Cioteczki nie ma sie co doszukiwac sensacji:cool3:pan chciał przyjechac po pieska,ale był problem z przytuliskiem. Ma specyficzny zawod i kazdy dzien wolny musi uzgadniac z przełozonym,teraz moze przyjechac dopiero pod koniec przyszłego tygodnia,z Białegostoku to kawał drogi. Moglismy Erdelka zaprowadzic do przytuliska,ale po zabiegu przeciez musi miec opieke i spokoj.:roll:stad to wszystko,tak zostało zaplanowane.Czy jeszcze jakies watpliwosci ?