Jaki on kochany i ty tak cudnie o nim piszesz...nawet nie wiesz jak się cieszę,że jest u was:loveu:wreszcie ma spokój,miłość,pewnie długo czekał na taką stabilizację i jest po prostu szczęśliwy. Teraz czekamy na foty,no i koniec z remontami,nie wystawiajcie jego cierpliwości na próbę i nie wynoście lodówki:cool3: