Jump to content
Dogomania

elainfo

Members
  • Posts

    2226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elainfo

  1. własnie a czym on był odrobaczany..??moze jakims srodkiem ,ktoremu tasiemce smieja sie w twarz.;-)?? a w hoteliku warunki srdnie.. wiec mogl nawet tam cos złapac.. ale ja podejrzewam ,ze poprostu w hoteliku tak karmia ,zeby zabardzo nieprzytył...
  2. [quote name='beka']A Dorka jest już poogłaszana ??/[/quote] na allegro, gumtree i zóltych stronach.. ja dałam.. .. i to chyba wszystko..:oops:
  3. [quote name='Fusica']Monika strasznie płacze... Szkosda mi jej i Foxa, bardzo sie kochają... Ale na mamunię nic nie poradzimy niestety... Wiem coś o tym, bo moja mama też nie jest łatwym człowiekiem jak się uprze...[/quote] tja.. moja tez chodzacy diabel wcielony.. tyle co sie z nia przeszłam w latach szalonej młodosci.. to echh.. szkoda gadac .. do momentu kiedy sie usamodzielniłam..;-)) tak to jest .. matek sie nie wybiera.. :evil_lol: najwazniejsze ,ze foksik nie wyladuje w schronisku ani na ulicy..
  4. Dorka.. podnosze wskakuj na pierwsza stronke.. Dorka mocno schudła..miala byc wykastrowana.. w czwartek ale wet stwierdził ,ze bez szczepiania jej nie wykastruje.. wiec dorke zaszcepiłam na zakażne.. i czekamy teraz kolejne 2 tyg. na kastracje.... Sunia jest cudownym psem, jest taka delikatna i subtelna.. nie skacze na ludzi... ale sprzedaje buziaczki jak jest taka mozliwosc, uwielbia jek sie ja głszcze i chwali.. wydeptuje kwiatki wraz z szamanem(sznaucerem olbrzymem) na ogrdku.. i jest niesamowicie opiekuńcza w stosunku do małych dzieci.. niema w niej cienia agresjii.. kochane suczychno.. a zarazem jest rewelacyjnym strózem.. czy nikt nie potrzebuje takiego piesa???
  5. [quote name='weszka']Jestem :) Tak jak napisałam do elainfo na PW w tym tygodniu u mnie krucho z czasem ale jeśli będzie trzeba postaram się podjechać. PATIA jest z Wieliczki - spróbujcie jeszcze ją zapytać.[/quote] ok to scigniemy zaraz patię..;-) dzieki weszka..
  6. [quote name='przyjaciel_koni']Bardzo potrzebna nam pomoc merytoryczna kogoś z okolic Krakowa, Wieliczki lub może z samej Bochni. Bardzo proszę o kontakt !!!! Pilne !!!!![/quote] Weszka jest z karakowa!!!!!! i napewno ma doswiadczenie w adopcjach... dociekliwy dogomaniak...;-)) zaraz ja tu skieruje..;-))
  7. [quote name='Eruane']No właśnie z tym będzie problem. :shake: To nie jest taka sytuacja jak inne. Murat, z tego, co mi wiadomo, miał zostać wczoraj przewieziony do Suchedniowa na tymczas. Jeśli juz go nie ma w Kielcach, to nie wiem, czy ktoś w Suchedniowie może mu cyknąć fotkę. Wszystko robione jest na szybko i czasem cichaczem, żeby nie rzucać się w oczy, komu nie trzeba. Teraz mogą być ciężkie dni, bo wróciła ta mecenas Gosi. Stad szybka ewakuacja Murata. Nie wiem, co z Bazylem zrobimy. jeśli będzie konieczne przeniesienie go do hotelu, będzie trzeba chyba zrobić zrzute na jego utrzymanie (karma, opieka wet.). Co do miłości Murata do Pani Mrioli to , moim zdaniem, jest to rzecz pewna :p Murat przez dużą częśc życia był wśród kobiet i do ich opieki przywykł. Teraz bardzo xle znosi samotność , z tego, co mi wiadomo. dlatego Sucheniów to może dobre wyjście na jakiś czas. Murat zaczął solidnie przeżywaćsytuację, gdy zabrano mu Oskę, a potem drugą kotkę. Pamiętam, że robił wszystko, żeby kotkę z nim zostawić. kiedy tam byłyśmy. Murata