Jump to content
Dogomania

BlackSheWolf

Members
  • Posts

    5584
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BlackSheWolf

  1. wiem... bardzo mi pomogliscie... wiedzialam, ze nie jestem sama... dziekuje.
  2. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105996[/URL] oto jego watek na TM :(
  3. :-(ehs... nie wiem zupełnie jak zacząć... zawsze bałam się, że nadejdzie taki moment kiedy utworze własny wątek w dziale Tęczowy Most... Tak bardzo bałam się tego dnia kiedy Kleks odejdzie :-( jednak on nadszedł... Kleksiu żył 10 lat. Był mieszancem pinczera min. :-( W sobotę odszedł już na zawsze... po ciągłym leczeniu nie udało się go uratować :-( musiałam podjąć decyzje o uśpieniu :placz: nie było innej szansy... ale i tak walczyłam do końca... gdyby był chociaż cień nadziei :-( Wiem, że teraz już go nic nie boli.. biega sobie po łąkach za TM i jest szczęśliwy... ale czy beze mnie też ? :-( tam mi go brakuje... był moim najlepszym przyjacielem.,. takim młodszym braciszkiem Teraz gdy go zabrakło nie wiem co robić ze sobą.. taka pustka... ciągle mam nadzieje, że on za chwile jak zawsze wpadnie do mojego pokoju i przyjdzie do mnie... a ja go wezme na kolana i przytule :-( ale wiem, że tak już nigdy nie będzie... nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze to taki wielki ból stracić psiaka ;( mojego pierwszego i niezastąpionego... 10 lat..to dużo... ale mógł pożyć więcej... 29 marca obchodziłby swoje 10 urodziny... a ja miałam już dla niego prezent :placz: Siedze i nie wiem co robić ze sobą, z czasem... nie ma już spacerków... wspólnego obijania się i spania... tak pusto w moim łóżku :-( tęsknie ;( ;( ;( ;( KLEKSIU POZOSTANIESZ NA ZAWSZE W MOIM SERCU! Nawet jako stara babcia będę cię wspominać :-( tak wiele dla mnie znaczyłeś... :-( tyle wspólnych chwil... mam nadzieje, że jesteś teraz gdzieś tutaj... obok mnie :-( zawsze sprawiałeś, że nawet w najgorszych sytuacjach potrafiłam się uśmiechnąć... tak mi ciebie brakuje... KLEKS 29.03.1998 - 16.02.2008r Oto jego galeria... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29545&highlight=Galeria+Kleksa
  4. Ehs... powoli trzeba sobie radzic... juz dzis jest lepiej. Płakałam tylko rano... zrozumiałam, że łzy nic nie pomogą... może jeszcze pogorszą sprawę... teraz mam tylko wspomnienia i to bardzo dużo ich... bo 10 lat to nie mały kawałek czasu... Kleksiu zasnął snem wiecznym.... musze zapomnieć o bólu i żyć dalej... ale nigdy nie zapomnieć o moim Kleksiu... zwany przeze mnie: Fisiem, Ciupulusiem, Kesiem, Smrodek, Kogucik itp... tęsknie... dziś siedziałam i mówiłam do niego... mając nadzieje, że może mnie usłyszy... niestety siedziałam po raz pierwszy od 10 lat sama w domu... tak tu ponuro... brakuje mi tej małej, kręcocej się wszędzie duszyczki... ale nic już nie zmienie... dobrze,że Kleksiu już nie czuje bólu... :( :( ale nadal pamietam ostatnie sekundy jego życia... :( Kleksiu nigdy cie nie zapomne :( a co u was? piszcie... bo nie chce aby ta galeria odeszła w zapomnienie... :( jeszcze do tego wszystkiego okazało się, że Osko ma najprawdopodobniej dysplazje :(
  5. wpadłam się przywitać i fajnie, że wkoncu powstala galeria.
  6. kto przygarnie tak pieknego psa ?
  7. MARTENS- ja też slyszalam o lekach ktore chronia watrobe. A jaki hormon sunia przyjmuje ? tak sie sklada, ze ja od ok., 2 lat tez lecze tarczyce... codziennie leki... ale podobno nie niszcza watroby. CHIQUITA- niestety... juz nie mam mojego Kleksia... dopiero mial 10 lat...
  8. mój Kleksiu przybył do nas jak mialam 7 lat .... dorastalam z nim :(
  9. dzieki :( pięky tekst.. łzy same leciały jak go czytałam.. jutro jade do schroniska, bo chyba zgłupieje w domu:( :( a Kleksia nadal mi brakuje... i wiem, ze nei bedzie łatwe wrocic do normalnego zycia... ale trzeba :( moje lzy juz nic nie pomoga... to i tak nie wroci mu zycia :( jego zdjecia sa wszedzie... przynajmniej moge na niego popatrzec i powspominac... :( a dziś Osko ma 1 urodziny...
  10. a ja ide juz spac ;( o ile usne ;( do tego pustego łóżka :( ;( nikt juz nie bedzie chrapal ;( ani spychal mnie z łózka.... zawsze dawalam mu buziaka na dobranoc :( ehs... :(
