-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elainfo
-
własnie a czym on był odrobaczany..??moze jakims srodkiem ,ktoremu tasiemce smieja sie w twarz.;-)?? a w hoteliku warunki srdnie.. wiec mogl nawet tam cos złapac.. ale ja podejrzewam ,ze poprostu w hoteliku tak karmia ,zeby zabardzo nieprzytył...
-
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']A Dorka jest już poogłaszana ??/[/quote] na allegro, gumtree i zóltych stronach.. ja dałam.. .. i to chyba wszystko..:oops: -
[quote name='Fusica']Monika strasznie płacze... Szkosda mi jej i Foxa, bardzo sie kochają... Ale na mamunię nic nie poradzimy niestety... Wiem coś o tym, bo moja mama też nie jest łatwym człowiekiem jak się uprze...[/quote] tja.. moja tez chodzacy diabel wcielony.. tyle co sie z nia przeszłam w latach szalonej młodosci.. to echh.. szkoda gadac .. do momentu kiedy sie usamodzielniłam..;-)) tak to jest .. matek sie nie wybiera.. :evil_lol: najwazniejsze ,ze foksik nie wyladuje w schronisku ani na ulicy..
-
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
Dorka.. podnosze wskakuj na pierwsza stronke.. Dorka mocno schudła..miala byc wykastrowana.. w czwartek ale wet stwierdził ,ze bez szczepiania jej nie wykastruje.. wiec dorke zaszcepiłam na zakażne.. i czekamy teraz kolejne 2 tyg. na kastracje.... Sunia jest cudownym psem, jest taka delikatna i subtelna.. nie skacze na ludzi... ale sprzedaje buziaczki jak jest taka mozliwosc, uwielbia jek sie ja głszcze i chwali.. wydeptuje kwiatki wraz z szamanem(sznaucerem olbrzymem) na ogrdku.. i jest niesamowicie opiekuńcza w stosunku do małych dzieci.. niema w niej cienia agresjii.. kochane suczychno.. a zarazem jest rewelacyjnym strózem.. czy nikt nie potrzebuje takiego piesa??? -
[quote name='weszka']Jestem :) Tak jak napisałam do elainfo na PW w tym tygodniu u mnie krucho z czasem ale jeśli będzie trzeba postaram się podjechać. PATIA jest z Wieliczki - spróbujcie jeszcze ją zapytać.[/quote] ok to scigniemy zaraz patię..;-) dzieki weszka..
-
[quote name='przyjaciel_koni']Bardzo potrzebna nam pomoc merytoryczna kogoś z okolic Krakowa, Wieliczki lub może z samej Bochni. Bardzo proszę o kontakt !!!! Pilne !!!!![/quote] Weszka jest z karakowa!!!!!! i napewno ma doswiadczenie w adopcjach... dociekliwy dogomaniak...;-)) zaraz ja tu skieruje..;-))
-
[quote name='Eruane']No właśnie z tym będzie problem. :shake: To nie jest taka sytuacja jak inne. Murat, z tego, co mi wiadomo, miał zostać wczoraj przewieziony do Suchedniowa na tymczas. Jeśli juz go nie ma w Kielcach, to nie wiem, czy ktoś w Suchedniowie może mu cyknąć fotkę. Wszystko robione jest na szybko i czasem cichaczem, żeby nie rzucać się w oczy, komu nie trzeba. Teraz mogą być ciężkie dni, bo wróciła ta mecenas Gosi. Stad szybka ewakuacja Murata. Nie wiem, co z Bazylem zrobimy. jeśli będzie konieczne przeniesienie go do hotelu, będzie trzeba chyba zrobić zrzute na jego utrzymanie (karma, opieka wet.). Co do miłości Murata do Pani Mrioli to , moim zdaniem, jest to rzecz pewna :p Murat przez dużą częśc życia był wśród kobiet i do ich opieki przywykł. Teraz bardzo xle znosi samotność , z tego, co mi wiadomo. dlatego Sucheniów to może dobre wyjście na jakiś czas. Murat zaczął solidnie przeżywaćsytuację, gdy zabrano mu Oskę, a potem drugą kotkę. Pamiętam, że robił wszystko, żeby kotkę z nim zostawić. kiedy tam byłyśmy. Murata nie znam za dobrze. Kiedy mnie zobaczył, była