-
Posts
1026 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AiK
-
[quote name='miniaga']Przeczytąłam dzis cały temat od początku. Ciekawa jestem czy przez ten rok zmieniliście zdanie na jakiś temat. Ja na niektóre pytania odpowiedziałabym inaczej, część rozszerzyłabym... Np śmiać mi się chcę że rok temu chciałam aby obie odmiany sędziować osobno:evil_lol:[/quote] dlaczego ? mi się wydaje że tak by było lepiej ale co ja wiem mam jednego grzywka i to łysolka:evil_lol:
-
[quote name='AnkaW']Bo z paskudnymi kiciusiami trzeba tak .... :diabloti: postępować :evil_lol: :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8188/zabawy031206061hbw3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/3845/zabawy031206063hfw9.jpg[/IMG][/URL][/quote] dwa na jednego:crazyeye: :mad: nieładnie:evil_lol: :evil_lol:
-
Gogunia masz super Czadzikową galerię:loveu: tak trzymaj miło pooglądać zdjęcia kochanego zwierzaka :loveu:
-
[quote name='onka']kot ma obcięte pazury po operacji łapy, na pewno miał brudne łapska no i stało się ,oczywiście,że kolor nie ma znaczenia na wszystkie jestem zła:roll:[/quote] przejdzie Ci jak Teodor bedzie zdrowy ;)
-
[quote name='resuruss']Ojej,naprawde?:crazyeye: :cool1:[/quote] noo:evil_lol: przysłowi mówi że ryde to wredne ale ja się z tym nie zgadzam:mad:
-
[quote name='resuruss']Biedny Teodor :-( ,Niech chłopak wraca do zdrowia szybko.Zawsze powtarzam ,ze rude koty to wcielenie zła :diabloti:[/quote] kolor chyba nie ma tu znaczenia kot miał brudne pazury albo rana sie zabrudziła i biedny Teodor miał pecha biedaczek moją Dusie podrapała dotkliwie szara kotka na szczescie nic się nie stało posmarowałam baneocinem i ładnie sie zgoiło może obetnij mu pazury
-
a i jeszcze szyrkretowe a w grzywkach to chyba modne czarne i płaszczowe
-
Kurcze HAN to wszystko Twoje? a kolor to przypadek czy takie lubisz naj... ja zawsze miałam biało czrne i raz miałam czarną kotkę perską ale najbardziej podobaja mi się trikolorki i rudzielce
-
[quote name='Mezi'][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9639/img5935crfg6.jpg[/IMG] To jest piesek na literkę B-ten po prawej...[/quote] a to co trzyma w pyszczku ? fajny kolorek:loveu:
-
[quote name='miniaga']A ja myślę, że nie nalezy na wystawach rozglądać sie na boki... na złośliwe miny, szepty itp. Jeżeli kogoś nie bawią gierki wystawowe to może się bawić na wystawach świetnie.... Końcówka roku to taki okres podsumowań: ja na wystawach spędziłam bardzo miłe chwile i w tym miejscu chciałabym podziękowac tym wszystkim dzięki którym był to dla mnie miły czas:Ress, Ani i Psy, Eli z Odeli, Madze, Malawaszce,Marcie, Ewie, Agamie, osobie na kórą się gniewam, Dorocie 33, Aik i wielu innym. Szczególnie jednak chciałabym podziękować Asi Grucy za Jagodę oraz miłe i mądre towarzysto. Rysiowi jeszcze raz za CAŁOKSZTAŁT ![/quote] ja tez lubię wystawy i wiekszośc ludzi którzy na nich można spotkać mam w nosie co mówią o moim psie więc pewnie się jeszcze spotkamy:diabloti: jak ILA skończy moją stronę to będzie można zobaczyć sporo zdjęć z wystaw Miniaga też było miło spotykać Twoją osobę na wystawach:lol: i pewnie jeszcze się spotkamy
-
[quote name='Natalia:)']Mój psiak to uwielbia mandarynki. Za nie dał by sie do końca obstrzyc. Zdziwiłam się jak to przeczytalam... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:[/quote] wet powiedział ze szkodzą ja nie daję i Tobie radzę też ograniczyć może coś w tym jest