nie znam za dobrze. Kiedy mnie zobaczył, była wielka radość. Szczekał z rzejęcia wręcz. Ale nie ma sieco dziwić, pies całymi dniami siedzi sam w domu. To samo Bazyl. Rz nawet na mnie skoczył z radością i mało nie wylądowałam na ścianie :p Potem już był grzeczny. To miły, przytulaśny, wielki pies. Widać po nim, że jest z deczka rozpuszczony, ale to juz kwestia ustawienia go sobie w nowym domu. Jeśli od razu trafi na kanapę i będzie mu wszystk owolno, to będzie rozpuszczony dalej. Wiem, że czase modstawiał na spacerze numer typu - nie mam ochoty dalej iść. Stawał w miejscu i nie dało się go ruszyć.Ale zapewniam, że Gosia mu pobłażała. Często bywało, że nie szukała sposobu korygowania negatywnego zachowania psa, tylko stwierdzała, że taki ma charakter i kochała bezkrytycznie. :p Nie sądzę, żeby Pani mariola miała z Muratem jakiś problem. Gosia kiedys wzięła go z ulicy i podołała jego wychowaniu sama. Teraz trudniej nie może być, co najwyżej łatwiej. A Murat to pies pełen dobrych emocji. :loveu: Bazyl też...[/quote] Moj Oskar -Olbrzym robił dokładnie to samo.... poprostu te piesy sa uparciuchami z natury... tez potrafił usiąśc i niechciał isc dalej i niebyło siły ,zeby go zmusic.. trzeba bylo łagodnie go wymiziac, pogadac i zachecic.. to wstawał i szedł dalej;_)))hehehe,.. to takie kochane psiska..:loveu: - wspominam to z rozrzewnieniem.. ale Oskar uratowany grzeje doopke w berlinie..brakuje mi troszke jego charakterku...fochów.. ,natrectwa i rozpieszczenia, terroryzowania i wogóle... jak czytam o Muracie to poprostu jak bym Oskara widziała... kropka w kropke..- a to w koncu w sprawie Oskara Pani mariola dzwoniła..
  8. UFFFFFFFFFFFFFFFFFF..... KAMIEN Z SERCA MI SPADŁ... DZIEKI BOGU...:multi: :multi:
  9. [quote name='Fusica']Dobra... Nie jest źle... Rozmawiałam z Moniką, naprawdę fajna dziewczyna (mówi, że niestety z jej mamunią cos sie zadziało i nie da się z nią porozmawiać ani przewidzieć....) Przyjaciel z pracy Moniki, rozmawiał z całą swoja rodziną i... Dzisiaj zabierają Foxa vel Koksika do siebie. Mieszkają pod warszawą w domku... Pod koniec tygodnia jesteśmy we troje umówieni na wizytkę (ja, Monika i nowy Pańcio) i podpiszemy nowa umowę adopcyjną. Nowy Pan nie jest zrażony łobuzowaniem psiaka i cieszy się, że nareszcie "okoliczności" skłoniły go do podjęcia decyzji oo posiadaniu sierściucha.[/quote] ŁOOOOmatko .. kamien z serca mi spadł.......:loveu: :loveu:
  10. dziewczyny .. która z was mam kontakt z Muratem bezporedni.. zorganizujcie fotki jego,zeby wysłac pani marioli.. !!!! ja poprosze Kaloline zeby sprawdziła przyszły domek...
  11. [quote name='Fusica']Dostałam kolejnego maila od Pani Marioli. Powiedziała, że powolutku przygotowuje się na powitanie Murata :lol: Wciąż obawia się, czy chłopczyk ją pokocha... Zaraz będę jej odpisywała i pocieszała. Jestem pewna, że nasz Murat będzie cudnie przytulaśnym i zakochanym w swoim nowym domku psiakiem. Tak sobie pomyślałam, że koniecznie trzeba zrobić Muratowi nowe zdjęcia i wysłać do Pani Marioli. I jeszcze jedno... Czy wiadomo już, kto podejmie się wizytki przedadopcyjnej ????? Dobrze było by to zrobić przed wyjazdem Pani Maroili na urlop...[/quote] Pani mariola jest z poznania.. ?? to ja polecam [B]kaloline..[/B]dopiero co sama wyadoptowała mixa sznaucera..i wydała go w tym samym czsie co ja krusznke..;-))mam nadzieje ,ze sie zgodzi..
