-
Posts
2651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tygra
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
tygra replied to basia2202's topic in Foto Blogi
cześć Basiu mam prośbe w podpisie mam link do wątku suni której szukam domku, jak możeszs podnies ją czasem, bo sprawa jest pilna -
cześć Tysie mam prośbe w podpisie mam link do wątku suni której szukam domku, jak możesz podnies ją czasem, bo sprawa jest pilna
-
GAMA z Leśnego Potoku czyli mój "mały" Pierun :P
tygra replied to Wyjątek's topic in Owczarek niemiecki
cześć Monika mam prośbe w podpisie mam link do wątku suni której szukam domku, jak możesz podniesć ją czasem, bo sprawa jest pilna -
[quote name='eria']bez zdjęcia trudno domu szukać....:roll:[/QUOTE] Wiem - może uda mi się odzyskać je jakoś, a jak nie niewykluczone że pojadę tam i jej zrobie, ale dobrze byłoby choć tymczas mieć to bym ją od razu zabrała
-
dzięki Madzia :)
-
cześć Bimberki :) mam prośbe w podpisie mam link do wątku suni której szukam domku, jak możesz podnies ją czasem, bo sprawa jest pilna
-
śliczne fotki link Ci przesłąłam na PW
-
[quote name='teqquila']Witanko z ranka samego <prawie samego > :evil_lol::evil_lol: w sumie dla mnie to mloda godzina jesce :evil_lol:[/QUOTE] Alu ja też Cie witam mam prośbe w podpisie mam link do wątku suni której szukam domku, jak możeszs podnies ją czasem, bo sprawa jest pilna
- 78403 replies
-
czesć przepraszam - ja tym razem z prośbą w moim podpisie jest link - szukam domku dla pewnej bezdomnej suni - jeśli możecie to podnieście ją choc czasem
-
W Popowie koło Warszawy, na terenie Ośrodka Wypoczynkowego błąka się samotnie śliczna suńka. Ma piękne bursztynowe oczy (dosłownie), sierść szorstka półdluga w kolorze jasnorudym/biszkoptowym. Chudziuteńka wielkości pod kolano. Sunia jest bardzo ufna, przymilna,chodziła za moimi rodzicami krok w krok. Bardzo grzeczna, nie konfliktowa, taka przylepka do głaskania i pieszczenia. Nie potrafię określić jej wieku ale jest raczej starsza (tak przypuszczam). Moi rodzice przyjeżdzali tam na weekendy (3 razy) na grzyby, sunia natychmiast do nich przylgnęłą. Niestety nie mogli jej zabrać mimo że pchała się do samochodu, a potem biegła obok. Mieszkam z rodzicami, mężem, dzieckiem i 2 suniami (niemałymi) w 50 m mieszkaniu i nie mogę jej wziąść nawet na tymczas. Teraz gdy zrobiło sie zimno nie ma wczasowiczów i nikt suni nie dokarmia, jest coraz chudsza. Podejrzewam że ktos ją wywiózł samochodem i zostawił na pastwę losu, gdyż bardzo chętnie biegnie do samochodu i wsiada. Jest łagodna, taka zapatrzona w człowieka. Jest zimno... będzie jeszcze zimniej - nie wiem czy sobie poradzi sama, czy przeżyje zimę. [IMG]http://images28.fotosik.pl/95/8d6e1f38a3324d27med.jpg[/IMG] [img]http://images30.fotosik.pl/95/ce92b5c10f5dc952med.jpg[/img] [img]http://images24.fotosik.pl/95/e3ad5d550fcad642med.jpg[/img] Jeśli ktoś może przygarnąć delikatną i nie sprawiająca problemu sunię o niesamowitych oczach i brązowym nosku proszę o pomoc. PILNE!!!! ew dom tymczasowy. Odkąd ją zobaczyłąm, pogłaskałam nie mogę przestac o niej myslec :( TO NAPRAWDĘ SŁODKA I GRZECZNA SUNIA [B][COLOR="Red"] BAJKA MA NOWOTWÓR SUTKÓW!!! POTRZEBNA POMOC FINANSOWA I STAŁY DOMEK - W PONIEDZIAŁEK PIERWSZA OPERACJA OSOBY CHCĄCE POMÓC W RATOWANIU ŻYCIA BAJKI PROSZĘ O WPŁATY NA KONTO: Beata Sowa 32 1060 0076 0000 3040 0259 5035 Z DOPISKIEM DLA BAJKI I SWÓJ NICK[/COLOR][/B]
-
cześć :) jakie bidulki a ten podobny do mojego kotka, tylko kolor oczu inny i kilka detali [url]http://i166.photobucket.com/albums/u93/bodziulek_3/IMG_6709.jpg[/url]
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
tygra replied to basia2202's topic in Foto Blogi
Łojoj ależ wielki już ZUZolek [url]http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/PIC_0494.jpg[/url] -
