-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elainfo
-
[quote name='devi']Po 30 czerwca przywieziemy trochę karmy do Zielonki. W sobotę mamy ślub i zamist kwiatów od zaproszonych gości poprosiliśmy o jedzonko dla psów. Mamy 2 sunie od Pani Joanny, które teraz wylegują się na kanapie :lol:[/quote] jesteście kochani!!! super;-)) a ja wam juz zycze wszystkiego naj naj na nowej drodze zycia;-)))
-
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
byłam z Dorka u weta w sobote. ranka na brzuszku zagojona, uszy prawie czyste- tylko prawe jeszcze do kontroli, odrobaczona po raz wtóry- wszystko jest ok;-)) za tydzien kontrola prawego ucha i szczepienie przeciw wsciekliznie. zafundowałam droce odzywke na skóre i sierśc oraz Eukanubę.. mam nadzieje ,że teraz bedzie juz tylko coraz ładniejszym pieskiem;-) tzrymajcie kciuki za domek Doreczki w Rzeszowie;-) -
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
jestem na momencik i znikam..niestety dorka do połowy lipca siedzi w radosci u DT a potem przyjeżdzaja po nia pańciowie z Rzeszowa..juz kupili jej posłanko;-)) ale niestety wyjęzżajana urlop,którego nie moga zmienic bo wszystko klepnęli i zapłacili już dawno temu.. ale mysle ,że to bardzo fajni ludzie, zreszta ewatr to potwierdziła , była u nich na wizytce przedadopcyjnej..:loveu: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
jedziesz jedziesz z fotkami ale nie teraz.. nie mam czasu .... wracam z pracy dzien w dzien z glowa jak balon..;-((Oskarek miewa sie swietnie, przytyło mu sie nieco..;-) z suniami dogaduje sie dobrze.. ale euforii radosci na moj widok nie było;-(((((((:mad: a mi soe łezka zakręciła ze wzruszenia jak go zobaczyłam.. postaram sie fotki wysłac do cioci fus mozliwie szybko ale prosze o wyrozumiałośc.. -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
a ja była u Oskarka w berlinie w ten weekend.. ;-)) jsteście ciekawe jak on sie miewa??? -
Gapcia Mix Jamnika Szorstkowłosego Znalazła Swój Dom
elainfo replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
ja jestem z Mokotowa i ta Pani znalazła ogłoszenie w sklepiku zoologicznym, gdzie je wywiesilam..ale nietety od dzis do wtorku nie mam mnie w Polsce.. wiec nie dam rady sprawdzic domku.. Zadzwoniła do mnie włascicielka tego sklepiku, żeby poinformowac mnie o tej Pani ,która chcce adoptowac Gapcie..twierdziła,ze jest to bardzo rozsądna pani, która chciala jechac na Paluch w poszukiwaniu jakiegos psiaczka ale ta jej zaproponowała Gapcię;-)) dziewczyny postarajcie sie spotkac z domkiem -Niech Gapcik wyjedzie wkoncu z hoteliku i zamieszka jak "Pański" pies:loveu: -
[quote name='paros']I źle wkleiłam i nie mogę poprawić :shake: Teraz jest dobrze Leżał...sama skóra i kości... :-( :-( a ja nie moge wkleic na poczatkową strone .. jako uzupelnienie listy psiaków pod opieką Joasi...:placz:
-
Leżał...sama skóra i kości......już za TM [*]
elainfo replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie, poza tym to nie jest jedyny pies zyjacy sobie dziko w lesie.. w Zielonce jest o wiele wiecej takich przypadków o których słyszałam( nie od Joasi) ale one sa poprostu dzikie..i nie ma szansy ich złapac..były juz próby z pomoca nadlesnictwa, i innych instytucji..ale bezskuteczne..zazwyczaj są to psy zyjace w parach..no niestety okrutne to co napisze ale wszystkich psów nie da rady uratowac... -
