[quote name='jonQuilla'][COLOR=Olive][FONT=Georgia][B]w sylwestra idę do koleżanki i będziemy same...chyba że znajomi dołączą a oni jeszcze nie wiedzą więc ooOO nie ma co się stroić :evil_lol:
Salsa dzisiaj została pogoniona...byłam z nią przed chwilą w lesie i biegała sobie luzem...pobiegła do przodu a pod górkę na zakręcie szła babka z psem i córeczką małą...ja ich nie widziałam bo tak to bym przytrzymała Salsę.
Jak to Salsa wyrwała do psa żeby się bawić a to była suka, która nie koniecznie inne suki lubi i ją pogoniła...poszczypała za grzbiet, Salsa zaczęła piszczeć i spieprzyła. Ja całej akcji nie widziałam bo zanim dobiegłam to Salsa już była koło mnie.
Córka tej pani krzyku narobiła jakby się tam ze skóry psy obdzierały...jak to małe dzieci i ja się wystraszyłam...ahhh...Salsie nic nie jest, tylko grzbiet miała ośliniony.
Bardzo dobrze może się nauczy że nie każdy pies to towarzysz do zabawy.
[/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE]
nie nauczy się. Tygra też tak robi i już ze trzy razy dostała po nosie, a przy czwartym razie zmieniła postawę z uciekającej z placu broni na "chcesz się bić to dawaj". I oczywiście jak widzi jakiegoś psa to wciąż bez zastanowienia leci do zabawy.Ja wolałam jak zwiewała... Ale po drugiej cieczce już nie chce. Sama nie zaczyna ale jak na nią ktoś zeby pokaże to nie jest dłużna