sans MS]Fakt, dziewczynkę potrafi zrobić tylko 100% facet!!![/FONT][/B] [/quote] jeszcze raz dziękuję :] Muszę jednak troszkę zaoponować. Po pierwsze uścislając słowo "zrobić" - mozna to podzielić na dwie rzeczy 1 czynnośc prokreacyjną 2 bycie ojcem dziewczynki Wiec z punktu medycznego czy filozofii dalekowschodniej punkt 1 został spełniony, natomiast punkt drugi który wydaje mi się o wiele istotniejszym bo bezpośrednio ma wpływ na psychikę dziecka - dziewczynki - wciąż trwa nieprzerwanie więc dopiero po dłuuugich latach okaże sieczy jestem prawdziwym facetem ,prawdziwym ojcem. To przecież na mnie spoczywa odpowiedzialnośc za "wzór" mężczyzny i stosunków damsko-męskich w rodzinie (mama i tata), to na mnie spoczywa odpowiedzialnośc za samoakceptację poczucie własnej wartości, kobiecości itp itd... Ten punkcik drugi to narazie wielka niewiadoma i daleki jestem od samozachwytu - przyjemna praca już była teraz czas na ciężką pracę :) Mam nadziejęze z pomocą wspaniałej KUMPELki podołam. A syn - każdy facet czeka na syna - to prawda - chciałem syna i mam syna choć przez całą ciążę wzbraniałem sie przed myśleniem - będzie syn - ale kiedy juz usłyszałem - dowiedziałem się - no co tu duzo mówić - bóbr przy mnie wysiada :D I to jest dziwne - bo przecież to właśnie córki są tatusiowe a synowie mamusiowe, wiec facet powinien myśleć - będę miał córkę, a mylsi będe miał syna - coś ta nasza kultura pogmatwała wszysko. Ja się cieszę bo mam córke - ktora...nauczyła mnie bycia ojcem (tak - bo chyba nie od razu byłem gotowy :(, nie że sie nie cieszyłem bo była to eksplozja miłosci radości i wszystkiego, ale mentalnie musiałem dojrzeć) i teraz syna który stanowi dopełnienie naszej małej rodzinki i przedłuzenie rodu. Pojawia się w najlepszy mmomencie naszego życia bo jest oczekiwany i naprawdę w wielu względach stanowi tą przysłowiową kropke nad "i". Pozdrawiam i lecę do małżonki i synusia.
  4. [IMG]http://msu.republika.pl/images/franek.jpg[/IMG] Witam Was moi mili Bardzo dziękuję w imieniu Franciszka, KUMPELki, Gabrysi, Kumpla i swoim za ciepłe słowa :] Wklejam zdjątko malca. Franciszek rzeczywiscie przyszedł na świat o 9:30, ale zabierał się do tego już dużo wcześniej - nie umiał się jednak zdecydować - już czy nie już?? W końcu podjął męską decyzję i zdecydował się ujrzeć świat. Kiedy podjął juzdecyzjęjego działania były tak zdecydowane, że...nie zdążyłem dojechać na poród - miałem do pokonania jakieś niecałe 100km - zrobiłem je w oszałamiającym tempie (nie ma sięczym chwalić - wiem ,ale chodzi o fakt, że bardzo się starałem) 1:15min - niestety spóxniłem się o 45 min ;( Telefon o rozpoczynającym porodzie otrzymałem o 8:50 (byłem w pracy - w koncu od czasu do czasu musze być wpracy i sprawdzić czy wszystko działa) o 9:00 wyjeżdzałem z parkingu o 10:15 przebrany w zielone wdzianko pukałem na porodówkę. Franek był już na świecie. Jeszcze nie wiedziałem. Podeszłem do żonki wysciskałem ją i w tym momencie zatrzymała mnie lekarka odbierająca poród i spyała - czy chcę zobaczyć SYNA?? - i tak oto sie dowiedziałem że jestem 100% ojcem. Musiałem troszkę zbladnąc albo zrobić jakąś