Leżał...sama skóra i kości......już za TM [*]
elainfo replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Darku to pozostaje chyba tylko zadzwonic do Asi i podpytac..ona mi mówiła ale była tak zaaferowana w tym dniu po tej łapance ,ze był to jeden wielki chaos słowny;-)). wiec ja tylko odnotowałam: pies w cieżkim stanie-Książeca- potrzebne zdjęcia.;-)) pojechałam i porobilam zdjecia, pogadałam z wetem..wet tez za wiele ne wiedzeał o jego hitorii ..ale szukac psa w lesie.. to jak igly w stogu siana..kwestia jak on do ludzi podchodzi .. czy jest ufny.. a obawiam sie że wręcz przeciwnie.. -
[quote name='KWL']Elu, jedno zdanie zaprzecza drugiemu. Nie jest i jednocześnie ciąży na niej. Proszę bardzo wstrzymajcie się do jutra od dyskusji na ten temat, ponieważ na razie to niczemy nie służy.[/quote] nierozumiem co przeczy czemu..?? chciałabym to wyjasnic ale moze juz nie bede zabrudzac watku.. choc dobrze by było aby wyklarowac wszystko tutaj. Krzysztof jesli mozesz to napisz mi na PW o tej sprzecznosci.. Strasznie żałuje ,ze nie moge byc na spotkaniu.. ale jestem od dzis wieczór prawdopodobnie do pon. włącznie za granicą..
-
Leżał...sama skóra i kości......już za TM [*]
elainfo replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cholera.. to był naprawde miły pies..ale podejrzewam że bardzo cierpiał przez te przypadłości i dlatego tak dawał ze soba wszystko zrobic..był taki ufny ..napewno jest juz szczęsliwy. -
[quote name='agusiazet']Myślę, że spłata długu w hotelu jest ważna, a dotyczy psów, więc jak go spłacimy, a tego jestem pewna, widząc zaangażowanie Dogomaniaków, Pani Asi będzie lżej. Tylko trzeba zastrzec żadnych więcej długów nie spłacamy, możemy pomagać w żywieniei leczeniu psów. Takie jest moje zdanie!!![/quote] Agusia ty to chyba normalnie jakos telepatycznie czytasz w moich myslach.. dziekuję za te wypowiedź -dokładnie w 200% jestem tego samego zdania.
-
[quote name='paros']Ibis już za TM :-( :-([/quote] o cholercia.. tego sie niespodziewałam.. mam nadzieje ,ze jest mu tam lepiej..:-( napewno jest mu tam lepiej..
-
[quote name='irysek']zalozmy ze na mnie tez ciazy komornik, nie robie z tego afery mimo ze mam 5.500 tys zl do splacenia. nikogo nie prosze zeby za mnie splacal, mimo ze jestem mloda jestem swiadoma moich czynow i ich konsekwencji. no i biorac pod uwage ze przygarnelam psa ktorego mam teraz na utrzymaniu i ktoremu oprocz innego leczenia chce zafundowac operacje oczu.[/quote] Irysku to nie jest dług Pani Joanny tylko Fundacji Maja.. nie jej prywatny tylko dług za to ,ze niemiała juz fizycznie gdzie umieszczac piesów i zdecydowała ,ze pozostaje jej tylko hotel. obraz o którym piszesz może jest wart najwyżej 500-700 pln.. i jest to jedna z bardzu niewielu rzeczy , bedacych własnoscia Joasi.. wiekszośc jej dobytku rodzinnego zjadły szczury, poplesniały od wilgoci itd itp. jesli spłacimy ten dług.. napewno bedzie lzej Joasi.. bo w tej chwili to bardzo ciazy na niej.. i własciciel hoteliku nagabuje ja nagminnie bardzo niemiłymi smsami..o platnosc.
