Jump to content
Dogomania

Ana10

Members
  • Posts

    165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ana10

  1. Faduś jak lord w łóżku.Niesamowite jak może odmienić się psie życie, gdy trafi na wspaniałych ludzi.
  2. Jaka ona piękna i z tym uszkiem pełna uroku.Nasza Sonieczka widać nie lubi odgłosów miasta woli spokojniejsze klimaty pozamiejskie,to wrażliwa delikatna panienka.Moja Sabinka(9 lat ) najbardziej lubi spacerować rano gdy jest spokojnie zbyt duży hałas ją denerwuje i kieruje się w kierunku domu a mieszkam na obrzeżach.Ten typ tak ma i chyba trzeba będzie jej szukać domu z dala od zgiełku miasta.
  3. Na łąkach z pewnością jej los byłby przesądzony.Dostała ogromną szansę, zawalczyłyśmy o nią i również uważam że warto było.
  4. Czekałyśmy na ten moment, na następny kroczek do przodu. Niezmiernie się cieszę, Sońciu oby tak dalej.
  5. Na dobrą sprawę im wszystkim trzeba pomóc.Czas działa tylko na ich niekorzyść bez człowieka tylko bardziej zdziczeją.
  6. Całkiem niedawno miałam podobną sytuację z dwiema szczennymi dzikuskami.Jedna podchodziła do ręki chwytała jedzenie i odskakiwała, druga zawsze czekała w pewnej odległości aż odejdziemy wtedy jadła.Udało się obie złapać na klatkę łapkę tylko nie kocią ,ale większą.Dzień przed łapaniem nie karmiłyśmy ,klatkę ustawiłyśmy w miejscu w którym dostawały jedzenie.Usypałyśmy ścieżkę z jedzenia do klatki i przez jej długość (ugotowany kurczak, kawałki makreli i ser żółty).Odeszłyśmy na sporą odległość i czekałyśmy. Zapach jedzenia i przegłodzenie zrobiło swoje.Nam się udało w obu przypadkach.Trzymam kciuki za pomyślną akcję.Rozumiem wasze zdenerwowanie, do momentu złapania ze stresu nie mogłam normalnie funkcjonować( problem ze spaniem i jedzeniem).Wstępny plan zakładał sterylkę i po kilku dniach wypuszczenie .Jednak myśl że mają wrócić na poniewierkę głód chłód i ciągły strach nie pozwoliła na taką decyzję.Dzięki pomocy wielu osó udało się umieścić sunie w hotelu.Jedna z nich już ma dom a druga jeszcze potrzebuje trochę czasu.Powodzenia,dorzucę się na hotel.
  7. Duży postęp,jak dla mnie kiedyś dzikuska która obserwowała nas z odległości ok.20m i podchodziła do miski jak odchodziłyśmy .Teraz bez problemu do domu wchodzi sama ,zachowuje czystość.Potrafi nawet warknąć na intruza przy misce, na spacery chodzi na smyczy nie ciągnie.Problem pojawia się w kontaktach z człowiekiem ,daje się głaskać najbardziej dzieciom ale trzeba do niej podejść, nie podchodzi sama.Paula i my czekamy aż Sonia załapie, że trzeba podejść jak osiągnie ten etap będzie można szukać jej domu. Ale jeszcze trochę dajmy jej czasu.
  8. Kto poznaje? Kto pamięta? Pozdrowienia ze swojego domu przesyła kiedyś-dzika-Kaja, a dziś rodzinna sunia Aura. Kaja/Aura dziękuje wszystkim cioteczkom za pomoc i wspaniały dom.:
  9. Kaja/Aura wygrała swój los. Ma wspaniałych właścicieli ,których uwielbia przybiega na każde ich zawołanie.Ma też grupę ulubionych psiaków z którymi szaleje w parku .Jeżdzi samochodem i autobusami.Po konsultacjach z behawiorystą i ćwiczeniach ,już z pozostawaniem w domu radzi sobie coraz lepiej.A Pani i Pańcio bardzo są zadowoleni i stwierdzili, że zawsze chcieli mieć takiego psa. Cóż więcej można chcieć super domek.Powodzenia Kajciu/Auro w dalszym życiu.
  10. Ups ! Chciałam wstawić filmik z fb ze spaceru Soni ale nie wyszło .Sory. Wstawiam link..To pierwszy spacer Sonieczki poza terenem hotelu.Jak wcześniej chodziła z dala od ulicy i hałasu to była wyluzowana, wąchała kwiatki.Gwar ulicy widać, że ją stresuje i czuje się niepewnie.Z powrotu do domu cieszyła się bardzo.Do domu już chętnie sama wchodzi a kojec omija.I tak jest bardzo dzielna. https://youtu.be/8ovWsJpMwPM
  11. Relacje z PDT : "Z Sonią bardzo powolutku... Swój rozum ma i swoje przemyślenia. Indywidualistka. Nie chce naśladować innych psów, sama do wszystkiego dochodzi krok po kroku.. Smycz już praktycznie opanowana, dom postrzegany coraz lepiej, psy -miłe, acz niekonieczne, ludzie; dziwni i niezrozumiali. Dotyk; niemiły, ale i nieszkodliwy, więc trudno, niech głaszczą.. Obserwuje, nabiera zaufania-na-odległość, unika poufałości. Jest coraz spokojniejsza i w końcu zdarza się, że 'wyluzowuje'. Nadal niezbyt często, ale jednak". :)"" Soniu nieustannie trzymamy kciuki ,