  12. tja z 6orga Mafijnych kluseczek dwie juz sie znudziły włascicielom.. juz nie sa malenkimi słodziutkimi kruszynkami.. tylko pieskami nad którymi powinno sie popracowac nieco.. ale to zbyt wiele dla opiekunów.. wychowac psa..:angryy: cóz za zbieg okolicznosci ,że prawie w tym samym czasie 2 psiaki wracaja.. taki wiek????
  13. matko to było to najspokojniejsze malenstwo...
  14. [quote name='Zmysł']Jaki jest adres w Zielonce, bo jakoś nigdzie nie mogę odnaleźć. http://www.zielonka.pl/index.php?wha...0&ac=117&xid=0 Fundacja w obronie zwierząt "MAJA" Zielonka, ul. Wesoła 4 Tel. 0 507 132 363 Wyłapywanie bezdomnych zwierząt agresywnych. to jest adres fundacji w zielonce.. w razie czego możesz zwieźc dary do mnie.. mieszkam w wawrszawie.. i buywam w zielonce u rodziców..to podrzuce Asi..w razie czego podaje tel do siebie.. 0604 293 409 (ela)mieszkam na rogu domaniewskiej i al. niepodleglosci.. jak pisałam wczesniej najbardziej potrzebne sa : sucha karama + puszki.. przynajmniej na ten moment.. wysyłam Ci Pw.
  15. [quote name='PaulinaG']Dziwnie się ogląda swojego psa na allegro... Wiem, że Czester tylko udaje Bolka ale dziwnie. Fajnie, że fotki się przydały. Chociaż widzę, że większość z nich to fotki z dzieciństwa Cześka, z jego szczenięcych lat.[/quote] Paulina to tylko zdjęcia .. nie martw sie twojego czesia nie sprzedamy na allegro...;-)) a moze czesio tymi fotkami pomoze braciszkowi znaleźć cudowny domek..
  16. słuchajcie to prawda ,ze ciocia fus miala telefon od mamy dziewczyny ,ktora adaptowała malenstwo!!! wyobrazacie to sobie..!!?? ponoc bardzo niemiła kobieta.. zadzwoniła do kaski po 8.00 rano w niedziele, z pretensjami i oburzeniem... .. bez sensu..czlowieka krew zalewa.. w takich mamonetach i najchetnie łeb by ukrecił takiemu człowiekowi:angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad:
  17. [quote name='PaulinaG']Dziwnie się ogląda swojego psa na allegro... Wiem, że Czester tylko udaje Bolka ale dziwnie. Fajnie, że fotki się przydały. Chociaż widzę, że większość z nich to fotki z dzieciństwa Cześka, z jego szczenięcych lat.[/quote] hmm fotki z marca cghyba sa.. ale sa strasznie urocze dlatego je wkleiłam z mysla ,ze przycuiagna chetnych na Bolcia...;-(((
  18. Szamanek rozkrecił sie juz.. wyłazi z budy. i baraszkuje z Dorka.. ;-)) (onką)jest bardzo fajnym kudłaczem..;-)) a z tym jego wzrokiem to nie jest tak tragicznie.. moze jak by mu jeszce przystrzyc znad oczu kłaczki.. zeby mu swiata nie zasłaniały;-))on to bardziej takiprzerosniety sredniaczek chyba niz olbrzym ale bardzo kochany psiak.. boi sie halasów i wiekszego zamieszania.. ale ciagnie go do ludzi.:loveu:
  19. Szamanka powinien ktos wkoncu odwiedzic..wziąc do weta obadac, obstrzyc moze troche...zawieźc jakieś jedzenie..dziewczyny czemu nikt nie jeździ do szamana..??