-
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Elainfo masz już jakąś pomoc w Rzeszowie, czy sprawa się rozmyła?:roll:[/quote] mam pomoc tylko braknie mi totalnie czasu na wszystko wiec i czasu od wczoraj nieznalazłam ,zeby zadzwonic do Ewatr i ustalic wizytke.. od tygodnia trzymam zdjęcia najnowsze Dorki i nie mam czasu ani ich obrobic ani wysłac na mailu do kogos.. -
[quote name='agusiazet']Ja jestem za spłatą długu, bo na to zbierałam pieniążki w aukcji i ponad 200 zł przelane (bez 11, ale to też przeleję), tylko żeby nie okazało się, że zaraz będzie kolejny dług. Taki był cl i jestem pewna, że suma zostanie uzbierana w wyznaczonym czasie, bo idzie całkiem dobrze. Przecież jak ktoś nie chce wpłacać na ten cel, nie musi!!![/quote] zgadzam sie w pełni z Tobą:-)) i nie widze przeciwskazan aby zakładac bazarki czy skarpety na Afn-ie na utrzymanie i leczenie poszczególnych psów jak tez na wspomozenie DT ,ktore psami sie zajmują.
-
[quote name='em-chan']Na ten moment jest postanowione, że do czasu gdy pani Joanna przedstwi pełne sprawozdanie z działalnosci i stanu fundacji, uzbierane pieniądze będą przekazywane na najpilniejsze potrzeby psów. Przynajmniej to zrozumiałam z rozmowy z KWL. Myślę że Anouk nie będzie robiła problemów z przekazaniem poieniędzy na Ibiska, zgodnie z Twoim życzeniem. Czekam też na inne wypowiedzi: co zrobić z pieniędzmi które przekazaliście na dług?[/quote] ja uwazam ,ze pieniadze przeznaczone i wpłacone na konkretny cel powinny byc na tenze cel faktycznie przeznaczone. em chan rozmawiałaś z Asią na ten temat-chodzi mi o sprawozdanie z działalnosci fundacji itd..??
-
[quote name='Zmysł']Paros ma rację, ja również nawołuję do spokoju. Na pewno wszystkich nas łączy miłość do piesków - a to już dużo. Dlatego teraz chciałbym opisać wydarzenie, które dla mnie było dzisiaj najważniejsze, czyli wizyta u Ibisa. Właśnie wróciłem z Książęcej.:-( Biedaczyna:-( :-( :-( Przede wszystkim piesek ma spondeliozę (nie wiem, czy dobrze zapamiętałem nazwę), czyli ostre zwyrodnienie kręgosłupa. Już teraz ma niedowład, a lekarz ocenia, że wkrótce może przemienić się w zupełny paraliż. Sprawa chyba jeszcze gorsza to ropne zapalenie nerek, co grozi niewydolnością nerek. Na to psinka dostaje antybiotyki - lekarze liczą, że za kilka dni(od 4 do 10) dzięki nim przestanie pojawiać się ropa, która wydobywa się z moczem. To są te największe problemy. Piesiek jest niestety :-( :-( :-( w ogólnie złym stanie. Ma torbiele prostaty, powiększoną śledzionę i wątrobę, duże serce, kamienie w pęcherzu moczowym. No i był zagłodzony. Poziom leukocytów ponad 26 tysięcy (przy normie 10 tysięcy). MUSZĘ POWIEDZIEĆ, ŻE PIESIUNIO JEST KOCHANY, MILUTKI I DOBRODUSZNY. PATRZY PRZYTOMNIE I UFNIE. Je biedaczyna ze smakiem i lekarz twierdzi, że obecnie wygląda o niebo lepiej, niż gdy tu trafił. Niestety w piątek rano wyjeżdżam, ale wracam w niedzielę wieczorem i wtedy Ibiska odwiedzę.[/quote] ZGADZAM SIE ,ZE iBISEK BIEDACZYSKO TO KOCHANA UFNA PSINA..ale przy tylu powikłaniach jakie on ma.. i jak jescze dojdzie niewydolnośc nerek .. to ja to kiepsko widze.. i paraliz..ja żałuje do tej pory ,ze tyle czasu maltretowałam swojego psa leczeniem mocznicy(niewydolnosc nerek)- i tak było wiadomo ,ze to tylko kwestia m-ca..dwóch..walczyłam niepatrzac na pieniadze, teraz sobie mysle,ze to był bład bo pies nękany przez m-c czasu 2-3 x dziennie kroplowkami, dieta ,ktorej nawet powachac nie chciał.. to stwierdzam ,ze tylko umeczyłam go tym "ratowaniem".