  12. Kochana sunieczka tak o Kajci(Aura) mówią jej właściciele.Ze spacerami nie ma problemu jest spuszczana na placu dla mniejszych psów ,ma tam okazję do zabawy z innymi milusińskimi.Do Pańcia podchodzi również bez problemu.Jedynie nie lubi długo zostawać sama pomimo wielu zabawek typu kongo i inne gryzaki wyje. Tu Państwo nie poddają się i zdecydowali się na pomoc behawiorysty.Mamy nadzieję, że da się wypracować zmiany.
  13. Śliczna ta nasza Sońcia.
  14. Kciuki trzymamy i obserwujemy każdy najmniejszy kroczek do przodu, mały to mały ale zawsze . Sońka miała dużo szczęścia dostała szansę i wychodzi z bezdomności a że powoli trudno zaczekamy. Jej łąkowa koleżanka już ma swoje miejsce u boku człowieka .Sońka ma zupełnie inny charakter i być może inną przeszłość.Ale ma też kilka osób które chcą zawalczyć o nią i pomagają w utrzymaniu małej, Wiemy, że może to potrwać ale warto ONA ma tylko nas.
  15. Dobre wieści z nowego domu Kai,odwiedziła ją Jolanta z PDT Glee .Cyt "Wczoraj miałam możliwość spotkania Kai (teraz Aury) i jej nowej rodziny. Jestem pod wrażeniem jakich cudów dokonali Ci ludzie! W 4 dni! Sunia zapatrzona w Panią, do Pana podchodzi jeszcze z respektem, ale to długo nie potrwa :) W domu jest trochę problemów z samotnością i rozrabiactwem, ale Państwo są zdeterminowani i pełni zaangażowania. Mam nadzieję, że w kilkanaście tygodni problemy znikną bezpowrotnie. Cudowni ludzie i cudowna sunia" :)"
  16. Kaja teraz Aura powolutku przyzwyczaja się do nowego domu i opiekunów.Następnego dnia już zaczęła jeść regularnie. Na wspólnych spacerach radzi sobie coraz lepiej .Na razie ma ten komfort, że praktycznie cały czas ktoś jest w domu ,gdyż Państwo pracują na zmiany.Czekamy na zdjęcia z nowego domu.
  17. Sonia spokojnie cichutko przespała noc. Zjadła dopiero w nocy jak nikt nie widział, trochę też pochrupała uszko.Rano wyszła na spacer w towarzystwie innego zrównoważonego psa. Na smyczy idzie trochę lepiej , ale woli jak człowiek jest dalej na końcu długiej poluzowanej linki.Paula dała jej czas na zapoznanie się z domem ,relacji z człowiekiem na razie nie nawiązuje potrzebuje znacznie więcej czasu Powolutku więc małymi kroczkami aby do przodu.
  18. Tak,to te konto. Dorota zajmuje się rozliczeniami Soni.
  19. Olena84 bardzo dziękujemy.
  20. I nadszedł ten dzień.Dzisiaj Sonia wprowadza się do domu.Jak będzie wszyscy jesteśmy ciekawi na pewno dużo pracy przed Paulą. Ale wierzymy, że czas i cierpliwość przełamią strach przed człowiekiem.Kochana Sonieczko, trzymamy mocno kciuki za Ciebie postaraj się.
  21. Nasza lalunia po zdjęciu szwów dzisiaj pojechała do swojego domu.Zamieszkała w Warszawie w bloku Panem i Pańcią,którzy prowadzą aktywny tryb życia i mogą poświęcić suni dużo czasu. Kaja będzie miała na spacery do wyboru dwa parki w których ludzie wyprowadzają na wybieganie psy. Pierwsza ważna noc na nowym posłaniu.Trzymajmy mocno kciuki za Kajunię. Kolejna zmiana w jej życiu a miała ich dużo w ostatnim czasie,oby ostatnia .Z niecierpliwością będziemy czekali na wieści z nowego domu. Dzisiaj na miejsce Kai do domu wprowadza się Sonia jej łąkowa koleżanka ,również złapana na klatkę łapkę.Jest znacznie bardziej lękliwa i nieufna w stosunku do ludzi.Przed Paulą ogromna pracą mamy nadzieję, że ruda również zaufa ludziom i znajdzie swoje miejsce u boku człowieka.
  22. Kaja na spacerze w mieście.
  23. Kaja czuje się coraz lepiej tylko jest zdziwiona że nie może szaleć z psami jak wcześniej.. Fartuszek chyba przypadł jej do gustu bo nie próbuje się rozbierać Przyszły Pańcio również dowiadywał się o zdrowie Kajuni i zapytywał kiedy będą zdjęte szwy i sunię będzie można już zabrać. Czy dacie wiarę że nasza Kaja jezdziła autobusem i to dwukrotnie. Tak.tak było obiecane przez Paule i pojechała......jeszcze przed sterylizacją ,zdjęcia dostałam wczoraj.więc niech pocieszą oczy dzisiaj.
  24. Kaja odpoczywa po sterylizacji.Była bardzo dzielna, kochana sunieczka.
×
×
  • Create New...