-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elainfo
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
EMILAK!!!!!! co z twoim nietoperzem się dzieje?? -
[quote name='paros']Mam pytanie w sprawie Bruny, napiszcie to odpowiem [COLOR="#008000"]jakich rozmiarów jest Bruna i w jakim wieku?[/COLOR][/QUOTE] cześc Parosku;-) na moje oko sunię okresliłabym wiekolkości suki owczarka niemieckiego.. jest młodziutką sunią obstawiam ,że ma ok. roku.. max 1,5 . Ale poczekaj proszę może na odpowiedź Vasco.
-
[quote name='Vasco']Bruna dzielnie zniosła podróż i wizytę u weterynarza. Niestety stwierdzono babeszjoze, ale odrazu dostała konieczne leki. Do poniedziałku będzie dostawać jeszcze zastrzyki domięśniowe, ale miejmy nadzieję, że lekarz zadziałał w porę. Zdrowiej maleńka![/QUOTE] Leki napewno pomogą.. bedzie dobrze.. mam nadzieje ,ze moze mała zostanie w DT na stałe..Agnieszko a wiesz jak ona sie dogaduje z druga sunia tej pani..??
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
czekamy na wieści jak chłopcy czują się w nowym miejscu?? zestresowani?? wyluzowani?? sraczka przeszła rudemu??hmmm..Jak sie zachowuja na spacerkch? aaaaaaaaa..to ja juz wiem dlaczego Emilaka dzis nie byłow pracy..czekamy na wieści Emilak..:cool3::cool3: -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
kinia zrobiłas im super allegro!!!!!!chwyta za serce az mnie w gardle ścisnęło.. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984']czy umie ktos robic banerki??:)[/QUOTE] kiedys to o banerki prosiło sie Anashara... -
ajjjjjjjj..... ;-(
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
cioteczki zajrzyjcie proszę do tej slicznotki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175046-Zielonka-mA-oda-suczka[/URL] podrzućcie prosze wątek wieczorkiem.. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kinia jak bedziesz wsadzac temu typowi od okien z naprzeciwka co kamieniami lubi rzucac w psy ,które go codzień witały machajac ogonem.. to daj koniecznie znac przed, wyjde przed biuro, popatrze i dołoże swoje.. ;-) -
Agnieszko ja nies tety niejestem zmotoryzowana i z czasem u mnie cenko.. ale w miare możliwosci służe pomoca . polecam ten hotelik na który dałam ci namiar- sprawdzony. zaraz ściagne tu jeszcze jakies cioteczki..moze wspólnymi siłami..
-
[quote name='zula131']Vasco, co z tym skopaniem? Mocno ją ktoś poturbował :angryy:? Oby dziś w nocy nie było "powtórki"...[/QUOTE] jestem i ja.. potwierdzam,że mała .. no wcale nie taka mała.. ale napewno poturbowana.. kuśtyka. wczoraj ja spotkałam na osiedlu.. trzeba cos zorganizowac i to szybko ..pewna patologiczna rodzina z osiedla interesuje sie jej przygarnieciem.. co roku maja innego psa.. pijacka melina.. Niunie trzeba wysterylizowac. Mam nadzieję,że dziewczynka nie jest zaciążona. szukamy DT pilnie pilnie !!!!
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vasco']nie ma za co. Jak dam radę, w przyszłym miesiącu też pomogę. P.S. Do elainfo - to ja cię o pomoc psiakowi z wojskowego osiedla dziś męczyłam przez nk.[/QUOTE] odpisałam Ci na NK. miło Cię tu widziec;-) jak możesz porób zdjęcia tej psiny .. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
no to idziemy na wieczorny spacerek;-) nocka chlodna bedzie.. one znów na oszronionej trawce pod chmurka..albo na betonie.. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='ketunia']Mogę zadeklarować jednorazowo 200 zł[/QUOTE] wowwwww.. Ketunia to niezły zastrzyk dla chłopców..;-))dziekujemy -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
elainfo replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
oj dziewczynki moje kochane.. ja dzis widziałam jak je ten chłop kamieniami przeganiał.... biedne z podkulo nymi ogonami przeleciały na posesje obok gdzie nagrobki sprzedaja... daje jednorazowo w tym m-cu 50 pln. w przyszłym tez coś dorzucę. Łatwo nie bedzie bo psy przywiązane do siebie.. -
[quote name='PaulinaG']Elainfo... Troszkę czas zasklepił potworną ranę w sercu. Ale nadal jest mi i Rafałowi ciężko. To było takie najukochańsze pyszczydło... Filmik jest jednym z ostatnich filmikmów Czesterka. Jeszcze przed operacją. Cztery dni przed odejściem Czesia Rafał mu nakręcił filmik. Czesio jest na nim taki smutny... Jak nigdy... Zresztą jak się skończy oglądać filmik to pod spodem są małe ikonki z pozostałymi filmikami Czesia, które zamieszczaliśmy. Brakuje go nam... Cągle bardzo... Ale na zawsze pozostanie w naszych serduchach... Czesio...[/QUOTE] byliscie najwspanialszymi opiekunami dla Czesia..daliscie mu tyle miłości i szczęscia - miał krótkie ale szczęsliwe zycie z Wami. Był waszym dzieckiem. Trzymajcie sie !!!on Was teraz pewnie pilnuje tam z góry i zamrtwia sie widząc jak rozpaczacie..
