Jump to content
Dogomania

majafaja

Members
  • Posts

    1985
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by majafaja

  1. pomocy jak nie ma tak nie bylo.. ja widze, ze dogo kotami sie niezbyt przejmuje ;(
  2. [quote name='_beatka_']byliśmy na wieczornym spacerku, nestorowi bardzo się chciało siusiu i kupkę, załatwił się od razu po wyjściu z lecznicy:roll: poszliśmy sobie wzdłuż kanału i potem wróciliśmy przy cmentarzu. Chciał się w drodze zacząć bawić w extramalne ciągnięcie smyczki ale jak zobaczyłam, że już zaczął o tym myśleć i chciał złapać smycz to krzyknęłam i się uspokoił i był grzeczny:evil_lol: A potem już prawie pod lecznicą spotkaliśmy seterka-pewnie tego kumpla Lucka ale Nestorek go nie lubi więc musieliśmy iść drugą stroną:mad: w lecznicy był nowofundland z babeszjozą i rodezjan ale weszliśmy z nestorkiem do pokoiku i zaczął się dramat.... on tak strasznie nie lubi jak ktoś go zostawia, jak tylko go przypięlam do kaloryfera to zaczął się tak rzucać, wić , szczekać i piszczeć że ludzie w poczekalni chyba myśleli że go biję i morduję:cool1: przewrócił miski i powywalał 2 krzesła... jak je poprawiłam to znów je wywrócił.... strasznie go żal, bo jak on już kogoś pokocha to tak na śmierć i życie, będzie najwierniejszym z wiernych, ale nikt go nie chce:placz:[/quote] oj te psiaki tak juz maja - moja Doxa, odkad ja dostalam (a byla przywieziona z Warszawy, jej byla wlascicielka nie mogla juz jej dluzej miec...) przez 2 lata nie odstepowala mnie o krok. W ogole nie musialam sie martwic o spuszczanie jej ze smyczy... Oprocz jednego razu, kiedy myslala, ze widzi byla Pania... na poczatku.... Onkowate strasznie nie lubia byc same:shake: niekochane... nie radza sobie z tym.... Ah gdybym miala dom.. to ten psiak by juz dawno byl u mnie.....
  3. chore uszy, gronkowiec.... biedactwo cierpi :( a na operacje juz za starutka chyb ajest... 11 lat... serducho moze nie wytrzymac
  4. [quote name='Folen']A ja się odniosę do kotka w banerku - mam identyczną kicię, Pandora ma na imię. Przy okazji odwiedzam Hope.[/quote] kicia jest u mnie na tymczasie, szuka domku. a tak mam pytanie - na fotkach hope nie wydaje sie wcale mini, z niej bedzie chyba duze psisko?
  5. a teraz chorujemy niestety . . .
  6. [quote name='Ropuchwielki']Twój onek w Avatarze Majafaja :glaszcze:jest taki jakiego lubię:loveu:[/quote] to taka onko-belgijka :loveu: tylko juz sie babcia robi, klopoty z uszami, gronkowiec... eh, teraz to psiaki choruja niemilosiernie...:shake: zaprasz do naszej galerii [url]http://www.dogomania.pl/forum/f80/moja-doxa-owczarek-belgijsko-niemecki-niepowtarzalna-ukochana-31185/[/url]
  7. ale piekna sunia!!!:loveu::loveu: na pewno szybciutko znajdzie domek!
  8. byloby extra!!! kicuki trzymamy ! :razz:
  9. kurcze koniec grudnia to faktycznie daleko.... nie wiem konkretnie jak nazywa sie ta miejscowosc... kurcze, moze lepiej w takim razie nadal jej tutaj szukac jakiegos domku ?? sama nie wiem co lepiej zrobic..... do grudnia to my jej raczej nie mozemy miec .... cholercia. moze byc dowieziona do Zielonej gory, potem stamtad do docelowego domku sie szybko zalatwi transport, nie ma problemu.
  10. a co to jest ta przepuklina pepkowa ? skad to sie bierze i na czym polega ta choroba?
  11. i jak - sa jakies wiadomosci?
  12. halo haloooo :) Ines - jestes? na maila tez nie dostalam opdpowiedzi :( ... a transport trzeba organizowac !!!
  13. sunia szybko znajdzie dom, na pewno, trzeba ja tylko pooglaszac
  14. aha, no fajnie - a jakies namiary na nia sa ?? i czy moglibysmy sie my z nia zabrac jakos ?? mniejszy stres by byl dla niej prawda?
  15. potrzebny transport krk - zielona gora -> moze umiesc to w tytule watku ??
  16. spokojnie Agnieszka !! Kicia ma u nas tymczas, nie zmienimy zdania za miesiac czy dwa - ogolnie mowiac domek na nia czeka, powoli zorganizuje sie transport i bedzie gralo wszystko.:cool3: byc moze rodzina przyjedzie do nas do Krakowa w odwiedziny i wtedy wezma kotka, na spokojnie, posppiechu nie ma :) wazne, ze domek jest i spokojnie na nia bedzie czekal az zorganizuje sie transport:razz:
  17. ale jazda.... no coz Ines... ludzie..... PS: Napisalam Ci maila w sprawie Tosi, dostalas?
  18. no wiec tak Ines - domek jest zdecydowany, problem teraz to transport.....:diabloti:
  19. jak bede miala chwile/ jak zapadnie decyzja to sklece Ci maila oczywiscie :) poki co to tylko potencjalny domek, wyjasni sie wszystko mysle w tym tygodniu jakos
  20. chyba pojawil sie potencjalny domek dla Frydzi w Zielonej Gorze!! bedzie trzeba ja oddac... :roll::placz:
  21. toooldddd yaaaa :) taki piekny psiak nie mogl dlugo czekac :)
  22. a moze on ma tam gdzies domek?? taki zadbany jest.... kastrowany?
  23. hehe :) na Twoim miejscu cos zrobilabym z tym magnesem na koty :)
×
×
  • Create New...