Jump to content
Dogomania

mulinka

Members
  • Posts

    4031
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mulinka

  1. [U]anastasia napisała:[/U] Wiem, już że wróciliśmy do punktu wyjścia i nawet gorzej, wygląda to tak, że kot zachowuje się jak totalny dzikus, dopiero jak ją przy nas położę to leży i mruczy. Można jej bez problemu zaglądać i czyścić uszy znosi to super (co prawda nie am co czyścić ale chodziło mi o jej zachowanie:)) dziewczyna mruczy przy tych zabiegach. Teraz sie zastanawiam czy faktycznie "COŚ" się stało czy po prostu kotka doszła do siebie po sterylce i pokazała, że tak na prawdę jest dzikiem kotem, którego od początku trzeba oswajać? Napiszcie mi co myślicie i czy to faktycznie może mieć taki związek jak myślę. A może powinnam nabyć Feliway'a w takiej sytuacji, chyba lepiej spróbować z tym niż czekać na oswojenie? martwię się o tego szkraba, co prawda ja mam takiego dziczka w domu, który przez rok prawie siedział za szafką w kuchni i gdyby nie ubytek w miskach i ślady w kuwecie to myślałabym, że mam 4 koty, a teraz pierwszy mnie wita jak wstaję rano z podniesioną kitą. Możliwe, że z nią będzie tak samo no zobaczymy... Już wiem na pewno, że ona sie boi jak zostaje sama w domu, jak wracamy to po chwili kiedy przekona się, że juz jesteśmy jest bardziej wyluzowana i szczęśliwa, śpi koło kotów, wychodzi do jedzenia. Może jej to przejdzie a moze nie, wymaga na pewno pracy wiekszej niż się spodziewałam. No cóż [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] takie koty tez sie kocha, co nie? Wiem wiem pytanie retoryczne mieszkam z takim od 3 lat prawie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/roflmao.gif[/IMG]
  2. jutro zadzwonię do pań, które się opiekują Bellą, może są jakieś nowe wiadomości
  3. [U]Karotka napisała:[/U] Mysle, że pod Wasza nieobecnośc doszło do małego starcia i biedna Mała sie zestresowała. Mam nadzieje, ze to był jednorazowy wypadek i Tusinka szybko zapomni. Ona jest taka delikatna! Jak u mnie była w tym kaftaniku to grzeczniutka była jak aniołek! Dawała sie miziac, mruczała..nawet sie nie spostrzegłam kiedy ukradła mi serducho! Ale jak tylko wet zdjąl jej ten koronkowy uniform to jakby kota podmienili [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Ciezko było z aparatem za nia nadązyc! W łazience nie było chyba miejsca w które by nie zajrzała. Az sie bałam o jej brzuszek! To taka mała iskierka! Wycałuj Agnieszko ode mnie to cudo! [U]anastasia napisała:[/U] A więc wygląda to tak jakby kota bała się samotności, jak wracamy do domu to jest przerażona, ale po chwili leży przy nas wyciagnieta i mruczy. Zobaczymy co bedzie dalej na dzień dzisiejszy wstrzymała bym się z ogłaszaniem Tusi, nasza decyzja jest taka, że jeżeli jej to nie minie bo może być taka wrażliwa to zostanie u nas, nie wybaczyłabym sobie żeby poszła gdzieś i zamknęła się w sobie. Karotko masz rację to wrażliwe kocie i oczywiście już wycałowane. A jak się boi to właśnie ucieka do kotów moich a one ją osłaniają niesamowite jak one szybko ją zaakceptowały. Cudne stfory:)
  4. dziękuję Niewiasto za bannerek w podpisie :)
  5. Niewiasta dziękuję za odpowiedź i mam do Ciebie prośbę, czy zamiast bannerka Rexa/Diego który juz ma dom mogłabyś wkleić do swojego podpisu ten nowy bannerek Belli ? bardzo proszę :oops:
  6. Isabel już wysłałam Twoje dane do Edziny
  7. Nana (od bannerka) odpisała: "powiedz jej że Nana aż sie zawstydziła [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG] a ja sie cieszę że taki piękny piesek znalazł domek [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] "
  8. ruru dziękuję za bannerek [IMG]http://niechcianeizapomniane.org/forum/images/smiles/icon_kiss.gif[/IMG] działasz jak błyskawica [IMG]http://niechcianeizapomniane.org/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]