dziwną mine grymas - bo lekarka sięmnie spytałą czy coś nie tak - odpowiedziałe mze musze wziąśc kilka porządnych oddechów i...przyznaję się bez bicia - rozryczałem się - ale tylko na chwileczke bo przecież przyszedłem do Franusia i chciałem go widzieć ;) Od razu przeprowadziłem z nim męską rozmowę, że cieszę sieze już zdecydował się przyjść na świat bo wszyscy na niego czekamy, że Gabrysia juz bardzo chce sie z nim bawić, ze tatuś tak tęsknił, że Kumpel czeka w domu...że wreszcie my wyczekaliśmy go. obydwoje troszkę zmęczeni - mamusia i synek - ale zdrowi. Przyniosłem "zapach" malca do domu - i Kumpel dośc długo mnie wąchał - dobrze będzie kojarzył już zapach. Same imiona - bo nie wiedzieliśmy do samego końca czy będzie chłopak czy dziewczynka - w przypadku dziewczynki miałą być Helenka - a jest Franciszek. Dobór "na ucho" - by brzmiało - nie miałem pojęcia że Franciszek to patron zwierząt - ale jeśli tak - to tym bardziej mnie utwierdziło, że wybór jest słuszny, a z angielskiego, że szczery i ma walczyć z obłudą tego świata...tymbardziej sie cieszę - będę miał sprzymierzeńca ;) Teraz kilka dni w szpitalu - a ja z Gabinia i Kumplem, w piatek prawdopodobnie będziemy jużstanowić komplet ;) Ide spać bo lece na pysk... PS. Napisałem o moich odczuciach a prawie nic o KUMPELce. Spisała siebardzo dzielnie - choc od przyjęciao 13 dnia poprzedniego (podczas badania odeszł wody) siębidulka męczyła, miala bóle w dole, byliśmy razem do północy potem posłała mnie spać do domu bo nie był osensu czekac, to jak sięokazał gdyby m został to coprawda nie wiele mozebym pomógł ale byłbym bo zaczęło siecoś dziać jak tylko wyjechałem. Wreszcie - do rana gdzieś do godziny 8 nie było żadnych postępów, aż nagle, rozwarcie 10 i w ciągu 40 minut Franio już był na świecie. mamusia bardzo zmęczona ale szczęsliwa, chwalona przez położne ze dizelna kobita, i wogóle, a Franio - jak to Franio teraz albo śpi albo ciumka oddane w dzierżawę na czas okreśony terytorium mamy ;)
  5. Witam!! Wspaniała galeria!! Mam nadzieję, że masz dobre samopoczucie (mimo wszystko ;) ) w każdym bądź razie bądź dobrej mysli napewno się okaże, że "nie taki diabeł straszny, jak go malują" - a napewno tego Ci życzę Powodzenia.
  6. Dziękujemy za pozdrowienia, dołacz sie do nas, niestety muszę nadal trzymać rękę na pulsie i w kazdej chwili może Was opuścic barman na jakiś czas...dobrze że przyjąłem pomoc :cool3: Czego sie napijesz??
  7. JinnyAl - CV ze zdjeciem zaakceptowane - przyjmuję Cię jako pomoc BAR-mana :) (ja już ledwo na nogach stoje ale ciii....) Trzeba lody do drinków przygotować, wisienki, cytrynę, szejker zmrozić, szampan też - bo chyba nie chemy robić miss mokrego podkoszulka...:evil_lol: Wino prosze poukładać rocznikami, w drugiej kolejności kolor, a wśród koloru od wytrawnych do słodkich (jakaś moje takie...zboczenie do porządków??) jakie mamy piwa??, kranik proszę sprawdzić... ja zajmę się polerowaniem blatu, szkła i chromu - musi lsnić jak psu...nos :], jeszcze zajmę sie mocniejszymi trunkami, mam nadzieję że przetrwam.... ...ufff.... ....gdzie moje whisky z lodem - wstrząśnięte nie mieszane....
