Jump to content
Dogomania

Aneczka&Sułtan

Members
  • Posts

    517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aneczka&Sułtan

  1. jaka pięknota! mam nadzieję, że się zgubił i ktoś nieudolnie go szuka. Gdzie teraz przebywa piesek?
  2. Uwaga,, uwaga!!!! Są i wieści :D tak jak podejrzewałam Lolutek vel. MIMI poszła do domku do wielbiciela rasy :sweetCyb::bigcool: a teraz wieści: [quote name='"bozena54"']Jestem.Lola-Mimi od wczoraj jest w Skierniewicach.W sobotę przeczytałam o Loli i już czułam że sunia czeka na nas.W poniedziałek Donka napisała że Lola jeszcze jest .wczoraj mimo paskudnej pogody pojechaliśmy z wnusią do hoteliku Donki,sunia nas oczarowała od początku,w podróży była bardzo grzeczna,nieśmiało weszła do domu ale ze wszystkimi witała bardzo wylewnie oblizując kogo się dało.Kapsel[8lat]jest trochę zazdrosny i usiłuje ją zdominować,4koty wzbudziły zainteresowanie umiarkowane,największy Filemon nawet pewien respekt,Kuba trochę nafukał a maluchy Pinki i Hepiś zwiewały że hej,dobrze że dom ma dużo zakamarków.Noc spędziła spokojnie na legowisku Kapsla.Swoje potrzeby załatwia w ogrodzie.Chętnie biega ,bawi się,jest bardzo grzeczna,szybko się uczy .Jest mądrą sunią,.Dziękujemy Wszystkim ,którzy dali szansę Loli.Wielki szacunek dla dotychczasowych opiekunów,dzięki Wam i wrodzonej inteligencji suni jest cudną Lolą-Mimi :642: :635: :635[/quote] Mimi mieszka w Skierniewicach i ma taki dom o jakim ja dla niej marzyłam. Dzieci, psy, koty i mądry właściciel, który doceni potencjał szkoleniowy, który ma Lolutek! Zdjęcia później bo mnie w pracy zablokowali na takie przyjemności :angryy::angryy::angryy::angryy:
  3. [quote name='Kociabanda2']Trzymam kciuki za nowy domek Loli!!! :thumbs: i podobnie jak wszyscy niecierpliwie czekam na wieści (a może i foty) z nowego domku! Czy domek był poinformowany o tym nad czym Lola musi popracować (załatwianie się na dworze i lęki separacyjne)? Czy to domek z ogródkiem czy mieszkanie w bloku? Czy są inne zwierzątka? Jak się Loli podoba nowy domek???[/QUOTE] jeśli jest to (co ja przypuszczam) osoba z forum collie to wie o wszystkim ze szczegółami. ja też się już nie mogę doczekać na jakieś bliższe informacje, aż mnie skręca z ciekawości gdzie szczyl poszedł :)
  4. [quote name='paula82']Czy Lola już ten DS ma tak na 100% ? :cool3:[/QUOTE] nie chcę zapeszać, ale w collakach przeniesiono temat Lolutki do szczęśliwych :loveu:
  5. [quote name='Atomowka']Lola dziś pojechała do nowego domku? :multi::multi: Ale dziewczyny chwalcie się gdzie, jak to się stało. opowiadajcie Sorry, że na wątku Lolonki ale dycha może weźmiesz tą sunie? Wiem, że to nie szczenior ale ona ma dosłownie kilka dni na ratunek, potem wywiozą ją do miejsca z którego psy nie wracają. Wejdz na jej wątek [/QUOTE] Lola zamieszka chyba u miłośnika rasy, kogoś z forum collie. czekamy aż się ujawni.
  6. [B]UWAGA! UWAGA[/B] pomoc Dychy chyba nie będzie potrzebna. Lolutek zaczyna dziś życie w nowym domu. trzymajcie kciuki cioteczki i wujaszkowie. :multi:
  7. [quote name='paula82']aż nie wiem co "powiedzieć" :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:[/QUOTE] szkoda, że lola nie ma takiego szczęścia do domku stałego jak do tymczasów.
  8. [quote name='dycha']widać że rozrabiara, z córcią moją się dogada na pewno :D[/QUOTE] ta suka kocha wszystkich i wszystko, z córcią na pewno się dogada, tylko czy dom przeżyje? :D
  9. [IMG]http://i867.photobucket.com/albums/ab236/scarlet_27/Lola/Zdjcie0153.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_FHYKT3A530Q/TEnjgUvNcmI/AAAAAAAAAbs/RhM0ep-m8Lk/s576/DSC02722.JPG[/IMG][IMG]http://lh6.ggpht.com/_FHYKT3A530Q/TEnjDBhMpRI/AAAAAAAAAac/xF6LIhjZpf8/s800/DSC02687.JPG[/IMG][IMG]http://lh4.ggpht.com/_FHYKT3A530Q/TEni_tkw1TI/AAAAAAAAAaU/dCdBBb3LM6Q/s800/DSC02683.JPG[/IMG]
  10. [quote name='Kociabanda2']no i co? Lola idzie na DT do Dychy?? Wiadomo już coś? Jakieś ustalenia?[/QUOTE] jak już będę wszystko wiedziała to napiszę. Już napisałam na collakach bo Dycha miała problem z zalogowaniem. Dziewczyny bardzo chętne na dt dla Loli czekam tylko na dalsze ustalenia.