wielka radość. Szczekał z rzejęcia wręcz. Ale nie ma sieco dziwić, pies całymi dniami siedzi sam w domu. To samo Bazyl. Rz nawet na mnie skoczył z radością i mało nie wylądowałam na ścianie :p Potem już był grzeczny. To miły, przytulaśny, wielki pies. Widać po nim, że jest z deczka rozpuszczony, ale to juz kwestia ustawienia go sobie w nowym domu. Jeśli od razu trafi na kanapę i będzie mu wszystk owolno, to będzie rozpuszczony dalej. Wiem, że czase modstawiał na spacerze numer typu - nie mam ochoty dalej iść. Stawał w miejscu i nie dało się go ruszyć.Ale zapewniam, że Gosia mu pobłażała. Często bywało, że nie szukała sposobu korygowania negatywnego zachowania psa, tylko stwierdzała, że taki ma charakter i kochała bezkrytycznie. :p Nie sądzę, żeby Pani mariola miała z Muratem jakiś problem. Gosia kiedys wzięła go z ulicy i podołała jego wychowaniu sama. Teraz trudniej nie może być, co najwyżej łatwiej. A Murat to pies pełen dobrych emocji. :loveu: Bazyl też...[/quote] Moj Oskar -Olbrzym robił dokładnie to samo.... poprostu te piesy sa uparciuchami z natury... tez potrafił usiąśc i niechciał isc dalej i niebyło siły ,zeby go zmusic.. trzeba bylo łagodnie go wymiziac, pogadac i zachecic.. to wstawał i szedł dalej;_)))hehehe,.. to takie kochane psiska..:loveu: - wspominam to z rozrzewnieniem.. ale Oskar uratowany grzeje doopke w berlinie..brakuje mi troszke jego charakterku...fochów.. ,natrectwa i rozpieszczenia, terroryzowania i wogóle... jak czytam o Muracie to poprostu jak bym Oskara widziała... kropka w kropke..- a to w koncu w sprawie Oskara Pani mariola dzwoniła..
-
4-miesięczne szczenię Mafii znalazło swoje szczęście :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
UFFFFFFFFFFFFFFFFFF..... KAMIEN Z SERCA MI SPADŁ... DZIEKI BOGU...:multi: :multi: -
[quote name='Fusica']Dobra... Nie jest źle... Rozmawiałam z Moniką, naprawdę fajna dziewczyna (mówi, że niestety z jej mamunią cos sie zadziało i nie da się z nią porozmawiać ani przewidzieć....) Przyjaciel z pracy Moniki, rozmawiał z całą swoja rodziną i... Dzisiaj zabierają Foxa vel Koksika do siebie. Mieszkają pod warszawą w domku... Pod koniec tygodnia jesteśmy we troje umówieni na wizytkę (ja, Monika i nowy Pańcio) i podpiszemy nowa umowę adopcyjną. Nowy Pan nie jest zrażony łobuzowaniem psiaka i cieszy się, że nareszcie "okoliczności" skłoniły go do podjęcia decyzji oo posiadaniu sierściucha.[/quote] ŁOOOOmatko .. kamien z serca mi spadł.......:loveu: :loveu:
-
dziewczyny .. która z was mam kontakt z Muratem bezporedni.. zorganizujcie fotki jego,zeby wysłac pani marioli.. !!!! ja poprosze Kaloline zeby sprawdziła przyszły domek...
-
[quote name='Fusica']Dostałam kolejnego maila od Pani Marioli. Powiedziała, że powolutku przygotowuje się na powitanie Murata :lol: Wciąż obawia się, czy chłopczyk ją pokocha... Zaraz będę jej odpisywała i pocieszała. Jestem pewna, że nasz Murat będzie cudnie przytulaśnym i zakochanym w swoim nowym domku psiakiem. Tak sobie pomyślałam, że koniecznie trzeba zrobić Muratowi nowe zdjęcia i wysłać do Pani Marioli. I jeszcze jedno... Czy wiadomo już, kto podejmie się wizytki przedadopcyjnej ????? Dobrze było by to zrobić przed wyjazdem Pani Maroili na urlop...[/quote] Pani mariola jest z poznania.. ?? to ja polecam [B]kaloline..[/B]dopiero co sama wyadoptowała mixa sznaucera..i wydała go w tym samym czsie co ja krusznke..;-))mam nadzieje ,ze sie zgodzi..