  11. [quote name='dogomanka_']Agatko,wiem,ze to niezbyt wypada itp...ale moze odpowiednim psem dla Ciebie byłaby Cyganka.?Ona Cię zna,Ty znasz ja...Wiem,ze nie mozesz nieczego brac na sile itp. i to Ty zdecydujesz czy jestes juz gotowa na nowego psiaka ,ale tak mi teraz przemkla ta mysl przez glowe jak napisalas,ze moze wezmiesz jakiegos psiaka ze schronu...[/quote] wiem.. kocham cyganke... we wtorek do niej jade... ale nie wiem kiedy bedziemy miec nowego psa... moze dopiero za rok ? albo na wakacje? a moze wogole ? moja mama napewno chcialaby psa mlodszego... aby ten czas do jego starosci szybko nie minal :placz: KLEKSIU [*]
  12. A ja jakoś daje rade... jest napewno lepiej niż rano :( miałam takie plany na ten tydzień ;( ;( już prezent na 10 urodziny mu zamówiłam ;( tak mi go brak... :-( wiem, że musialam go uśpić bo już ratunku nei było... ale jakoś... tak pusto... :( byłam i jestem strasznie do niego przywiazana... zreszta on do mnie też.... spał tylko u mnie na łóżku i zawsze za mną chodził... a wszyscy się smiali, ze to mój mały cień... gdzie ja tam on... snuje się teraz po tym mieszkaniu nie wiedząc co robić z czasem... prowadziłam kiedyś bloga o nim... opisywałam każdy tydzień czy dzień z jego życia.. co robiliśmy itp... teraz czytam to i wszystko mi się przypomina...ehs... tak mi go brakuje... :placz: ale wiem, że on gdzieś tu jest.... patrzy na mnie i nie chce żebym płakała... ale zawsze jak płakałam to on do mnie przychodził... dawał buziaki i nigdy nie opuścił dopóki nei przestałam... tak pusto :placz: tak smutno :placz: brak celu w życiu... do tej pory mam przed sobą jego wyraz pyszczka jak dostał zastrzyk :placz: a zaraz usnął :placz: na moich rękach :placz: a co do nowego psa drogie dziewczyny to nie wiem... sama mam mieszane uczucia :placz: boje się że następny też będzie ciągle chorował ;( bo kleksiu chorował bardzo często... :placz: że będzie cierpiał.... ale wiem też ze bez psa moje życie nie ma sensu :placz: nie wiem.... mama nie chce psa... ale wiem, ze z czasem zmieni zdanie.. nei wiem może będzie to pies ode mnie ze schronu... a może jakiś rodowodowy... bo zakochana jestem w cavalierach... KLEKSIU [*] śpij tam spokojnie... wiem, że juz nic cie nie boli... już nie cierpisz... pamiętaj, że na zawsze bedziesz w moim sercu...
  13. jejku :( co za smutne oczy :( w jakim jest wieku ?
  14. mama powiedziala, ze juz nigdy nie bedzie psa... :( Kleksiu [*] dobrze, że juz nie cierpisz... ale wiedz piesku ze BARDZO mi ciebie brakuje... w kazdej sekundzie..
  15. heh... ale nikt mi go nie zastapi ;( narazie nie mysle o nowym psie ;( ja chce Kleksa! ;( ;(
  16. chcialabym... bo nie wyobrazam sobie, ze bede wracac ze szkoly a tu nie bedzie spacerkow... merdajacego ogonka... i ze zawsze bede sama ;( ale mama nie chce juz nastepnego ;(
  17. ta pustka mnie dobija ;( zawsze juz bede sama ;( bo nie wiem czy bede miec nastepnego psa ;( ta pustka mnie zabije ;(
  18. mój miał dopiero 10 lat :(
  19. mój aniołek jest tam daleeeko... ;( a ja już nigdy nie dotkne jego sierści ;(
  20. eh... jakos trzeba się pozbierać ... i żyć dalej... Zakopany jest u mojej babci na podwórku... bo ja mieszkam w bloku i tu nie ma gdzie... Bylam dzis tam... ehs... :placz: tak bardzo bardzo bardzo tesknie... i czasem zapominam, ze go nie ma.... np. dzis z obiadu zaczelam odkladac mieso z kurczaka dla niego ;( a mama sie mnie pyta: co ty robisz? ? :placz: poprostu zapominam o tym, ze jego juz nie ma... tak bardzo bym chciala aby to wszystko bylo snem... ze zaraz sie obudze i zobacze Kleksia :placz:wiem, ze zostal uspiony bo nie bylo wyjscia ale... dlaczego musial chorowac ;( ? co on takiego zrobil :-( zycie jest niesprawiedliwe :placz: teraz nie mam co robic... nie ma spacerkow... siedze jak ta idiotka i patrze sie w sufit :placz: jutro bedzie okropny dzien... znowu wszyscy pojda do pracy a ja zostane w domu... jednak tym razem SAMA! po raz pierwszy od 10 lat :-(
  21. niestety fotek nie mam. Ale psiak jest pelen energii i czuje sie dobrze:)
  22. dzieki dziewczyny. I przepraszam ale jak narazie do końca nie moge przeczytać waszych wypowiedzi bo zaraz zalewam się łzami.. nawet w nocy się obudziłąm i szukalam jak zawsze Kleksia na kanapie... a tu go nie ma... ;(
  23. Kleksiu do góry!!! prosimy bardzo o domek! serce mnie ściska jak na niego patrze :( dlatego też że wczoraj odszedł mój 10 letni Kleks...
  24. dla mojego już nie było innego wyjscia ;( niestety... może udałoby się go uratować... jednak po 2 tygodniach leczenia doszło do mocznicy i zakażenia całego organizmu... wątroba też wysiadła ..
×
×
  • Create New...