-
kochana Paulinko ... mam nadzieje ,ze czas juz nieco zasklepił tę potworna ranę..
-
paulinko..uwierz mi ja jestem pewna na 200% ,że on lepszych opiekunów niz Wy by nieznalazł..sama siedzę i ryczę znowu..ale on juz jest szczęsliwy i nie czuje bólu..moze faktycznie lepiej sie stało,że odszedł sam..i odciążył was z podejmowania tej strasznej decyzji- i może to i lepiej ,że stało sie to szybciej aniżeli później.. dlaczego akurat trafiło na Czesia?? ja zawsze powtarzam,że nie ma sprawiedliwości na świecie... eeeehhhhh :-( ważne ,że byliscie z nim do końca.. ja bym umarła chyba gdyby moje zwierze odeszło gdzies w zimnym szpitaliku samo..z dala ode mnie..echh chyba zapale z nerwów..i żalu.. jeszcze raz dziękuję Wam za wspaniałą opiekę nad Czesterem.. przykro mi przeokrutnie ,że trafiło na niego i tym samym na Was.. brak mi słow..
-
boszzzzzzzzzzzzzz... Czesiu... biegaj psinko szczęśliwy po zielonych łączkach za tęczowym mostem..(*) Paulino niewiem jak Wam dziękowac za to ,że adoptowaliście Czesia.. i daliście mu tak szczęsliwe życie, krótkie ale cudowne i NAJLEPSZE JAKIE MOGŁO MU SIĘ PRZYTRAFIĆ.. Dziekuję WAM . Jeśteście cudowni -niepłaczcie za wiele bo pewnie Czeiek z góry Was obserwuje:p sama własnie ryczę jak wół..;-( wiem co czujesz ...musisz to wypłakać z siebie.. życzę Ci / wam aby ból po stracie czestera szybko minął..
-
o rrany kinia..ale wieści!!!!bravo!!!!! no to mamy ochrzczoną- rasową dogomaniaczkę - powiedziałabym:loveu: ..nono i panna kołowrotkowa też się pojawiła- emilko jak pani chomiczkowa sie miewa????
-
[quote name='Kinia1984']niby slodko, wszystko pieknie, ale zle wibracje jakies...nie umiem tego inaczej nazwac hehe[/quote] Kinga.. tak jak romawiałayśmy to jest pewnie poprotu dwóch facetów ,którzy sobie dzisiaj mieszkaja razem a jutro albo za miesiąc ich drogi sie rozejdą itd itd.. wiesz o co kaman..ja bym ich raczej odstawiła na boczny tor.. już w tej chwili masz lepsze perspektywy i bardziej pewne .
-
niewiem co powiedziec w takiej sytuacji..:-(cholernie mi przykro. Pociezam sie tym ,że Czesio miał i ma tak szczęsliwe życie dzięki Wam jak rzadko który pies..Liczę na cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Paulinko rozumiem jaki koszmar teraz przezywasz ..
-
kurza stopa jeszcze jej nie ma....:cool1:
-
kurza stopa Paulina.. trzymam kciuki za Czesia..jest młody i silny.. musi przetrzymac operacje i po niej napewno poczuje sie lepiej..moj kot przed trzecia operacją.. od dwóch tygodni nic nie jadł.. karmiłam go strzykawką na siłę.. i wkońcu zdecydowałam ,że musimy spróbować ostatni raz go otworzyą i zaryzykowac.. inaczej on i tak i tak zejdzie.. był w fatalnym stanie.. wyobraź sobie ,że operacja sie udała.. a kot zaraz po wybudzeniu z głupiego jasia poleciał do miski w te pędy i zaczął wpierniczać jak odkurzacz:lol: Operacja musiała mu przynieśc niesamowitą ulgę i poprawę samopoczucia.. Mam nadzieję,że i z Czesiem tak będzie. Trzymajcie się jestem z Wami myslami..
-
matko boskaaaaa.. ile to dziecko musi przejść.. zapalenie otrzewnej , ropa.. boszzzzz jego to musiało potwornie boleć..uffffffff odetchnełam z ulgą jak napisałaś ,że antybiotyk pomógł;-)) jesli chodzi o chirurgie miekką , otwieranie i zaszywanie to nie wiem jak tam jagielski sie sprawdza ale szczerze polecam Galantego...ma złote ręce jak zaszył mojego kota to inni weci uwierzyc nie chcieli ,że on był dwa dni temu operowany był, bo po szyciu i ranie prawie śladu niebyło.. ale mam nadzieję,że naszego Czasia nigdy nie będzie trzeba otwierac;) Paulinko ja niedam rady na spacerek choc baardzo bym chciała.. nie mieszkam juz w warszawie od ponad 2 m-cy - a pracuje jeszcze dalej od wawki..