  11. Lola jest pod opieką fundacji od collie. [B]Dycha -[/B] Lolasa problem z sikaniem nie jest typowy. Przeczytaj proszę temat żebyś wiedziała na co się piszesz:)
  12. [URL]http://collie.info.pl/viewtopic.php?p=290830#290830[/URL] tu jest wątek Loli na collakach. Opiekę nad nią sprawuje fundacja. Jeśli nie uda Ci się zalogować na forum napisz do mnie na prv. Od kiedy Lolas mógłby zamieszkać u Ciebie?
  13. zgadzam się, że dla Lolasa nie jest dobra ciągła zmiana otoczenia ale ważniejsze jest nauczenie suka dobrych manier a w hoteliku będzie o to trudni. Zgadzam się w tej materii z Kociąbandą
  14. u Lolaska chyba wszystko dobrze sądząc po zdjęciach na forum collie, tylko domu brak. Wieczorem postaram się przekleić tu kilka zdjęć, bo w pracy mam poblokowane wyświetlanie galerii.:shake:
  15. [quote name='Kociabanda2']no proszę. Czyli z tym siusianiem nie jest tak najgorzej :)[/QUOTE] o ile hotelik nie zataja całej prawdy:diabloti: oczywiście żartuję, ale nie mogłam się powstrzymać :evil_lol:
  16. przeklejam wieści od Lolaska: [quote name='"zurdo"']Okazało się, że sikanie nie jest wielkim problemem dla małej Loli, pod warunkiem, że ma dostęp do trawnika wtedy, kiedy chce ;) Lola pojechała dziś do hoteliku. Potrzebny dom na cito, póki jest dzieciakiem i można ją wychować...[/quote] [quote name='"Scarlet"']Marta, to są rozumiem przecieki z hoteliku? Tak coś czułam, że to nie o podłoże chodzi tylko swobodę, dowolność czasu i pewnie po trochu obecność człowieka. Tak było przez weekend na działce i tak by pewnie było w domu z ogrodem...eh...jutro usiądziemy i porobimy małej śliczne ogłoszenia i piękne nowe allegro żeby nie musiała czekać na dom aż wymieni wszystkie zęby ;) co to za dom, którego nie zbada sie organoleptycznie :D a na smoczej smutno bez Loli, jej tarmoszenia i pchania się na łóżko... :([/quote] [quote name='"Donka5"']Lola jest u mnie :641: . Przebywa w boksie,ale bardzo dużo czasu przebywa poza nim. Pogoda jest piękna ,więc biega po trawie i bawi sie z moją córeczka Załatwia sie poza boksem. Jutro postaram się zrobić zdjęcia.[/quote] [quote name='"zurdo"'] Wychodzi na to, że to jednak Shughart Stary Deprawator podpuszczał Lolkę i czynił ją odporną na zabiegi wychowawcze :kosci:[/quote]
  17. Lolasek już pewnie w hoteliku. Zuza - jak Lola zniosła przeprowadzkę?
  18. śmigaj na pierwszą Lolasku :loveu:
  19. [quote name='Kociabanda2']Kiedy ona ostatni raz była ogłaszana? Ogłoszenia przydałoby się odnawiać raz na miesiąc, bo inaczej leżą głęboko zakopane. Czy ktoś ma nad tym kontrolę?[/QUOTE] Lola miała ogłoszenia 3 tygodnie temu.
  20. [quote name='Ewanka'] Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie ... a swoją drogą, to wydaje mi się, że poprzedni DT nie był do końca szczery co do suni i jej zachowań w domu ... więc chyba jak już sprawa stanie na ostrzu noża, to skutecznie pomoże znaleźć choćby czasowe rozwiązanie, by słodka sunia nie trafiła do schronu !!! [URL]http://www.dogomania.pl/forums/937-Domy-tymczasowe[/URL][/QUOTE] Bardzo mi przykro czytać takie słowa. Nie oczekuję podziękowań, że uchroniłam Lolę przed schroniskiem ani za to, że mimo tego że Lolę trzeba było szczepić odrobaczyć obejrzeć u weta i nakarmić nie prosiłam o ani złotówkę. Nic dziwnego, że DT niepłatnych można tu na palcach jednej ręki policzyć, skoro jeszcze są podejrzewane o zatajanie prawdy. Zrobiłam z Lolą całe rozpoznanie, które w nowym domu potwierdziło się w 100%. Oprócz czystości. Poświęciłam małej ogrom czasu kosztem mojego psa. Przez cały czas pobytu Loli u mnie ktoś był w domu. Przez sobotę i niedzielę zrobiłam chyba milion kilometrów, wymieniałam tylko psy. Ale nie zamierzam się dalej tłumaczyć. Po prostu szlag mnie trafia, że łatwiej rzucać bezpodstawne oskarżenia niż czytać wątek dokładnie. Swoją drogą to smutne, że łatwiej uderzyć w człowieka niż poświęcić czas na dokładną lekturę. Mimo tego, że byłam TYLKO awaryjnym DT i od początku wiadomo było, że Lola u mnie nie zostanie czuję się za nią odpowiedzialna. Ale wypraszam sobie zrzucania odpowiedzialności za Lolę na mnie. Gdybyś nie zauważyła pomagam jak tylko mogę. Może swój czas na bezpodstawne oskarżenia przełożysz na ogłaszanie psiaków będzie to z pożytkiem dla wszystkich. Od razu napiszę, że w nowym DT Lola ma cudowną opiekę i jeśli ktoś się ośmieli napisać, że poszukuje nowego miejsca z uwag na jej "śmierdzący" problem to nie ręczę za siebie. Idę ochłonąć bo ciśnie mi się na usta kilka zdań, ale chcę zachować poziom.