-
[quote name='AngelOfDeath']normalnie ... to co mialem udowodnic - udowodnilem , to co mialem zrobic - zrobilem , jednych polubilem - innych znienawidzilem ... nie mam juz sily i juz mi sie nie chce ... wiec dlatego taka decyzja ... no chyba ze mi sie odwidzi ale mysle ze nie[/quote] Angelu zima dopiero się zaczyna aTy masz już depresję zimową:crazyeye: :cool3: zjedz troche czekolady pomaga:evil_lol:
-
[quote name='AnkaW']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ale mnie nastraszyłaś, co prawda moje cebuli nie jedzą, ale mandarynki owszem a winogrona to już sobie same z krzaka wyskubują :razz: w nieograniczonych ilościach :mdleje: :eek2: , rodzynki też lubią :eek:[/quote] moje też lubią rodzynki i winogrona i dawałam im przeczytałam o tym w gazecie o psach w artykule czego nie dawć i jakie rosliny szkodzą to mi się włosy zjeżyły np papirus niby trawa a jest bardzo szkodliwa moja sparki zjadła jak była mała i dostała zapalenia jelit ale o tym że to od tego dowiedziałam się dopiero z tego artykułu o mandarynkach powiedział mi wet podobno uszkadza jakieś włoski w zołądku psa winogrona są podobno bardzo szkodliwe gryzienie nawet łodyg i liści też więc moje nie dostają
-
[quote name='Galaxy']Chyba jest Grynicz ale ja nazywam go Ori:loveu: Musze wypróbowac cebule :razz:[/quote] odradzam cebula u psów powoduje anemię tak czytałam ostatnio mandarynki sa szkodliwe i bardzo szkodliwe wręcz trujące winogrona i rodzynki
-
[quote name='resuruss']AiK.....wiesz nie mozemy oceniac przyjacioł i rodziny tej pani..... Zreszta chyba Donio zna sprawe blizej ,wiec niech moze on zapyta jak sprawa sprzedazy ma wygladac.[/quote] nie czytałas ogłoszenia nie oceniam mówie tylko co ja bym zrobiła
-
[quote name='resuruss']skoro tak mówisz pewnie wiesz kamien z serca bo nie wim jakoś ta likwidacja sprawiała ze martwił mnie los tych piesków bardzie niz tego faceta[/quote] AiK,z tego co wiem ,hodowla nie rozwiazuje sie ,bo takie jest widzimisie wlascicielki,czy maly popyt na psy.Tu chyba jakies zdazenie losowe ma z tym zwiazek.Nie chodzi o to ,ze psy sie znudziły czy cos takiego.Dlatego pisze ,ze nie oceniam,bo kazdego moze w zyciu cos niemiłego spotkac.[/quote] daleka jestem od oceniania ale gdybym ja musiała pozbyć sie w wyniku jakiegos losowego zdarzenia to moje psy trafiłyby do moich przyjaciół nie na sprzedaz bo przyjaciół sie nie sprzedaje nawet wtedy gdy sa tylko a moze az psami nie mówie tu o szczenikach tylko o psach które sa z właścicielami kilka lat
-
[quote name='miniaga']Aik mnie tam nikt nie musi wspierać na szczęście. Zabrać sie mogła inaczej - oczywiscie, tylko doskonale wiem kto się przyłączy a kto nie i chodziło mi raczej o to by co niektórzy uczciwie powiedzieli: mam to w dupie! Chociaż sa i tacy, którzy nie pomogą i rozumiem ich argumentacje.[/quote] sama nie dasz rady a przy takiej postawie nic nie osiagniesz ludzi trzeba przekonywac do pomagania (niestety) nie im to narzucać gdybym myslała tak jak Ty to miałabym cały dom tych pozbieranych zwierzków a tak znajduje im dobre domki i kochajacych swiadomych włascicieli
-
.A O.C jednak jakas selekcje beda robic.To psy z domu - a nie towar..[/quote] skoro tak mówisz pewnie wiesz kamien z serca bo nie wim jakoś ta likwidacja sprawiała ze martwił mnie los tych piesków bardzie niz tego faceta
-
