Jump to content
Dogomania

niunia448

Members
  • Posts

    432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niunia448

  1. Witajcie:) wróciłam do Lublina w końcu i w środę idę do Brunona z wizytą:) muszę go umówic na to ostatnie badanie ale ciągle brak domu;(
  2. Co się dzieje na dzień dzisiejszy z maksiem?? wiadomo coś??
  3. [quote name='marta0731']Najpierw chyba trzeba znaleźć jakiś bliski dt, bo z tego co mi się kojarzy musi być blisko - inaczej schronisko nie wyda psa... ? Dobrze pamietam? Nie nie musi być blisko, ale to musi być DS a jesli w Lublinie to Dt wchodzi w grę. Bruno jest ciągle leczony u Dr z mojej uczelni i chciałabym już dokończyć badania u niego.
  4. To nie jest możliwe....Nikt nie będzie z nim czekał aż one zjedzą, bo przeważnie jest tak, że wszystkiego na raz nie zjadają a zostawiają sobie na później. Bruno powinien jeść karme dla psa z wrażliwym przewodem pokarmowym,a z pewnością lepszą niż w schronisku - jak widać tam mu nie służy:(
  5. [quote name='Mysza2']To świetnie że będą i że dobre. A biegunka uspokoiła się?[/QUOTE] Niestety nie....biegunka będzie bo nie ma możliwości zmienienia sposobu żywienie Bruna w schronie...:(
  6. [quote name='Mysza2']chyba nie będzie żadnych wiadomości w najbliższym czasie :([/QUOTE] Będą, będą;) To, że mnie nie ma przy Brunie to nie znaczy, że nikt do niego nie zagląda;) Wczoraj była koleżanka - wszystko u niego dobrze - dał się poprzytulać, zamerdał ogonkiem;) sierść coraz lepsza - bardzo mięciutka:)
  7. [quote name='romenka']Niunia czy kubraczek doszedł po Diance bo widzę że Bruno na zdjęciach jest w innym kubraczku?[/QUOTE] Pisałam o tym wcześniej - Tak doszedł, ale musze go trochę skrócic bo jest za duży i Bruno w nim ''pływa'' ;D
  8. Byłam u Bruna - wykąpałam kolejny raz, wyczyściłam uszka, przycięłam pazurki;) jest taki kochany...miziasty,uwielbia drapanie za uchem:)Jego skóra się znacznie poprawiła - już nie jest żywoczerwona jak to ma miejsce przy podrażnieniu a jest blado-różowa:)
  9. [quote name='Alter Ego']O rany, to sytuacja jest faktycznie bez wyjscia. Myslalam nawet ze moglabym podjechac i zabrac pieska do lecznicy. Hmmm... A moze sa jeszcze jacys wolontariusze w schronisku?[/QUOTE] Alter Ego a czy w razie, gdyby udało mi się namówic kierowniczke zebys mogła go wziąc na badania bedzie taka mozliwosc w czwartek??
  10. [quote name='marta0731']To ja już nie rozumiem... Przecież w schronie nie będzie miał kto się nim zająć...........???[/QUOTE] W schronie dostaje leki i jest pod nadzorem weterynarzy tam pracujących - nie mogę przeciez daac na 3 tygodnie psa do domu a pozniej zabrac znów do schronu - to bez sensu, robic psu wodę z mózgu...
  11. [quote name='Mysza2']Niunia, a może Magda która oferowała się z pomocą mogłaby do zawozić na te badania , nie pytałaś jej? A z tej kliniki do której Bruno ma jeździć, nie ma tam kogoś kto mogłby po niego jechać do schronu i go zabrać na badania? Nie ma tam woluntariuszek?[/QUOTE] Niestety nie ma wolontariuszek...Nikt nie będzie wydawał obcej osobie psa na badania... Pani Kierownik zgodziła się na dom tymczasowy, ale na wożenie przez obcą osobę na badania się nie zgodzi.
  12. Jutro będę u Bruna ostatni raz przed wyjazdem...serce mi się kraja:(...
  13. Rozmawaiłam z Magdą....niestety Bruno u niej nie może przebywac :( : ''pfff moja mama powiedziała że "musi się zastanowić" więc chyba nic z tego nie wyjdzie, przepraszam za zawracanie głowy, bardzo chciałabym Brunowi pomóc ale w tym momencie chyba tylko mogę pytać wszystkich których znam czy by nie chcieli go wziąć.... :('' .......... :(
  14. Nie jest dobrym rozwiązaniem wzięcie psa na 3 tyg a później zwrot do schronu.
  15. Napisalam do Magdy na gg. Czekam na odpowiedz. Ona jest z Lublina ale tak- ma kota a nie wiem jak Bruno reaguje na koty, nie ma kasy a leczenie jest kosztowne -przecież, też nie mozemy finansowac leczenia do końca zycia psiaka... nie skreslam jej oczywiscie ale ciagle mysle - nie chce tez, zeby po 3 tyg zmieniła zdanie i oddała go do schronu:( Tym bardzaiej, że jej mama jest przeciwna...
  16. Najlepiej napisac Bruno sobie poczeka....przy tej chorobie nie moze czekac.
  17. No to powiedz nam co w tej sytuacji mamy zrobic??
  18. Dziękuję, każda pomoc się liczy...
  19. Dziękuję z całego serca- czekamy na wieści..
  20. W lecznicy nie będzie miał ciepła, które daje mu kontakt z człowiekiem, u nas w klinice rzadko psy są wyprowadzane bo nie ma studentów na stażu...poza tym tam go trzymac nie mogę - musze mu znalezc Dt( tylko pod takim warunkiem Pani Kierownik mi go wyda)
  21. Na Głebokiej w sensie klinice?? on tam jest leczony ale, musi miec chociaz Dt.
  22. Boziu niech się znajdzie nawet płatny Dt, ale żeby był... kase się zawsze da uzbierac. :(
×
×
  • Create New...