-
Posts
7341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Macho
-
O tak, odzew był spory, Ania odebrała kilka telefonów w sprawie Bogusia. Niestety niektórzy słysząc, że jest chwilowo chory zrezygnowali. Zobaczymy, może jednak coś... ;) Boguś dziś czuł się znacznie lepiej :) Podczas kroplówki strasznie mu się nudziło i ciągle chciał gdzieś iść ;) Wenflon też próbował sobie wyciągnąć ;) Na razie musi jeździć na kroplówki. Zobaczymy jak będzie się czuł w najbliższych dniach i być może zaczniemy wprowadzać powolutku jedzonko :)
-
Bogus był dzisiaj u weta... od rana był bardzo słaby i osowiały. Wczoraj podobno miał silną biegunkę. Dziś już biegunki nie było, ale to pewnie dlatego, że wczoraj się wypróżnił... Dostał leki na kilka najbliższych dni, zobaczymy co będzie dalej. Na pewno kciuki i ciepłe myśli się bardzo przydają :)
-
[CK]NEO-uratowany z psich walk.Przerażony, resocjalizacja trwa.
Macho replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Neo coraz lepiej reaguje na człowieka, podchodzi, dość spokojnie stoi... Jest śliczny i mam nadzieję, że za jakiś czas będzie biegał radośnie w swoim Domu... -
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
Macho replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się, że już pisałam (ale o inny wątek chodziło) i echo... :roll: ale napiszę ;) -
Cudnie się czyta takie wieści :loveu:
-
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
Macho replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam już dawno, w 1 poście się zmienił, ale ogólnie to już nie :roll: -
Bostonek zmienił dziś miejsce zamieszkania, czyt. kojec ;) jest teraz bliżej ludzi :)
-
Azyl Cichy Kąt_POMOCY-SYTUACJA KRYTYCZNA,grozi nam LIKWIDACJA!!
Macho replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
A właśnie, co tam u Zosieńki? ;) Jak z pęcherzem? Bo na tych info się zatrzymałam :oops: -
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
Macho replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Hienol dziś pojechał do swojego, wymarzonego i jedynego Domku! :) :laola: -
Neo jest coraz bardziej ciekawy świata, wystawia główkę zza budy, podchodzi do miski gdy człowiek jest w bezpiecznej odległości, ale na to, żeby wyjść i się zaprezentować czy dać pogłaskać nie jest jeszcze gotowy. W tym tygodniu nie bardzo miałam czas na posiedzenie przy nim trochę dłużej (wizyty Lenoxa u weta), ale postaram się to jakoś nadrobić... jak będą jakieś postępy to napiszę ;) No i dwie wspaniałe wiadomości: Dziś domy znalazły: Jagódka :laola: i..... Hienolek! :laola:
-
[quote name='sanel'] O ZGROZO !!! :smhair2: I JAK TY CHCESZ OSWAJAĆ PSY, JEŚLI [B]NIC NIE WIESZ O ICH PSYCHICE I O ICH REAKCJACH NA RÓŻNE NIEPRZEWIDZIANE SYTUACJE[/B] !!! NO JAK ?????????? ŻEBY PRACOWAĆ Z "TRUDNYMI" PSIAKAMI TRZEBA NIESTETY LIZNĄĆ WIĘCEJ NIŻ CIUTKĘ TEORII :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: BO TO PODSTAWA BŁAGAM !!! :modla::modla::modla: [B]OSZCZĘDŹ SOBIE TAKICH TEKSTÓW !!! [/B][/QUOTE] [B][quote] NIC NIE WIESZ O ICH PSYCHICE I O ICH REAKCJACH NA RÓŻNE NIEPRZEWIDZIANE SYTUACJE [/quote][/B] A skąd wiesz, że nic o tym nie wiem? Pisałam coś takiego? Czasami wiem to z doświadczenia. [B][quote] OSZCZĘDŹ SOBIE TAKICH TEKSTÓW !!![/quote][/B]Oszczędzę już sobie jakichkolwiek komentarzy na temat Twoich wypowiedzi. Sally- praca z Kobrą też nie należała do łatwych, ale się udało. Było o tyle łatwiej, że Kobra panicznie bała się smyczy i uciekała na jej widok. Łatwiej więc było przemycić smycz np. w kurtce i później powoli i ostrożnie jej ją pokazać ;) Oczywiście od pokazania do założenia była długa droga. Ale jakoś powolutku nauczyła się, że smycz to spacery, wychodzenie poza teren azylu itp. :) Czarek kiedyś nie dawał się dotknąć... był troszkę lżejszą "formą" Wasyla ;) Później widząc, że Kobra jest po głaskaniu cała i zdrowa też zaczął przychodzić ;) teraz już daje się trzymać za obrożę, przekręcać ją, ale na zapięcie smyczy jest jeszcze widocznie dla niego za wcześnie ;)
-
[quote name='Sally (od Koanka)'][...] Myślałam też nad Czarkiem, bo chyba nikt nie deklarował opieki nad nim. [...][/QUOTE] Czarek jest w miarę ok ;) w takim sensie, że da się pogłaskać, można do niego spokojnie podejść, a i na kolana wskoczy jak się siedzi :) ale faktycznie, można nad nim popracować ;) Kiedyś jak chodziłam tylko w weekendy i poświęcałam więcej czasu Kobrze to i Czarkowi się udzielała lekcja oswajania :) Kobra też kiedyś była taka jak Czarek, więc myślę, że i jego da się przekonać :) [quote name='sanel'][B]WYTŁUMACZ MI PROSZĘ CO TO ZNACZY CIĄGLE !!![/B] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: [B]I PROWOKUJESZ[/B] !!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: A PISZĘ DRUKOWANYMI BO TAK MI WYGODNIE I NIE ZAMIERZAM TEGO ZMIENIAĆ. A ZRESZTĄ JEŚLI CIĘ TO RAZI TO [B]NIE MUSISZ WCALE TEGO CZYTAĆ !!![/B] I NIE MÓW MI KIM MAM SIĘ ZAJMOWAĆ, BO MAM TROCHĘ WIĘCEJ LAT OD CIEBIE I POTRAFIĘ PODEJMOWAĆ SAMA DECYZJE.[/QUOTE] Ciągle to znaczy innymi słowy "nieustannie". Było już kilka sytuacji, w których chciałam odpisać na Twoją wypowiedź, ale jakoś do tej pory się powstrzymywałam. Wiem, że nie muszę wcale tego czytać, ale po 1: czasem swoimi wypowiedziami dostarczasz mi naprawdę sporej dawki śmiechu, a po 2: jak coś czytam, to w całości, a nie wybrane fragmenty :) [quote name='szachrajka14']sory ale moim zdaniem jesteście ciut żąłosne. "BO MAM TROCHĘ WIĘCEJ LAT OD CIEBIE" Może Macho jest młodsza ALE MA WIĘCEJ DOŚWIADCZENIA w tej pracy jest to ważniejsze od roku urodzenia i jest też pare przykładów z powodu których tak twierdze [B]to że jestescie starsze to nie znaczy że mądrzejsze [/B] PS. "A PISZĘ DRUKOWANYMI BO"... zdaje mi sie że nie umisz pisac małymi[/QUOTE] Ot, szczera prawda. [quote name='sanel'] napisał szachrajka: sory ale moim zdaniem jesteście ciut żąłosne. JAKBYŚ NIE ZAUWAŻYŁA TO NIE JESTEŚMY SJAMSKIMI SIOSTRAMI I NIE PISZEMY TU NA 4 RĘCE. POTRAFISZ ROZDZIELIĆ NASZE 2 OSOBY ??? "BO MAM TROCHĘ WIĘCEJ LAT OD CIEBIE" Może Macho jest młodsza ALE MA WIĘCEJ DOŚWIADCZENIA w tej pracy jest to ważniejsze od roku urodzenia i jest też pare przykładów z powodu których tak twierdze to że