Alu dotarłam i ja do Harleya. Piękny Boksiu, umaszczenie takie podobne do moich suniek... Bardzo Ci współczuję - wiem jak to boli. Bardzo długo cierpiałam gdy odeszła moja Psotka (ratlerek) Najbardziej boli strata prawdziwego przyjaciela, członka rodziny... zwłaszcza gdy odchodzi w tak młodym wieku. Dla cudnego olbrzyma, o złotym sercu [*] [*] [*] nie przebrnęłam przez cały wątek, ale może po troszku mi się uda. Ja coraz częściej myślę jak sobie poradzę gdy odejdzie Brendzia, co dzień widzę jak słabnie, jak pojawiają sie nowe oznaki starości, jak z coraz większym trudem pokonuje schody... Boję się bardzo i proszę o jeszcze troszkę wspólnego czasu.... Cieszę się każdym dniem
-
[quote name='Alicjarydzewska'][COLOR=Red][FONT=Arial][B]Doberek Beatko ....... ja często płaczę jak wchodzę do Harleya na TM :-(...a wspominając Kamę i przeżycia z nia też miękko się robi na serduchu [/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] Alu podaj mi link do TM Harleya
-
po pracy dopiero będę mogła wątek załozyć. Eria link umieszcze w podpisie swoim. Ale jak chcesz to Ci też przesle A co do moich schronowych wspomnień - jak pisałam też płakałam
-
jutro zakładam wątek pewnej biedzie, która bezpańsko włuczy się po ośrodku wypoczynkowym w Popowie(około 50km od Wawy), ona jest tak fna i przymilna, żal mi jej. Sliczna sunia - dziś próbowała wsiąśc do samochodu moim odjerzdżającym rodzicom. Potem biegła za nimi - nie mogli jej zabrać. Tydzień temu też tam byli na weekend i ona też nie odstępowała ich na krok. Eria ona odrobinkę przypomina Twoją Foxi
-
[quote name='eria']tak pięknie to napisałaś........:lol:[/QUOTE] mam dziś taki dzień przemyśleń... nostalgii
-
Wczoraj byłam zaszczepic Brendę, w jej książeczce zdrowia jest stępel ze schroniska. Na początku wrzesnia upłyneło 13lat jak jest ze mną, cudowne 13 lat razem... wrzesień 1994r - schronisko w Celestynowie Stoje pod bramą, naciskam dzwonek.... Wśród kłębowiska ujadających psich nieszczęśc podchodzi kobieta (kierowniczka schroniska). Mówie, ze chcę adoptować pieska. Pani mówi, ze juz nieczynne, ale wpuszcza mnie, w końcu ma nadzieje, że jakaś bieda znajdzie domek. Szukam małego kundelka w stylu ratlerka, małego okruszka. Chodze od boksu do boksu, mam łzy w oczach. Dookoła około 50 psiaków biega luzem, skacza na mnie proszac o chwile uwagi. Pani opowiada mi smutne koleje losu poszczególnych podopiecznych, widac że kocha zwierzęta. Pamietam podchalańczyka z ogromną raną na plecach (jakby ktos chciał przeciac go na pól) - to slad po siekierze- jego pan próbował go zabić, przezył, a teraz trąca mnie wielkim łbem pełen ufności (nie moge tego pojać). Dalej widzie dobermana w izolatce - biega w kółko z piana na pysku cały czas warczy, nie przerywa tego pedu nawet gdy podchodze do siatki - jak zahipnotyzowany...to pies z interwencji, pogryzł właściciela, który go wczesniej katował. On juz nie widzi nas, nie słyszy biega z nienawiscia jak w transie- jest do uspienia, ale Pani nie ma sumienia go zabic czeka, ze moze nadejdzie przełom - traci nadzieje on tak od 2 tygodni biega w kółko. W innym boksie wśród kliku psów dostrzegam wystraszona sunie, jasnobezowa tłusciutka kulka na cieńkich łąpkach. Ten hałas przeraza ją. tuli sie do siatki, podaje mi łapkęprzez kraty. Ta suczka jest w schronisku od 3 tygodni, ma 12 lat a jej Pani umarła (nikt z rodziny nie chce staruszki). Koło mnie cały czas biega Aza wielka zółta suczka - ma około roku - nie widzi. Od urodzenia była zamknieta w nieoswietlonej komórce. Ktoś wreszcie zawiadomił policje, pies trafił do schroniska. Nikt nie wie czy wzrok straciła gdy po raz pierwszy wyszłą na słońce czy wczesniej. Na budzie w innym boksie stoi duży wilkowaty psiul i cały czas wyje (ledwo go słychac chyba juz zdarł struny głosowe). Sa jeszcze innych niechcianych, ale wlaśnie te o których piszę zapadły mi w pamieci najbardziej... Doszłąm do dużego kojca w którym są koty chyba z 30, a z nimi 7 szczeniaków (6 pregowanych i 1 brazowy). Jeden maluch podbiegł do i zaczął wciskać mordke miedzy oczka siatki. Popatrzył na mnie wielkimi smutnymi oczami, po czym przewrócił się i znów próba przeciskania sie i upadek... i tak kilka razy. Gdy wyciagnełam rękę poczułąm na palcu kłujące szpileczki, a te smutne oczy patrzyły na mnie... tylko na mnie. W tym momencie poczułąm, że to jest mój pies - zaden inny tylko ten. Nie mogłąm z tamtad odejsć, nie byłąm w stanie. Otworzono kojec i moja kruszynka natychmiast ruszyłą do wyjscia - wiedziała tak jak ja ze jestesmy sobie przeznaczone. Wziełąm ja na rece i płakałam jak bóbr, sama nie wiem czemu... Moze ze szczescia a moze nad tymi innymi biedami.... i tak trafiłą do mnie moja Brendulka vel Ciapciuś