  21. [quote name='Shugartowa']Ostatnie sikanie (jedno z dwóch ;) ) było już na smyczy, ale moim zdaniem Lolę stresuje moja obecność dlatego tak to opornie idzie. Natomiast bez smyczy za dużo rzeczy ją rozprasza o_O Zwariować można. Ja wiem, że psa i kota można do siebie przyzwyczaić, ale tak jak Ania napisała - ta parka nie ma wiele doświadczenia w prowadzeniu takich relacji, chętnie chłonęli wiedzę o samej Loli i wychowaniu psiaka jako takiego, ale przestraszyli się skali "problemu", który mniemam w ich oczach urósł do giga rozmiarów...też nie czuję się z tym najlepiej, ale zmusić nikogo do niczego nie mogę. Słuchajcie a jak wyglądają sprawy hotelików? Nie znam dogomaniackiej społeczności, ale na innych forach krążą legendy o hotelikach prowadzonych przez osoby zarejestrowane m.in. tutaj - pytanie jak plasują się koszta?[/QUOTE] ja jestem w tym temacie (hoteli) zielona jak szczypiorek na wiosnę. Mam jeden zaufany, baaardzo w Radomiu ale tam jest mega przepełnienie a jeszcze większa kolejka, to hotelik ze szkoleniowcem. Dlatgo publicznie proszę o pomoc.
  22. [quote name='Marta67']ja tak a propo powiem, że moja Kora (jakieś 9 miechów) normalnie załatwia się na dworze, ale jak ją spuszczam to jak żyje tylko raz się wysikała jak była bez smyczy... więc może to spuszczanie daje odwrotny efekt? szkoda, że próba domku nie wypaliła :( choć myślę, że 'wspólżycie' szczeniaka i kota wymaga trochę czasu, mój Pasztet nie chciał Kory zaakceptować tak od razu. ona go trochę zaczepiała, on cały czas siedział gdzieś na górze, żeby nie obok niej a jak już to poprychał trochę na nią. mimo to teraz są dobrymi przyjaciółmi, i widać, że mimo wszystko żywią do siebie bardzo pozytywne uczucia. Kora broni kota itp. więc moim zdaniem państwo za szybko zrezygnowali zamiast pomóc nauczyć Lolkę, że kot jest przyjacielem, równoprawnym członkiem rodziny a nie pluszakiem. kurcze trzeba coś zrobić, żeby Lolson nie trafił do schronu :([/QUOTE] ja myślę, że Państwo nie mieli doświadczenia w układaniu psa oraz relacji między zwierzakami i zabrakło determinacji. może nie są jeszcze gotowi na posiadanie psa:-( Lolson nie może trafić do schronu, ona musi być gdzieś gdzie człowiek poświęci jej czas i włoży pracę. Jest bardzo wdzięcznym psem i poza śmierdzącym problemem i niechęcią do zostawania samej w domu obcowanie z nią to sama radość. W schronie jeszcze bardziej utrwali złe nawyki. Mamy czas do końca nast. tygodnia na znalezienie jakiegoś rozwiązania.
  23. [quote name='Shugartowa']Lola wróciła - niestety nie udało się pogodzić z kotką, która dziś już nie była tak luzacko nastawiona, a i Lola pokazała różki i uznała Lusię za materiał do zaczepiania :( [B]Bardzo proszę o pilny DT - wiem, że to zwykle zajmuje trochę czasu, a Lola ma go u mnie co raz mniej.[/B][/QUOTE] Trzeba także brać pod uwagę, że o kolejny tymczs nie będzie tak łatwo jak dotychczas. Co wtedy szukamy hotelu? płatnego tymczasu? jeśli tak to trzeba zebrać deklaracje. Ja w tym miesiącu odpadam Bulisław wypłukał mnie kompletnie z kasy.
  24. [quote name='Atomowka']Ja uważam, że to nietypowy pomysł Ty nie wyraziłam swoje zdanie. A jeżeli nie chcesz mówić czemu nie uznajesz umów to nie, ot zapytałam jak to z reguły ciekawski ze mnie babsztyl[/QUOTE] a ja mam tylko nadzieję, że Lolutek nie rozniesie tym Państwu domku, bo że skradnie serca to ja nie mam wątpliwości!
×
×
  • Create New...