-
[quote name='anouk92']Ciesze się że przynajmniej część z Was nadal wierzy w dobre intencje Asi i nadal chce pomagać. Jeśli wpłacimy uzbieraną kwotę na poczet długu to i tak to nie rozwiąże sprawy bo Asia nie będzie miała z czego spłacić reszty. Więc albo spłacamy cały dług - zbieramy przez najblizsze 4 miesiące tak jak to było ustalone na pierwszym spotkaniu albo wogóle nie zajmujemy się sprawą długu i zebrane pieniądze przeznaczamy np. na karmę. Ja w dalszym ciągu nie rozumiem o co było całe zamieszanie i wątpliwości np. Iryska - przecież od początku wszystko było jawne - każdy wiedział na co zbieramy pieniądze, ale cóż nie ma chyba idealnych wątków.;) Aniu, Irysek z tego co kojarze to chyba ma taki swoj Urok wrodzony brak wyczucia w tym co pisze.. Irysek wpłacił pieniązki na wskazany i jasno napisany cel.. po czym nagle doznaje olsnienia.., Ludzie poprostu rece mi opadają jak to czytam co tu wypisujecie..i zaczynam załowac że wogóle załozylam ten watek zreszta w porozumieniu z Przyjacielem Koni..zachowujecie sie jak choragiewki na wietrze, najpierw cos ustalamy, potem nagle wszystko diabli wzieli.widac jak konsekwentni jestesmy w działaniu.. P. Joasia została ochrzczona przekretnicą..ładne rzeczy.:crazyeye: ja jestem za tym aby kontynuować spłate długu..a napewno wpłacic pieniadze juz uzbierane na ten cel..i starac sie kontynuowac to bo jesli mamy sie wycofac z pierwotnych ustalen-spłaty całości długu( niewiem dlaczego ktos wymyslił sobie ,ze tylko częśc mamy pomóc spłacic..??)- to chyba bez sensu jest wpłacac tylko pierwsza rate.. zgadzam sie z paroskiem,ze potrzeba tu reki ,ktora WPROWADZI PORZADEK W FUNDACJI..ale to niełatwe zadanie.. ja jednak bede bronic osobe Joasi.. bo znam ja na tyle ,ze wiem że nigdy zadnemu psu pomocy nieodmówi.. i wiem to ,ze pieniedzy jej niestarcza na pomoc wszystkim psom- no wkazdym bądz razie priorytetem dla niej sa zawsze wydatki na psy a dopiero potem na inne prywatne potrzeby. uwierzcie ,ze żadne z Was przy takich zarobkach jak ma Joasia( zreszta niewiadomo jak długo - bo byc moze zostanie wysłana na emeryturke i dopiero bedzie tragedia finansowa)zadne z was niewydoliło by z taka iloscią psów. ja szanuje ją za to co robi i podtrzymuję swoją ofertę pomocy comiesiecznej dla niej na dług. poki co Joasia ma olbrzymie wsparcie w waszych osobach- chyba jak nigdy dotąd i bardzo ja to podnosi na duchu.
