Jump to content
Dogomania

rita60

Members
  • Posts

    23676
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rita60

  1. Piękny wiersz... U Gienia w miarę dobrze,jest w gabinecie pani dyrektor,chodzi na spacerki,je regularnie. Będzie diagnozowany pod katem tego guza na dupince.
  2. [quote name='elke']Jestem u Gienia. Macie jakieś info jak On się ma????[/QUOTE] Może dzisiaj będę coś wiedziała.
  3. [quote name='Isadora7']Jestem oczywiście u Gienia. Gienio na SOS: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/797[/URL][/QUOTE] Dziękuję cioteczko,jak zwykle niezawodna.
  4. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229775-Jeste%C5%9B-stary-i-chory-ju%C5%BC-ci%C4%99-nie-chc%C4%99-jamnik-Gienio-%C5%81%C3%93DZ?p=19408109#post19408109[/url]
  5. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229775-Jeste%C5%9B-stary-i-chory-ju%C5%BC-ci%C4%99-nie-chc%C4%99-jamnik-Gienio-%C5%81%C3%93DZ?p=19408109#post19408109[/url]
  6. Zapraszam na wątek Gienia. http://www.dogomania.pl/forum/threads/229775-Jeste%C5%9B-stary-i-chory-ju%C5%BC-ci%C4%99-nie-chc%C4%99-jamnik-Gienio-%C5%81%C3%93DZ?p=19408109#post19408109
  7. Gienio to starszy jamnik/ 9 LAT/ porzucony w okolicy schroniska. Psiak nie jest w najlepszej formie, pewnie został porzucony właśnie ze względu na stan zdrowia. Gienio ma guza, prawdopodobnie na tle hormonalnym. To pies łagodny i przyjacielski wobec otoczenia, niestety jego pseudowłaściciel wolał pozbyć się problemu, potraktował wiernego przyjaciela jak śmiecia. Czy ktoś podaruje jamnisiowi ostatni dom? Gienio zle znosi pobyt w schronisku,ciągle drżał i trząsł się:-(teraz przebywa w gabinecie pani dyrektor,trochę się wyciszył,ale on potrzebuje spokojnego i kochającego domku takiego do konca... [IMG]http://i47.tinypic.com/2rcu8zk.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2vt4pcg.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/av0j8y.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/fa3s6c.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1zyj6ld.jpg[/IMG]
  8. Aż mi się oczy spociły po tej relacji,tak się cieszę,że ten ślicznooki przystojniak,tak dobrze trafił...
  9. [quote name='Havanka']Może to przez te wakacje?[/QUOTE] Pewnie też,ale teriery coś ostatnio nie mają wzięcia...
  10. Danusiu najprawdopodobniej bedziemy próbowały szukać domku stałego dla Kacperka i wtedy będziemy prosiły o ogłoszenia,ale myślę,że jeszcze musimy przeczekać ten okres urlopowy.
  11. Cioteczko tak jak pisałam,podzwonię i popytam.
  12. Ja też zaglądam,rozsyłam chłopaka,ale nadal cisza...coś ostatnio szorstkie nie mają powodzenia:shake:
  13. [quote name='luka1']Tak zapytam z innej beczki. Potrzebuję kupić surowicę parwo. Czy wiecie gdzie można ja dostać?[/QUOTE] luka sorry,nie wiem:shake: [quote name='obiezyswiat75']To prosze o pokierowanie mnie, co mam dalej zrobic, bo ja zielona jestem. Jak to wyglada? Z kim mam sie kontaktowac? Bardzo duzo pytan mam. Chociazby o procedury, czyli jak to wszystko sie odbywa. Bo ze place co miesiac lub za kilka "z gory" to wiem. Aha - no i czy hotel moglby byc? Zobowiazanie musze podpisac pewno jakies? Z gory dziekuje za pomoc.[/QUOTE] Cioteczko,mogę się rozejrzeć za hotelikiem,płatne raczej jest co miesiąc,aż do chwili znalezienia domku stałego. Jeśli nadal podtrzymujesz swoją decyzję,to bardzo dziękuję w imieniu psiaka.
  14. Co tam u Basia,jak się czuje,napisz coś ciotka...
  15. Mój erdelek lubi spać w łóżku,ale tylko jak sam leży...:razz:
  16. Już jestem...jakoś tak dzisiaj mi zeszło...
  17. No właśnie dziewczyny,są ludzie i "ludziska":roll:ja znałam takich ludzi,co trzymali swoją starenką ratlerkę w łazience,bo im śmierdziała w pokoju:angryy: obiezyswiat koszt hotelu to wydatek 300-450 zł w zależności od standartu.
  18. [url]http://img96.imageshack.us/img96/9184/20120719225esoch.jpg[/url] To cudo,też takie terierkowe.
  19. Coś wszystko utknęło w miejscu:shake:
  20. [quote name='luka1']Mat szuka domu[/QUOTE] To znaczy,że kicha z ogłoszeniami.
  21. Witam wieczornie,pewnie Maniuś już słodko chrapie...
  22. Ale odwazny jamniorek, zdobył łózeczko tylko dla siebie...
  23. [quote name='Igam']Wiem Kochana, wiem. Ale jak o tym pomyślę to ściska mnie w gardle i łzy napływają do oczu. Ale nie ma co się martwić na zapas ;)[/QUOTE] I tak trzymać...
  24. [quote name='keakea']Może uda się nam napisać wiersz adopcyjny dla Marleya - nic więcej nie możemy zrobić :( [/QUOTE] Dzieki cioteczko...bedą foty to ruszymy do ataku ogłoszeniami.
×
×
  • Create New...