  20. [quote name='Zmysł']Jestem z Warszawy. Jak mogę pomóc. Co jest najpilniejsze?[/QUOTE] naj najpilniejsze jest jedzenie dla psów.. sucha karma w sporych ilosciach.. +puszki..
  21. Bolo vel Maks na allegro [URL]http://www.allegro.pl/item194712860_maksio_4_5_miesieczne_szczenie_adoptuj_go_.html[/URL] strasznie u mnie ciezko z czasem ostatnimi czasy.. ale wystawiłam mu aukcjedzieki pomocy kachy wawy.. i jej tekscikowi.. noi fotkamiczesia + 1 az całe maksia..:evil_lol: :evil_lol:
  22. może warto przekopac mape dogopomocy.. moze ktos jeździ na trasie warszawa -kraków .. do katowic-transport to bym znalazła ale..do krakowa to troche nie podrodze..
  23. [quote name='aisaK']"Okiem psa" John Fisher... Ivuchna jak się rozbestwi to trudno to bedzie cofnąć ;)[/quote] ooo własnie.. dzieki ;-)
  24. [quote name='anouk92'][ Potrzebne są zdjęcia psiaków z fundacji i parę słów o każdym.[/quote] W weekend będziemy robić zdjęcia psiakom i wstawimy je do tego wątku razem z opisami. W sprawie paczek skontaktuj się KWL - chyba planuje jechać do znielonki w niedziele.[/quote] anouk... to co my w sobote...?? uzgodnisz termin z Joaska..??czy ona wogóle bedzie w zielonce jutro w godzinach popołudniowych..? kurcze ja mam niezlego pietra teraz bo czeka mnie rozmowa z szefem.. wiesz o co chodzi...zadzwoniła dzis do mnie wiola..,.strasznie sie boje tej rozmowy. ech.. szkoda gadac..trzese sie jak galareta..
  25. [quote name='fox_india']ale Ivi gryzie nie tylko mojego tate :diabloti: juz wczesniej pisalam ze gryzie tez malych chlopców i tych calkiem duzych hehz boi sie tez wysokich kobiet, np. mojej 18 letniej siostry. kiedys skoczyla na nia, przytrzymala lapami przy scianie i warczala. ta wpadla w panike, no mowie wam istna histeria mowie wam ivi sie rozkreca. przychodzi do nas, chce sie z nami bawic. jest bardzo spokojna, grzeczna. jedyny problem to to, że nigdy nie wiadomo jak na kogos zareaguje. wiemy z Dzidkiem na pewno, ze szybko wyczuwa ze ktos sie jej boi. wykorzystuje to. taka osoba nie ma u niej szans na przyjazn. generalnie nasi znajomi, poza kilkoma wyjatkami, nie ufaja Ivi. troche nas to smuci, że ludzie generalnie sie jej obawiaja, nie chca miziac, przytulac, niektorzy nas nieodwiedzaja. z moim tata to dziwna sparawa, bo on jej daje smakolyki, podczas weekendu majowego karmil mieskiem a jak tylko wstal z fotela to Ivula niegowa Kula wbila w niego kly. od tej pory sie jej boi. nie wiemy z Dzidkiem co mamy robic??? przyznam ze ta cecha Ivi jest troche klopotliwa :razz:[/quote] hej foxy.. Ivi musi poznac swoje miejsce w waszym stadzie.. tzn.. najnizsze w chierarchi.. jak dla mnie ona pewnie chce byc krolowa sytuacji i kontrolowac wszystko i wszystkich..;-)) taka dominanatka ale jest na to wiele sposobów.... ale trzeba je poznac i wprowadzic w zycie jak najszybciej. coby sie Ivucha nie rozkreciła bardziej..:evil_lol: musicie jej pokazac , ze to nie ona tu rządzi..i nie ma zbyt wiele do gadania.. wiec jesli cie prosi o papu.. to nie ulegaj tylko dawaj jej posiłki o wyznaczonej porze.. Ty decydujesz kiedy IVI ma jesć a nie ona..inaczej Ona czuje ,że ty jej ulegasz.... polecam ci ksiązke "okiem psa" kosztuje moze ze 20 pln a jest rewelacyjna.. (niepamietam autora..) w empiku dostaniesz na pewno.
×
×
  • Create New...