Nie każdy pies "kocha rytuały". Nie ma możliwości wychodzić z psem o stałych porach. Chyba że pies wychodzi o 8 rano potem o 16 i wieczorem. Taki układ oki. Ja i siostra studiujemy a mama pracuje każda z nas wraca o różnych porach do domu. Czasem piesek wychodzi o 8 rano a potem dopiero o 14. Kiedy indziej jest tak, że wychodzi o 12 bo akurat wcześniej wróciłam. Mam 2 psy i każdy jak chce wyjść to woła. Czasem wieczorem wychodzę o 22 albo o 23 wszystko zalezy od potrzeby pupili. Nigdy nie jest tak, że jak woła to ja je olewam. :evil: Chcą to idziemy :D
Czasem mnie to nawet na rękę że wychodzimy różnie bo można się oderwać od nauki :P :P