-
4-miesięczne szczenię Mafii znalazło swoje szczęście :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
tja z 6orga Mafijnych kluseczek dwie juz sie znudziły włascicielom.. juz nie sa malenkimi słodziutkimi kruszynkami.. tylko pieskami nad którymi powinno sie popracowac nieco.. ale to zbyt wiele dla opiekunów.. wychowac psa..:angryy: cóz za zbieg okolicznosci ,że prawie w tym samym czasie 2 psiaki wracaja.. taki wiek???? -
4-miesięczne szczenię Mafii znalazło swoje szczęście :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
matko to było to najspokojniejsze malenstwo... -
[quote name='Zmysł']Jaki jest adres w Zielonce, bo jakoś nigdzie nie mogę odnaleźć. http://www.zielonka.pl/index.php?wha...0&ac=117&xid=0 Fundacja w obronie zwierząt "MAJA" Zielonka, ul. Wesoła 4 Tel. 0 507 132 363 Wyłapywanie bezdomnych zwierząt agresywnych. to jest adres fundacji w zielonce.. w razie czego możesz zwieźc dary do mnie.. mieszkam w wawrszawie.. i buywam w zielonce u rodziców..to podrzuce Asi..w razie czego podaje tel do siebie.. 0604 293 409 (ela)mieszkam na rogu domaniewskiej i al. niepodleglosci.. jak pisałam wczesniej najbardziej potrzebne sa : sucha karama + puszki.. przynajmniej na ten moment.. wysyłam Ci Pw.
-
[quote name='PaulinaG']Dziwnie się ogląda swojego psa na allegro... Wiem, że Czester tylko udaje Bolka ale dziwnie. Fajnie, że fotki się przydały. Chociaż widzę, że większość z nich to fotki z dzieciństwa Cześka, z jego szczenięcych lat.[/quote] Paulina to tylko zdjęcia .. nie martw sie twojego czesia nie sprzedamy na allegro...;-)) a moze czesio tymi fotkami pomoze braciszkowi znaleźć cudowny domek..
-
4-miesięczne szczenię Mafii znalazło swoje szczęście :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
słuchajcie to prawda ,ze ciocia fus miala telefon od mamy dziewczyny ,ktora adaptowała malenstwo!!! wyobrazacie to sobie..!!?? ponoc bardzo niemiła kobieta.. zadzwoniła do kaski po 8.00 rano w niedziele, z pretensjami i oburzeniem... .. bez sensu..czlowieka krew zalewa.. w takich mamonetach i najchetnie łeb by ukrecił takiemu człowiekowi:angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: -
[quote name='PaulinaG']Dziwnie się ogląda swojego psa na allegro... Wiem, że Czester tylko udaje Bolka ale dziwnie. Fajnie, że fotki się przydały. Chociaż widzę, że większość z nich to fotki z dzieciństwa Cześka, z jego szczenięcych lat.[/quote] hmm fotki z marca cghyba sa.. ale sa strasznie urocze dlatego je wkleiłam z mysla ,ze przycuiagna chetnych na Bolcia...;-(((
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
elainfo replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szamanek rozkrecił sie juz.. wyłazi z budy. i baraszkuje z Dorka.. ;-)) (onką)jest bardzo fajnym kudłaczem..;-)) a z tym jego wzrokiem to nie jest tak tragicznie.. moze jak by mu jeszce przystrzyc znad oczu kłaczki.. zeby mu swiata nie zasłaniały;-))on to bardziej takiprzerosniety sredniaczek chyba niz olbrzym ale bardzo kochany psiak.. boi sie halasów i wiekszego zamieszania.. ale ciagnie go do ludzi.:loveu: -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
elainfo replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szamanka powinien ktos wkoncu odwiedzic..wziąc do weta obadac, obstrzyc moze troche...zawieźc jakieś jedzenie..dziewczyny czemu nikt nie jeździ do szamana..?? -
[quote name='Zmysł']Jestem z Warszawy. Jak mogę pomóc. Co jest najpilniejsze?[/QUOTE] naj najpilniejsze jest jedzenie dla psów.. sucha karma w sporych ilosciach.. +puszki..