  8. [quote name='samograj']JEDNAK ŚWIAT BEZ FACETÓW NIE MÓGŁBY ISTNIEĆ-CO ZNACZY MĘSKA RACJONALIZACJA!!!! CHYBA WAM JEST ŁATWIEJ W ŻYCIU???? CO???:razz:[/quote] Ba - jakieś wątpliwosci :diabloti: Ale prawda jest taka, że gdyby tu byli sami faceci to....nie mogliby istnieć bez łagodzącego elementu żeńskiego, więc cieszmy sie że jestesmy tu i ..... .....rumba,:cunao: samba,:cunao: flamenco :cunao:.... :laola: :drink1: :knajpa:
  9. A o [b]KUMPLI[/b] i [b]KUMPELki[/b] idzie ?? Dobra wezmę wszystkich, a co niech też mają coś z życia :evil_lol: Zabrakło słoików ?? :-( A ja nie mam co z nimi zrobić - a chciałbym zamienić miejsce ktore te puste zajmują na miejsce wolne by móc postawić pełne i by sie zapełniło te miejsce puste....:cool1:
  10. [quote name='"dogaja"']Sorry, ale kawą zajmę się ja. Innej niż swoja nie pijam. :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2:[/quote] Dobra dobra, w barze jestem ja i tu tez kawe sie robi:eviltong: Jeszcze mojej nie piłas więc nie wybrzydzaj :diabloti: OOO!! powoli schodza się imprezowicze, mają nawet bilety wstępu widzę:loveu: Kawusi z mojego barku :kaffee_2: ?? uprzedzam, wzmacniana :drinka: :diabloti:
  11. No i impreza sie szykuje i bardzo dobrze:loveu: Co do kolegów, na impreze z checia przyjdzie mój kolega, tez agent o kodzie "J23", moge go przyprowadzić ??. osobiście czasem nazywam go :siara: Super, będzie biba:ylsuper: potańcówki:cunao:.... Barem pozwolicie zajmę się ja :]:knajpa: Samograjko rób sałatke i nie ściemniaj, jakaś odmiana też nam sie należy :cooldevi: No to :chlup: w ten gupi dziup :evil_lol:
  12. :mad: :mad: :mad: Dziewczyny!!!! WSZYSTKIE KTÓRE BRAŁY UDZIAŁ W DYSKUSJI NAD "NIE WIADOMO O CO??" Przeanalizujcie SWOJE posty i uderzcie sie w piersi - czy aby niepotrzebnie dolałyście oliwy do ognia. Jeżeli dojdziecie do wniosku, że jednak moze niepotrzebnie...to bardzo proszę każda każdej grzecznie podać rączę i przeprosić. Ktoś już tu próbował przeprosić i wyciągnął rękę w geście pojednania przyznając się do wielu przewinień, ale został zignorowany. Czy naprawdę Wszystkie jesteście tak "czyste", że mozecie sobie pozwolić na ignorowanie gestu "przepraszam" ?? Zostało tu napisane wiele niepotrzebnych słów do których wtrącać sie nie zamierzam, ale ZALEŻY mi na tym by było tu miło i przyjaźnie i jako USER tego FORUM tak na przyszłość NIE ŻYCZĘ SOBIE NIEPOROZUMIEŃ.:angryy: :angryy: :angryy: Jesli nie potraficie ze sobą rozmawiać - zasięgnijcie pomocy mediatora. Jesli ktoś komuś zamierza zrobić jakiś przytyk czy to inteligentny czy nie - niech pamięta, że do dyspozycji ma tylko słowa - bez przekazu mimicznego, języka ciała czy intonacji i przytyk moze być zinterpretowany na tysiace sposobów.... Nie interesuje mnie kogo poniosły nerwy a kto się opanował, kto zaczął a kto skończył, każda z Was powinna znaleźć w sobie odrobinę przyzwoitości i przeprosić drugą. Każdemu z nas zależy na ogarach, gończych czy czymkolwiek, na dobru bezpańskich psów - a dzieki temu co tu sie stało zapomnieliśmy gdzie nasze miejsce. Na przyszłość pamiętajcie, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje - a ktoś tu został właśnie..."zrujnowany" Wybaczcie - nienawidzę takich sytuacji wiec pozostanę tylko czytajacym, do czasu zrobienia rachunku sumienia przez każdą z Was. :lmaa: :lmaa: :lmaa:
  13. Tia - pięknie.... Szlag trafił nasze forumowe zdjecia...:( by to w mordę. Serwer padł - masz robote chłopie. :mad: :mad: :mad: Mam prośbe o pomoc...gdzie brakuje zdjęc (nie wyświetlają się) wstawionych przez nas o przesłanie mi linków do tych wątków - bedę to naprawiał ooo!!! bannerki też szlag trafił :-(
