Moja sucz też sie boi. Jak na dworze coś wystrzeli to ide dalej jak gdyby nigdy nic i psica szybko zapomina, choć i tak sie trzesie. W domu jest gorzej, probuje ją czymś zająć ale ulubiona zabawka nie pomaga. Jeśli staram sie ją zając dawaniem łapki to poda ale nie chce smakołyka. Juz nie wiem co robić. Siedzi pod stołem i trzesie się jak galaretka.