-
Bolo vel Maks na allegro [URL]http://www.allegro.pl/item194712860_maksio_4_5_miesieczne_szczenie_adoptuj_go_.html[/URL] strasznie u mnie ciezko z czasem ostatnimi czasy.. ale wystawiłam mu aukcjedzieki pomocy kachy wawy.. i jej tekscikowi.. noi fotkamiczesia + 1 az całe maksia..:evil_lol: :evil_lol:
-
może warto przekopac mape dogopomocy.. moze ktos jeździ na trasie warszawa -kraków .. do katowic-transport to bym znalazła ale..do krakowa to troche nie podrodze..
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
elainfo replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
[quote name='aisaK']"Okiem psa" John Fisher... Ivuchna jak się rozbestwi to trudno to bedzie cofnąć ;)[/quote] ooo własnie.. dzieki ;-) -
[quote name='anouk92'][ Potrzebne są zdjęcia psiaków z fundacji i parę słów o każdym.[/quote] W weekend będziemy robić zdjęcia psiakom i wstawimy je do tego wątku razem z opisami. W sprawie paczek skontaktuj się KWL - chyba planuje jechać do znielonki w niedziele.[/quote] anouk... to co my w sobote...?? uzgodnisz termin z Joaska..??czy ona wogóle bedzie w zielonce jutro w godzinach popołudniowych..? kurcze ja mam niezlego pietra teraz bo czeka mnie rozmowa z szefem.. wiesz o co chodzi...zadzwoniła dzis do mnie wiola..,.strasznie sie boje tej rozmowy. ech.. szkoda gadac..trzese sie jak galareta..
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
elainfo replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
[quote name='fox_india']ale Ivi gryzie nie tylko mojego tate :diabloti: juz wczesniej pisalam ze gryzie tez malych chlopców i tych calkiem duzych hehz boi sie tez wysokich kobiet, np. mojej 18 letniej siostry. kiedys skoczyla na nia, przytrzymala lapami przy scianie i warczala. ta wpadla w panike, no mowie wam istna histeria mowie wam ivi sie rozkreca. przychodzi do nas, chce sie z nami bawic. jest bardzo spokojna, grzeczna. jedyny problem to to, że nigdy nie wiadomo jak na kogos zareaguje. wiemy z Dzidkiem na pewno, ze szybko wyczuwa ze ktos sie jej boi. wykorzystuje to. taka osoba nie ma u niej szans na przyjazn. generalnie nasi znajomi, poza kilkoma wyjatkami, nie ufaja Ivi. troche nas to smuci, że ludzie generalnie sie jej obawiaja, nie chca miziac, przytulac, niektorzy nas nieodwiedzaja. z moim tata to dziwna sparawa, bo on jej daje smakolyki, podczas weekendu majowego karmil mieskiem a jak tylko wstal z fotela to Ivula niegowa Kula wbila w niego kly. od tej pory sie jej boi. nie wiemy z Dzidkiem co mamy robic??? przyznam ze ta cecha Ivi jest troche klopotliwa :razz:[/quote] hej foxy.. Ivi musi poznac swoje miejsce w waszym stadzie.. tzn.. najnizsze w chierarchi.. jak dla mnie ona pewnie chce byc krolowa sytuacji i kontrolowac wszystko i wszystkich..;-)) taka dominanatka ale jest na to wiele sposobów.... ale trzeba je poznac i wprowadzic w zycie jak najszybciej. coby sie Ivucha nie rozkreciła bardziej..:evil_lol: musicie jej pokazac , ze to nie ona tu rządzi..i nie ma zbyt wiele do gadania.. wiec jesli cie prosi o papu.. to nie ulegaj tylko dawaj jej posiłki o wyznaczonej porze.. Ty decydujesz kiedy IVI ma jesć a nie ona..inaczej Ona czuje ,że ty jej ulegasz.... polecam ci ksiązke "okiem psa" kosztuje moze ze 20 pln a jest rewelacyjna.. (niepamietam autora..) w empiku dostaniesz na pewno.