  14. Choć nie konsultowałem sie w tym temacie z moją lepsza połówką, ale jestem pewien że ma takie samo zdanie jak ja. Gdybyśmy mieli warunki - nie zastanawialibyśmy sienawet 5 minut - ale jak pomóc mając tylko mieszkanko w bloku... Obojgu nam sie serce kraje w takich sytuacjach. Zanim trafił do nas Kumpel - byliśmy czestymi gośćmi schroniska w Żorach - chcieliśmy przygarnąć psa bardzo podobnego do labladora - carny - ale sprawa była bardzo skomplikowana - bo pies został porzucony w lesie - przywiązany do drzewa - toczyła sie sprawa przeciwko włascicielowi (na szczęscie dla psa a mozę nie na szczęscie miał chip) - i biedak musiał czekać tak długo aż sprawa zostanie zamknięta. Człowiek zawinił a pies cierpiał......żałosne... Do dziś jak pomyślę to........z przyjemnością porzuciłbym tego człowieka w pesie przywiązanego do drzewa :mad: :mad: :mad: Bardzo chcielibyśmy pomócŻanetce i czynimy to na tyle ile mozemy sobie pozwolić, jedyne co obecnie mogę zrobić to dźwigać temat i prosić by ktoś sie ulitował nad NAJWIERNIEJSZYM PRZYJACIELEM CZŁOWIEKA (mimo porażki jaką niewątpliwie człowiek ponosi w tym związku, pies bez wahania oddałby życie za człowieka, człowiek?? czasem tak, ale najczęsciej woli NIE WIDZIEĆ)
  15. [quote name='samograj'][CENTER][SIZE=4][COLOR=darkorange][B]:loveu: :loveu: :loveu: GRATKI DLA OPUSA!!!:loveu: :loveu: :loveu: [/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [LEFT][COLOR=#ff8c00][B]TO A PROPOS OPUSA- NOWE MOJE DZIEŁO!!![/B][/COLOR] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2289/mikazgoczakwoc7.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [/quote] To!!!! Jest cuuuuudoooo:loveu:
  16. [quote name='dogaja'][B][FONT=Verdana][SIZE=4]Myślę, że Gaja pomyliła „klejnoty rodowe” z „pamiątką rodzinną”. Taki mały lapsusik językowy. I o co tyle krzyku?![/SIZE] [/FONT][/B] [FONT=Verdana]Mogła też chcieć przyspieszyć, że się tak wyrażę, [I]sprawy hodowlane.[/I] Jako kobieta młoda i niedoświadczona nie podejrzewała jednak, że w pewnych kwestiach nie można być samowystarczalnym. Po prostu WZIEŁA SPRAWY W (za przeproszeniem) SWOJE RĘCE...[/FONT] [CENTER]:huh::huh::huh:[/CENTER] [CENTER][/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=3][B]Ale niczego się chyba dzisiaj nie dowiem, bo siedzi jakaś nadęta (?). [/B][/SIZE][/FONT] [CENTER]:niewiem:[/CENTER] [/quote] Hmmm, tylko nie mówcie że klejnoty zostały gdzieś schowane w ogródku pod krzaczkiem jak kość na gorsze chwlie.... Swoją drogą może udajcie się na takie babskie pogaduszki, wiesz, ciacho z kremem....nowa obróżka....albo manicure...a mozę fryzurka?? Napewno Gaji poprawią humor ;)
  17. [quote name='bea100'][B]CO?[/B] :razz:[/quote] Ciiiichooo!!!! Słuchajcie uważnie bo dwa razy powtarzać nie będę.:cool1: Ta paczka nadana expressem ma bardzo ważne znaczenie i nikt nie może się dowiedzieć, że w paczce znajdują sie pożyczone przez Gaję od młodszego brata Kumpla klejnoty rodowe. Operacja jest ścisle tajna i jakikolwiek przeciek może ją pogrążyć. PS. Dogajko - jako jedyny obecnie męski członek :p rodziny podjąłem sie trudnej w przeprowadzeniu rozmowy z Kumplem - efekt był zdumiewający Kumpel teraz siedzi siedem pięter niżej przy skrzynce pocztowej i czeka na awizo - może tym razem aby nie pogoni listonosza.... ...od razu tylko trochę później :diabloti:
  18. Dobra!! Kumpel nie uskarża sie na braki tylko mu dzis śruba odbiła i szuka zaczepki jak 5-cio miesięczniak - jak myslisz czy to brak rodowych klejnotów ma negatywny wpływ na psyche?? ;)
  19. [quote name='samograj'][B]TYLKO SKĄD U NIEJ TE KLEJNOTY - ATRYBUT MĘSKOŚCI???[/B][/quote] Pożyczyła od młodszego brata??:crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: Uwielbiam tarrrrrmosić!!!!!
