Jump to content
Dogomania

rita60

Members
  • Posts

    23676
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rita60

  1. [quote name='Justyna Klimek']Przeciąga się, ale co tam... cieszę się, że Justyna zadecydowała, jak zadecydowała:) Ona najwięcej wie o Misiu, poza tym to mądra dziewczyna![/QUOTE] Wiem o tym...dlatego tak sobie marzyłam,że............
  2. [quote name='storozak']Basik ma tyle ogłoszeń, tylko patrzeć jak się kolejka ustawi:D[/QUOTE] Czekamy...ktoś musi pokochać ten cudny pycholek.
  3. Ło matko:crazyeye:cioteczko,wielkie dzięki:buzi:,jesteś szybsza od przeciągu:evil_lol:
  4. Ło matko:crazyeye:cioteczko,wielkie dzięki:buzi:,jesteś szybsza od przeciągu:evil_lol:
  5. [quote name='sundayrose']Nikt z nas nnie będzie tam osobiście :( Naszym źródłem informacji była pani z Radomskiej Straży dla Zwierząt. Byli tam, wyadoptowali do tego domku suczkę. Potem robili PoA i było ok, pani mówiła, że fajne podejście mieli do swoich psów itd. Powiedziała też, że jak będą w okolicy, to zajrzą do nich sprawdzić jak się ma Nutka. Tak, jak pisałyśmy, za jakiś czas poprosimy kogoś z dogo, może Yumanji, żeby pojechała na PoA. Zapłacimy jej za paliwko. Ja mam nadzieję, że nie będzie 'reklamacji' i że Jagger nie przejawi swoich uciekinierskich zapędów - przestrzegłam pana przed tym, powiedział, ze zdaje sobie sprawę, że pies będzie potrzebował trochę czasu, żeby się przywiązać do nich i do domu. Będzie pilnowany. Trzymajmy kciuki za dwie strony![/QUOTE] No to miejmy nadzieję,że wszystko będzie ok. Zawsze przy adopcji najbardziej się boję,że ludzie nie upilnują psa.Ale bądzmy dobrej myśli.
  6. To chociaż jedna dobra wiadomość...oj nie mają,już ręce opadają,to taka niekończąca się opowieść:shake:
  7. Teraz to najważniejsza wizyta,jak domek odpowiedzialny to poczeka...
  8. Odkąd sięgam pamięcią zawsze mi było zimno...mama karmiła nas w jakiejś opuszczonej szopie,starała się jak mogła,ogrzewała i lizała. Potem moje rodzenstwo zaczęło znikać,przychodziły jakieś duże istoty i zabierali je...przyszła kolej na mnie. Zostałem wypuszczony na podwórko,było mi zimno,moje spanie to parę starych szmat i komórka,byłem ciągle głodny. Te duże istoty przeganiały mnie i krzyczały,wtedy poczułem pierwsze uderzenia i kopniaki,było mi zle,chciałem sie bawić,chciałem,żeby ktoś mnie przytulił pogłaskał....Któregoś dnia duża istota złapała mnie za grzbiet/bardzo bolało/ i wyniosła gdzieś bardzo daleko....zostałem sam. Błąkałem się,było mi bardzo zimno, byłem głodny...i wtedy pojawiła się Ona,podniosła mnie delikatnie i przytuliła,zaniosła tam gdzie było ciepło,dała jedzonko. Ale Ona ma dużego psa,nie polubił mnie,chciał mnie skrzywdzić... Zefirek to jeszcze psie dziecko,ma ok. 3-mce,jest cudnym szorstkim psim dzieciakiem. Szuka odpowiedzialnego domku,który nauczy go wszystkiego,czystości w domu,pokaże,że istnieją zabawki,swoje spanko,miseczka,że ludzka ręka nie tylko zadaje ból.... Spłodziłam tak na szybko:oops:
  9. Witaj malenki,wiem,pewnie nie załapiesz się na spacerek. Jest coraz zimniej:-(
  10. Justyna uzgodniła termin spotkania z panią Marzeną,weekend za dwa tygodnie. Poobgryzam paznokcie do łokci...
  11. Nikt nie przygarnie tego dzieciaczka:-(
  12. Dziewczyny oblukajcie wszystko dokładnie,zobaczcie co to za ludzie,tak bym chciała aby trafił dobrze.......
  13. Pokazuj się mały, śliczny Filipku..........
  14. Trzymam mocno,a ty mały badz grzeczny...
  15. Masz rację,myslałam o podobieństwie do walijczyka,ale zasugerowałam się tym niesfornym rudzielcem:razz: Marzenuś czy u tej Pani nie było już wczesniej problemów też z terierem/chyba,że coś pomyliłam/:roll:
  16. [quote name='koelka']Mam na transport dla terierka 100 zł - podarowane przez moją koleżankę:):):)[/QUOTE] Cudownie...podziękowania dla koleżanki.
  17. [quote name='luka1']Na dworze zimno (przed chwilą wróciłam ze spaceru) , a Morusek śpi na posłaniu z kocy koło drzwi, nie chce iść do budy. Wariat jakiś czy co?[/QUOTE] A ty ciocia co taki ranny ptaszek:razz: Ale Morusek jest w pomieszczeniu,czy poza ?
  18. Zapisuję wątek,jeszcze wrócę....co z tobą zrobić piesku ? Teriery są kochane dla ludzi,tylko ta ich agresja do psów:roll: "Bodzio, syn Astry,ma około roku. Znalezione zostały razem. Jest duży, większy od mamusi. Wzrostem sięga powyżej kolan. Jest szorstkowłosy. Jako mody psiak uwielbia zabawę, ale zaczyna się bać innych psów. Jest kontaktowym i nieagresywnym psem." To info ze strony przytuliska. Myślę,że taka agresja wyniknęła ze strachu. Mama rudzielca,to mix teriera niemieckiego i walijskiego.
  19. Wpadam wieczorkowo do dziewczynek:lol:
  20. ocelot odpisał ktoś w sprawie wizyty pa?
  21. Gdzie przeniesiony ?
  22. [quote name='Dogo07']Bidulek :(. Dam go na fb , dobrze ?[/QUOTE] On juz jest cioteczko,ale daj proszę,moze bedziesz miała szczęsliwą rękę.
  23. Cioteczko co tam słychac u szorstkiego słodziaka,jak się czuje ?
  24. [quote name='luka1']Jeszcze nie. Pani co prawda dzwoniła, że termin trochę się przesunął ale to nie jest pocieszeniem dla Miśki.[/QUOTE] Wiesz zawsze sceptycznie podchodzę,gdy ktoś czeka z adopcją psa,bo psa się chce albo nie...
×
×
  • Create New...