jestescie starsze to nie znaczy że mądrzejsze I SKĄD WIESZ ILE MAM DOŚWIADCZENIA? PRZECZYTAJ 36 KSIĄŻEK O PSACH TO POGADAMY O DOŚWIADCZENIU. PRAKTYKA TO NIE WSZYSTKO, [B]DLA MNIE WAŻNIEJSZA JEST TEORIA[/B] I TO JAK PRACOWAĆ Z PSAMI. PS. "A PISZĘ DRUKOWANYMI BO"... zdaje mi sie że nie umisz pisac małymi I potrafię pisać małymi. w tej chwili Ci to udowadniam. Popraw lepiej błędy ortograficzne w wątku, a mnie więcej nie obrażaj, bo aż wstyd !!!... PRZYDAŁBY SIĘ NIEKTÓRYM TRENING ASERTYWNOŚCI ( O TAK!!!) BO NIE UMIEJĄ POWIEDZIEĆ CZŁOWIEKOWI PROSTO W OCZY CO O NIM MYŚLĄ, TYLKO ROBIĄ TO ZA PLECAMI. [B]JESTEM W AZYLU DLA DOBRA ZWIERZĄT, A NIE TAK JAK WY, ŻEBY SIĘ PRZEŚCIGAĆ W SWYM PERFEKCJONIZMIE[/B] :shake: :shake: :shake:[/QUOTE] [U][B] Dlaczego dopisujesz Szachrajce wyrazy, których nie napisała?? [/B][/U] [B] [quote]DLA MNIE WAŻNIEJSZA JEST TEORIA[/quote][/B] Ręce opadają. Jak popracujesz trochę dłużej w CK to zmienisz zdanie. W niektórych przypadkach teoria nijak się ma do praktyki. [quote][B]JESTEM W AZYLU DLA DOBRA ZWIERZĄT, A NIE TAK JAK WY, ŻEBY SIĘ PRZEŚCIGAĆ W SWYM PERFEKCJONIZMIE[/B][/quote] Podobnie jak Sally w poniższym poście- nie będę tego komentować. [quote name='Sally (od Koanka)']Mylisz pojęcia. Asertywność to nie chamstwo. Asertywność to umiejętność grzecznego powiedzenia "nie", kiedy nie chcemy robić czegoś, czego mamy prawo nie robić a nie obrażanie innych. Skoro pisanie małymi literami nie jest tak wielkim problemem, to miałabym prośbę byś z tego skorzystała, bo to po prostu lepiej się czyta. Przynajmniej mnie. Ostatniej części komentować nie będę, bo uważam, że to nie miejsce na takie rzeczy. Informacje o szelkach Zbirka poprawione. [B]Czy ktoś się orientuje, ile "mamy" teraz psów?[/B] Wypadałoby tę liczbę uaktualnić a ja mogę się pomylić w liczeniu (przeoczyć jakąś adopcję). [...][/QUOTE] Aktualnie mamy 29 psów :) A z nowości Azylowych: Dziś usuwane obie gałki oczne miał Lenox... więcej info na stronie.
-
[quote name='sanel'] NIE MA METODY BEZ WAD SALLY. COŚ ZA COŚ, JAK TO MÓWIĄ :eviltong: A JEŚLI MA MIEĆ KIEDYŚ DOMEK TO PRIORYTETEM JEST OSWOJENIE GO Z CZŁOWIEKIEM, BO TO Z NIM MA MIESZKAC, NO NIE? :cool3: MASZ RACJĘ. NA POCZĄTKU STRASZNIE SIĘ SPRĘŻAŁ PRZY GŁASKANIU, LECZ Z MINUTY NA MINUTĘ CORAZ BARDZIEJ SIĘ ROZLUŹNIAŁ ( OCZYWIŚCIE NIE DO KOŃCA ! ). ALE PRZECIEŻ NIE OD RAZU RZYM ZBUDOWANO... :shake: :shake: :shake: POTRZEBA TROCHĘ CZASU I NIECO WIĘCEJ CIERPLIWOŚCI. MUSI SIĘ NAUCZYĆ UFAĆ CZŁOWEKOWI I MIMO WSZYSTKO PODEJMĘ SIĘ TEJ WALKI. I [B]NIE CHODZI TU, ŻEBYŚMY SIĘ KŁÓCIŁY[/B] NAD METODAMI WYCHOWAWCZYMI, ALE O TO BY MU POMÓC :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE] A mam wrażenie, że ciągle prowokujesz spięcia. Już samo pisanie dużymi literami jest przeze mnie (i założę się, że przez innych też) odbierane jako Twój krzyk. W regulaminie Dogo też jest o tym wzmianka. A tak w temacie: zgadzam się z Sally. Nic na siłę. Może zamiast Władka czas zająć się Wasylem lub Wierą?
-
Przesada ;/ jestem za jakimś zbiorowym mailem czy coś takiego, bo to już przekracza wszelkie granice ;/