-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
No to witaj druga zmiano:lol::eviltong: Korek zakladamy kurteczke, szaliczka nie zapomnij urwisie bo gardziolko bedzie chore:evil_lol: Gdzies ty sie wczesniej wloczyl, co? Po chaszczach w swietle ksiezyca chodziles beze mnie? Z druga ciotka pod krzakami przesiadujesz i popierasz winkowanie? Nie wytrzymam Korek, a pomyslales, co by bylo gdyby zgarnela was radiola?:eviltong:
-
Smyczka idealnie zestawi sie w komplecik z szeleczkami:lol: Fiziu, ja chetnie wspomoge w ten sposob pieski schroniskowe i kupie Puszkowi wyprawke;) Niech chlopczyk ma cos od ciotki w prezencie:lol: To poprosze o zarezerwowanie/ jesli rozmiar Puszkowy i na pw adresik na ktory moge przeslac pieniazki
-
Napisalam do Reksiu z prosba o wyjasnienie nam tej kwestii:lol: Wkejam odpowiedz od Reksiu21. Dziekujemy Reksiu:lol: Witam, Niemusza byc w klatkach, ale musza byc albo w bagazniku samochodu kombi, z siatka lub pretami oddzielajacymi od przodu, albo musza byc w klatce, albo zapiete pasami samochodowymi, tymi co sie szelki zapina psu, i w zapiecie na pas bezpieczenstwa wpina. Takze sa trzy mozliwosci.
-
Gratulacje z okazji nowego autka dla schroniska:lol: Zuza - cudne sa Wasze psiaki, a te Fiziowe to miodzik:loveu:
-
Niestety, ja tez do konca nie rozumiem tego zagadnienia, nigdy nie mialam problemow w Niemczech z powodu wozenia psow na tylnym siedzeniu bez klatki, ale zauwazylam ze wiele samochodow na niemieckich rejestracjach wyposazonych jest w krate oddzielajaca psy, wiec moze jakis przepis jest. Mysle jednak, ze nawet dla bezpieczenstwa kierowcy i samych psiakow/ jedzie rowniez Puszek/ warto umiescic je w transporterach.
-
Fiziu:lol: szeleczki sa sliczne i jesli beda pasowac na Puszka to chetnie kupie, moze jest tez jakas pasujaca smyczka? Fajnie, ze w ten sposob mozna wesprzec klomnickie psiaki:lol: Jaki bedzie koszt takiego kompletu i jak moge przekazac pieniazki? Trzymam kciuki za jutrzejszy dzien; zoladek juz mi do gardla podchodzi:evil_lol: nerwy mnie zjedza doszczetnie. Masz sliczne sunki:loveu:
-
Qrcze Korek, miala byc pobudka o 5 rano:roll: a tu juz prawie 6.00. Podnos zadek i idziemy siusiuni:lol: a pozniej ciotka idzie spac, bos mnie okrutnie zmeczyl, ty nocny marku:loveu:Ciotki dzienne przejmuja warte i lada moment znow idziesz na spacer:lol: Nie ociagaj sie, umyj lapki, zabki i czekaj przed brama:multi:
-
No to w droge z agata:lol: Zajrzymy do okna ciotki gagaty?:evil_lol: Kooorek, czy ty to widzisz??? Ciotka owinieta kolderka i spiiiiiiiiii slodko:lol: Jutro o 5 rano robisz jej pobudke:evil_lol: Ciotkom nie wymienionym tutaj:eviltong: personalnie - tez dyscyplinka. Biegniemy i szukamy domku:multi:
-
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
dusje replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Moze lepiej zakonczyc wszelkie spory, zjednoczyc sie i dazyc wspolnie do ratyfikacji Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt Domowych. Wzajemne przepychanki i oskarzenia nie wnosza nic pozytywnego do poprawy bytu zwierzat. Tyle fundacji w Polsce, tylu wspanialych ludzi nie nalezacych do zadnej z nich, ale oddanych psom i kotom, koniom itd.. Polaczcie sily i ustalcie konkretny plan dzialania. Jesli od cepa wojta zalezy psi los to niech cep otrzyma nakaz- obowiazek spisania wszystkich psow i suk na obszarze zarzadzanym przez niego i niech dopilnuje sterylek i kastracji, ale najpierw ustawa i tu pole do dzialania dla wszystkich fundacji i organizacji prozwierzecych, dla ludzi z dogo ratujacych kazdego dnia kolejna sierote i placacych z wlasnej kieszeni, podczas gdy niektore schroniska zgarniaja kase i naprawde maja psy w dalekim powazaniu -
Hi hi, ciotka gagata juz sie mecila tloske i posla lulu:evil_lol: Koreczku:loveu:zostalo nam jeszcze tych zakamarow do kontroli.OOOO:crazyeye: ale zdziwko, ty juz czekasz przy furtce??? madry chlopczyk:loveu:ciocia kocha Koreczka i zabiera na nocny wywiad:eviltong: nie cykoruj maly......ciotka gagata juz spi :evil_lol: ale...uwaga!!! Erazm jeszcze na wachcie.....Korek, chylkiem i po cichutku
-
Skoro Puszek nie bedzie "w stanie niewazkosci" to jednak szelki sie przydadza. Peter przeciez nie wypusci psiaka w taka trase przed wysiusianiem;) Prosze o rozmiar dla chlopca, zakupimy tutaj i podamy kierowcy.
