dorcia44
Members-
Posts
2005 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorcia44
-
dziękuję za pomoc ;/
-
mój e mail [email]dorota40_6@o2.pl[/email] szybciutko bo ja zaraz do pracy gnam
-
dajcie do siebie e maila to wam prześlę całą wiadomość z fotami ,coś mi się komp burzy i nic nie mogę zrobić :(
-
sunia jest nieduża do połowy łydki ,młodziutka ,tyle wiem .
-
a mi się otwiera zdjęcie czarnej suni . może komuś mogę przesłać na e maila ?
-
zdjęcie suni [url]http://img2.poczta.o2.pl/?cmd=getpart&link=3GGawLk81ctxmw4BQAklOikkQA4lfAiVBI6JQGRRHAx9WYNBmMQFAdkQxB6kTM6bBAAsAGkNjNwkQGl82ZxLGbjOBA6kmc38DKsbSNMOTNVIjMVbQKk5gA2kEANbmboOmLFMwZk[/url]
-
DOSTAŁAM TAKIEGO E MAILA :shake: Cześć, Dorotko, tu Asia, córka Ewy. Pewnie znasz z grubsza sytuację z Lunką - jest dramatyczna, bo sunia może u nas zostać jeszcze góra dwa dni. Chce nam się płakać na myśl o Paluchu, ale nie będzie wyjścia, jeśli nie znajdzie się domek, choćby tymczasowy, o który błagamy każdego, ale bez skutku. Moje koty bardzo źle znoszą obecność suni (chociaż jest superłagodna, nie zrobi kotu żadnej krzywdy), zamknięte w pokoju, a Łysy, jak pewnie wiesz, jest pacjentem onkologicznym Jagielskiego, nie wolno mu się denerwować. Moje koty nie chcą się załatwiać, zamknięte w pokoju. No dramat. :( A właścicielka mieszkania wymówi nam, jak tylko się dowie o psie (już nasz trzeci kot mieszka nielegalnie, w tajemnicy, bo nie chciała się zgodzić). A więc strasznie Cię proszę - pytaj, kogo możesz, jestem skłonna jak najbardziej finansować pieska, byle by tylko znalazł jakieś miejsce. Lunka naprawdę wiele nie potrzebuje. :( Umieściliśmy ogłoszenia: na serwisie Palucha, na gumtree w "znalezione", na psy.pl i adopcje.org i jeszcze chyba paru miejscach. Sunia jest wpisana do zeszytu na Paluchu, na wypadek gdyby ktoś jej szukał. ALE WSZYSTKO WSKAZUJE NA TO, ŻE WYRZUCONO JĄ SPECJALNIE. Na dogomanii jakoś nam się nie udało zamieścić ogłoszenia - mogłabyś w naszym imieniu? I na Facebooku i Naszej Klasie? Nie mamy kont na żadnych portalach społecznościowych. I czy myślisz, że na Miau można by napisać? Mam jeszcze pytanie do ciebie - jak nie Paluch, to co? W którym azylu w województwie panują bardziej humanitarne warunki? bo naprawdę będziemy musieli to zrobić. :(((( Gdyby to był kolejny kot, nie byłoby problemu... :(((( Serdecznie Cię pozdrawiam, Asia BARDZO PROSZĘ GDYBY KTOŚ MÓGŁ POMÓC MÓJ NR TEL 511 582 448
-
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
dorcia44 replied to mshume's topic in Już w nowym domu
no i co tu taka cisza :cool3: -
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
dorcia44 replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Witam kochani ,nareszcie udało mi się zalogować . Czytam wszystko od deski do deski i jestem bardzo szczęśliwa że moje maluszki mają się dobrze ,są kochane i mają cudownych opiekunów. Czekam na fotki ,zwłaszcza Lakusia ;) pozdrawiam serdecznie i WESOŁYCH ŚWIĄT wszystkim. -
Mojej Czarki już nie ma ,pomogłam jej odejść ,ból dla mnie nie do opisania ,patrzyła mi w oczy ,odeszła w domu ,pomogłam jej i to boli najbardziej ,bo nigdy nie wiemy czy to na pewno ta chwila.... Odeszło z nią 17 lat , zostało tyle wspomnień wspomnień. Już mogę o tym pisać ,Czarka odeszła w zeszłym miesiącu.
