Jump to content
Dogomania

scream

Members
  • Posts

    29
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by scream

  1. Dlatego ja uważam że powinno się walczyć z tymi hodowlami które nastawione są głownie na produkacje a nie jakość że tak się wyrażę. I nie powinno to mieć znaczenia czy one są zrzeszone w ZK czy nie, wszystkie powinny być tak samo traktowane i likwidowane.
  2. Właśnie o to mi chodzi Patka że nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. W każdej społecznośći czy to większej czy mniejszej znajdą się wyjątki i tego nigdy nie zniszczymy. Ja bardziej jestem za uświadamianiem młodszych pokoleń że pies czy inne zwierze to nie zabawaka i trzeba o nie dbać jakby było "człowiekiem", członkiem rodziny. W ten sposób również zmniejszyłaby się populacja psów w schroniskach. Zamiast nudnych lekcji wychowawczych w szkołach powinny być organizowane akcje w których uczestniczyliby ludzie ze schronisk, pokazywac nawet drastyczne zdjęcia w końcu te dzieci i tak je kiedyś ujrzą i moze wtedy jakjuż to pokolenie dorośnie będzie mądrzejsze i bardziej odpowiedzialne.
  3. Tylko ze czasami niektórym psów nie można kastrować, sterylizować ze względów zdrowotnych, np. ciężka wada serca, nadwrażliwość na narkozę czy choroba nerek. To jest operacja a nie wycięcie paznokcia i tutaj trzeba pamiętać, że po zabiegu różnież moga być komplikacje, rana może nie chcieć się goić bądź co gorsze zropieje przyjdzie sepsa i po psie. Taką decyzję trzeba podjąć samemu a nie podejmować jej tylko dlatego ze taki nacisk na nas wywołują znajomi.
  4. Hejka wszystkim psiarzom. Ja mam labradora z metryką (rodowodu nie wyrabiałam bo po co i tak nie chodzę z nim na wystawy). Pies ma 3 lata kupiłam go za spore pieniądze z dobrej hodowli. Pies miał cały czas gotowane jedzenie dmuchałam na niego jak na niemowlę. I co? Pies ma alergię pokarmową do tego wrzody wydałam już na jego leczenie fortunę nic nie pomaga, żadni weci żadni specjaliści. Więc śmieszne wydaje mi się stwierdzenie że pies rasowy z dobrej hodowli jest ZDROWSZY. Koleżanka kupiła labka bez papierów, Psy jak stoją obok siebie niczym się nie różnią no tylko tym ze jej labka jest zdrowa. I jakoś nie była przetrzymywania w brudnej piwnicy i karmiona świństwami. Hodowczyni dbała o psy, wszystkie badania szczeniaki miały robione, jak suka była w ciąży to ta babka co tydzień latała z nią do weta żeby sprawdzić czy wszystko jest ok. Do tego nie wyznaczyła ceny za szczeniaka tylko brała ile ludzie dawali (byle komu też nie oddawała szczeniaczków najpierw sprawdzała co to za ludzie i jakie mają podejście do zwierząt) Nawet do teraz potrafi zadzwonić do koleżanki (mimo ze mineły 3 lata) i się spytać jak sie ma sunia. i co tą babkę też zaliczycie do pseudohodowli??? Te psy u niej mają o niebo lepiej niż w niejednej Związkowej hodowli. Na pytanie czemu sama nie jest zrzeszona w ZK odpowiedziała: "Kiedyś byłam, ale to co się dzieje na wystawach to przechodzi ludzkie granice wszystko załatwia się jeszcze przed wystawieniem psów. Ja nie chce brać w tym udziału. Wolę mieć swoją domową hodowlę i cieszyć się tym co robię." Z tego co wiem to jej suka miała dwie oceny doskonałe a kryje ją również wystawowymi psami tyle że nie jest to że tak się wyrażę udokumentowane.
×
×
  • Create New...