Ewuniu, jesteś kochana, piękni piszesz o Rafiku, już sobie wyobrażam was siedzących na podłodze windy a Ty mu tłumaczysz, że winda to komfort :)
dobrze, że psiak już na was nie warczy, a ile Michałek ma lat?
no a to spotkanie z deszczową to już rewelacja !!!
czekamy na fotki i na kolejne relacje :)