-
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
ja też chętnie zobaczyła bym takiego pachnącego Jogusia ;) -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
napisałam w ich wątku propozycję ,na miau dziewczyna robi ogłoszenia na 80 portalach ,kosztuje to chyba 20 zł ,może warto skorzystać ? -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
WITAM PUPILA ;) jak się maluch czuje ? dajecie sobie radę z tym rozrabiaką ? -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='violetta87']Witam:) Jogi ma sie bardzo dobrze poki co :) musze przyznac,ze niezly z niego 'mistrz manipulacji' :) pierwsza noc troszke poskomlal i wymusil abym wziela go z tej klatki ;p ...troszke uleglam,ale mialam nieprzespana noc,bo balam sie ,ze mi z łózka spadnie ;p Natomiast,gdy musialam 'wyskoczyc' na chwile do biura to terroryzowal Kasie ;))) a ze jest ulegla to go nosila i nosila,az Zeusek sie obrazil i od malego glowe odwracal ;) ale juz jest ok, nawet pil z jego wielkiej miski wode ;D hihi ,postaram sie wstawic fotki - niezbyt superaśne,bo robione na szybkiego - a pozowac to hrabia nie chce za bardzo...[/QUOTE] przerabiałam to z Maltusią ,po operacji (przed też) była w moim łózku ,przykryta górą od transporterka co by żaden kot na nią nie wskoczył i krzywdy nie zrobił ,w środku transporterka Malta i moja ręka :) karmienie co 2 godz....chodziłam po ścianach . pozdrawiam serdecznie . -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[B]kochani wszystkim wam bardzo serdecznie dziękuje za pomoc ,za opiekę ,za decyzje że zabieramy leczymy ,nie wiem czy sama podjęła bym decyzje o przywiezieniu Jogusia z hodowli .Pewnie nie ,bała bym się ..... wszyscy razem jesteśmy silni i możemy wiele zdziałać w pojedynkę to nie działa . Specjalne podziękowanie dla abrakadabry ,słonko odwaliłaś kawał dobrej roboty . [/B]niecierpliwie oczekuje na wieści z nowego domku niech nie zniszczą tego nad którym tak ciężko inni pracowali. -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
spłakałam się z radości tak bardzo się cieszę że dostał swoją szansę i w całości ją wykorzystał ,tak bardzo się cieszę ze mogła bym teraz taniec indiański odtańczyć :) -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
ja też ciągle myślę ,jak operowałam Maltusię to zawsze z nią byłam ,siedziałam tam po wiele godzin i zabierałam do domku ,oby tylko się udało . -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
mocne kciuki za operację malucha i czekam niecierpliwie na wiadomosci jak poszło. -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
ale sobie pogadałyśmy ;/ może w pracy podładuje . -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
już Jagna jestem.. ,miałam wizytę kominiarzy bo zostałam bez pieca ,mróz jak .....a ja nie mam czym ogrzewać ,niestety zduna szukam na cito :( ta kobieta co do mnie dzwoniła bardzo mi sie podobała ,tylko czy coś z tego będzie ,tu nie chodzi o pieniądze ,mogą sobie na to pozwolić ,zobaczymy . -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
przed chwila rozmawiałam z bardzo fajną osobą ,zastanawiają się nad adopcją Yogusia ,oczywiście z pełną świadomością całego leczenia i kosztów. Pani ta swojego yoreczka operowała w Polsce tz. operowała rzepkę ,operacja niestety się nie powiodła ,druga operację przeprowadziła w Niemczech , jest ok. Ma sie dowiedzieć w tej niemieckiej klinice czy operują zespolenia . Zaraz podeśle jej link do wątku. -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
dorcia44 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
wszystko się skomplikowało ,za wcześnie się cieszyłyśmy :( nie dojdzie do adopcji Jogusia przez profesora ,niestety coś się wydarzyło i adopcja odwołana :/ Joguś nadal szuka domku z pełną kieszenią i ogromnym sercem. -
[quote name='esperanza']Szczepione :-) Jedyny problem z nimi jest taki, że dziczeją. Daj mi proszę, znać, gdy sunia od Ciebie pojedzie. Dziękuję :loveu:[/QUOTE] nie ma za co dziękowac ,pies w potrzebie to pies w potrzebie ;) ja tylko nie mogę dużych . czekam na tel .od pani która miała przyjechać z Wielunia na rozmowę ,złoszczę się bo niedziela juz jutro a ja nic nie wiem.nie lubię tego .;/
-
[quote name='esperanza']Zapytam nieśmiało. Może ktoś, kto oferował dt dla yorkowych maluchów zechce wziąć zdrowe około 4-miesięczne suczki po matce, która waży 4kg? Wiem, że to nie to samo, ale szukamy każdej możliwości, by sunie wyszły ze schroniska. Dziewczyny są już jej wzrostu,a le więcej niż 5-6kg raczej chyba nie będą ważyły. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/826/img6816bv.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9953/img6816bv.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/img6839u.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8558/img6839u.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jeżeli sunia (ma nużycę)która jest u mnie na tymczasie pojedzie do domku ,mogę jedną małą sunie wziaść . Są zdrowe i zaszczepione ? tylko malutką ,bo ja mam same popierdółki małe i do tego kociego karzełka ( skończone 8m i tylko 1.20 kg.),a jednak większe gabaryty nawet w zabawie mogą niechcący zrobić krzywdę.