Jump to content
Dogomania

futerko

New members
  • Posts

    75
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by futerko

  1. macie rację i tak chyba zrobię jak tylko będę miała możliwość przeprowadzki .... nerwy są mi nie potrzebne ani psu
  2. nie mogę wymienić zamków bez zgody właściciela.... tak mi się wydaje, też rozmyslalam tę opcję i odradzano mi ją...
  3. kamerę chce założyć przed drzwiami wejściowymi, wątpię żebym się musiała o to kogo kolwiek pytać, przecież to moje i poprotu chce mieć pewność że nikt nie wlazi do mieszkania pod moją nieobecność...
  4. właśnie. .. a co by się stało gdyby np, wszedł do mieszkania bez mojej wiedzy a mój pies by go ugryzł? no tu chyba nie była by moja czy psa wina tylko właściciela tak? pies nie musi go lubić
  5. to mój maluszek. no więc właśnie.... sprawdzę w umowie ale mimo wszystko będę musiała z nim pogadać tak czy siak.... ale mam nerwa
  6. No to świetnie! a jeśli mam dowód np na nagraniu z kamery że wchodzi do mojego domu pod moją nieobecność to chyba mogę zadzwonić na policję.. zwłaszcza że mogę monitorować online i widzieć co się dzieje poza domem
  7. macie rację... zgadzam się z wami całkowicie, narazie nie mam możliwości przeprowadzenia się więc nie widzę innej możliwości jak zalozenia kamery, z resztą wydaje mi się że właściciel nie ma prawa wejść do mojego domu bez mojej wiedzy.. chyba musi mnie uprzedzić w przeciągu 24 h że ma zamiar plus że musi mieć powód...
  8. gdybym wcześniej wiedziała to na pewno bym inaczej postapila, teraz już za późno pies kupiony więc co ja mogę... o tej trutce też myslalam, kamerę zakładam przed głównymi drzwiami do domu, innego wejścia nie ma, okna zamkne i będę widziała co się dzieje, jeśli raz się zbliży to cóż... wyprowadzka, rozglądam się na wszelki wypadek za innym mieszkaniem, ale powiedz mi czy to nie jest nienormalne zachowanie? jego to wogole nie powinno interesować, jeśli będą szkody to je naprawie lub spłace ale to do cholery nie wspólny pies tylko mój więc tym bardziej buzuje mnie sprawa tego właściciela, uważa że wie wszystko a ja nic... wiem jak mam psa wychowywać i chodzić z nim na szkolenia itp a on myśli że mimo tego pies się ode mnie odwróci i będę miała problem, tak jakby on z nami mieszkał pod jednym dachem, on robi z niczego problem. dzięki dziewczyny za odpowiedzi bo na prawdę eiele to dla mnie znaczy. a Omen (mmój pies) znaczy dla mnie wszytko tak jakbym w nim chowała moje serce, albo tak jakby on był moja duszą
  9. dokładnie, poza tym nie wiem jak mógłby traktować mojego psa bez mojej obecności, jest to moja własność i nic mu do niej, jedyne co mi przez myśl przechodzi to to że wchodzi do nas do domu.. a dzieci to wymówka. masz rację mogę z nim chodzić zakładając mu kaganiec jeśli się tak boi ale on woli się zaprzyjaźnić i smierdzi mi to. on uważa że jak będzie z nim wychodzic ( na co się nie godze) to pies się do niego przyzwyczajii. przepraszam bardzo, on nie jest osobą do której mój pies ma się przyzwyczajać tylko ja, poznają się podczas mojego wychodzenia z nim i jak chce to może iść się przejść że mna. strasznie się martwie i nie wiwm co mam myśleć
  10. No właśnie wiem kochana, ale ja nie jestem w stanie mu tego wyjaśnić bo nic nie dociera, mowilam że pies nie będzie latać luzem po podwórku i nie ze względu na jego dzieci ale trawę bo nie chce żeby zmieniła kolor od siuskow. poza tym pies ma nie całe 2 miesiące i dla niego wogole dużym przeżyciem jest wzięcie od matki, nowi ludzie, otoczenie, dom.. to wszystko się łączy a facet który nienawidzi psów no sorki ale to chore, mój szczeniak wyczuje jego niechęć i wątpię żeby była jakaś miłość między nimi. nie dawno gadalam z moją mamą na ten temat i jakoś mi się wymskneło kilka słów. .. może on wchodzi do naszego wynajmowanego domu pod naszą nieobecności i boi się że pies to będzie problem żeby on wszedł.... już sama nie wiem co mam myslec