  20. :evil_lol: No własnie zaczęliśmy pracowac w reklamie w Rybniku, ale.... nie zauważylem jeszcze zmian na koncie wiec chyba rzucimy tą robotę....:mad: :mad: :mad: A miało być tak pieknie!! Swoją drogą na dwóch pozostałych zdjeciach Kumpel odbiera moje rozkazy anteną umieszczoną z tyłu tłowia lub się rozciąga i spi na stojąco takim mocnym snem że musze go podtrzymywać za głowę aby nie upadł.... ...zbyt nisko.:diabloti: Dzięki za zdjecia :-)
  21. :D tak, to też w ramach agentury. Podałem szczerze powiedziawszy za Kopalińskim - a temu panu raczej ufam. Moze warto by sprawdzić inne źródła?? Ale wsumie także twoje wyjaśnienie prowadzi do tego samego. Gdzie Ty Gajusie, tam ja Gaja - czyli wierna swemu panu i władcy - jednocześnie będąc panią i władczynią.
  22. Nie wiem co napisać, nigdy sienie wie co napisać czy powiedzieć w takim momencie, bo żadne słowa nie potrafia oddać tego co sie czuje. jedno co mi nachodzi na myśl to...fortuna, która bawi sie nami, raz wrzuca nas na samo dno swego koła po to by juz za chwilę znów nas wrzucić na sam szczyt...są chwile te złe i ciemne, ale także te dobre i wspaniałe i moze..właśnie trzeba zachować w pamięci tylko to co najlepsze?? Łączę się w bólu.
  23. Odnośnie GAJUS TROPUS jeszcze. O ile Tropus jest pięknie opisany to Gajus ma jeszcze znaczenie. ubi tu Gaius, ego Gaia - z łacińskiego - gdzie ty (jesteś) Gajusem (tam) ja (jestem) Gają; gdzie ty jesteś panem i władcą, tam ja panią i władczynią. Są to (oops - były to) słowa, które rzymska panna młoda wypowiada(ła) wchodząc do swego nowego domu (w grece hópou sy Gáios egō Gaïa). Pozatym - ale tu juz nie jestem pewny GAIA - to zarówno w łacinie jak i grece - ziemia, w powiadaniach, mitologiach czesto traktowane jako matka ziemia. Dobrze wrózy ;-) Oby Gaja była panną młodą i matką wielu ogarzych szczeniąt ;-) PS. Po prawdzie w tym bannerku też mi sie podoba to oko - w połówce Madzi jest ...dostojność i uwaga, gotowość - taka ogarza ;), a ta moja połówka - jest w niej troche bystrości, dzikości, lasu i przygody...druga połówka ogara - dwie strony medalu :) Ania miała genialny pomysł z tym okiem.
  24. Druga - ta gorsza połówka (właściciel tej częsci) bannerka KUMPLA takze gratuluje Rozkom - wspaniałemu psu i jego przewodnikowi, Żabie, Harmoszce, Szabli, Bławatowi i wszystkim którzy dzielnie stawiaja sie na ringach i prezentuja swoje psy - za ich sukcesy te duuuze i te troszkę mniejsze - ale jednak - oby tak dalej. Gajus Tropus - miodzio dla mojego zmysłu słuchu, interpretacji i treści wnoszonych.
  25. Ja....zaniemowiłem z wrażenia. Nie cytuję tych piekności bo....nie pamiętam jak to się robi - z wrazenia. Studiowanie architektury niczego nie tłumaczy - popełnilaś strasznie piekne obrazki!! Niektorzy mają wykształcenie ze słowem "sztuka" w tytule naukowym a tak pięknie nie potrafia rysować czy malować :oops: Ja poprosze o....krawat ;)
×
×
  • Create New...