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
tygra replied to basia2202's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]a teraz na koniec dodam .... KAŻDY rasowiec mógłby być nie ubliżając KUNDLEM , gdyby nie kiedyś tam pasjonaci nie zaczęli kojarzyć par psow wybranych ras ...... no chyba że wszechmogący :roll:.....stworzył od razu Yorczki , weściki ....a bandoga mu się nie chciało Rasa , nazwa BANDOG funkcjonuje w srodowisku kynologicznym ...ale przed zatwierdzeniem , wyrownaniem rasy długa droga i pomyśl an_bzik ....że weściki też nie od razu znalazły się na świecie :diabloti: A poza tym ....widzę ,że rządzą tobą mity i stereotypowe myślenie [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] popieram Alu zwłaszcza ze Bandog łączy wiele fajnych cech z ras z których powstał. A tak naprawdę nie wiele jest ras pierwotnych a i te zostały w wiekszosci przekształcone (ulepszone). Mi sie kiedyś Bandog marzył, ale w owym czasie u nas nie udało mi się znaleźć źródła. O wiele łatwiej o westa. Co do hodowli to różnie bywa.Miałąm przyjemnosć spotkac sie z osobą która handlowała do niedawna szczeniakami z papierami (co cieczka krycie - dwa mioty po za zwiazkiem (bez metryczek), jeden oficjalny i powtórka), suki (dwie sprzedałą pół roku temu i wyjechałą w interesach) - dodam ze pani informowała ze szczeniaki sa świetnie karmione a ja wiem że dostawały karme o nazwie TESCO. Koleżanka sprzatała u tej Pani raz w miesiącu, wiec przez przypadek natknełą sie na szafke w której karma spoczywała. Ja pochwalam pracę miłosników okreslonych ras nad ich czystoscią, nie podobaja mi sie hodowle psów pseudorasowych, ale nie mam nic przeciwko tworzeniu nowych ras i mieszańców okreslonych ras pod kątem np. lepszych osiagnieć w sporcie itp (pod warunkiem że ktoś to robi z glowa i sercem). Gdyby nie takie doświadczenia nie byłoby tylu cudownych ras. -
GAMA z Leśnego Potoku czyli mój "mały" Pierun :P
tygra replied to Wyjątek's topic in Owczarek niemiecki
Witaj Monika może jutro spacerek? -
cześć dziewwczyny :)
-
[quote name='Agushka']:oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: No wstyd mi jak nie wiem co... Wy się tu zamartwiacie a ja sobie po wsi hasałam. Wybaczycie? Mieliśmy w tym roku totalne urwanie głowy, całe lato trwało "wykańczanie" domu. Przez to i ja jestem dokumentnie wykończona. Poza tym zaczęłam pracę i dopiero teraz wszystko dochodzi do jakiej takiej normalności. Do tej pory byłam oszołomiona, zmęczona, zdziwiona, śpiąca i zszokowana zmianą trybu życia. Tinie też sie to wszystko za bardzo nie podoba bo musi zostawać sama w domu przez kilka godzin. Shila z Piniem są na działce i im żadne zmiany nie poplątały wesołej egzystencji. Aaaaaa Gosia, tyle się na Ciebie naczekałam z kawą a tu proszę, jesteś :multi::multi::multi::multi::multi: Martusiu, dziękuję, ze się odezwałaś, strasznie mi było miło, że o mnie pamiętacie. Ten post taki nieskładny, bo sama nie wiem, od czego tu zacząć. Muszę za chwilkę wyjść ale jak tylko wrócę zrobię sobie rajd po moich ukochanych galeriach. Wiecie co? Czuję się, jakbym wróciła do domu :lol:[/QUOTE] Cześć Agnieszka wreszcie wróciłaś do żywych może fotki wykończonego domku i piesków i oczywiście wykończonej Ciebie ? :)
-
cześć ależ piaskowy stwór suuuper [url]http://img128.imageshack.us/img128/1425/cimg9796ik8.jpg[/url]
-
Cześć dziewczyny piłeczka fakt twarda, leci daleko :) Taką miękką miałyśmy ale też nie wytrzymała. Ja dziś padam - na nic sily nie mam chyba sie położę
-
[quote name='Evra']Gaja ma 53 cm waży ok 23kg (raczej mniej niż więcej), jest drobna i jak na boksera ma cienkie kości i wąską "klatkę". Też widać jej żebra, chociaż je ile chce. Za to charakter typowo boksiowaty![/QUOTE] jest sporo bokserek o podobnej wadze na dogo. Moja to w takim razie większa starsza siostra 60cm i 28kg Bardzo ładne foteczki :)