  11. hej ludziki, mam do was pytanko gdyż za 10 dni odbieram szczeniaka rasy Doberman, długo oczekiwany przeze mnie! Ale w świetle tego wszystkiego co piękne czyli oklapniete uszka.. potykanie się o swoje łapki i łapanie za nogawki jest jeden problem i jest nim właściciel mieszkanie które wynajmuje wspólnie z narzeczonym. Otóż nie miał problemu gdy mówiliśmy że chcemy psa, schody się zaczęły gdy się dowiedział co to za rasa... Jak większość z nas tutaj na Dogomani ma szerokie, duże lub zaawansowane pojęcie o psach, rasach i tak dalej, szczeniak będzie miał nie całe 2 miesiące a właściciel twierdzi że boi się o dzieci, gdyż mieszkamy na przeciwko siebie.. on w domu a my w mniejszym i między nami jest podwórko! Oznajmił mi że boi się o swoje dzieci i nie chce mieć sytuacji że po wyjechaniu na podwórko pies uniemożliwi mumu żeby wysiadł, więc wpadł na pomysł żeby pod moją nie obecność z nim wychodzic... jest to dla mnie nie do zniesienia: pies nie będzie nigdy bez mojej opieki na dworze pies nie jest w wspólny tylko mój pod moją nieobecność pies jest w domu (moim) dodam oczywiście że właściciel nienawidzi zwierząt i twierdzi że został dwa razy pogryziony, i w takiej sytuacji co mam zrobić bo kamerę na pewno zainstaluje, ale jeżeli właściciel ma takie podejście do zwierząt to nie dziwie się że żadne zwierzę go nie lubi hahahaha i to mój problem
  12. 74cm to chyba nie mały? kundlem nie będzie a budowa mięśni i wogole też chyba świadczy o czym? rodziców ma sporych więc i on będzie spory
  13. będę go socjalizowac i ze zwierzętami jak i z ludźmi a zwłaszcza dziećmi:)) bardzo go kocham a jeszcze nie jest w moich rękach i chce dbać o niego najlepiej jak potrafie, czy przez samą miłość też będzie mnie bronił? nie chce takiej bomby jak mówicie bi sama bym się bała o niego i o innych:( kupiłam mu już zabaweczki takie łamigłówki dla piesków hehehe ahhh dużo pracy przede mną widze:) a ruchu będzie miał sporo bo dużo będę się z nim bawić i długie spacery w parkach i wogole:)) dzięki wam są rady :****
  14. racja i w stu procentach się z wami zgadzam kochani, Doberman dlatego że zawsze o tej rasie marzyłam, mam przyjaciela który ma dobermana i jesyem ta rasa zachwycona i zakochana, dużo bardzo złego w życiu przeszłam:( zależy mi na bardzo dobrym szkoleniu pieska żeby słuchał się mnie ale żeby był zawsze w gotowości. Zwierzęta kocham najmocniej na świecie bardziej niż ludzi, mam młodszego braciszka i nie pozwolę aby pies skakał do osób mi bliskich, absolutnie to nie wchodzi w grę! jestem wam bardzo wdzięczna bardzo oo za te wszystkie rady bo są one dla mnie bardzo cenne
  15. heheh nie ma sprawy::D no fakt że ciężko być twardym jak takie psiaczki są slodziutkie i takie mięciutkie i wogole...chciala bym żeby pies mnie bardzo bronił i to jest najważniejsze bo przyjacielem będzie na pewno najlepszym hehehe ale to znaczy że będzie nie ufny do innych ludzi? agresja do innych psów to tak a jak z ludźmi? jakie są z natury?
  16. żadnego innego bym nie chciała, jest wyjątkowy hehehe już go kocham;) no a czy mam doświadczenie... pracowałam z niebezpiecznymi zwierzętami ale wiadomo że to nie to samo co pies, na szkolenie na pewno pójdę ale mam nadzieję że nie będzie tak źle:))) jaki mogę mieć z nim największy problem? bo do mnie raczej by się nie rzucił czy ugryzł....
  17. bardzo dziękuję, jak najbardziej jestem za bo na pewno będę chodziła na długie spacery:) poczytam i zobacze, hhodowczyni mówiła że układa inne szczeniaki do pionu.. a podróż 6h bez przerw:( ale to jeszcze nie jest pewne, ale te serduszka itak mu kupie w takim razie:))
  18. No kawałeczek mam.. 1,5h samochodem bez zatrzymywania się a ja narazie jeszcze nie zrobilam prawa jazdy więc wypada mi pociąg, wolę się zapisać jednak na szkolenie w warszawie. Hodowczyni powiedziala ze poleci mi parę trenerów w warszawie których zna i wie że są dobrzy, więc chyba pokieruje się jej propozycjami. a agresja do innych psów to już trochę miałam z tym problem z poprzednim psem tyle że on nie byl duży, i nie ja go wychowywałam od szczeniaka więc mam nadzieję że jak teraz zacznę uczyć chodzenia przy nodze to może nie będzie tak źle? w sumie sama nie bardzo wiem... Hodowczyni powiedziała że maluch ma mocny charakter bo już troszkę go pokazuje, no i łapy ma coraz większe więc malutki też na pewno nie będzie tylko duży.... a nawet bardzo.. a tak do uczenia go komend to jakie mogę dawać smakolyki? piesek będzie miał 2 miesiące jak go odbiorę a to już niedługo a czeka nas prawdopodobnie dłuższą podróż samochodem i nie wiem co mu mogę ewentualnie dać oprucz wody na po stojach.. czy ma to być świeże miesko czy jakaś malutka kosteczka , zabawkę będzie miał a jak patrzyłam na przysmaki to prawie wszystkie są dopiero od 4 miesiąca życia. ..
  19. ryss:( Beatrx wielkie dzięki za cenne podpowiedzi:) jestem bardzo wdzięczna i racja że to będzie synek mamusi, oj już ja mu nieba uchyle ale oczywiście z konsekwencją:) ahhh na co jeszcze powinnam się nastawić? szybko się uczą to już slyszalam, a jak z ich buntem ? przeczytałam że to tak mniej więcej wypada w 5 / 6 miesiącem
  20. teraz ciapek jest troszkę większy ale nie chce udostępniać zdjęcia bo widać tam hhodowce, a że nie wiem co ona na to więc wolę tego nie robić, śliczny prawda? hehe więc od 2 miesiąca życia maluszek będzie ciągle ze mną i raz na jakiś czas ze mną i narzeczonym, i nie wiem jak zacząć uczyć go załatwiania na dworze i zostawiania w domu, chce kupić mu jakiś gryzak lub kość żeby miał zajęcie pod moją nie obecność ale nie wiem na ile to zadziała a bardzo bym chciała żeby nie zdemolowal mi nic nic no i żeby nie płakał jak będę wychodzic
  21. mieszkam z narzeczonym ale on często wyjeżdża do pracy i zostaje sama, oprucz godzin które będzie musiał zostawać (piesio) sam w domu bo ja będę w szkole to resztę czasu będzie cały czas że mna, ja go będę karmić, wychodzić z nim, uczyć go komend i tak dalej, piesek jest z zarejestrowanej hodowli hehehe:))
  22. hmm... nie ciekawie to wygląda. .. gdyby tylko warczała to mógłbyś pomyśleć że ttaka poprostu jest... ale jeśli cie ugryzła a tym bardziej że się wróciła żeby to zrobić to lepiej tego nie lekceważyć i iść z nią gdzieś nie koniecznie szkolenie... sama nie wiem..
  23. Witam wszystkich:) nie długo będę miała szczeniaczka (pieska) Dobermana, otóż czytałam bardzo dużo, nakupowalam książek jak głupia i mimo tego że napewno pójdę na szkolenia a napewno i obronne bo mi na tym zależy to chciała bym usłyszeć od was, posiadaczy pieska tej rasy jak mam się z nim obchodzić aby słuchał tylko mnie, aby był tylko mi oddany, wierny i przede wszystkim sal za mną murem i mnie bronił. Miałam już pieska a na tego czekam już jakiś czas, jak go wezmę będzie miał 2 miesiące, rasowy piesek, z rodowodem, puki co mam fotki i powiem wam że jestem w nim tak zakochana że nie wiem czy się nie posikam jak go już wezmę na ręce.. ahhh
×
×
  • Create New...