Postępowanie księdza wcale mnie nie dziwi bo już od dawna wiem że to zazwyczaj nie są wcale ludzie o dobrych sercach. :angryy: :angryy: :angryy:
Biedny mały Axell wciąż bez domku.
Samba wczoraj wygrzewała się na porannym słoneczku leżąc na chodniku koło przystanku. Kto pomoże tej młodej suni nim ktoś zgłosi jej obecność Straży Miejskiej?