Czasu brak :( bylysmy tyle we trzy... z tego Ola dosyc szybko sie zabrala... :( caly dzien przespal, nawet pobiegac nie poszedl ;) no ale za Mija to juz pozniej biegal jak szalony ;)
jak weszlam dzis do Bucza i sie schylilam w celu nalania wody, Buczo tak pieknie wskoczyl na bude i wachal moje uszy ;) ciekawe czemu ;) a potem to...chcial mi dac buzi :oops:
[SIZE=1] przeciez je mylam wczoraj :eviltong: [/SIZE]