  9. ja zrozumiałam, ze zwolniły się miejsca w domach tymczasowych
  10. już napisałam, czekam na odpowiedź (pewnie katya odpisze jutro)
  11. Selenga dziękuje za podpowiedź, zaraz napiszę do Kasi
  12. [quote name='ecci']No ja to nie mogę się doczekac Bafusia:loveu::loveu::loveu:A zakochałam się w nim po uszy. Mój TZ będzie miał silną konkurencję...A mulinka....proszę drogiej Mulinki...niech nam sie nie chowa z uczuciami...bo...:mad::mad::mad:[/quote] ależ oczywiście :) :) :) Bafuś to mój kochany ulubieniec :loveu::loveu::loveu:
  13. bannerek zrobiła Nana :loveu: z forum miau właśnie podziękowałam jej i napisałam, że to dzięki jej bannerkowi zobaczyłaś Bafusia :loveu:
  14. osobne wątki mogłyby bardzo pomóc, tak jak na miau tylko, że psiaków jest dużo dużo więcej :(
  15. [quote name='ecci']Nie ściągaj jeszcze banerka...on taki śliczny:loveu::loveu::loveu: [/quote] to pokażemy jeszcze bannerek :) [url=http://tiny.pl/lc8s][img]http://upload.miau.pl/3/67520.jpg[/img][/url]
  16. [quote name='_Tosia_']zostały 3 dni, co z dt u Pati?[/quote] to jest płatny hotelik daleko od Łodzi :(
  17. anastasia odpisała: A więc z naszymi kotami, ona już nawet je z jednej miski i jak ucieka to właśnie do nich. Więc nie przypuszczam, żeby to one były powodem :( chociaż wolałabym taką przyczynę. Uszka ma już idealne, po strongholdzie wszystko pięknie się zagoiło wczoraj patrzyłam osobiście. Zobaczymy jak wrócę do domu może będzie już inaczej.
  18. kasia86 napisała: Musiała się czegoś lub kogoś bardzo wystraszyć! Może któryś z kotów ją dziabnął? Musisz popatrzyć jak zachowują się Twoje koty względem Tusi, może któryś dał jej do zrozumienia, że jest tam niemile widzianym towarzystwem? Powód na pewno jest, ale my tego nie wiemy, jedynie możemy przypuszczać. Chyba, że jakaś choroba się ujawnia [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] bo koty jak chore to też potrafią się chować w zakamarki. Obym tu nie miała racji! Jeżeli zwykłe przestraszenie tylko, to musisz poświęcić jej troszkę więcej czasu, żeby poczuła że jest bezpieczna [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] A co z jej uszami? Bo są do leczenia.
  19. dzisiaj anstasia napisała: No i mamy problem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] ale spokojnie kota zostaje [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Wczoraj jak szłam spać Tusia została rozanielona na łóżku, w nocy się nic nie działo, a rano kot spanikowany uciekał w najgłębsze kąty. Dała się wyciągnąć spod szafki ale była nadal tak spięta, że nie miałam sumienia na siłę jej przytrzymywać. A i to wszystko obyło się bez warczenia, zero agresji, po prostu zalękniony kot. Czy tak się może objawić jakiś uraz z przeszłości? HELP [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/crying.gif[/IMG] A już było tak dobrze, a teraz wracamy do punktu wyjścia, no ale trudno widać nie pisane nam rychłe rozstanie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]
  20. to ja już zdejmuję bannerek Bafusia i ogłoszenie na ale.gratka bo cudeńko już zarezerwowane :)
  21. ciągle podnoszę z nadzieja na dom tymczasowy dla Belli
  22. potrzebny dom tymczasowy do piątku we Wrocławiu dla Cofiego
  23. 7 marca się zbliża... może ktoś mógłby dać Belli dom tymczasowy ? taki bezpłatny :oops:
  24. [quote name='ecci'] Jakoś tak to "lubię koty, jestem grzeczny, nie jestem wybredny" tak do mnie przemawia... i ten nochalek:loveu:[/quote] czyli jeszcze raz się potwierdziło, jak wielką pomocą są bannerki i jak bardzo pomagają ich twórcy :) ecci pozdrów ode mnie Twojego narzeczonego i całą rodzinę a w szczególności babcię :)
×
×
  • Create New...