[quote name='resuruss']Aik,teraz ja nie rozumiem......Patrzac na Twoje wypowiedzi wnioskuje ,ze mmyslisz ,ze Miniaga chce pomoc psom z Poznania ,bo maja fajny papier czy pochodzenie. nie Ress zastanawiam się tylko jaki wpływ na to że tak głosno sie mówi o pomocy tym akurat psom to że pochodzą z tak znanych hodowli a ta hodowla OC była tylko przykładem że te moga tez trafić w złe rece przy takiej cenie są łakomym kaskim dla psełdo hodowców
-
[quote name='miniaga']jakbym się przejmowała tym czy mój tok myslenia podpada komuś to bym się nie wypowiadała, bo tak najłatwiej. Stałam już kiedyś 12 godzin na mrozie i też ludzie podejrzewali że z Ress chcemy za darmo mieć championy i jakos zadna z nas nie ma samoyeda:evil_lol:[/quote] ja nie oceniam Twojego toku myślenia tylko staram się go zrozumieć bo jak dla mnie każdy pies zasługuje na pomoc w takim samym stopniu czy rasowy czy nie skoro chcesz zeby ktoś Twoje pomaganie wspierał to chyba źle się do tego zabrałas
-
[quote name='resuruss']AiK!Moze sie wtrące...... Pani z w/w hodowli ma psy w domu,nie dochodziło u niej do miedzyrasowych kryc.Psy jezdziły na wystawy,miały jakies sukcesy.To była mała domowa hodowla.Z jakim efektem hodowała nie wnikam - nie moja rzecz.Niemniej nie mozna tu porownywac tego ,co sie dzieje w Poznaniu.Nie mowie o jakiejs sodomie ,ale jest tam zdecydowanie gorzej.Poza tym ,ja nie znam tej hodowczyni ,ale wiem ,ze kilka osob na dogo ja zna i moga sie wypowiedziec co do poziomu jej odpowiedzialnosci.Jakos nie wierze by sprzedala swoje psy do pseudohodowli.Nie oceniam jej ,bo czasem sytuacja zmusza do takich krokow.[/quote] tego nigdy nie wiesz na czole nie mają tacy napisane że są psełdo hodowcami jak sprzedawałam psy bardzo starałam sie zeby trafiły w dobre rece nie było takie produkcji jak teraz musiałam pilnowac zeby ludzie byli w miare normalni i kochali psy i mieli pojęcie co to rotki a i tak nie mogę byc pewna czy wszystkie trafiły dobrze staram się tylko rozpracować kryteria wybierania któremu udzielić pomocy a któremu nie i jaki wpływ na to ma to ze psy są ze znanej hodowli
-
[quote name='miniaga']Nio cóż AIK,spodziewałam się takiego pytania, ale niestety jedyne co ja mogę zrobić to dać kasę. Ewentualnie wziąść któregoś z tych bezrodowodowych szczeniaków. Nie wiem jak moja tasia zareaguje na dorosłego psa. Przyznaję uczciwie, że pewnie dlatego zareagowałam w ym przypadku, że posrednio znam te osoby i nie rozumiem jak ktoś z dogo mógł wiedząc co to za człowiek sprzedać mu swoje psy. Po za tym nie wierzę, by ktoś z dogo pomógł psom (wyłączjąc nielicznych) które są nierodowodowe. Własnie tym razem widzę szanse, bo sa to piekne i rodowodowe psy. I dlatego moze ludzie zechcą pomóc. Gdyby Ilonka napisała że chce te psy odkupić, ale brakuje jej kasy i ze psy beda mieszkac u niej. Dałabym jej te pieniądze, bo chodzi mi tylko o to by 12 miesięczne suczki nie były inkubatorami.[/quote] nie chce się czepiać skoro tak bardzo chcesz pomóc ale te Twoje intencje mi cos podpadają albo nie rozumiem Twojego toku myslenia
-
[B]Miniaga pytanie było proste dlaczego chcesz ratować te piękne drogie psy od jery a nic nie ma o tych mniej ładnych z opławickich czarow które są mniej ładne i tańsze i mają większe sznse na zostanie psami psełdohodowców skoro już wywołujesz do pomagania to postaraj się żeby każdy zrozumiał kryteria wyboru któremu pomocy udzielic a któremu nie[/B]