-
Poker:lol: teoretycznie nie ma, ja woze swoje psiaki luzem przez ich terytorium i nigdy nie mialam problemow, niemniej jednak kara pieniezna jest dosc wysoka;gdzies tam na watkach byla o tym mowa. Poszukam jeszcze informacji na ten temat. W NL nie ma obowiazku przewozenia w klatkach.... na szczescie:lol:
-
Jesli Pani Lucyna zdecydowana jest oddac sunie pod opieke fundacji to paszport nalezaloby wyrobic jak najszybciej i tam wpisac adnotacje o szczepieniach, sterylce, odrobaczeniu, a w rubryce wlasciciela podac dane zalozycielki fundacji i jej adres / na pw ujawnie, wlacznie z nr tel do fundacji/ Pani Lucyna moze byc spokojna o los Kamy. Fundacja jest powszechnie szanowana i uznana w Holandii, nie wyda psa do adopcji nikomu kto budzi jakiekolwiek watpliwosci. Telefonow od przeroznych osob zainteresowanych adopcja otrzymuje wiele i nie ma wyrzutow sumienia - odrzucajac z miejsca tych, ktorzy juz w rozmowie tel. sa niewiarygodni. Procedura adopcyjna to naprawde "przemarsz przez pieklo". Weryfikowane sa warunki mieszkaniowe i finansowe potencjalnego opiekuna, wywiad srodowiskowy nie nalezy do wyjatkow. Zjazdy organizowane sa i dla przyjemnosci i dla podtrzymywania kontaktow i o dziwo kazdy chetnie bierze w nich udzial, o le pozwala na to czas. Bo wszyscy chca sie pochwalic swoim psiakiem i pokazac go innym. Brzmi bajkowo, ale taka jest prawda. Rodziny zastepcze zostaly wyselekcjonowane sposrod najlepszych i juz od lat wspolpracuja z fundacja. Ciesza sie kazdym wyadoptowanym psiakiem bo przeciez oni sami wlozyli najwiekszy wklad w podopiecznego. Fundacja pokrywa koszty utrzymania psiaka, ewentualne koszty leczenia. Zdarza sie, ze odrzucony kandydat na opiekuna dzwoni do innych fundacji, ale goopi jest:evil_lol: bo te maja swietne kontakty i uprzedzaja o tzw."czarnych kwiatkach" Kama znajdzie sie naprawde w dobrych rekach a ja ze swojej strony jestem gotowa tlumaczyc z ichniego badz angielskiego wszelkie wiesci o niej. Pan mogacy przewiezc Kame mieszka w Brzegu i najlepiej byloby ja tam dowiezc na 20 Grudnia. Niemeckie wymogi zmuszaja do przewozu w klatce i taka zostanie zalatwiona. Nie jestem pewna, czy uspokoilam Was ale mam nadzieje ze tak:lol: Kama ma przed soba kawal zycia i warto pomoc jej w znalezieniu domu. Pani Lucyna zas, moze myslec o zabraniu kolejnej sunki w potrzebie
-
Nie spoznilam sie?:oops: Na cenzurowanym u ciotki gagaty jeszcze mnie nie ma:evil_lol: to pedzimy Koreczku, dzisiaj bez latarki;) nie bedziemy sie podkladac ciotce gagacie:evil_lol:
-
Puszek z pewnoscia musi byc przygotowany do drogi pod kazdym wzgeldem:lol: Kastracja- to jednak tez powazny zabieg i z pewnoscia nie bylaby wskazana dla Puszka podroz tuz po. Im szybciej tym lepiej.:lol: Puszku:loveu: 11 dni, juz niebawem bedziesz w domku:lol: Jesli istnieje taka koniecznosc to zadzwonie do szefa. truskawa, jesli dalabys rade to prosilabym Cie o kupno szeleczek dla Puszka, nawet takich parcianych/zwrocimy pieniazki'/. Mysle, ze Puszek moglby wowczas wysiusiac sie do woli pod czujnym okiem Petera przed daleka trasa, chyba ze faktycznie poda mu sie "glupiego Jasia" na czas trwania podrozy. Prosze rowniez o podanie konta na ktore mozemy przekazac pieniazki z zagranicy, czyli SWIFT i IBAN. Po przyjezdzie Puszka pieniadze zostana wplacone Peter Beny:lol: czy moglbys podac mi koszt transportu i jak najwygodniej dla Ciebie mozna Ci przekazac pieniazki?