-
Gapcia Mix Jamnika Szorstkowłosego Znalazła Swój Dom
elainfo replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
halo halo wiem poniekad ,ze dzwoniła pewna pani z wawy w sprawie adopcji Gapci..;-))ponoc domek odpowiedzialny..czy jest juz termin wizytki przedadopcyjnej?? -
[quote name='Fusica']Pozdrowienia od Murata z jego nowego, cudownego domku :loveu: Chłopczyk jest bardzo grzeczny i nie sprawia żadnych problemów. Hehehehe... No może tylko jeden..., malusieńki... Nie chce gadzina sam wychodzić za potrzebą. Nowi Państwo pomimo wielkiego terenu, po którym biegają psiaki, muszą z nim chodzić za każdym razem na spacerki bo inaczej się gadzina nie załatwi :evil_lol: I nie wystarczy rano otworzyć drzwi.., nie, nie... Trzeba koniecznie łazić za nim krok w krok. Murat był u weta, został odrobaczony, zaszczepiony, odpchlony i zakroplony przeciwko kleszczom. Diagnoza jego chorych paluszków wciąż trawa ale mamy nadzieje, że to grzybica a nie jakieś inne paskudztwo.[/quote] kasiu, ale Kruch tez niechciał poczatkowac sam wychodzic z domu na ogód. trza go było zachecac i prosic.. a teraz...;-)) to kwestia przyzwyczajenia i oswojenia sie;-))
-
faktycznie jakis konflikt tu powstaje.. ja tez wielu rzeczy nie rozumiem.. O JAKIM MAJĄTKU JOASI PISZECIE??????!!!!!!! bedąc swiadoma sytuacji fundacyjnej.. zdeklarowałam sie na pomoc w splacie długu Joasi.. a jej urzedowe zarobki i wplaty bieżace ( o ile wogole sa) na konto fundacyjne przeznaczone sa na bierzace potrzeby bezp. zw. z psami. przeciez mozna tez wystawiac bazarki na utrzymanie i leczenie psów.. zy ktos to robi?- ja przekazałam co nieco na bazarki z jasno okreslonym celem- DŁUG. nie chcialabym aby ten dlug zaczął rosnac i komornik i sąd w to wszedł. nierozumiem tez o jakim nr konta mówicie.. gdzie to konto chodzi o to co zamiesciłam w pierwszym poscie??? konto na ulotce?? czy o co chodzi...:crazyeye:
-
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']I gdzie jest teraz Dorka?[/quote] dorka własnie jedzie z Konstancina do Radosci.. wraca na DT..;-)czy ktoś zna jakiegos dogomaniaka z Rzeszowa.. mam pewien chetny domek ale z Rzeszowa i dopiero na po 15 lipca.. ale chciaabym aby ktos skontrolował ten dom.. moze dorka tam wlasnie trafi?? -
hmm no nie dam rady byc na spotkaniu bo jeszce tkwie w pracy...;-((podzielcie sie prosze ustaleniami na watku.. mam zdjęciu kolejnego nabytku Joasi- psa z lasu.. jest na ksiązecej.. wielki IBIS... ale przerazilwie chudy.. sama skóra i kosci , potwornie zaniedbany.. pazury długie jak szpony.. i prawdopodobnie ma problemy z kregosłupem.. to widac przy chodzeniu.. chociaz z takim szponami nieobcietymi to tez mu moze sie niezbyt komfortowo chodzic..może uda mi sie dzis załozyc mu watek.. ale do kogo moge wysłac zdjecia a maila ,żeby wrzucił na dogo..????ja wciaz nie umia..:oops:
-
Onka wyrwana z rąk rozmnażacza-JUZ W NOWYM DOMU!
elainfo replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Wysylam zdjecia Dory do znajomej, ktora stracila sunie ( staruszke juz ), ma jeszcze starego chlopaka - ON-ka. Mieszka w domku ( ale psiaki zawsze sa w domu - spia ze swoja pania ) w Goerlitz ( to miasto graniczne ze Zgorzelcem ). Po stracie ukochanej suni - natychmiast chce miec kolejna. Zobaczymy wiec ( wysylam kilka innych propozycji ).[/quote] Zuziu dzieki, wyłałam sznaucera nach berlin to moge i Dorke nach Goerlitz poslać, heheh..Dorka jest naprawde przekochana.. i uwielbia jeździc autem wiec podróż dla niej to sama przyjemność;-))