-
Imienniczka podopiecznej Pani Lucyny - dogomaniacka sunia:loveu:Kama. Ma sie swietnie i stawia sie na zloty organizowane przez fundacje. Kochane suczydlo po smierci wlascicielki mialo w perspektywie schronisko w ZG. Udalo sie i dzisiaj ta fajna zaborcza w uczuciach sunia ma najlepszy dom na swiecie:multi: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8360/dscn0578tniw0.jpg[/IMG][/URL] tu jeszcze w Pl [IMG]http://by142w.bay142.mail.live.com/att/GetAttachment.aspx?tnail=0&messageId=2907638c-d83e-461f-8188-431a990f2246&Aux=44|0|8C889911600D050|[/IMG] tutaj juz w Nl, na laczkach lesnych. Piekna sunia:loveu: wspominam ja ze lza w oku. Wiozlam ja do Nl a ona tak sie do mnie tulila...ilekroc patrze na nia to naprawde jestem wzruszona, ale wiem ze jest jej dobrze:lol:
-
Czy narada w toku?:lol:
-
Dziekujemy Jagoda za sercem pisane zyczenia dla Neruni:loveu: Podleczymy laleczke i znow bedzie wszystko dobrze. Marzymy juz o nadejsciu lata i znow pojdziemy na bardzo piaszczysta plaze:evil_lol:, bedziemy lapac morskie fale i turlac sie w piaseczku:multi: Jesli dopisze holenderska pogoda- to z pewnoscia wyciagniemy na spacer po plazy takiego fajnego malutkiego Maksia - psiaczka z Ostrody, ktoremu znalezlismy wspanialy domek i pobiegamy razem, ile sil w lapach. Ten ma szczescie bo mieszka nad samym morzem:multi:
-
Moze jednak pani przemysli sprawe i zabierze swojego psiaka do siebie? Formalnosci wyjazdu praktycznie zadne, ot szczepienia, chip i to wszystko:lol: Piekny pies, widzialam foteczki. Wracajac jednak do Puszka:loveu: Jak sie miewa nasz dzielny mini mix? Co z Misia:lol: Z Panem Lukaszem rozmawialam wczoraj krociutko, byl sluzbowo w Hiszpanii, musze zadzwonic ponownie
-
Jesli dobrze zrozumialam z tresci wczesniejszych postow zalozycielki watku, to psiak majacy pozostac w PL byl psem zabranym ze schroniska i jest niezbyt mile widzianym przez pozostalych domownikow. Nic dodac nic ujac:shake: Pozostaje nadzieja, ze rozsadnie dzialajace schronisko hol. nie wyda psa do adopcji....Nie rozumiem jednego: dlaczego obecny psiak nie moze przyjechac do Nl i towarzyszyc swojej pani?
-
Nasza kochana lalunia juz po wizycie u przystojnego wecika;) Oddalismy mocz do analizy, zwazylismy dziewczynke, waga w normie - 37,5 kg:multi:Wecik elegancko zbadal niunie / chcialabym byc na miejscu Neri w tym momencie:cool3:/ i przepisal Propalin 2x dziennie po 1,5 ml. Wszystkie objawy wskazuja na inkontynencje posterylkowa ale zdaniem weta- do wyleczenia. Od jutra zaczynamy podawanie leku. Uwierzcie kochane, ze Neris budzi ogromny zachwyt wsrod ludzi i totalne zdumienie, ze taka pozornie grozna z wygladu, a tak naprawde przylepa i slodziaczek:loveu: Kochamy ja bardzo bardzo mocno:loveu:Pozdrawiamy i przesylamy buziaki
-
Oj, mialabym watpliwosci:shake: wlasny psiak pzostawiony i juz kolejny? Fundacja nie wyda psa do adopcji nikomu kto nie ma uregulowanej sytuacji mieszkaniowej i finansowej, a jednym z podstawowych pytan zawartych w bardzo szczegolowej ankiecie ,obowiazkowo do wypelnienia przez przyszlego opiekuna psa jest: Czy mial Pan/Pani juz wczesniej psa i co sie z nim stalo? Niejasne odpowiedzi podlegaja sprawdzeniu lub z marszu daja podstawe do odeslania klienta z kwitkiem:evil_lol: Schroniska, te dobre w Nl nie wydadza rowniez nikomu psa bez ustabilizowanej sytuacji zyciowej;)
-
[quote name='Margo05']Za cokolwiek na ukochanym biurku szefa poleci każdy, o kartce nie ma mowy, a ramka? Zniszczyłaby politurę :roll::cool3:[/quote] :haha::haha::haha::haha::haha:
-
Margo, wyjdziesz obronna reka a moze i awansik bedzie;) szefowi postaw na biurku fote Korka w eleganckiej ramce i jego adresik:evil_lol: oczywiscie z wlasciwym tekstem. Moze szef postawil juz foty swojej polowki i dzieciarni wiec Korek elegancko sie wkomponuje:lol: Pierwszy nocny spacerek Koreczku:loveu:ciotka gagata nie pozwala:evil_lol: ale co tam, idziemy,moze nas nie zauwazy....:lol:
-
Pysznie smakuja Wasze posty:loveu: prosze o wiecej:lol: